sobota, 19 stycznia 2013

Jak walczyć z migreną

Dziś postanowiłam napisać kilka słów na temat migreny, ponieważ według statystyk problem dotyczy 10-15 % populacji ludzi na całym świecie, więc  całkiem sporo. Niestety nie ma tutaj sprawiedliwości, ale moim zdaniem właściwie nie ma jej generalnie na świecie ;), bo kobiety chorują na migrenę  4 razy częściej niż mężczyźni. Jak zawsze więc mamy 'przekichane' :(

Migrenowy ból głowy posiada kilka cech charakterystycznych - przychodzi nagle, ma charakter pulsujący i najczęściej jednostronny. Często towarzyszą mu dodatkowe objawy tj. mdłości, nadwrażliwość na światło, dźwięk czy zapach.

Pierwsze wzmianki o migrenie sięgają starożytności i już Hipokrates opisywał objawy migrenowego bólu głowy, więc problem jest  "stary jak świat", ale czy w związku z tym wszystko już o migrenie wiemy?
Do dziś niestety nie do końca wyjaśnione zostały przyczyny i mechanizmy wywołujące migrenę - jak zawsze jest kilka teorii, ale która jest tą właściwą  - nie wiadomo ;) Znane są jednak pewne czynniki, które mogą wywoływać migrenę (np. nadmierny wysiłek, zbyt długa podróż, brak lub nadmiar snu, a także niektóre produkty spożywcze np. sery dojrzewające), dlatego  polecam tutaj samoobserwację i próbę znalezienia tych czynników. Czasami ich wyeliminowanie, eliminuje również migrenowe bóle głowy - a to chyba najbezpieczniejsza metoda leczenia ;)
Pomocne mogą być też metody niekonwencjonalne tj. medytacja czy aromaterapia (ok. 15 minutowa kąpiel z dodatkiem olejku lawendowego, miętowego czy sosnowego), a także ziołowe herbatki np. napar z melisy ;) czy kozłka lekarskiego. 
Jeśli chodzi o ziołolecznictwo, to na uwagę zasługują dwa surowce, wykorzystywane w leczeniu migrenowych bóli głowy:
Tanacetum parthenium (złocień maruna) i Petasites hybridus (lepiężnik różowy). Podobno preparaty ze złocienia maruna w Anglii cieszą się ogromną popularnością, i co najważniejsze - bardzo wysoko ocenia się ich skuteczność.

W Polce niegdyś w aptekach kupić można było płyn doustny "Mariomigran" z Phytopharmu, który zawierał sok ze świeżego ziela złocienia. Obecnie jednak nie jest to preparat dostępny w sprzedaży, bo skończyła się jego rejestracja :( a firma nie zadbała o jej przedłużenie.
Przez internet zakupić można natomiast  preparat "Feverfew" brytyjskiej firmy LifePlan, który zawiera ekstrakt z młodych liści Złocienia maruna. Opakowanie 30 tabletek to koszt około 16zł.

Statystyki mówią, że większość osób cierpiących na migrenowe bóle głowy leczy się na własną rękę. Zresztą zgodnie z zaleceniem WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) w pierwszej kolejności zaleca się stosowanie leków   przeciwbólowych dostępnych bez recepty lekarskiej. Ciężko tutaj zarekomendować jakiś środek, bo właściwie wiele zależy od wrażliwości osobniczej organizmu i niemal każdy pacjent ma jakieś swoje sprawdzone preparaty. Niektórym wystarcza zwykły "Ibuprom", inni sięgają po preparaty wieloskładnikowe tj. "Antidol 15", czy "Apap extra". 
W mojej aptece sporym powodzeniem cieszy się "Solpadeine" - w formie musującej smakuje okropnie, ale mamy do dyspozycji też kapsułki czy tabletki ;) 
Oczywiście wybierając dany specyfik warto uwzględnić jego przeciwwskazania - polecam tutaj podpytać farmaceutę, bo nie każdy lek jest bezpieczny dla każdego pacjenta.

