czwartek, 21 maja 2015

Na cholesterol... Monakolina K?

Nadal nie możemy cieszyć się pełnią wiosny, a pogoda za oknem pozostawia wiele do życzenia... :( Ale mam nadzieję, że wkrótce nadejdą ciepłe i słonecznie dni. :) A co za tym idzie na dobre rozpocznie się sezon na grillowanie. Chyba przyznacie mi rację, że my Polacy ze zdrowym odżywianiem to tak trochę na bakier jesteśmy, ;) no bo jak grill u znajomych, to musi być piwko, karczek, czy pieczona kiełbaska. Tymczasem statystyki nie są niestety zbyt optymistyczne. Szacuje się, że ponad połowa dorosłej populacji w Polsce ma podwyższony poziom cholesterolu. Część zapewne o tym nawet nie wie. 

Najważniejsza jest profilaktyka...

I o tym warto bezwzględnie pamiętać. Po pierwsze regularna aktywność fizyczna - tutaj właściwie nie chodzi o jakiś mega wysiłek, wystarczy rower, basen, rolki, czy nawet spacery. Teraz mamy naprawdę spore możliwości- każdy znajdzie z pewnością coś dla siebie. Mój starszy Syn trochę na przekór porze roku ma obecnie fazę na łyżwy. :) Indywidualista. :) To nic że sporo upadków - ważne, że jest zabawa i ruch.
Po drugie modyfikacja diety, czyli tak w skrócie ograniczenie spożycia nasyconych tłuszczów, a zwiększenie spożycia nienasyconych kwasów tłuszczowych i steroli roślinnych. Wiem, wiem... z tą dietą to różnie bywa, my Polacy lubimy "dobrze zjeść", kochamy "fast-foody" itp.

piątek, 15 maja 2015

Larimax T na przewlekły ból gardła...?

Ból gardła - ilustracja
Mamy już maj, a pogoda wciąż płata nam figle. Pomimo kilku ciepłych dni, obecnie temperatura za oknami wciąż pozostawia wiele do życzenia. Kiedy więc wreszcie przyjdzie upragniona wiosna...? ;) Nie wiem, jak Wy, ale ja nie mogę się już doczekać prawdziwego ciepła powyżej 20-25°. 
Razem z wiosną z reguły w aptekach zaczyna się 'sezon na odchudzanie', natomiast troszkę w odstawkę idą preparaty na przeziębienie, katar czy gardło. Ale jak od każdej reguły mamy jednak wyjątki i niestety są rzesze pacjentów, u których nieżyt gardła ma charakter przewlekły, czyli ciągłe drapanie, uporczywe podrażnienie gardła, suchość itp. Tacy pacjenci często mają problem ze znalezieniem odpowiedniego preparatu. Farmaceuci  może nie zawsze zbiorą dokładny wywiad i w ruch idą specyfiki dedykowane na ostry ból gardła, czyli "Strepsilsy", "Orofary", "Cholinexy" itp., co z reguły jeszcze pogarsza sytuację.

Przyznam się Wam szczerze, że w kwestii specyfików na gardło mam już spore doświadczenie. Pracuję w pomieszczeniu klimatyzowanym i pieczenie, podrażnienie oraz uczucie drapania w gardle to niemal moja codzienność.  Niestety problem jest przewlekły, co skłoniło mnie do poszukiwania odpowiedniego preparatu. Wypróbowałam większość pozycji ze swojego magazynu aptecznego z różną skutecznością.

poniedziałek, 11 maja 2015

Retinoidy w leczeniu trądziku

Trądzik ilustracjaDziś na prośbę wielu czytelników bloga, postanowiłam powrócić do tematu trądziku, który wielu nastolatkom (i nie tylko) spędza sen z powiek. I wcale się temu nie dziwię. O tym, że to wyjątkowo uciążliwa dolegliwość, chyba nie muszę nikogo przekonywać. Twarz w czerwonych, bądź ropnych krostach nie wygląda niestety zbyt estetycznie. A jeśli problem nie jest nawet zbyt nasilony, to czasami jakiś ogromny pryszcz pojawiając się zupełnie niespodziewanie, potrafi zepsuć długo wyczekiwaną randkę, czy ważne spotkanie. 

