czwartek, 5 lutego 2015

Zwroty leków w aptece

Dziś będzie znów trochę nietypowo. Mam jednak nadzieję, że mi wybaczycie. ;) W aptece często spotykam się z tym, że pacjenci przychodzą zwrócić zakupiony wcześniej lek. Powody są różne... np. po przemyśleniu lek wydał się za drogi, po przeczytaniu ulotki pacjent doszedł do wniosku, że jednak lek może mu zaszkodzić i nie będzie go zażywał, bo żonie jednak nie o taki preparat chodziło itp. W sumie nie ma się co dziwić, że tak to wygląda. W niemal każdym sklepie mamy bowiem możliwość zwrotu nieużywanego towaru - czasami do 30 dni, a czasami nawet dłużej. :) Przykładowo w "Deichmannie" jest to z tego co pamiętam nawet aż 3 miesiące. 
No tak - tylko co innego, gdy sprawa dotyczy zwrotu zakupionej niedawno bluzeczki, torebki, czy butów, a inaczej jeśli chodzi o leki. Nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, więc dziś kilka słów tytułem wyjaśnienia....

Wszystkie apteki obowiązuje ustawa Prawo farmaceutyczne. Tak, tak - w tym przypadku nie może być tak, żeby każda apteka rządziła się swoimi prawami - na szczęście ;)
I ta właśnie ustawa z dnia 6 września 2001 roku wyraźnie mówi, że "Produkty lecznicze i wyroby medyczne wydane z apteki nie podlegają zwrotowi". Koniec i kropka! Choć nie do końca... Tak jak od każdej reguły mamy tutaj wyjątki. Na szczęście tylko dwa:) Pacjent ma możliwość zwrotu do apteki leków i wyrobów medycznych, które obarczone były wadą jakościową lub zostały wydane w sposób niewłaściwy. 

Co to znaczy, że lek był obarczony wadą jakościową...? Nie ma tutaj jednoznacznej odpowiedzi - generalnie chodzi o to, że lek nie spełniał odpowiednich norm, na przykład pacjent zaobserwował, że tabletki mają nieodpowiedni kolor, czy też są pokruszone, że w roztworze, który powinien być klarowny, pływają jakieś zanieczyszczenia, że brakuje kilku kapsułek w blistrze itp. 
Wyjątek drugi - niewłaściwe wydanie myślę, że jest jasny. Chodzi tutaj choćby o sytuację, kiedy farmaceuta źle odczytał treść recepty i wydał nieodpowiedni lek, w nieodpowiedniej dawce lub ilości. Pamiętajcie, że farmaceuta też człowiek i też może się pomylić. A pewnie sami wiecie, że czasami recepty napisane są naprawdę bardzo niechlujnie i nieczytelnie. Sama nie mogę się doczekać, kiedy wzorem kilku europejskich krajów: Szwecji, Danii, Holandii, czy nawet sąsiednich Czech, wprowadzimy w końcu w Polsce elektroniczne recepty. 

W każdym razie przed kupieniem leku warto dobrze się zastanowić, czy na pewno o niego nam chodzi, bo farmaceuta nawet gdyby bardzo chciał, najczęściej nie może przyjąć jego zwrotu. Nie pomogą żadne prośby i błagania, ani tym bardziej argumenty, że żona suszy nam głowę z racji na wysoką cenę. ;)


30 komentarzy:

  1. zgadzam się z postem:) i mam nadzieję, że z czasem będzie co raz więcej rozważnych zakupów w aptece.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze tak jest jak wyżej. Co zrobić z lekarstwami, które lekarz błędnie przypisał lekarstwa. Znam taki przypadek - lekarz przypisał lekarstwa, które później - przy następnej wizycie, tego samego dnia - uznał, że są niewłaściwe. Lekarstwa kosztowały prawie 500 zł.

      Usuń
    2. To już należy zwrócić się do lekarza, nie bardzo rozumiem jak i na jakiej podstawie lekarz jeszcze tego samego dnia stwierdził, że są niewłaściwe. Błędne zalecenia..? To lekarz powinien zwrócić koszty jeśli się pomylił. Apteka nie ma podstaw do przyjęcia zwrotu w takim przypadku. To są względy bezpieczeństwa.

      Usuń
  2. A jak sprawa się ma z zakupionymi w aptece innymi produktami, nie leczniczymi i medycznymi, np. kosmetykami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o zwrot innych produktów, to nie ma tutaj regulacji prawnej i wszystko zależy od apteki, która powinna każdą taką sytuację rozpatrzeć indywidualnie.

      Usuń
    2. Kupowałam leki dla niemowlaka na biegunkę, sprzedawca polecił mi owoc borówki czernicy. W domu zauwazylam ze na opakowaniu jest napisane "nie zaleca się stosowania u dzieci". Czy w tym przypadku mogę zwrócić lek?

      Usuń
    3. Może Pani podejść do apteki i zwrócić preparat. Można to uznać, za nieprawidłowe wydanie i pomyłkę farmaceuty. W sumie borówki przy biegunce stosowały już nasze babcie i nie było negatywnych objawów, więc na podstawie tradycji stosuje się ją i dziś- także u niemowlaków.

      Usuń
    4. Mgr farmacji ewentualnie technik a nie sprzedawca. Blagam!

