poniedziałek, 8 października 2012

Przeziębienie w świetle reklam

Ostatnio siedząc w domu oglądam troszkę więcej telewizji i strasznie mnie bulwersują reklamy TV leków i suplementów diety.. Wiem, wiem.. w moim stanie nie powinnam się denerwować, ale no czasami się inaczej nie da. Przykłady bzdurnych reklam suplementów diety można by mnożyć. Wymienię jeden. 
Całe lato w reklamie preparatu "Simpliq" na odchudzanie, można było usłyszeć: "ogranicza wchłanianie tłuszczów, węglowodanów i skrobi..." Na opakowaniu owego specyfiku też można to wyraźnie przeczytać i o ile może przeciętnego odbiorcę reklamy to nie razi, o tyle mnie na przykład denerwuje. No bo cóż to takiego  ta skrobia? A nic innego jak związek zaliczany właśnie do węglowodanów, noto po co pisać że "weglowodanów i skrobi..."? Bo lepiej zabrzmi..?
No nic... To tylko taka dygresja na początek. 
Oczywiście dla suplementów trzeba być bardziej tolerancyjnym, bo to tylko suplementy... 
Ale jak jest z reklamami leków...? Mamy całą masę reklam leków np. na przeziębienie, które jak wierzyć reklamie, już na drugi dzień stawiają człowieka na nogi. To chyba nic innego jak jakieś cuda. ;) 
Hehe, a wierzycie w cuda? Bo ja w tym konkretnym przypadku akurat nie bardzo. Jak więc racjonalnie podchodzić do problemu? 
Po pierwsze - nie wierzyć ślepo w reklamy TV, a po drugie - jeśli chcecie wybrać z całego asortymentu naprawdę odpowiedni dla siebie specyfik, zapytajcie o radę farmaceutę. Tak jest właśnie z preparatami łagodzącymi objawy przeziębienia. Niby jest ich na rynku ogromny wybór, ale zdecydowanie różnią się one składem i właściwościami i żeby dobrać lek do potrzeb pacjenta trzeba mieć odpowiednią wiedzę. Wcale nie jest tak, jak część osób uważa, że duży wybór leków przeciwko objawom przeziębienia i grypy to tylko marketing i całkiem niepotrzebne utrudnianie życia i pacjentom i farmaceutom.

Powinniśmy brać pod uwagę składnik główny takiego specyfiku. W preparatach na przeziębienie mamy najczęściej paracetamol, ale są też leki z ibuprofenem czy kwasem acetylosalicylowym, czyli pospolitą aspiryną. Rekomendacja farmaceuty powinna zależeć od wieku pacjenta, towarzyszących mu chorób przewlekłych, a także objawów chorobowych. Pamiętać należy, że paracetamol nie ma działania przeciwzapalnego, tak jak choćby ibuprofen, ale z reguły dobrze obniża temperaturę. Zwykle dawka 500-750mg paracetamolu jest wystarczająca. Zupełnie nie rozumiem, po co w niektórych specyfikach mamy aż 1000mg paracetamolu, jak dla mnie to jest mało uzasadnione. 
A co poza tym..? Wszystko zależy od innych objawów. Jeśli dokucza tam katar, uczucie zatkanego nosa, to pożądane będą składniki obkurczające naczynia krwionośne i zmniejszające obrzęk śluzówki- pseudoefedryna (występująca m.in. w pospolitym Gripexie w tabletkach) czy fenylefryna (w preparacie Coldrex MaxGrip saszetki albo Gripex HotActiv saszetki). 
Często jako składniki uzupełniające w preparatach na przeziębienie mamy substancje antyhistaminowe (najczęściej pierwszej generacji czyli stosunkowo stare leki) tj. feniramina, które również łagodzą katar, przez zmniejszenie wycieku z nosa, ale nie powodują jego odetkania. Ich działaniem niepożądanym jest senność, co jeśli bierzemy lek tuż przed snem jest korzystne, bo łatwiej nam zasnąć, ale stanowi problem gdy ktoś prowadzi pojazdy... W przypadku, gdy po zażyciu leku siadamy za kierownicę, musi on być tak dobrany, aby nie upośledzał sprawności psychomotorycznej. Pamiętajcie o tym i zwracajcie uwagę farmaceucie, gdy prosicie o poradę ;)