Jedną z grup leków stosowanych w leczeniu trądziku pospolitego są retinoidy i to na tej grupie się chcę skupić. Sam termin 'retinoidy' został wprowadzony już dość dawno, bo w 1976 roku i obejmuje witaminę A (retinol) oraz jej naturalne i syntetyczne analogi. 


poniedziałek, 4 maja 2015

Aspiryna

Dzisiejszy artykuł będzie o leku, który w farmakologii XX wieku zrobił błyskotliwą i szumną karierę, czyli słów kilka o kwasie acetylosalicylowym, zwanym potocznie aspiryną. :)

Na początek trochę historii... 

Nie wiem, czy wiecie że własności przeciwzapalne i przeciwbólowe wyciągu z kory wierzby znane były już w starożytności. Sporo później, bo w XVIII wieku opisano zastosowanie wyciągu z kory wierzby do leczenia zapalenia stawów. Po jakimś czasie wprowadzono do lecznictwa syntetyczny salicylan sodu, ale nie wzbudziło to entuzjazmu, bo związek miał wyjątkowo gorzki i nieprzyjemny smak. W 1897 roku Feliks Hoffman - zatrudniony w firmie Bayer, opracował syntezę kwasu acetylosalicylowego. I chwała mu za to. :)



Dziś na aptecznych półkach mamy wiele preparatów zawierających kwas acetylosalicylowy. Mamy "Aspirin" w tabletkach z firmy Bayer, "Aspirin C" - w formie tabletek musujących, "Aspirin effect" - granulat do podawania bezpośrednio do jamy ustnej, "Aspirin ultra fast" - postać musująca, a także preparaty złożone: "Apirin complex" czy "Aspirin complex hot". 
Warto pamiętać również o naszej rodzimej "Polopirynie" - tutaj też cała rodzina preparatów: "Polopiryna S", "Polopiryna C", "Polopiryna C plus", czy "Polopiryna MAX" (tabletki dojelitowe). Pamiętajcie również, że kwas acetylosalicylowy znajdziecie także w takich preparatach jak "Upsarin C", czy "Ascalcin", choć one są zdecydowanie mnie znane. ;)

niedziela, 26 kwietnia 2015

Bioliq - oczyszczający żel do mycia twarzy

O tym, że reklama (zwłaszcza telewizyjna) ma istotny wpływ na to, co kupuje przeciętny klient apteki przekonałam się już niejeden raz. Niestety czasami rekomendacja w TV przez jakiegoś 'pseudospecjalistę' jest nawet ważniejsza niż rekomendacja farmaceuty. Przykre to, ale prawdziwe... 

Jakiś czas temu w TV pojawiła się reklama nowego produktu marki Bioliq. O jaki produkt chodzi...? Myślę, że nietrudno zgadnąć, że mowa o BIOLIQ oczyszczający żel do mycia twarzy. Wraz z pojawieniem się reklamy w mediach - od razu do aptek ruszyły rzesze pacjentów po ów produkt. Dziś więc postanowiłam uczynić go bohaterem artykułu - myślę, że na to miano w pełni zasługuje. Sama nie używałam i nie mam zamiaru go stosować, więc nie będzie to typowa recenzja, tylko raczej chłodne spojrzenie na ten specyfik okiem farmaceuty. ;) 

niedziela, 19 kwietnia 2015

Dna moczanowa - przyczyny, leczenie i wlaściwe odżywianie

Dziś na prośbę dwóch bliskich mi osób, postanowiłam zająć się tematem dny moczanowej. Na początek już tradycyjnie kilka słów tytułem wstępu, czyli...

Przyczyny i informacje ogólne na temat dny

Dna moczanowa to choroba zaliczana do chorób reumatycznych. Można by rzec, że głównym winowajcą jest kwas moczowy. To własnie jego nadmierne wytwarzanie lub problemy z eliminacją są główną przyczyną choroby. Kwas moczowy odkłada się w postaci kryształków moczanu sodu w stawach i tkankach okołostawowych. Najczęściej dotyczy to stawu śródstopno-paliczkowego dużego palca u nogi, ale inne lokalizacje także są możliwe: staw kolanowy, nadgarstek, łokieć, bądź staw barkowy.
W efekcie pojawiają się charakterystyczne objawy takie jak: zaczerwienienie, uczucie gorąca i obrzęk stawu, a także bardzo silny, rwący ból. W swojej karierze aptecznej raz miałam okazję rozmawiać z pacjentem w fazie zaostrzenia choroby i możecie mi wierzyć na słowo, że jest to ból wręcz nie do zniesienia. Z reguły taki atak bólu pojawia się w nocy i osiąga największe nasilenie w ciągu kilkunastu godzin. Wtedy też czasami dochodzą inne objawy tj. gorączka, dreszcze, czy uczucie ogólnego rozbicia. 

