poniedziałek, 23 maja 2016

Pajączki, obrzęki nóg, żylaki - jak sobie radzić?

W końcu przyszła...;) nie tylko upragniona słoneczna pogoda, ale także pora na obiecany już jakiś czas temu artykuł na temat żeli do nóg. Temat jest obszerny, bo i problemy zdarzają się różnorodne... naczynka, obrzęki, żylaki, czy wreszcie ból i uczucie ciężkości nóg. Warto jednak uświadomić sobie, że wymienione dolegliwości mają ze sobą wiele wspólnego. Dlaczego...? Ponieważ najczęściej są związane z niewydolnością żylną. 

Z reguły niewydolność żylna zaczyna się od tzw. teleangiektezji, czyli "pajączków" naczyniowych. Sieć czerwonych lub fioletowych naczynek widoczna gołym okiem szczególnie w okolicy bocznej powierzchni ud i dołu podkolanowego spędza sen z powiek wielu kobietom. Nie wyglądają one zbyt estetycznie, to fakt... ale warto wiedzieć, że pajączki to nie tylko problem estetyczny. Jak już wspominałam, mogą być one pierwszym sygnałem niewydolności żył. Dlatego właśnie im wcześniej weźmiemy się do działania, tym lepiej. Potraktujcie więc te "naczynka" jako sygnał ostrzegawczy naszego organizmu, że dzieje się coś niedobrego. Nie ukrywajcie ich "pod spodniami", tylko wkroczcie do akcji. :) Im wcześniej tym lepiej. 

Oczywiście już istniejące zmiany zlikwidować ciężko (chyba jedynie laserowo w gabinecie kosmetycznym), ale na pewno nie należy pozostawać biernym, bo inaczej za parę lat pojawią się o wiele bardziej dokuczliwe żylaki. Są to powiększone i obrzęknięte żyły, które często wystają spod skóry kończyn dolnych. Taki stan grozi już zakrzepicą. Powstaje ona na skutek formowania się skrzepu krwi w żyłach i jest naprawdę niebezpieczna. 

Z reguły ostatnim stadium niewydolności żylnej są owrzodzenia żylne podudzi, a to już duży problem terapeutyczny i ogromny ból. 

Słów kilka na temat aptecznych preparatów zewnętrznych (maści i żeli) do stosowania przy problemach żylnych

W aptece znajdziecie całą masę preparatów z tej kategorii. Czym więc się kierować przy wyborze..? Wbrew pozorom odpowiedź jest prosta. 

Na pewno warto sięgać po preparaty o statusie leku, a nie produkty kosmetyczne. Wybierając lek OTC mamy pewność, że w preparacie jest konkretna zawartość składników czynnych, a nie tylko któreś miejsce w INCI. Jeśli preparat zawiera wyciągi roślinne, dobrze by było aby były standaryzowane na zawartość składników czynnych. Co nam daje taka standaryzacja..? Nic innego jak pewność, że w preparacie mamy określoną ilość substancji czynnych, a to przecież to one odpowiadają za działanie.

Wybrane przykłady maści i żeli o statusie leku, które mogą być pomocne to:

"Venoruton" żel. W składzie mamy okserutynę... Tak, tak... to pochodna rutyny (którą znamy z "Rutinoscorbin") tylko o lepszym wchłanianiu. :) Okserutyna zmniejsza przepuszczalność naczyń włosowatych, czyli prościej mówiąc działa przeciwobrzękowo. Ale to nie wszystko... dodatkowo poprawia elastyczność i napięcie ścian naczyń żylnych, czyli zmniejsza zastoje i poprawia krążenie żylne. :) 

"Sapoven T" żel. Tutaj już mamy zagęszczony wyciąg z nasion kasztanowca. Jest to wyciąg standaryzowany na zawartość składników czynnych (escyny). No dobrze... A jak się ma kasztanowiec i escyna do krążenia żylnego..? Wyciąg z nasion kasztanowca również działa przeciwobrzękowo, ale także ułatwia wchłanianie płynu surowiczego z już istniejących obrzeków. Dodatkowo zwiększa  wytrzymałość ścian naczyń - i to ważne w kontekście pękających naczynek. Escyna działa także przeciwzapalnie.

"Venescin" żel. W składzie mamy wyciąg z nasion kasztanowca (standaryzowany na zawartość escyny) oraz trokserutynę, czyli to niejako takie '2 w 1'.:) 

Myślę, że wymienione preparaty dobrze sprawdzą się zarówno przy pajączkach, jak i wtedy, gdy mamy uczucie "ciężkości nóg", bądź pojawiają się już obrzęki. 

