sobota, 30 maja 2015

Apap extra w walce z bólem

Jak już kiedyś wspominałam na łamach bloga - telewizję oglądam niezmiernie rzadko, powód jest prozaiczny... Brak czasu. Ale jak już obije mi się o uszy jakaś reklama z dziedziny farmacji, to czasami nie mogę pozostać wobec niej obojętna. I tak oto dzisiaj przy porannej kawie,  n-ty raz usłyszałam o "Apapie extra" z 'dodatkowym aktywatorem, który wzmacnia działanie przeciwbólowe aż o 40%'. Hmmm... brzmi ciekawie, sami przyznacie. Nic tylko brać. 

Ale rozłóżmy "Apap extra" na czynniki pierwsze, czyli ...

Co mamy w składzie i cóż to jest za tajemniczy aktywator...?


Składnik podstawowy to tak jak w całej rodzinie "Apapów"- paracetamol, czyli substancja o działaniu przeciwbólowym i przeciwgorączkowym. UWAGA! Paracetamol nie ma działania przeciwzapalnego, o czym warto pamiętać. Paracetamol często określany jest przez farmaceutów jako najbezpieczniejszy lek przeciwbólowy. W sumie jest w tym sporo prawdy, bo może być stosowany u kobiet ciężarnych i mam karmiących, a ponadto u pacjentów z chorobą wrzodową, bądź astmą - czyli u tych pacjentów u których przeciwwskazane są NLPZ (niesteroidowe leki przeciwzapalne). 

Warto jednak zdawać sobie sprawę, iż bezpieczeństwo stosowania paracetamolu jest uzależnione od dawki, bo jak to mawiał Paracelsus "Sola dosis facit venenum". ;)Dla dorosłych bezpieczna dawka dobowa to 4 g paracetamolu, czyli np.

  • 8 tabletek "Apapu" (paracetamol 500 mg) na dobę, ale UWAGA 
  • tylko 4 saszetki "Gripex HotActiv Forte" (paracetamol 1000 mg).

Poza tym w żadnym wypadku nie należy łączyć paracetamolu z alkoholem. Takie połączenie może źle się dla nas skończyć z prostej przyczyny. Alkohol powoduje aktywację enzymów, które przekształcają paracetamol w toksyczny metabolit, uszkadzający komórki wątroby i mogący prowadzić do jej marskości. W dużej mierze zależy to od ilości wypitego alkoholu i czasu jaki upłynął od przyjęcia leku. Jeśli rano zażyjemy "Apap" na ból głowy, a wieczorem wypijemy jedno piwo ze znajomymi to nic się nie stanie, ale na pewno nie warto stosować preparatów na bazie paracetamolu 'na kaca'. 

Tyle o paracetamolu, ale "Apap extra" to coś więcej, bo poza paracetamolem zawiera tajemniczy "aktywator", o którym mowa w reklamie TV. ;) Cóż to za cudowna substancja...? Słysząc tą reklamę wydaje się, że naukowcy wymyślili jakąś innowację, a tymczasem okazuje się, że ów aktywator to nic innego jak kofeina w dawce 65 mg. Tak, tak... to dokładnie ta sama kofeina, którą aplikujemy sobie razem z poranną kawką. W czym tkwi jej fenomen? Kofeina zaliczana jest do alkaloidów roślinnych. Jej głównym źródłem są ziarna kawowe, ale kofeinę znajdziecie także w herbacie, bądź (w mniejszej ilości) w kakao. :) 

Kofeina zawarta w kawie wpływa na receptory adenozynowe w centralnym układzie nerwowym, co prowadzi do pobudzenia układu autonomicznego. Efektem tego jest poprawa nastroju, większa koncentracja, zmniejszenie odczuwania senności i zmęczenia.  Chyba za to kochamy kawę, hihi... choć ja zawsze mawiam, że do dobrej kawy musi być też dobre towarzystwo. ;) 

