niedziela, 17 lutego 2013

Błonnik na zaparcia

W swojej pracy w aptece zauważam z niepokojem nadużywanie ziołowych  leków na zaparcia tj. "Xenna extra", "Radirex" czy "Alax". W powszechnym mniemaniu uważa się je za nieszkodliwe ziółka ;) Czy słusznie? 
Są to preparaty, które zawierają w składzie tzw. antrazwiązki. Wykazują one po podaniu doustnym działanie drażniące na jelito grube, z czym związany jest efekt przeczyszczający. Mało kto jednak wie, że są to leki tylko do stosowania doraźnego i nie u wszystkich pacjentów. Przy dłuższym stosowaniu mogą wywoływać niebezpieczne działania niepożądane oraz  "rozleniwić" nasze jelita do tego stopnia, że konieczne będą do wypróżnienia coraz większe dawki leku, aż w końcu przestanie on być skuteczny.

Właśnie ta prywatna obserwacja nakłoniła mnie do tego, aby napisać kilka słów o zdrowym odżywianiu i profilaktyce zaparć, które stają się w dzisiejszych czasach problemem coraz bardziej powszechnym. Czy jest jakaś bezpieczniejsza alternatywa na zaparcia niż rozreklamowana w pismach kobiecych "Xenna"?

Myślę, że warto pamiętać o błonniku, którego postanowiłam uczynić bohaterem dzisiejszego posta. Co to takiego? 
Błonnik pokarmowy (inaczej włókno pokarmowe) to polimery składające się głównie z cukrów, które są składnikiem komórek roślinnych (najbardziej znana jest celuloza). Błonnik nie jest trawiony w przewodzie pokarmowym człowieka, dlatego bardzo długo uważano go za zbędny składnik pożywienia i nie doceniano jego roli, a tymczasem... okazuje się, że jest on jakże ważnym i niezastąpionym składnikiem naszej diety. Pobudza on perystaltykę jelit i zapobiega zaparciom,  uchyłkom i hemoroidom, a dzięki zdolności chłonięcia wody, zapobiega odwodnieniu mas kałowych, warunkując odpowiednią konsystencję stolca. 
Warto podkreślić także, że błonnik pęczniejąc w jelitach daje uczucie sytości,  więc może być jednym z naszych sojuszników w walce z otyłością. Poza tym obniża on poziom cholesterolu i triglicerydów we krwi i korzystnie wpływa na gospodarkę cukrową organizmu. Są liczne badania naukowe, które potwierdzają, że błonnik zmniejsza ryzyko nowotworów przewodu pokarmowego, a więc doceńmy jego rolę i uwzględnijmy w naszej codziennej diecie. ;)

Zalecana przez WHO (Światową Organizację Zdrowia) dawka błonnika to 25-40 g/dobę, ale jego spożycie w codziennej diecie statystycznego Polaka jest znacznie niższe i wynosi średnio 15-25g/dobę.
Gdzie więc można znaleźć błonnik? Jego znaczną część powinniśmy pozyskiwać z pieczywa. Polecam odstawić "biały" chleb, który za często gości na naszych stołach, a częściej sięgać po chleb razowy, pełnoziarnisty i to najlepiej z dodatkami tj. ziarna słonecznika czy dyni. 
Produkty z wysoką zawartością błonnika to także kasze, otręby, płatki owsiane czy musli, więc o nich także pamiętajmy. 
Nie zapominajmy również o owocach i warzywach, bo według statystyk przeciętny Polak spożywa ich za mało, a one także są źródłem błonnika (groch, fasola, seler, marchew, jeżyny, porzeczki, maliny, suszone morele). 
Na pewno zimą utrzymanie odpowiedniej diety jest trudniejsze. Z owoców mamy do dyspozycji głównie cytrusy, które nie są dobrym źródłem błonnika, a   ponadto często nie są dobrej jakości, bo np. albo są kwaśne albo mają za dużo pestek ;) 
Czasami więc trzeba się wspomóc gotowymi preparatami błonnikowymi. Warto podkreślić, że preparaty błonnikowe są właściwie bezpieczne dla pacjentów w każdej grupie wiekowej, także u kobiet w ciąży, które jakże często dotyka problem zaparć. W przeciwieństwie do leków pochodzenia roślinnego zawierających antrazwiązki (o których wspominałam), nie powodują one uzależnienia ani rozleniwienia jelit i mogą być stosowane przez dłuższy okres czasu. Pamiętajcie jednak, aby każdą porcję błonnika popić co najmniej szklanką płynu ;) Generalnie przyjmuje się zaś, że aby efekt "kuracji błonnikowej" był maksymalny, należy spożywać przy niej przynajmniej 2 litry wody dziennie.