Natomiast jeśli mamy do czynienia z żylakami, czy zakrzepowym zapaleniem żył, do akcji należy wkroczyć z heparyną. Wykazuje ona miejscowe działanie przeciwobrzękowe, ale także przeciwzakrzepowe oraz przeciwzapalne. Dla zainteresowanych dodam jeszcze, że heparyna jest najlepszym środkiem nie tylko na żylaki, czy zakrzepy, ale także na rozległe krwiaki. 

Preparaty apteczne zawierające heparynę w ilości 1000j.m/g to "Lioton 1000", "Heparin-Hasco forte", "Heparizen 1000". Mniejsze stężenie posiada "Heparinum GSK" krem (300 j.m/g) oraz "Heparin-Hasco" (250 j.m/g).

Sami więc widzicie - jest w czym wybierać i w asortymencie aptecznym znajdą się naprawdę sensowne preparaty, :) natomiast  co do specyfików, które mają status kosmetyku...  No cóż... ;) Zgodnie z informacją na opakowaniach "pielęgnacja", a nie leczenie. ;) Można je stosować dla odprężenia po pracy. :) 

Dla porządku jednak dodam, że wśród kosmetyków wymienić możemy:

"Vedimasan" żel. Owszem... zawiera w składzie wyciąg z ruszczyka, cytryny, nawłoci, a nawet kasztanowca, ale tylko na liście INCI. O związkach czynnych nic nie wiadomo. No i mamy mentol, a więc na pewno po aplikacji będzie przyjemne uczucie chłodzenia i pseudo 'efekt wow'. Na efekty lecznicze nie ma co jednak liczyć. Natomiast na pewno ciekawy pomysł to nakładka masująca. :)

"Galvenox soft" gel - w składzie wyciąg z kasztanowca, sok z aloesu, dobesylan wapnia oraz panthenol, czyli 'na bogato'. ;) Natomiast to także tylko kosmetyk, więc nie wiadomo w jakim stężeniu poszczególne są składniki, a przede wszystkim nie ma słowa o standaryzacji. 

"Aktywny żel do nóg z kasztanowca, miłorzębu i babki lancetowatej" Donum naturea. W wielu aptekach dużą tubkę 200 ml można kupić za około 5-6 zł. Opakowanie ładne, zachęca do zakupu, ale to także tylko pielęgnacja... 

Robiąc przegląd produktów kosmetycznych udało mi się jednak natrafić na jedną "perełkę", :) a mianowicie  żel "Ruscoven" z Aboca. Czym wyróżnia się na tle innych kosmetyków..? Na pewno tym, że jest to kosmetyk ekologiczny. Surowce do jego produkcji pochodzą z tzw. upraw ekologicznych. Preparat nie zawiera konserwantów, SLS i SLES, pochodnych ropy naftowej, parabenów, PEG, barwników ani aromatów. Mamy tutaj także podaną konkretną zawartość liofilizowanych wyciągów, a wszystkie wyciągi roślinne są standaryzowane. Specyfik ma jednak dość specyficzny zapach, który pewnie nie każdemu przypadnie do gustu. Pochodzi on od czystych olejków eterycznych oraz ekstraktów roślinnych. Myślę, że "Ruscoven" może być jednak ciekawą propozycją na lato, z uwagi na prawdopodobne upały.:)

Na koniec jeszcze chciałabym podkreślić, że w leczeniu niewydolności żylnej istotną rolę odgrywa także kompresoterapia, czyli terapia uciskowa. To jednak już temat na osobny artykuł. ;)

Warto również przeczytać:

poniedziałek, 16 maja 2016

Jęczmień - przyczyny, objawy, leczenie

Dziś na prośbę jednego ze stałych czytelników bloga nieco informacji na temat jęczmienia. Jęczmień to grudkowy ropień jednego lub kilku gruczołów brzegów powiek. Najczęściej, bo aż w 90-95 % przypadków jest on wywoływany przez zakażenie gronkowcem. Objawy są dość dokuczliwe: zaczerwienienie swędzenie i bolesność powieki związana ze stanem zapalnym, czasami łzawienie, ograniczenie pola widzenia, bądź zaczerwienienie spojówek. 

środa, 11 maja 2016

Preparat na stawy - Hyalutidin HC Aktiv


Artykuł sponsorowany
Z roku na rok w aptece pojawia się coraz więcej pacjentów, którzy szukają porady w związku z dolegliwościami stawowymi. Kiedyś problemy z bólami stawowymi były domeną osób starszych, dziś coraz młodsze osoby skarżą się na niedogodności, ból i nieprzyjemne "trzeszczenie" w stawach. 