Całkiem niedawno na polskim rynku aptecznym pojawił się nowy lek na migrenowe bóle głowy, dostępny bez recepty  "Excedrin Migrastop" z firmy Novartis. 
Co go wyróżnia? Nazwa preparatu bardzo złożona - chyba niezbyt zapadająca w pamięć przeciętnemu pacjentowi;) Według mnie można było wymyślić coś mądrzejszego, a zarazem prostszego, ale to nie ja jestem specem od marketingu w Novartisie ;) 
Skład wygląda na dość innowacyjny, bo 1 tabletka zawiera paracetamol w  w sumie niskiej dawce 250mg, kwas acetylosalicylowy także w dawce 250mg oraz 65mg kofeiny, która  wzmacnia działanie pozostałych składników. Te niższe dawki powodują, że ryzyko działań niepożądanych się nie kumuluje i jest tak niskie jak w przypadku monoterapii paracetamolem czy kwasem acetylosalicylowym. Według informacji prasowej firmy Novartis, badania kliniczne wykazały bardzo wysoką skuteczność preparatu. Wg nich lek silniej i szybciej niż Ibuprofen w wysokiej dawce 400mg :), a co szczególnie zaskakujące, jest skuteczniejszy we wczesnym zwalczaniu migrenowego bólu głowy, nawet od sumatryptanu w dawce 50mg - (preparaty Sumigra, czy Cinie), który jest szeroko stosowanym przy migrenach lekiem dostępnym na receptę lekarską. 
Na rynku polskim preparat Novartisu to nowość, natomiast w USA znany i uznawany za skuteczny w terapii migreny jest od bardzo dawna;)
Polecam jednak, jak zawsze nie popadać w euforię związaną z nowością, tylko zwrócić uwagę na działania niepożądane, bo są grupy pacjentów, dla których lek jest bezwzględnie przeciwwskazany. Nie należy go stosować u osób z chorobą wrzodową, ciężkimi schorzeniami nerek, wątroby czy serca, hemofilią, a także w przypadku uczulenia na którykolwiek składnik preparatu.



Warto również przeczytać:



55 komentarzy:

  1. Dziękuję za ten wpis. Jestem migrenowcem i bardzo utrudnia mi to życie :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Od lat walczę z bólem migrenowym, potwierdzonym przez lekarzy. Raz jest lepiej, raz gorzej. Ale jak wezmę 2 tabletki Cefalginu, jak tylko się zaczyna, to w większości przypadków ból nie rozwija się dalej. Oczywiście jednocześnie muszę unikać światła i zapachów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam pytanie,czy Excerdin Migrastop nie zaburza działania tabletek antykoncepcyjnych? Pytam,ponieważ wyczytałam w ulotce,żeby zasiegnąć porady lekarza lub farmaceuty w takiej sytuacji.Akurat jestem w trakcie trwania migreny,już 3 dzień i mam uwiązane ręce,czy mogę zażyć te tabletki,bo nie ukrywam,że anty są dla mnie ważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Patrząc na skład ( paracetamol, kwas acetylosalicylowy, kofeina) nie wydaje mi się, aby lek miał jakikolwiek wpływ i zmniejszał skuteczność tabletek antykoncepcyjnych. Gdyby wystąpiły wymioty, które dość często towarzyszą migrenie, to oczywiście należałoby zachować ostrożność i dodatkowe metody antykoncepcyjne, ale to zapewne Pani wie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój Mąż ma okropne migreny raz w miesiącu przeważnie.
    I Excedrin działa na niego świetnie. Bierze tabletkę od razu jak zaczyna się coś dziać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o leki bez recepty Excedrin działa cuda. Cierpię na migreny z aura. Zaraz jak zaczyna się coś dziać, biorę Excedrin i po 15 min jak ręka odjął. Mroczki znikają a ból głowy jest taki, że nawet nie nazwałabym tego bólem. Czasami nawet ból w ogóle się nie pojawia.Polecam, ale oczywiście trzeba wziąć pod uwagę, że nie na wszystkich może tak działać. Ja osobiście polecam

      Usuń
    2. Na mnie dziala efferalgan codeine i czopek z paracetamolem czasem zależy od natężenia bolu zastrzyki z pyralgina.cierpię na migrenę od 5 lat.dzis mnie bol trzyma drugi dzien koszmar! Ale z tym trzeba nauczyć sie żyć rak powiedział mi neurolog.