Pamiętajcie również, że duże dawki błonnika mogą osłabiać wchłanianie i zmniejszać aktywność leków, np. doustnych środków antykoncepcyjnych. Należy więc zachować co najmniej 2 godzinny odstęp między posiłkiem z błonnikiem czy preparatem błonnikowym, a podaniem leku.

Jeśli chodzi o rynek apteczny to asortyment preparatów błonnikowych jest całkiem spory ;) i na pewno nawet najbardziej wybredny klient znajdzie coś dla siebie.

Mamy błonnik w postaci:
  • kapsułek - np. "Błonnik Psyllium" z firmy Walmark
  • tabletek - np. "Błonnik z ananasem" BioGarden - zawierający błonnik jabłkowy, pszeniczny i owsiany, dawkowanie zalecane to 2-3 razy dziennie po 2-3 tabletki
  • proszku - np. "Laxinat", "Colon C" - jest ich wiele, ale to chyba najbardziej popularne preparaty błonnikowe 
Na co więc zwracać uwagę przy ich wyborze?

Polecam sprawdzać skład i zwartość błonnika, z czym związane jest dawkowanie. Są preparaty, gdzie zalecane dawkowanie to tylko 1-2 łyżeczki dziennie, a są i takie, gdzie trzeba ich aż kilkanaście, co jest bardzo uciążliwe. Dobrze jak preparat zawiera kilka rodzajów błonnika o różnokierunkowym działaniu. Bardziej wybrednym polecam patrzeć na smak ;) Mi osobiście pod względem smakowym bardzo przypadł do gustu błonnik "Digella" o ciekawym, cynamonowym smaku. 

W mojej aptece chyba największym zaufaniem pacjentów cieszył się preparat z firmy A-Z Medica "Colon C". Skład ciekawy, bo poza łupinami babki płesznik, które dostarczają błonnika, zawiera także bakterie z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium (probiotyki) oraz prebiotyki, które wpływają na prawidłową florę jelitową. ;) Warte podkreślenia jest także przyjazne dawkowanie, bo tylko 2 razy po jednej łyżeczce. :)

Ciekawym i wartym polecenia preparatem wydaje się być także "Normolax regular", który zawiera poza łupinami nasion babki jajowatej, pobudzającymi perystaltykę jelit, również nutriozę (czyli błonnik pszeniczny). Poza regulacją rytmu wypróżnień wspomaga ona także przemianę materii ;), a więc jest  to kolejny sojusznik w odchudzaniu;)
Na dokładkę mamy także inulinę (błonnik z cykorii) o własnościach prebiotycznych, co korzystnie wpływa na bakteryjną florę jelitową, a co za tym idzie przyczynia się do zmniejszenia ryzyka zakażeń przewodu pokarmowego, wywoływanych przez bakterie, wirusy, grzyby czy pasożyty ;), a także chorób takich jak choroba Leśniewskiego-Crohna czy wrzodziejące zapalenie jelita grubego.
Warto wspomnieć, że w składzie mamy także len, bo zawiera on substancje śluzowe, które osłaniają i powlekają przewód pokarmowy, co jest ważne u osób starszych, u których wydzielanie śluzu jest ma podobno smak zielonego jabłka, więc wydaje się OK. Warte podkreślenia także wygodne dawkowanie, bo 1-2 łyżeczki dziennie ;) 

To oczywiście tylko wybrane specyfiki. Ostatnio firma US Pharmacia (producent tabletek "Xenna" i" Xenna extra") wprowadziła "Błonnik Xenna", natomiast Aflofarm rozpoczął kampanię reklamową w TV specyfiku "Laxinat 40+"


Warto również przeczytać:

NO-SPA i jej różne rodzaje

Kilka słów o odchudzaniu

Problemy z wątrobą

28 komentarzy:

