wtorek, 16 września 2014

Rozwiązanie jesiennego konkursu z Gardimaxem

Dziękuję Wam za nadesłane zgłoszenia do konkursu, których łącznie było kilkadziesiąt. Prawidłowe odpowiedzi były następujące:

1. Wymień własności kwiatu lipy.
Działanie napotne, zmniejszanie gęstości wydzieliny śluzowej, obniżanie gorączki, działanie relaksujące.

2. Podaj 3 sposoby na wzmocnienie odporności.
Odpowiednia dawka snu
Dieta
Ruch

3. Co zawiera "Gardimax herball termogripp"?
Wyciągi ziołowe z imbiru lekarskiego, lipy, liści malin, czarnego bzu lekarskiego oraz rumianku, a także witaminę C oraz cynk.


Losowania dokonał mój starszy syn, a zestawy produktów z linii Gardimax herball powędrują do:


Joanny B.
Dawida S.
Moniki M.

Ze zwycięzcami skontaktuję się mailowo, aby poprosić o zgodę na przekazanie danych osobowych i adresowych do firmy TACTICA Pharmaceuticals, która w przeciągu kilku dni powinna wysłać nagrody.

czwartek, 11 września 2014

Jesienny konkurs z Gardimaxem

Niestety pogoda za oknami nie napawa już optymizmem. Chyba pora pogodzić się z tym, że niebawem jesienne słoty zawitają do nas na dobre. No cóż... taka kolej rzeczy. Dla mnie zawsze okres jesienno-zimowy jest w pracy niezwykle gorący:) bo to czas infekcji i przeziębień. Myślę, że tradycyjnie już w tym okresie częściej zawitają na bloga tematy związane z odpornością i dolegliwościami takimi jak kaszel, katar, ból gardła. Dziś niejako inauguracja wątków przeziębieniowych, tym razem w formie małej niespodzianki.

Wspólnie z firmą TACTICA Pharmaceuticals chciałabym Was zaprosić do konkursu. Do wygrania są 3 zestawy produktów z linii Gardimax herball. Każdy taki zestaw zawierał będzie:

- "Gardimax herball" - pastylki do ssania z wyciągiem z szałwii, wyciągiem z rumianku, wyciągiem z tymianku, z korzenia prawoślazu oraz lipy, a więc... skład doborowy :) ba.. wzbogacony dodatkowo o cynk i witaminę C, które wpływają na układ odpornościowy, oraz sokiem z malin:) Preparat wspomaga prawidłowe nawilżenie gardła i krtanii, oraz łagodzi podrażnienia gardła.

- "Gardimax herball junior" - pastylki do ssania. Jest to wersja dla dzieciaków już od 3 roku życia o pomarańczowym smaku.

- "Gardimax herball syrop", który zawiera ziołowe wyciągi z lipy, szałwii, tymianku i czarnego bzu, oraz cynk i witaminę C.

- "Gardimax herball mini" - syrop dla dzieci na bazie lipy, prawoślazu i tymianku:) dodatkowo wzbogacony o witaminę C i rutozyd.

- "Gardimax herball termogripp" - kompozycja składników naturalnych do przygotowania w formie gorącego napoju. 






Myślę, że to ciekawe uzupełnienie jesienno-zimowej apteczki :) dlatego serdecznie zapraszam do udziału w konkursie.
Pytania są następujące:

1. Wymień własności kwiatu lipy.
2. Podaj 3 sposoby na wzmocnienie odporności.
3. Co zawiera "Gardimax herball termogripp"?

Odpowiedzi możecie m.in. znaleźć na stronie http://www.gardimax.pl

Warunkiem uczestnictwa w losowaniu nagród jest:

- przesłanie poprawnych odpowiedzi do dnia 15 września 2014 na adres: farmaceutka80@wp.pl lub na profilu FB mojej strony: http://www.facebook.com/zapytajfarmaceute oraz

- polubienie strony https://www.facebook.com/gardimax na Facebook

Zwycięzców poinformuję mailowo i poproszę o zgodę na przekazanie danych osobowych wraz z adresem do firmy TACTICA Pharmaceuticals, która roześle do nich nagrody.

Serdecznie zapraszam do uczestnictwa i życzę powodzenia. :)

sobota, 6 września 2014

Megared - czy warto przepłacać?

Swego czasu zobaczyłam w TV reklamę 'Megared' z Katarzyną Dowbor jako prowadzącą. Wyglądało to trochę jak program publicystyczny, swoją drogą dość niskich lotów, choć tutaj pewnie usprawiedliwieniem dla scenarzystów jest ograniczona ilość czasu, którym dysponowali w przekazie reklamowym.