      Usuń
  6. Paracetamol zmniejsza działanie tabletek antykoncepcyjnych, mówił mi to lekarz jak i czytałam na ulotce od anty. Wiec niestety ten excedrin to nie dla mnie, ja tam wole nie ryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. na mnie nic nie działa ten excedrin. -.-

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuuurcze... Mnie żaden tutaj lek wymieniony nie pomógł... :( A to dlatego, że to co połknę, zaraz zwracam... Wolę jednak dużo bardziej lek co mi się rozpuszcza w buzi. Przynajmniej tego nie zwymiotuję. No i jeszcze fajny jest smak pomarańczowy. W bólu i cierpieniu chociaż taka pociecha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi lekarz poradził branie od razu czegoś przeciwwymiotnego, np. torecanu. Może i Tobie pomoże?

      Usuń
    2. mam migrenę całe życie pomaga mi świeży wyciśnię ty sok z cytryny z wodą nie wymiotuję i tabletki musujące SEPTOLEPE

      Usuń
  9. "Oficjalnie" potwierdzona jest skuteczność złocienia i lepiężnika. Leki oparte na lepiężniku nie są chyba w Polsce dostępne, a i w Niemczech potrzebujemy na nie recepty. Można sporządzić intrakt (nalewkę na gorąco) 1:3 z liścia lub korzenia - doraźnie dawka 10 ml podobno działa skutecznie. Niestety nie nadaje się to do długorwałej kuracji, bo alkaloidy pirolizydynowe tam będą w mniejszej czy większej ilości. Być może suszony liść byłby bezpiecznym surowcem do "zapijania" w formie herbatki przez kilka miesięcy, bo alkaloidów zostanie tam "co kot napłakał" - ale nie gwarantuję, nie jestem autorytetem, nie mam dostępu do aparatury pozwalającej zweryfikować i ugruntować ten pogląd.
    Ale tradycja ziołolecznictwa podaje także inne surowce, które prawdopodobnie mogą się okazać wartościowe - m,.in. nalewkę z korzenia arcydzięgla. Podobno bardzo skuteczny jest wyciąg z tego surowca na kroplach Hoffmana - ale te trzeba sobiwe sporządzić samemu, bo w wolnym handlu nie są dostępne (eter ;)
    W moim przypadku skuteczna jest niewątpliwie lukrecja - potrafi całkowicie cofnąć "atak" migreyn a spożywana przez dłuższy czas w małych ilościach zapobiega nawrotom; a jeśli już się zdarzą, to mają bardzo łagodny przebieg, niemal "bezbólowy" (pozostają za to pozostałe, charakterystyczne objawy).
    Skuteczność lukrecji może się w moim przypadku brać z tego, że oprócz silnych właściwości przeciwzapalnych, lukrecja podnosi także lekko ciśnienie krwi (mam bardzo niskie). Przypuszczam, że nie jestem jedynym człowiekiem na świecie, na którego to działa ;)
    kiedyś też podano mi balsam kapucyński (wyciąg lakoholowy z licznych ziół azjatyckich) - i efekt był momentalny, aż zadziwiający. Niedługo dostanę ten balsam i może ponownie wypróbuję. Ogólnie jego przeznaczenie jest: na wszystko. To nie jest zwykły farmaceutyk, tylko tajemna, złożona mikstura o dłuuugiej tradycji. Ja tam takie rzeczy cenię - choć jestem chemikiem, a nie magikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, że podzieliła się Pani z nami swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami. Są one bardzo cenne :) Balsam kapucyński- mi pomaga zawsze na ból zęba;) mam go więc w swojej apteczce.

      Usuń
    2. Dobrze, że komuś "nalewki" alkoholowe pomagają. Chyba ze 30 lat temu kilka razy podchodziłam do Mariomigranu, ale tylko pogorszał ból. Płyn niestety był wyciągiem alkoholowym. Tryptany czasem pomagają, choć chętniej stosowałabym naturalne leki