Innym pospolitym objawem przeziębienia jest kaszel, który może być mokry z odkrztuszaniem wydzieliny, jak i suchy i męczący. I tutaj również należy w zależności od charakteru kaszlu dobrać lek. 
Jeśli mamy dużo zalegającej wydzieliny i męczy nas mokry kaszel, na pewno błędem jest stosowanie preparatu ze składnikiem przeciwkaszlowym czyli często wybieranego przez pacjentów Gripexu w tabletkach. Zdecydowanie lepszą alternatywą przy mokrym kaszlu będzie np "Grypolek", który ma w składzie m.in. gwajafenezynę o działaniu wykrztuśnym. Jeśli zaś kaszel jet suchy i męczący oczywiście warto pokusić się np. o Gripex, który wykazuje tez działanie przeciwkaszlowe. 
Tak więc - "dla każdego coś dobrego" ;) tzn. można dobrać na przeziębienie naprawdę odpowiedni preparat. 
Tymczasem sama pracując w aptece zauważam, że część pacjentów przychodzi po konkretny specyfik i nie prosi farmaceuty o radę, natomiast  czym się kieruje taki przeciętny pacjent - nie wiem, ale pewnie głównie reklamą lub rekomendacją znajomych, co nie zawsze jest dobre. 
Przykładowo według jednej z bardziej infantylnych reklam: Flucontrol HOT to dobry preparat, bo ma paskudny smak, a "lek ma leczyć, a nie smakować"... ;) I większość niestety w to wierzy :)

Życzę wszystkim oczywiście jak najmniej infekcji w sezonie jesienno-zimowym. Jednak gdy dopadnie Was jakaś choroba czy przeziębienie, nie wybierajcie specyfiku na własną rękę, ale podpytajcie dokładnie farmaceuty ;) Może nie zawsze on sam wyjdzie z inicjatywą dokładnego wywiadu (choć powinien), jednak na pewno gdy będziecie pytać, postara się Wam rzetelnie odpowiedzieć.


Warto również przeczytać:

Tabletki emskie

Sambucol skuteczny w walce z wirusami

Antybiotyk antybiotykowi nierówny

18 komentarzy:

  1. Pani Natalio, uwielbiam Pani wpisy, ale proszę pamiętać o tych multiwitaminowych preparatach wzmacniających! Mam potrzebę zakupienia "czegoś", a nie chcę za 30zł trafić na bubel :-( Cały dzień na uczelni, przychodzi 22, ja zamiast się uczyć - padam :-( Wykładowcy tego nie rozumieją ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Marto dziękuję za pozytywną opinię. Przepraszam, że dopiero teraz, ale z powodów zdrowotnych musiałam na jakiś czas ograniczyć moją aktywność przed komputerem. Artykuł o preparatach witaminowych wymaga trochę większego przygotowania, bo chciałabym zrobić taką porządną analizę, więc zmuszona jestem przesunąć go jeszcze o kilka dni:( Ale, żeby nie zostawiać Pani ot tak, postaram się odpowiedzieć tu i teraz;) Myślę, że w Pani przypadku fajny byłby jakiś preparat witaminowy z żeń-szeniem. "Żeń-szeń vita complex" z Olimpu ma dość dobre opinie, ale dawka żeń-szenia dość duża i myślę, że jeszcze nie ma potrzeby faszerować się aż tak. Kiedyś na takie chroniczne zmęczenie i brak energii poleciałam koleżance preparat " Maxivit dla niej" i mówiła, że jak go brała to mąż się skarżył, że stała się "wulkanem energii", ona zaś czuła taki przypływ sił witalnych;) no ale tam z kolei wyciągu z żeń-szenia 50 mg to tak bez rewelacji. Tak sobie myślę, że dla Pani taki optymalny powinien być " Bodymax Plus" - dość fajny skład pod względem witamin i minerałów, a ich uzupełnienie jesienią na pewno się przyda no a poza tym żeń-szeń, który powinien zwiększyć sprawność umysłową i zdolność koncentracji, a także dodać energii w jesienne wieczory;) Polecam zażywać zgodnie z ulotką 1 tabletkę dziennie najlepiej rano, bo na wieczór to mogłoby spowodować bezsenność... W razie pytań, zapraszam do polemiki;) chętnie odpowiem. Pozdrawiam

      Usuń
  2. O rany! Dziękuję za tyle wartościowych informacji. Zawsze mówią w reklamach - poradź się lekarza, albo farmaceuty, a ludzie (no i w tym ja) rzadko z tego korzystają. Właściwie szkoda, że w Polsce nie jest tak jak na zachodzie, że farmaceuta doradza pacjentom, pomaga w zwalczaniu niektórych chorób itp. U nas z wszystkimi problemami od razu idzie się do lekarza, a farmaceutów traktuje się jak zwykłych sprzedawców. Zwłaszcza, że skończyli ciężkie studia. Studiuję farmację i trochę zniesmacza mnie właśnie stosunek niektórych ludzi do farmaceutów. A ten post jest świetnym przykładem tego jak cenni dla społeczeństwa są farmaceuci. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A co z fervexem? Ja wybieram z reguły fervex D bez cukru, bo z tego co wiem, to cukier generalnie nie jest wskazany przy obnizonej odpornosci organizmu i przeziebieniu. Widze tam wlasnie glownie ten paracetamol a co z reszta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Fervex" tak jak Pani wspomina zawiera paracetamol- który działa przeciwbólowo i przeciwgorączkowo ( nie działa przeciwzapalnie), a poza nim witaminę C oraz feniraminę. Feniramina jest to starej generacji lek przeciwhistaminowy, który zmniejsza przekrwienie i obrzęk błony śluzowej nosa, przez co go udrażnia. Ale uwaga! Feniramina może dawać uczucie otępienia i senności, dlatego nie zaleca się po "Fervexie" prowadzić samochodu. Preparat dobrze sprawdza się, gdy męczy nas katar. Nie ma natomiast składników "na kaszel", a więc... przy kaszlu trzeba by wspomóc się dodatkowo jakimś syropem-oczywiście odpowiednio dobranym, w zależności od tego, czy męczy nas suchy, czy mokry kaszel.

