Mimo, że za oknami wreszcie prawdziwa, piękna zima, grypa nadal daje o sobie znać. Niestety i mnie dopadło jakieś przeziębienie :( Zazdroszczę tym, którym udało się uniknąć zachorowania, a zdrowia życzę tym, którzy aktualnie zmagają się z grypą, czy przeziębieniem.
Z racji na sezon grypowy, bohaterem mojego dzisiejszego posta postanowiłam uczynić czarny bez (Sambucus nigra). Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać tej rośliny, bo występuje ona dość powszechnie w całej Polsce, często w zaroślach, na skraju lasów, a także przy drogach, czy w sąsiedztwie zabudowań. Nie wiem jak Wy, ale ja miałam okazję spróbować kiedyś konfitury z owoców czarnego bzu babcinej roboty ;) Do dziś pamiętam ten smak. Mniam, mniam ;)
Ale co czarny bez ma wspólnego z grypą? Okazuje się, że całkiem sporo.
Pamiętam, jak na półce w mojej aptece z racji na rekomendacje lekarzy i zainteresowanie pacjentów pojawiły się (wtedy jako nowość) dwa syropy: "Sambucol Kids" i "Sambucol". Tak szczerze, to spoglądając wtedy na informację na opakowaniu, pomyślałam, że to kolejny "pic na wodę" ;) , bo główny składnik - ekstrakt z owoców bzu czarnego, to przecież nic nowego i zaskakującego w dziedzinie medycyny. W końcu czarny bez jest od dawna znany ze swojego działania napotnego i przeciwgorączkowego oraz szeroko stosowany w ziołolecznictwie przy przeziębieniach i infekcjach grypowych :) Zaintrygowała mnie jednak wówczas tajemnicza nazwa na opakowaniu "Antivirin" i postanowiłam trochę pogłębić swoją wiedzę.
Co się okazało i jak ekstrakt z owoców bzu czarnego wypada w badaniach naukowych?
A wypada całkiem obiecująco.
Co więcej, wyniki badań potwierdzają, że może on być z powodzeniem wykorzystywany w leczeniu infekcji wirusowych i bynajmniej nie chodzi tu o działanie napotne czy przeciwgorączkowe. Doświadczenia przeprowadzone in vitro wykazały bowiem zarówno działanie przeciwbakteryjne, jak i przeciwwirusowe ekstraktu z owoców Sambucus nigra. Udało się nawet zidentyfikować związki, które wiążąc się z ludzkim wirusem grypy AH1N1, hamując jego zdolność wnikania do komórek gospodarza i w ten sposób zapobiegając infekcji wirusowej. In vitro to jednak zawsze tylko "in vitro", czyli badania przeprowadzane w warunkach laboratoryjnych, dlatego naukowcy musieli pójść o krok dalej i pokuszono się o badania na zwierzętach, a konkretniej szympansach. Okazało się, że profilaktyczne stosowanie ekstraktu z owoców bzu czarnego zmniejszyło zapadalność szympansów na infekcje wirusowe, a podawanie go w trakcie choroby, skracało średni czas trwania choroby. Choć wg teorii Darwina człowiek pochodzi od małpy, to jednak badań na szympansach nie można ot tak przenosić na ludzi ;)
Przeglądając publikacje naukowe udało mi się dotrzeć także do badań klinicznych, które są najbardziej istotne. Potwierdziły one przeciwwirusowe działanie standaryzowanego ekstraktu z bzu czarnego, tak jak się spodziewano. Wykazano ponadto, że efekt przeciwwirusowy związany jest z ograniczeniem wnikania wirusa do komórek gospodarza, co przyczynia się do zahamowania infekcji wirusowej. W przeprowadzonych badaniach zaobserwowano także skrócenie czasu trwania choroby (aż o 3-4 dni) u pacjentów stosujących standaryzowany ekstrakt z owoców bzu czarnego, w porównaniu do grupy kontrolnej z placebo.
Czy te 3-4 dni to dużo? Myślę, że tak, biorąc pod uwagę fatalne samopoczucie przy infekcjach wirusowych ;) nie wiem jak Wy, ale ja marzę zawsze wówczas, aby poczuć się już w końcu choć trochę lepiej.
Tak to wygląda w świetle badań. Myślę, że obiecująco :) choć jakoś nie dotarłam do badań klinicznych przeprowadzanych na większej grupie pacjentów. Na pewno temat jest jednak otwarty i dalsze badania będą przeprowadzane.
Na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że mimo wszystko, kiedy bierze nas grypa czy przeziębienie, warto pamiętać o "sambucolowych syropkach" Ja sama je często polecam pacjentom i muszę przyznać, że słyszałam już sporo pozytywnych opinii. Pacjenci narzekają jedynie na cenę, bo około 30zł za butelkę to nie jest mało.
Dziś na rynku aptecznym mamy już całą "rodzinę" Sambucoli i każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie:
- "Sambucol Kids" zawierający standaryzowany ekstrakt z owoców bzu czarnego i witaminę C - dla dzieci od 3 roku życia;
- "Sambucol Junior" zawierający standaryzowany ekstrakt z owoców bzu czarnego, witaminę C oraz cynk - dla dzieci powyżej 6 roku życia;
- "Sambucol Original Formula" zawierający standaryzowany ekstrakt z owoców bzu czarnego, dla dzieci powyżej 12 roku życia i dorosłych;
- "Sambucol Immuno Forte" zawierający standaryzowany ekstrakt z owoców bzu czarnego, witaminę C i cynk, dla dzieci powyżej 12 roku życia i dorosłych;
- "Sambucol Extra Strong" zawierający ekstrakt z owoców bzu czarnego, witaminę C, cynk. witaminę B6, witaminę D, kwas foliowy, selen i miedź.
Pamiętajcie, że producent zaleca, aby tych syropów nie popijać dodatkową porcją płynów.
Ja osobiście próbowałam kiedyś "Sambucol Original Formula" i smakuje w miarę ok, choć nie tak dobrze, jak wino z czarnego bzu domowej roboty ;)
Warto również przeczytać:
Przeziębienie w świetle reklam
Antybiotyk antybiotykowi nierówny
Demokracja i jak to jest z tym Nurofenem
Przeziębienie w świetle reklam
Antybiotyk antybiotykowi nierówny
Demokracja i jak to jest z tym Nurofenem