Nie wiem jednak czy wiecie, że kofeina sama w sobie wykazuje także działanie przeciwbólowe, ale przy bardzo wysokich dawkach, bo 25-100 mg/kg masy ciała. Czyli dla człowieka o masie ciała np. 70 kg dla zaobserwowania efektu przeciwbólowego potrzeba  1750-7000 mg kofeiny. Czy to dużo...? Sporo, bo jedna filiżanka kawy to około 50-130 mg kofeiny, a więc mamy tu około 17 filiżanek. ;) Chyba nawet największy "kawomaniak" nie podoła. ;) 
Oczywiście kofeiny nie stosuje się w monoterapii jako leku przeciwbólowego, bo tak duże dawki spowodowałyby działania niepożądane, ale....


Kofeina jest tak zwanym adjuwantem w lekach przeciwbólowych



Dodatek kofeiny do paracetamolu zwiększa i wydłuża jego działanie przeciwbólowe... Ciekawostką jest fakt, że kofeina wpływa także na farmakokinetykę paracetamolu i przyspiesza jego wchłanianie z przewodu pokarmowego. A więc można by rzec, że kofeina i paracetamol to taki 'zgrany duet', który może być pomocy w terapii bólu różnego pochodzenia. 
Taki właśnie duet zawiera "Apap Extra", tylko.... myślę, że określenie z reklamy 'dodatkowy aktywator' to oczywiście  chwyt reklamowy, bo intrygująco brzmi, ;) co pewnie działa na psychikę odbiorcy. Taka mała nutka tajemniczości. 

A co do stosowania, jeszcze jedna uwaga. Mimo wszystko nie zalecałabym zażywać "Apapu extra" na czczo. 

Na koniec spójrzmy, czy takie połączenie paracetamol i kofeina jest na rynku farmaceutycznym unikatowe...? Okazuje się, że nie. :) Paracetamol i kofeinę znajdziemy także w składzie takich preparatów jak "Panadol extra", "Choligrip effect", bądź "Gripex control".  
Jest jeszcze jeden lek - bardzo pomocny zwłaszcza przy migrenowych bólach głowy - "Solpadeine" (tabletki, kapsułki oraz tabletki musujące), jednak tam już mamy trio: paracetamol, kodeina i kofeina. O nim jednak może innym razem. :) 

Warto również przeczytać:

9 komentarzy:

  1. Tego tez właśnie nauczyłam się, chodząc do policealnej szkoły farmaceutycznej, i od tej pory już unikam apapu extra, bo źle na mnie działa kofeina :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień dobry, chciałabym zapytać, może trochę nie na temat, jakie leki wykrztuśne są bezpieczne u osób z chorobą wrzodową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość leków stosowanych przy mokrym kaszlu ma niestety taką komponentę działania, że drażni błonę śluzową żołądka, stąd są przeciwwskazane przy chorobie wrzodowej. Myślę, że najłagodniejszy będzie syrop z babki lancetowatej.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  3. Kofeina w apapie? Do głowy by mi nie przyszło. Czytam etykiety tego co jem, ale jakoś z lekami ślepo wierzę w to, co słyszę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To myślę, że warto zacząć czytać także ulotki leków:)

      Usuń
  4. Nie biorę apapu odkąd mi po nim spuchły usta jak byłem dzieckiem i musiałem w nocy do szpitala po zastrzyk jechać. A z tą kofeiną to przecie chyba od dawna wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj w aptece pani kupowała apap extra dla 12 letniej dziewczynki - rodzice nie zdają sobie sprawy z tego, że zawiera on tyle kofeiny, co mała kawa. Podobnie było z tabletkami "z krzyżykiem", - starsi ludzie brali je garściami, a potem musieli stosować coś na uspokojenie. Już lepiej stosować środki ziołowe, albo przeczekać niewielki ból.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na mnie nie dziala zaden, zaden Apap :/

    OdpowiedzUsuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)