      Usuń
  4. Dzień dobry,
    proszę o opinię o theraflu, który uwielbia mój małżonek.
    pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działanie preparatu to przeciwbólowe i przeciwgorączkowe ( paracetamol), oraz zmniejszenie obrzęku i przekrwienia błony śluzowej nosa, czyli przy przeziębieniu z katarem i podwyższoną temperaturą jak najbardziej można zastosować. Ze względu na feniraminę w składzie, nie należy stosować przy prowadzeniu pojazdów.

      Usuń
  5. Pani Natalio, a co poleca Pani na przeziębienie z lejącym katarem i kaszlem osobie z nadciśnieniem. Jakie leki będą bezpieczne i nie podniosą dodatkowo ciśnienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że do nosa to najbezpieczniej woda morska- do oczyszczania i nawilżania. Je nie jestem zwolennikiem "Otrivinów" itp. W razie temperatury można podać "Apap przeziębienie fast". Z kaszlem to wszystko zależy od tego, czy jest to kaszel suchy, czy mokry:)

      Usuń
  6. Ja też na katar używam wody morskiej, natomiast przy gorączce podaję dzieciom ibufen, który skuteczny jest nawet jak jest wysoka temperatura. A na kaszel parę razy bardzo dobrze się sprawdził przeciwzapalny syrop fosidal - nie tylko łagodzi, ale też leczy przyczynę kaszlu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fosidal nie jest tylko syropkiem na kaszel. Do jego stosowania muszą być ściśle określone wskazania.

      Usuń
  7. Witam Pani Natalio,
    mam pytanie odnośnie leku Grypolek, bardzo lubiłam stosować ten lek gdyż uważałam go za skuteczny a i jego cena zachęcała. Od dłuższego czasu nie moge go dostać w aptekach internetowych w których zawsze się zaopatruję więc postanowiłam sprawdzić czy mają go inne apteki. Zauważyłam, że stał się produktem deficytowy a na dodatek na stronie bangla.pl trafiłam na opinię użytkowników tego leku którzy bardzo go odradzali ze zwględu na skutki uboczne (pobudzenie jak po amfetaminie, kołatanie serca itp). Wiele razy go stosowałam i było wszystko ok do tego uważałam go za bardzo skuteczny. Czy faktycznie ostatnio pojawiły się jakieś niepokojące sygnały, że trudno dostępny jest ten lek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lek z racji na zawartość pseudoefedryny może mieć opisywane na portalach negatywne objawy. Wszystko jest kwestią wrażliwości osobniczej organizmu. Nic mi nie wiadomo na temat ograniczenia dostępności- u mnie jest normalnie w asortymencie leków na przeziębienie.

      Usuń
  8. Ja fosidal zaczęłam stosować niedawno, bo lekarz tak zalecił, żeby zahamować chorobę. Sprawdził się naprawdę bardzo dobrze i byłam zaskoczona, jak szybko wróciłam do zdrowia po nim. Z katarem też walczę wodą morską, ale dodatkowo stosuję też oxalin.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja reklamom mało co wierzę, chyba sami wiecie dlaczego. Jak moje dziecko zaczęło mieć problemy z kaszlem, to pani z przedszkola poleciła mi dicotuss. Ma skład jak domowy syrop, prawoślaz i miodowy smak. Moja hania uwielbia go pić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w kwestii porad i zdrowia, lepiej konsultować się z lekarzem lub farmaceutą, a nie Panią z przedszkola. Kluczowa jest przecież kwestia odpowiedniego doboru preparatu do problemu.

      Usuń
  10. Teoretycznie tak, ale to jest jedno z lepszych przedszkoli i ja ufam tej Pani. Ma styczność z tyloma dziećmi :) A no i ma męża lekarza, więc wie co mówi :) zresztą gbyby dicotuss nie pomagał to bym tutaj o tym nie pisała :)

    OdpowiedzUsuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)