  1. Gdyby probiotyki i prebiotyki chroniły przed chorobą Leśniowskiego-Crohna albo Colitis Ulcerosa, to nie mielibyśmy teraz takiej fali zachorowań.
    Choruję na ch L-C, 3/4 życia przyjmowałam probiotyki, zdrowo się odżywiałam, a mimo to ok dwudziestki mnie dopadło. Nie szerz takich pierdół, bo przyczyną zachorowań nie są wyjałowione jelita. Gdyby przyczyna była jednoznaczna i ZNANA, to być może choroby te przestałyby być nazywane "przewlekłymi".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdzie nie napisałam, że to wyjałowione jelita są przyczyną choroby Leśniewskiego-Crohna czy wrzodziejącego zapalenia jelita grubego (CU) Doskonale zdaję sobie sprawę, że są to choroby przewlekłe i że ich etiologia nie jest dokładnie poznana- uważa się, że rolę odgrywają czynniki genetyczne, środowiskowe i immunologiczne. Ostatnio jednak coraz częściej podkreśla się rolę bakteryjnej flory jelitowej. Nie pisałam też, że probiotyki czy prebiotyki to cudowne środki, które chronią przed zachorowaniem, a jedynie, ze zmniejszają ryzyko zachorowania, a różnica w obu stwierdzeniach jest bardzo duża. Obecnie znane są już badania, które wykazały, że u dorosłych chorych na wrzodziejące zapalenie jelita grubego, stosowanie niepatologicznych szczepów E.coli było tak samo skuteczne jak mesalazyna... Jeśli jest Pani zainteresowana podeślę konkretne publikacje.

      Usuń
    2. Ja bym chciała wiedzieć (publikacje)

      Usuń
    3. Polecam prezentację :
      http://j-elita.org.pl/wp-content/uploads/2015/12/Probiotyki.pdf

      Usuń
  2. witam, a mam takie pytanie czy xenne extra wycofali z produkcji ponieważ nie ma nigdzie w aptekach i mówią farmaceuci że nie ma w tej chwili na magazynie? czyżby wycofano?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o "Xenne extra", to na razie są braki u producenta, a co za tym idzie i w hurtowniach. Chwilowo wstrzymano produkcję, a z tego co mi się udało dowiedzieć przyczyną jest brak surowca do produkcji - senesu ;)

      Usuń
  3. Ja zaczęłam cierpieć na zaparcia dopiero w ciąży, no i problem bo za dużo leków bezpiecznych to nie ma, poza tym wolałabym uniknąć zażywania jakichkolwiek, domowe sposoby jakoś nie działają, tylko mdłości powodują, zwłaszcza suszone śliwki i morele, już nie wspomnę o zgadze po siemieniu lnianym, a co z czopkami? zastosowałam glicerynowe, ale zanim podziałały to już miałam ochotę jechac do szpitala, bo kłuło mnie w dole brzucha, podobno są inne, po których nie ma takich rewelacji, widziałam gdzieś reklamę, tylko nie wiem jak się nazywały, ktoś wie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak Pani się odżywia.? Czy ma Pani dietę bogatą w błonnik? Zaparcia w ciąży są niestety problemem długofalowym, czasami występują jeszcze kilka miesięcy po porodzie nim wszystko wróci do normy. Właśnie dlatego najlepiej środki farmakologiczne stosować w ostateczności, natomiast spróbować zacząć od zmiany diety. Jeść dużo warzyw i owoców, pieczywo razowe z ziarnami, ciemnie kasze czy makarony.

      Usuń
    2. Pewnie chodzi Ci o czopki evaqu, faktycznie są bezpieczne w czasie ciąży, mi ginekolog właśnie je polecił, bo też miałam problem z zaparciami, choć przyznam, że początkowo niechętnie byłam nastawiona do aplikacji tych czopków, to chyba z powodu niemiłych wspomnień z dzieciństwa, ale koleżanka postraszyła mnie, że od zaparć często tworzą się hemoroidy i to jest dopiero bolesne, więc szybko się przekonałam do tych czopków i powiem szczerze, że nie było źle, zaaplikowałam, coś tam sobie pobulgotało we mnie i dosłownie w kilka minut już siedziałam "na tronie" i po kłopocie, zero bólu czy kłucia, więc spokojnie mogę je polecić.

      Usuń
  4. Witam. Mam ogromny problem z zaparciami. cZY JEST JAKIS BEZPIECZNY SPOSOB na poprawe pracy jelit? Mam małe dziecko i ta niemożność pojscia do toalety wtedy gdy "sie chce" spowodowala totalne zastoje. lekarz przepisal mi tribux i lactulosum. Biore to przez tydzien ale wizyt w toalecie brak tylko ogromny bol brzucha , taki klujacy, na dole brzucha. Postanowilam juz tego nie brac. Prosze o pomoc.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy karmi Pani piersią?
      "Lactulosa" to raczej preparat do stosowania doraźnego i po niej rzeczywiście mogą występować bóle brzucha.
      Jak Pani się odżywia..? Czy próbowała Pani jakieś domowe sposoby na zaparcia..? Wzbogacenie diety w błonnik? Probiotyki?