      Usuń
  10. Solpadeina jest dobra-lecz nie. na migreny.
    Jedynie kwas acetylosalic.rozrzedza krew i min.przyspiesza krazenie mozgowe;Paracetamole(min.Apap)pomoga ale przy bolu"od karku"czyli zwyrodnieniowy lub napieciowy.
    Bole glowy to moje drugie imie.Dodatkowo robie w biznesie med:)
    mi pomogly tbl"Apteo Spokoj"(zazegnane nerwo-bole)a prym wiedzie zraca zoladek Etopiryna lub Excedrin.
    Solpadeina to dla mnie zwykle nic,niestety.Przy migrenach polecam litrowe il.wody miner.niegaz.
    Pozdrawiam goraco.
    Fajny blog:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem migrenowcem chyba już od prawie 20 lat, moje migreny są koszmarne, bóle głowy, światłowstręt, wyczulenie na zapachy, oczywiście wszystkie działają wymiotnie, do tego przeczulenie na hałasy, jednym słowem masakra. Nie działało na mnie nic. Ulga była po pyralginie podanej dożylnie, ale tylko do czasu. Potem i to nie pomagało. Ale pomógł przypadek. Jeden z klientów widząc jak cierpię, przy kolejnej wizycie w mojej firmie przywiózł mi ciekawy specyfik - mianowicie podawany do nos w formie jednorazowego sprayu lek o nazwie Zomig. Po aplikacji po 15 min wszystko odeszło. Niestety cena koszmar - 80 - 90 euro za opakowanie - 3 aplikatory! W Polsce niedostępne. Jego mama jest lekarzem w Norwegii, stąd miał do tego dostęp. Znalazłam odpowiednik na Polskim rynku Zomig 5 mg ale w tabletkach - 3 tabletki 106 zł, też dużo ale pomagały mi wiele lat, moje migreny związane są również ze zmianą pogody, zwłaszcza wahania ciśnienia mnie wykańczają, kawa nie pomaga. Więc jak można się domyśleć 1 opakowanie starczało mi na niecały miesiąc. Wolę nie liczyć, ale za ilość opakowań jakie zjadłam przez kilka lat można kupić niezły samochód! Żaden lekarz mi nie pomógł w niczym, ani znalezieniu przyczyny, ani leczeniu migreny. Jakiś rok temu znalazłam tańsze lekarstwo sama w internecie, o tym samym składzie głównym ale znacznie tańsze, 6 tabletek kosztuje 59-60 zł nazywa się Zolmiles i działa tak samo. Bół głowy przemija po 15 - 30 min, w zależności od tego jak go spożyjemy tzn czy kiedy mamy treść w żołądku czy nie. Generalnie kiedy wieczorem dopada mnie migrena, i zażyję 1 tabl przed snem rano o 6.30 wstaję jak nowo narodzona i żyję bez migreny długo. Właściwie nie zdażyło mi się aby ból powrócił. Cudowny wynalazek. Polecam. Mój organizm nie przyzwyczaił się do niego, nie wolno zażyć więcej niż 1 tabl. raz na 24 godziny. Jeżeli więc ktoś bardzo cierpi z powodu migreny proszę zapytać się swojego lekarza o ten lek.
    Ja jednak chciałabym Panią spytać Pani Natalio, o to jak działa substancja zawarta w tym lekarstwie? Czy ona skurcza czy rozkurcza tętnice? Do dziś nie jestem w stanie tego zrozumieć. Kiedy mam migrenę i nieludzki bół, czasami na kilka sekund uciskam sobie tętnicę szyjną i bół znika na moment dopóki krew nie powróci do ciśnienia sprzed ucisku. Natomiast z tego co jest napisane w ulotce substancja czynna zawarta w Zolmiles obkurcza tętnice. Nie bardzo to rozumiem, może Pani udałoby się to mi wyjaśnić? Pozdrawiam Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zolmitryptan (substancja czynna leku Zomig, Zolmiles) zaliczany jest to grupy leków tzw. tryptanów, które dość powszechnie stosowane są w leczeniu migreny. Inne leki z tej grupy to na przykład: sumatryptan ( Sumigra, Cinie), który jest chyba w Polsce częściej ordynowany przez lekarzy. Leki te mają podobny mechanizm działania. Jaki? Uważa się, że napad migreny powstaje w wyniku skurczu i następowego rozkurczu naczyń mózgowych. Tryptany tak najprościej mówiąc, powodują skurcz naczyń mózgowych, dzięki czemu przerwany zostaje napad migreny:) Nie będę tutaj wgłębiać się w szczegóły, bo musiałabym najpierw zrobić wykład o receptorach serotoninergicznych ;)