Warto wiedzieć, że funkcjonowanie naszych stawów zależy w dużej mierze od nas samych. Owszem, są takie czynniki, na które nie mamy wpływu, jak np. czynniki genetyczne czy wiek, ale wiele zależy od naszego trybu życia. Niestety nikt jeszcze nie wynalazł "eliksiru młodości". Normalnym jest zatem, że wraz z upływem lat starzeje się nie tylko nasza skóra, czego efektem są zmarszczki, ale zużywają się również nasze stawy.

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Polska 'Viagra' bez recepty

Mimo, iż statystyki pokazują, że większość czytelników bloga to kobiety, jest także już dość solidna męska grupa. Dziś więc dla odmiany artykuł dla Panów. :) I to raczej tych starszych. W końcu im także się coś należy. ;)

czwartek, 14 kwietnia 2016

Magmisie

Dziś trochę informacji o kolejnej nowości Aflofarmu. Otóż... hitem ostatnich dni są reklamowane już w TV żelki dla dzieci z magnezem, o dość wdzięcznej nazwie "Magmisie". No tak.. wdzięczna i łatwo wpadająca w ucho nazwa preparatu to już niejako domena Aflofarmu. ;) 

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Leki na alergię

Wiosna zawitała do nas już na dobre. Nie wiem jak u Was, ale u mnie za oknami w ciągu dnia było piękne słońce, a na termometrze około 21° C w cieniu. Oby taka pogoda pozostała z nami jak najdłużej. :) Uwielbiam wiosnę i wiosenne spacery podczas których podziwiać można kwitnące krzewy i drzewa owocowe. :) Wiosna niejako kończy sezon na przeziębienia... ufff ;) ale niestety rozpoczyna trudny okres dla alergików. Na początku kwietnia pewnie najbardziej da się we znaki brzoza i topola. Dzisiejszy post będzie więc dotyczył leków na alergię, a właściwie rozpocznie cykl artykułów poświęconych temu tematowi.

sobota, 26 marca 2016

Świąteczne problemy trawienne...

Moi Drodzy z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy chciałabym Wam złożyć życzenia radości w sercu i pogody ducha. Niech to będą wyjątkowe dni w roku, czas wytchnienia i odpoczynku.

Wiem, że świąteczny czas oznacza dla niektórych nie tylko spotkania z rodziną, ale także suto zastawiony stół. Czasami zdarza się, że niestety nieco 'przeholujemy' z jedzeniem i męczy nas zgaga, dopadają wzdęcia, czy niestrawność. Dziś więc małe zestawienie podstawowych preparatów na te, uciążliwe, dolegliwości, czyli ABC dolegliwości żołądkowych.

sobota, 19 marca 2016

Neosine - pierwszy lek bez recepty zwalczający wirusy..?

Nie wiem, czy to zbieg okoliczności, ale zaraz po moim ostatnim poście na temat grypy i przeziębienia, wirus grypy rozpanoszył się w mojej rodzinie. Wirus na szczęście już niemal pokonany, ale... w związku z tym przepraszam za ostatnie opóźnienie w odpisywaniu na maile i komentarze. 

poniedziałek, 7 marca 2016

Grypa, czy przeziębienie...

Sezon na przeziębienie jeszcze się nie skończył... ba, trwa w najlepsze. Tak to jest, jak zimą mamy za oknami temperatury powyżej 10° Celsjusza. Dziś więc kilka słów na temat przeziębienia i co nieco o grypie.  Zastanówmy się więc...  

Jak odróżnić grypę od przeziębienia? 

Na początek część wspólna - zarówno grypa jak i przeziębienie to infekcja wirusowa. Grypę wywołuje wirus grypy (u ludzi jest to najczęściej typ A lub B). Przeziębienie to zespół objawów związanych z zapaleniem błony śluzowej nosa, gardła i zatok przynosowych. Wywołują je różne wirusy - z reguły rynowirusy.

Jakie więc są różnice..?

sobota, 27 lutego 2016

Pielęgnacja skóry naczynkowej

Któż z nas nie marzy o gładkiej cerze w jednolitym kolorze..? Niestety tylko nieliczni mają takie szczęście. Większość zmaga się z rozmaitymi niedoskonałościami. Czasami są to przebarwienia, czasami zmiany trądzikowe, a czasami rozszerzone naczynka krwionośne, rumień, czy wreszcie trądzik różowaty. Dziś na Waszą prośbę obiecany już wcześniej artykuł na temat cery naczynkowej i jej pielęgnacji. Na początek kilka słów tytułem wstępu, czyli...

Jakie są cechy charakterystyczne skóry naczyniowej..?

Cera naczynkowa charakteryzuje się okresowym lub stałym występowaniem tak zwanych "pajączków", czyli teleangiektezji. Co to takiego..? Rozszerzone naczynia włosowate, przeświecające przez naskórek. W skrajnych przypadkach jest to rumień, który pojawia się 'napadowo' lub ma charakter utrwalony.