      Usuń
    2. Też miałam problem z zaparciami po ciąży, ginekolog polecił mi zjadać rano jogurt naturalny z inuliną (kupowaną w aptece w proszku), po ok. miesiącu wszystko się unormowało. Miałam cesarkę i nie od razu mogłam rozpocząć spacery itp. Jeszcze jedno - lekarz podkreślał, że jogurt naturalny w odróżnieniu od słodzonych jest dużo lepszy w przypadku zaparć, bo w smakowych jest bardzo dużo cukru, który cyt. "walczy o wodę, bo każda cząsteczka cukru wiąże 2 cząsteczki wody". Bardzo mi to utkwiło w pamięci i do dziś sprawdzam ile jest cukru w tym co jem, piję (w mojej ukochanej Mirindzie jest go tak piekielnie dużo, że kupuję ją teraz tylko od wielkiego dzwonu).

      Usuń
    3. Rzeczywiście jeśli jogurty, to tylko naturalne:) No a inulina to nic innego jak błonnik :)
      Ech- a ja Mirindy nie znoszę;)

      Usuń
  5. Mam do Pani pytanie czy stosowanie xenny extra wpływa w jakikolwiek sposób na obniżenie skuteczności doustnych środków antykoncepcyjnych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie nie ma tutaj interakcji, ale nie zalecam stosować równocześnie. Proszę natomiast pamiętać, że biegunka może zmniejszać skuteczność antykoncepcji hormonalnej, a więc uwaga na luźne stolce.

      Usuń
  6. Witam czy stosowanie Aplefit oraz biogarden Błonnik z ananasem +cla wpływa na obnniżenie antykoncepcji przy czym zaznaczę że nie mam przy tym luźnych stolców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalecałabym dla pewności co najmniej kilkugodzinny odstęp między zażyciem ww preparatów, a tabletki antykoncepcyjnej. Błonnik może bowiem zmniejszać wchłanianie wielu leków.

      Usuń
  7. Witam,
    Pani Magister mam pytanie. Moja mała 3,5-letnia córeczka ma zaparcia odkąd pamiętam, teraz załatwia się co 3-ci dzień. Je dużo owoców, dużo pije, a jednak jest ciężko. Czy mogę jej jakoś ulżyć, pomóc? Lekarze mówią, że jest zdrowa, sama nie wiem co mam robić.
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę oczywiście dalej utrzymywać tą dietę (duża ilość warzyw i owoców oraz płynów), natomiast wspomagająco zastosować można np. syrop Fructolax Kids, który jest bezpieczny już od 3 roku życia. Polecam także jakiś preparat z probiotykiem, ponieważ regulują one pracę jelit.

      Usuń
    2. Mojemu dziecku na zaparcia pomaga Dicopeg-Junior.Mała niechętnie je owoce i warzywa.

      Usuń
  8. Ja przez kilka lat brałam leki sterydowe i niesterydowe na stawy.Ciągle dostawałam od nich zaparć.Piłam kompoty z suszonych owoców,zioła i stosowałam Dicopeg.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również na zaparcia stosuję ten lek i mogę śmiało powiedzieć,że mi pomaga.Zmieniłam także dietę na lekkostrawną i piję dużo wody.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam. Czy mogę przyjmować błonnik w tabletkach przy karmieniu piersią??
    Bo biorę od 2 dni 1 tabletkę. Mały nie robi częściej kup, ale zrobił się jakiś marudny. Czy możliwe że po tabletkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, lepiej stosować dicopeg junior, jest bezpieczny także dla niemowląt a skuteczny i bardzo łagodnie działa.

      Usuń
  11. Poleca tam pani preparat Colon C lecz z tego co widzę jest kilka odmian tego specyfiku m.in. Colon C men, Colon Formuła Cardio a także Colon Candi Stop.
    Który z tych preparatów poleciłaby pani dla mężczyzny ? Czy może nie ma różnicy tylko by zawierał błonnik?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście rodzina "Colonów" się powiększyła. Jeśli chodzi o zaparcia i regulację pracy jelit, to najlepszy wybór to po prostu 'Colon C", albo 'Colon C men" ( ma dodatkowo ekstrakt z granatu i pestek dyni- polecane mężczyznom).

      Usuń
  12. Przy problemach jelitowych-zwężenie przejścia jelit, nowotworach, innych, czy błonnik nierozpuszczalny nie będzie niebezpieczny??? Wtedy chyba JEDYNIE rozpuszczalny. Ma Pani jakieś zdanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowałabym przy takich schorzeniach błonnika nierozpuszczalnego. Rozpuszczalny prędzej, natomiast nie znam szczegółów, więc bezpieczniej skonsultować się z lekarzem.

      Usuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)