Reklama mnie do produktu zupełnie nie przekonała, wręcz zapomniałam o niej, a o istnieniu suplementu przypomniałam sobie niedawno, gdy jeden z klientów apteki o niego zapytał. Sprawdziłam cenę i ... dość mocno się zdziwiłam. ;)
Okazuje się bowiem, że 'Megared' nie jest produktem tanim, powiedziałabym, że wręcz bardzo drogim jak na to, co w sobie zawiera.

Spójrzmy więc na skład.
'Megared' występuje w dwóch odmianach, normalnej oraz 'extra-strong'. Ta pierwsza zawiera 300mg oleju z kryla, a druga 500mg. Przy czym kwasów omega-3 jest w tych kapsułkach odpowiednio: 66mg i 110mg. Przyznam się, że na mnie te liczby w ogóle nie robią wrażenia. ;)
Oczywiście, warto tutaj wspomnieć również o dużej zawartości fosfolipidów, odpowiednio 120mg i 200mg, które wg badań zwiększają przyswajalność kwasów omega-3. Istotna jest też zawartość astaksantyny - która jest silnym przeciwutleniaczem, czyli... stanowi ochronę przed utlenieniem kwasów tłuszczowych. A wiadomo - nienasycone kwasy tłuszczowe na skutek utlenienia tracą swoje właściwości biologiczne.

Kluczową jednak jest sama ilość kwasów omega-3, gdyż prosta matematyka pokazuje, że nawet jeśli przyswajalność omega-3 w formie fosfolipidów byłaby 2x lepsza od innych, to wystarczyłoby kupić preparat, który ma tych kwasów 3x więcej i już organizm otrzymuje większą dawkę. Przykładowy suplement to choćby 'Gold Omega 3' Olimpu - 1 kapsułka to 650 mg kwasów omega-3, a więc sporo, a za opakowanie 60 kapsułek zapłacimy w tradycyjnej aptece pewnie nieco ponad 20 zł.

niedziela, 31 sierpnia 2014

Zielona kawa na odchudzanie

Lato powoli dobiega końca, ale sezon na odchudzanie niekoniecznie. ;) Owszem... największy raj dla producentów suplementów diety wspomagających utratę masy ciała to wiosna. :)  Wtedy też co roku pojawiają się na aptecznych półkach jakieś nowości z działu "slim", ale jak to mawiają- na odchudzanie nigdy nie jest za późno. :) Co z tego, że idzie zima i zwiewne sukienki będzie można zamienić na płaszcze i kurtki. Szczupła sylwetka zawsze jest "na topie". ;) 

Postanowiłam więc powrócić jeszcze raz do tematu odchudzania. Tym razem w roli głównej będzie kawa... Nie wiem jak Wy, ale ja na słowo kawa od razu mam ochotę na szklaneczkę latte, ;) zwłaszcza w dobrym towarzystwie. Nie będę się jednak rozwodzić o kawie jako takiej (może innym razem), ale o zielonej kawie, bo to o niej zrobiło się ostatnimi czasy niesamowicie głośno w kontekście odchudzania. Na początek kilka słów tytułem wstępu...

Czym zielona kawa różni się od tej, którą pijamy na co dzień? 

Kawa czarna powstaje w procesie palenia ziaren zielonej kawy w odpowiedniej temperaturze. Procesowi temu towarzyszy nie tylko zmiana koloru ziaren, ale także smaku, a przede wszystkim zawartości kwasu chlorogenowego. Właściwie w procesie prażenia kawy większość kwasu chlorogenowego ulega rozkładowi. A dlaczego aż taki szum robię wokół jakiegoś kwasu...? ;) Ano dlatego, że to właśnie kwas chlorogenowy uważany jest przez wielu za antidotum w walce z nadwagą. Jest on bardzo silnym przeciwutleniaczem, ale poza tym, że wykazuje duży potencjał w walce z wolnymi rodnikami, wpływa także na metabolizm tłuszczów i cukrów.

Czy zielona kawa może być więc nadzieją dla odchudzających się? 

Aby przekonać się, na ile zielona kawa może być naszym sojusznikiem odchudzania, postanowiłam zrobić krótki przegląd badań na temat samej zielonej kawy oraz kwasu chlorogenowego. I co się okazało...? W sumie to tak "na dwoje babka wróżyła", ale źle nie jest. ;)
Wyniki badań na myszach były obiecujące, bo po podawaniu im ekstraktu z zielonej kawy zaobserwowano wolniejszy przyrost wagi i ubytek tkanki tłuszczowej.
W innym badaniu wykazano natomiast, że podawanie otyłym szczurom kwasu chlorogenowego zaskutkowało obniżeniem stężenia cholesterolu i triglicerydów w surowicy krwi. Wiadomo jednak, że myszki to tylko myszki, ;) szczury to tylko szczury, my niewiele mamy z nimi wspólnego. Mnie więc takie badania nie satysfakcjonują, a więc poszperałam dalej i...