      Usuń
  12. Od niedawna stosuję Zolmiles (6 tabl. kosztuje ok. 60 zł). Rozkurcza naczynka nerwowe w mózgu. Lek ten jest na receptę i rozpuszcza się go na języku, przez co błyskawicznie się wchłania. Działą bardzo dobrze. Do tej pory każda tabletka usunęła u mnie bóle migrenowe. Wszystko jednak zależy, czy tabletkę zastosujemy po cięższym jedzeniu czy na bardziej pusty żołądek. Oczywiście w tym drugim przypadku efekt jest dużo lepszy i szybszy. Do tej pory stosowałem efferalgan codeine musujące tabletki do rozpuszczania (zwalcza miegrenowe bóle szybko, ale utrzymuje swoje działanie bardzo krótko (od 0,5 do 2 godz) i potem bóle mogą powrócić, dodatkowo jest sporo skutków ubocznych: otępienie, pragnienie, czasem odczuwalny ból, ucisk w nogach, jakby żyły bolały - nie są one dla mnie groźne te skutki uboczne, ale są. czasem musiałem łykać do 2 tabletek dfziennie w odstępach min. 6-godz, więc oczywiste, że w międzyczasie ból (choć może i bardziej stłamszony), może powrócić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zolmiles rozkurcza naczynka - moja pomyłka. I oczywiście działa dokładnie tak jak opisała to Ania :) Fajnie, że mogę potwierdzić swoje spostrzezenia co do działania leku.

      Usuń
    2. obkurcza - miało być :) sorry.

      Usuń
  13. Mam pytanie odnośnie migreny oczywiście. Właśnie na SKY NEWS widziałem urządzenie wyglądem przypomina zagłówek samochodowy Jest to poduszka magnetyczna która działa trochę jak akupunktura Kobieta która używa tego jest zadowolona niestety nie zdążyłem poznać nazwy tego urządzenia czy ktoś może wie zna I może podać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie pomogę, nie znam tego urządzenia.

      Usuń
  14. Ja od kilkunastu lat cierpiałam na migreny, były to okresy wyłączenia z normalnego życia, nie pomagały żadne leki. Ktoś mi wspomniał o oleju z wiesiołka, postanowiłam spróbować oczywiście z wielką nieufnością (no ale miał też inne korzystne działanie, więc pomyślałam, że nie zaszkodzi). Ludzie! On naprawdę działa! Ja nie mam migren od czasu, gdy zaczęłam go brać. Może spróbujecie, bo warto:) Jest to naprawdę wielka ulga i inny komfort życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, że podzieliła się Pani z czytelnikami swoim doświadczeniem. Takie uwago są naprawdę cenne. Ja na pewno niebawem na olej z wiesiołka poświęcę osobnego posta.

      Usuń
  15. Zmagałam się z migreną jakieś 2 lata, ale nieźle uprzykrzała mi życie - napady miewałam co najmniej raz na 2 tygodnie. Byłam wtedy w liceum, przed maturą, opuściłam wieeele zajęć, ale na szczęście mój wychowawca był wyrozumiały i nie robił problemów z nieobecności. Doraźnie stosowałam Frimig, ale pomagał jedynie jeżeli wzięłam go przed atakiem, a moje migreny nie zawsze występowały z aurą. Potem zaczęłam stosować Divascan. Kuracja trwała kilka miesięcy i migreny odeszły. Jednocześnie zmieniłam styl życia, zaczęłam się lepiej odżywiać i ćwiczyć. Nie wiem czy to zasługa leku, ale kiedy zaczęłam go stosować migreny występowały rzadziej (raz na miesiąc, dwa), aż w końcu zanikły całkowicie. Nie był to też efekt placebo, bo byłam przekonana, że mi nie pomoże :) Jakie było moje zaskoczenie kiedy bóle ustały. Po odstawieniu leku nie miałam nawrotu objawów, mimo że takie ostrzeżenie widnieje w ulotce. Ostatnią migrenę miałam ponad rok temu i mam nadzieję, że już nie wróci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że lek tak dobrze na panią zadziałał:) Ja niestety z "Divascanem" nie mam osobiście zbyt dobrych doświadczeń:( a także próbowałam go na zalecenie lekarza stosować z racji uporczywych bóli głowy. Ale to jedynie potwierdza zasadę, że nawet jak jakiś lek jest dla kogoś świetny, to niekoniecznie pomoże komuś innemu. Wszystko zależy od wrażliwości osobniczej organizmu.