piątek, 10 kwietnia 2015

Calominal

Lubicie wiosnę...? Ja uwielbiam, choć zawsze wtedy staję przed lustrem i dochodzę do wniosku, że przydałoby się mieć tu i ówdzie choć kilka cm mniej. ;) Źle nie jest, ale... zawsze może być ciut lepiej. ;) Wiem, że nie jestem tutaj jakimś odosobnionym przypadkiem. Leki na przeziębienie w aptekach pomału idą więc w odstawkę, a "na topie" są wszelakie preparaty na odchudzanie. I jak zwykle wiosną przemysł farmaceutyczny zalewa nas na tym polu "nowościami". No a jak... ;) 

Ostatnio przypadkiem natknęłam się w TV na reklamę "Calominalu", a w aptece już pojawili się pierwsi pacjenci zainteresowani tym specyfikiem. Dziś więc moja analiza tego preparatu.

Spójrzmy na skład: celuloza, chitozan, poliwibylopirolidon, sole magnezowe kwasów tłuszczowych, dwutlenek krzemu. Hmmm... większość to substancje pomocnicze, które niewiele wnoszą jeśli chodzi o działanie. Natomiast na pewno głównym składnikiem, który ma tutaj działać jest chitozan. Zastanówmy się więc cóż to takiego...?

sobota, 4 kwietnia 2015

Życzenia

Drodzy Czytelnicy!
Z okazji Świąt Wielkanocnych chciałabym Wam życzyć jak najwięcej radości, spokoju oraz pogody ducha. Niech ten okres będzie czasem odpoczynku od codziennych trosk. Bądźcie zdrowi i nie przejadajcie się zbytnio. ;)

czwartek, 2 kwietnia 2015

Na odparzoną pupę - Bepanthen..?

Dziś zacznę nietypowo. ;) Pamiętacie zapewne mój artykuł na temat pielęgnacji pupy niemowlaka? ;)
Jako jeden z bezpiecznych specyfików na podrażnioną pupę wymieniałam wówczas "Bepanthen" w maści. Dziś jednak będzie mała aktualizacja tego posta. ;) Nie wiem, czy wiecie, ale obecnie mamy już całą rodzinę "Bepanthenów". :) Prawie jak cała gama preparatów "Linea" na odchudzanie. ;) I jak tu się nie pogubić...? 

Ostatnio przyszedł do mnie Pan po "Bepanthen" do pielęgnacji brodawek przy karmieniu i jakież było jego zdziwienie, gdy okazało się, że mamy całą gamę preparatów "Bepanthen", ale niestety na żadnym opakowaniu nie ma informacji o stosowaniu na brodawki. Niby od przybytku głowa nie boli, ;) jednak co wybrać w takiej sytuacji...? Postanowiłam więc zrobić małe zestawienie, a jak. ;) Porządek musi być!

piątek, 27 marca 2015

Na opryszczkę

Dzisiejszy artykuł postanowiłam poświęcić opryszczce. Potrafi ona nieźle uprzykrzyć nam życie, bo z reguły pojawia się w najmniej spodziewanym i  do tego najmniej odpowiednim momencie. Jak pech to pech! Miałam koleżankę, której opryszczkowe wykwity na ustach pojawiły się w dniu ślubu. Masakra... :( Ale zacznijmy od początku... ;)


Co to takiego opryszczka? 

Opryszczka wargowa - czyli pospolite "zimno", które najczęściej pojawia się w okolicy ust, czasami także w nosie, jest wywoływana przez wirus Herpes simplex (HSV-1). Mamy więc winowajcę, więc wydawać by się mogło, że już z górki, ale... niestety nie do końca. Okazuje się, że wirus opryszczki jest bardzo "sprytny" i może przetrwać w naszym organizmie w formie utajonej, czyli jeśli raz się zarazimy, to zostaje on naszym "lokatorem" już na zawsze. A na domiar złego zarazić się można bardzo łatwo: przez ślinę lub kontakt z błonami śluzowymi osoby zarażonej (uwaga na całusy), używanie tych samych sztućców, bądź talerzy. Nic więc dziwnego, że większość społeczeństwa jest nosicielem wirusa opryszczki, choć niektórzy jeszcze nie są tego świadomi. ;)