wtorek, 26 sierpnia 2014

Ceny leków na Słowacji

Dziś będzie krótko, gdyż po ostatniej nieobecności mam jeszcze od Was sporo komentarzy i maili do odpisania. ;)
Wśród moich starych artykułów stale sporym zainteresowaniem cieszy się artykuł o cenach leków w Czechach, który swoją drogą wymagałby nieco aktualizacji, gdyż od czasu jego publikacji czeska korona staniała o ponad 10%, niektóre ceny leków też uległy zmianie, stając się w większości jeszcze bardziej korzystnymi dla klientów z Polski. Postaram się taką aktualizację wykonać i opublikować w ciągu najbliższych tygodni.

Tym razem jednak będzie coś dla mieszkańców południowej i południowo-wschodniej Polski, zwłaszcza, iż ostatnio wracając z południa Europy, odwiedziłam dwie apteki na Słowacji, pytając się o ceny niektórych leków. Być może nie są one aż tak korzystne jak w Czechach, ale można również znaleźć kilka interesujących pozycji.
Dodam, iż w większości przypadków aby kupić dany lek w słowackiej aptece potrzebna jest recepta, poza tym trzeba zdawać sobie sprawę, iż mając polską receptę zawsze płacimy cenę pełnopłatną. Jeśli nawet lek jest refundowany, tylko mając receptę od słowackiego lekarza, możemy kupić go ze zniżką.

Od razu uprzedzę też ew. pytania dotyczące "Adipexu". ;) W przeciwieństwie do Czech, na Słowacji go nie kupicie, gdyż z uwagi na niebezpieczne dla zdrowia działania niepożądane, podobnie jak w Polsce i większości krajów UE, został on wycofany z obrotu na tamtejszym rynku. 
Kupicie w słowackiej aptece natomiast np. "Detralex" czy... uwaga (!) "Bioparox", które nie są dostępne w Polsce. "Detralex" jeszcze można w Polsce czymś zastąpić, bo preparatów z diosminą jest wiele, ;) natomiast z "Bioparoxem" jest już gorzej. Właściwie w Polsce nie jest obecnie zarejestrowany żaden preparat w aerozolu z antybiotykiem do stosowania miejscowego. "Bioparox" został wycofany z rynku już kilka lat temu, mimo, że był naprawdę ciekawą alternatywą dla antybiotyków stosowanych doustnie. :)

Poniżej przedstawiam tabelę porównawczą wybranych leków, jest to cena pełnopłatna, czyli na polską receptę. Na niebiesko zaznaczyłam leki dostępne bez recepty.
Przy przeliczeniu na złote przyjęłam kurs 1 EUR = 4,20 zł. 
Cena w Polsce jest ceną danego leku w mojej aptece w chwili pisania artykułu, oczywiście w innych aptekach może się ona różnić i być bardziej, bądź mniej korzystna. ;)

Jeśli macie pytania o inne leki, proszę zadawajcie je w komentarzach, postaram się dla Was sprawdzać cenę w słowackich aptekach, aczkolwiek na Słowacji nie bywam tak często jak w Czechach. 
Nie mam też póki co żadnych nawiązanych kontaktów w ich 'lekárňach'dlatego czasem na odpowiedź trzeba będzie nieco poczekać.
A może Wy kupujecie jakieś leki taniej na Słowacji? Jeśli tak, napiszcie o tym w komentarzach, tak, by inni czytelnicy również mogli skorzystać z tej informacji.

Nazwa leku
Cena

w Polsce
Cena

na Słowacji
Aspirin tbl.100 x 500mg
55 zł
9 EUR (37,80 zł)
Batrafen 1 x 20 ml
32 zł
4,60 EUR (19,32 zł)
Bioparox
brak
7,70 EUR (32,34 zł)
Broncho-Vaxom 7mg x 30 kaps.
115 zł
18,65 EUR (78,33 zł)
Detralex 60 tbl.
brak
16,50 EUR (69,30 zł)
Procto-glyvenol czopki x 10 sztuk
26 zł
4,30 EUR (18,06 zł)
Ribomunyl x 4 tabl.
25 zł
4,44 EUR (18,65 zł)
Rotarix 1 dawka
260 zł
55,09 EUR (231,38 zł)
Tanakan 40mg x 90 tabl.
70 zł
10,50 EUR (44,10 zł)
Voltaren Emulgel 50g
18 zł
3,50 EUR (14,70 zł)
Xarelto 20 mg x 28 tabl.
380 zł*
68,02 EUR (286,44 zł)

* cena ze 100% odpłatnością w Polsce

Warto również przeczytać:

Ceny leków w Czechach

Adipex

Praga nietypowo