      Usuń
  16. Próbowałam wielu leków przeciwbólowych na własną rękę zanim trafiłam do neurologa, samoleczenie to ogromny błąd jaki popełniają migrenicy. Teraz biorę sumamigren a napady bólu mam o wiele rzadziej być może dlatego że biorę zdecydowanie mniej leków, te które mam w zupełności wystarczą.

    OdpowiedzUsuń
  17. Również cierpię na migreny. Zaczęły się u mnie po cesarskim cięciu prawie 6 lat temu. Ataki trwają od 2 miesięcy do pół roku, z przerwami trwającymi kilka miesięcy. Najdłuższa przerwa trwała rok i 3 miesiące, więc myślałam że już nie wrócą. Ale się myliłam. Mam migreny z aurą, podczas której występują zaburzenia widzenia, drętwienie jednej połowy ciała, zaburzenia mowy, słuchu i okropny ból głowy. Sama aura trwa od 1,5 godziny do 4 godzin a ból głowy kilkanaście lub kilkadziesiąt godzin. Takie migreny mam kilkanaście razy w miesiącu i nawet po 3 na dzień. Oczywiście leczę się u neurologa i biorę ciągle inne leki bo żadne nie pomagają, a po tryptanach było jeszcze gorzej. Teraz mam przepisany zolmiles ale jeszcze go nie brałam, mam nadzieję, że pomoże bo już nie mam siły żyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest Pani zapewne ciężkim przypadkiem popunkcyjnych bólów głowy tzw. PDPH, jest to powikłanie po znieczuleniu głównie podpajęczynówkowym stosowanym w cc. Zolmiles (zolmitryptan) u wielu osób dobrze się sprawdza, on też należy do grupy tryptanów, ale... zgodnie z zaleceniami EFNS "jeżeli jeden tryptan okazał się nieskuteczny, poprawę u tego samego chorego może przynieść inny lek z tej grupy". Ważny jest czas przyjęcia leku - jak najwcześniej w rozwijającym się napadzie migreny. Istotne jest, aby w miesiącu nie brać więcej niż 9 tabletek tryptanów. Bo będzie błędne koło - ból głowy może następować z przedawkowania środków przeciwbólowych. Mam nadzieję, że u Pani lek dobrze zadziała. Pozdrawiam

      Usuń
  18. Dziękuję bardzo za odpowiedź. Na szczęście nie musiałam jeszcze brać tego leku, ale pocieszyła mnie Pani tym, że inny tryptan może pomóc. A po tym jak Sumamigren 100 mg mi nie pomógł, ale było gorzej żaden lekarz już nie przepisywał mi tryptanów. W końcu jedna Pani doktor stwierdziła, że można spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawy wpis, z pewnością okaże się być przydatny dla wielu ludzi, którzy szukają odpowiednich metod walki z migreną. Ja również czasem miewam migreny, jednak ból nie jest silny, więc najczęściej pomagają mi najzwyklejsze leki przeciwbólowe z apteki :).

    OdpowiedzUsuń
  20. Widzę, że wielu osób dotyczą bóle migrenowe, niestety mnie też. Jeszcze do niedawna mniej więcej 1-3 razy w miesiącu miałam dosyć silne bóle (pulsujący ból, światłowstręt, z zapachem żadnym to nie podchodź, odruchy wymiotne). W moim przypadku pomogło wyeliminowanie części produktów, np. czekolada, żelki, batony, kawa, słodkie napoje (cola, napoje, soki też ograniczyłam) oraz porzuciłam perfumy (aczkolwiek toleruję męskie perfumy, więc mój narzeczony nie musiał z nich rezygnować). Staram się też obserwować swój organizm- gdy czuję, że mogę być podatna na migreny (a dosyć często potrafię to wyczuć), staram się nie przemęczać, jeść dosyć lekkie posiłki i nie pić alkoholu. W tym momencie nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam silny atak. Zdarzają się okresy, że nawet do tygodnia pobolewa mnie głowa, jednak nie przeszkadza ten ból w codziennej pracy. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za opinię:) Właśnie dlatego tak ważna jest samoobserwacja i szybkie eliminowanie ewentualnych czynników ryzyka:)

      Usuń
  21. Ja mam takie cudo- medyczny elektrostymulator Biobravo który stosowany jest do terapii przeciwbólowej TENS, co prawda nie zaleca sie przyklejać elektrod na głowe wiec przyklejam je na kark i musze powiedzieć, że pomaga. Zawsze cos, bo już sama nie wiedziałam , co by tu stosować :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie na migrenę pomaga jedynie pyralgina. Wszystkie inne tabletki bez recepty po prostu nie działają. A po pyralginie ból zazwyczaj dość szybko odpuszcza.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja również należę do migrenowcow odkąd skończyłam 14 lat tak więc mecze się już ponad 7.. Żadne tabletki nie pomagają a lekarz parę razy zarzucił ze to wina dojrzewania.. Nie sądzę by to trwało do dziś dnia. Także widocznie nie umiał mi pomóc. Kiedyś podczas migreny babcia podrzucila mi saszetke nemesilu (lek na receptę) i od tamtej pory tylko to na mnie działa, zwłaszcza gdy na chwile się położę. Pp 15-30 minutach wstaje zdrowa i migrena idzie w niepamięć. Tylko czy ten lek jest aby na pewno dobry? Nemesil to mocny lek przeciwbólowy i przeciwzapalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że zastosowany raz na czas nie zaszkodzi. Pod warunkiem, że nie występują u Pani przeciwwskazania do stosowania tego leku.

      Usuń
  24. Witam,pisze bo jesteście ostatnia moja nadzieja..neurolog twierdzi że mam migreny ale ja czuję inaczej. Mam 34 lata,bóle głowy zaczęły się w wieku 11-12 lat,eeg głowy i podobne badania nie dały rezultatu. Niby dojrzewanie. Kolejne lata i bóle głowy stawały się coraz częstsze...w 2007 roku zaczęły się dodatkowe bóle głowy tak zwane oczne,nie mogę wtedy ruszać gałka oczna,chodziłam na kolanach chciałam by ktoś wytrwali mi oko dosłownie. Miałam wtedy 26 lat. Rok wcześniej robiłam tomografie głowy wszystko ok, zaszlam w ciążę i urodziłam dziecko. Ciąża była koszmarem bóle głowy co sześć godzin i faszerowalam się apapem. Bałam się o dzidziusia. Dziękuję Bogu ze jest zdrowa. Od dwóch lat bóle mam co trzy cztery dni,najdłuższy okres bez bólu to tydzień. Robiłam Ewy głowy nie dawno dwu godzinne,ust żył szyjnych,wszytko ok. Byłam u okulisty oczy super nawet oct oczu miałam robione. Migreny miałam dwie takie z aura ale te codzienne bóle są inne. Ból pod okiem,częste lzawienie oczu w nocy,nie pomagają inne leki jak Zolmiles. Ale migreny nie są tak często jak moje codzienne bóle. Pomóżcie błagam....

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapomniałam napisać ze jakiś czas chirurg internista przepisał mi steryd brałam 2,5 mg encorton do tego pół tabletki apo napro ten sam steryd wstrzykiwal mi w ale raz na wizycie w odcinek szyjny kręgosłupa i gdy brałam miesiąc te leki to cieszyłam się życiem. Nie bolało nic....

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia gdy rano wstaje mam strupki w nosie,suche i czasami pojawia się troszkę krwi,nie mam pojęcia czy może mieć to jakiś związek. Poradzcie coś pomozcie,te bóle są tak często.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ciężko stwierdzić co jest przyczyną tak częstego bólu głowy:( szczerze mówiąc nie mam pojęcia.

      Usuń
  27. Czasami marzę o lekarzu który podjął by się chociażby próby zdjagnozowania moich boli...mój Boże ile bym dała aby powiedzieli co mi jest,by znaleźć wtedy lek który jeżeli nawet nie wyleczy to zmniejszy moje cierpienia. Z pokorą przyjmę każdą próbę chociażby diagnozy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czasami niestety ta prawidłowa i sensowna diagnoza przysparza problemów nawet lekarzom:( Z całego serca życzę wszystkiego dobrego i tego, aby udało się Pani znaleźć kogoś, kto podejmie się zdiagnozowania problemu.

      Usuń
  28. Przez kilkanaście lat męczyłem się z migrenami. Po tych wszystkich latach spróbowałem przyjmować magnez regularnie i mi pomogło...Od tego czasu nie mam migren.

    OdpowiedzUsuń
  29. A narzekałam na moją migrenę. Na szczęście mam klasyczne objawy i diagnoza była postawiona dość szybko. Teraz jestem na Sumamigrenie, bo najlepiej się sprawdza w moim przypadku. Zaczęłam też prowadzić dzienniczek migrenowy, w który opisuję dokładnie przebieg ataku oraz czynniki, które mogły go wywołać. Powoli uczę się czego unikać, by ataków było mniej i mojemu neurologowi też się te zapiski przydają, gdyż wie więcej o mojej chorobie. Wcześniej w czasie wizyt kontrolnych, niby dokładnie chciałam mu wszystko opowiedzieć, ale trudno wszystko spamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja już tylu metod próbowałam, żeby pozbyć się wreszcie raz na zawsze tych bólów głowy i wszystko na nic. Dość regularnie mam ataki i nikt nie wie, dlaczego. Męczę się bardzo, więc już nawet nie mam siły stosować jakichś naturalnych metod, tylko biorę pyralginę, żeby jak najszybciej pozbyć się bólu po prostu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety czasami walką z migreną nie należy do łatwych.

      Usuń
  31. Bóle migrenowe mam od 25 lat, przeszedłem całą drogę medyczną bez rezultatu. Przypadkowo trafiłem na tryptany (Cinie) i je stosuje, ale są okresy tak jak teraz że ból pojawia się codziennie od ponad miesiąca i codziennie je zażywam - błędne koło, ale nie ma jak przestać. Próbowałem też akupunktury, diet, botoksu, magnezu, masaży i innych magicznych sposobów - nic nie pomaga.
    Słyszałem dobre opinie o Centrum Leczenia Padaczki i Migreny w Krakowie, był tam ktoś?

    OdpowiedzUsuń
  32. Cześć. Ja z migrenami walczę już kilka lat, na migreny cierpi Mama szczególnie w okresie pokwitania, ale także Babcia i prababcia więc można powiedzieć że dolegliwość jest dziedziczna i o podłożu dość hormonalnym. Chociaż nie zawsze. Siostra mojej Mamy 20 lat temu zmarła na zbyt późno odkrytego tętniaka mózgu i chociaż przez lata skarżyła się na bóle głowy leczono ją na zatoki. Ja wyblagalam u neurologa tomografie, Mama także i żyjemy spokojniej. Obie bierzemy Sumamigren 100mg. Czasami biorę tylko pół tabletki. Ale staram też oragnizmu nie przyzwyczajac do tryptanow więc jeżeli wiem, że ból nie ma podłoża migrenowego po prostu jestem zmęczona i boli mnie glowa biorę też Antidol 15. Razem z moją neurolog od roku sprawdzamy jak zmniejszyć ilość ataków migrenowych dlatego 2x dziennie biorę lek Etopro 50mg. Są to tabletki dla epiletykow, które również stosuje się w profilaktyce migren. Zaczynalysmy od dawki 25mg. Faktycznie ilość ataków zmniejszyła się a efektem ubocznym było 6kg mniej w ciagu roku (nie narzekalam:)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że podzieliła się Pani z nami swoimi spostrzeżeniami. Wszystkie uwagi od czytelników bloga są zarówno dla mnie jak i innych czytelników bardzo cenne.

      Usuń
  33. Mój syn 11 lat zmaga się z bólami głowy rozpoznanie migrena leki nie pomagają odbijają się od ściany do sciamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto skonsultować dziecko u dobrego specjalisty.

      Usuń
  34. Czy ktoś wie dlaczego zolmiles jest niedostępny od miesiąca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzę i dam znać, jeśli tylko uda mi się cokolwiek dowiedzieć.

      Usuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)