      Usuń
  3. Mam male pytanie: pracuje w aptece u UK. Tutaj system jest taki, ze jedna recepte realizuja dwie abo nawet 3 osoby. praktycznie wszystkie recepty sa drukowane. Zasada jest taka, ze jedna osoba realizuje recepte, czyli wprowadza do sytemu, drukuje naklejki z nazwa leku i sposobem jego zazycia, po czym nakleja je na dany lek (sprawdzjac z recepta, czy wszystko sie zgadza) a farmaceuta dokonuje ostatecznego sprawdzenia. Proces ma na celu wyeliminowanie bledu, jednak zaskakujaco bledy zdarzaja sie bardzo czesto i niewlasciwy lek wychodzi do klienta. Jaki jest procent bledow w polskich aptekach biorac pod uwage, ze recepty wypisywane sa recznie (pismo lekarskie wiadomo) i recepte robi jedna osoba? Tak z ciekawosci pytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm. Nie chciałabym tutaj generalizować, ale odsetek błędów mimo tragicznego pisma wielu lekarzy nie jest duży. U mnie w aptece sporadycznie sie zdarza jakaś drobna pomyłka. Recepty sa retaksowane jeszcze tego samego dnia, wiec ewentualna pomyłka jest szybka eiminowana. Obecnie duzy odsetek recept jest drukowanych:) wiec problem z rozszyfrowywaniem pisma lekarza odpada:)

      Usuń
  4. Czy przypadkiem ustawie prawo farmaceutycznie nie pojawił się nowy wpis dotyczący przyczyny zwrotu leków, mówiący o tym, że lek może być zwrócony w przypadku wystąpienia "wady jakościowej, niewłaściwego wydania lub sfałszowania produktu leczniczego"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dziękuję za doprecyzowanie. Najnowsze brzmienie : Brak możliwości zwrotu
      "nie dotyczy produktu leczniczego lub wyrobu medycznego zwracanego aptece z powodu wady jakościowej, niewłaściwego ich wydania lub sfałszowania produktu leczniczego".

      Usuń
  5. Pisalam do pan emaila bardzo prosila bym o odpowiedz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam. Czy miałaby Pani chwilę czasu aby polecić mamom coś na odporność dla dzieci 1,5 rocznych i wyżej? Niestety apteki zachęcają teraz suplementami. Juvit C, Cebion, Tran Mollers, Omega med... Nie wiem co wybrać! Proszę o jak najszybszą pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie suplementów tego typu jest w aptekach całkiem sporo. Ja mam największe przekonanie do tranu ( bo jest on źródłem i kwasów omega i witaminy D), a także wszelakich preparatów będących połączeniem DHA i witaminy D ( np. "Omegamed odporność"). Witaminą C nie faszerowałabym dziecka ot tak- tylko w momencie kiedy zaczyna się jakaś infekcja. Sama jestem mamą dwójki dzieciaków i co roku gości u mnie w sezonie jesienno-zimowym tran. Dzieciaki chętnie go piją:)

      Usuń
  7. Witam, a co sądzi Pani o termometrach- który rodzaj jest najdokładniejszy, bo jestem załamana kupnem bezdotykowego za 115 zł, który i tak pokazuje niższą wartość niż rtęciowy który wydaje się najbardziej wiarygodny, bo te zwykłe elektroniczne bardzo zawodzą .... także mam w domu 4 termometry i każdy pokazuję inną wartość....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że ja mam termometr bezdotykowy i jestem zadowolona. Wszystko jest kwestią firmy- są takie produkowane w Chinach, a są porządne termometry bezdotykowe. Na pewno natomiast ważna jest też sama technika pomiaru. Niektórzy niewłaściwie ich używają.

      Usuń
  8. W aptece, w której pracowałem, nie było żadnych zwrotów. Moim zdaniem - słuszne podejście.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zakaz zwracania leków został podyktowany "dbałością" o dobro klienta, taki lek mógłby być przechowywany w sposób nieodpowiedni, podrobiony itp.. skoro jednak są przypadki, gdy można zwrócić taki lek np. źle wydana recepta to ja się pytam co się dalej się z tym lekiem dzieje - trafia na półki czy do odpadów aptecznych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie z racji na ryzyko, iż taki lek mógł być niewłaściwie przechowywany powinien trafić do utylizacji. Natomiast jak to się dzieje w konkretnych aptekach- nie mam pojęcia.

      Usuń
  10. Proszę podpowiedzieć, co mam zrobić jeżeli wykupiłam lek z substancją uczulającą mnie, co zauważyłam w domu po przeczytaniu ulotki. Pani doktor nie raczyła w ogóle mi powiedzieć że to jest antybiotyk z nystatyną i nie zapytała się czy nie mam uczulenia od tego składnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ma Pani uczulenie na nystatynę to nie należy jej stosować, tylko zwrócić się do lekarza z prośbą o zapisanie innego leku. Natomiast do apteki nie ma możliwości zwrotu- zgodnie z ustawą Prawo farmaceutyczne.

      Usuń
  11. Witam mój 5 i pół miesięczny synek ma zapalenie krtani i wczoraj został mu przypisany antybiotyk i inhalacje z nebbud 0.5 dawkowanie to 2 razy dziennie po 1/4 ampułki i tu jest moje pytanie czy to trzeb podawać z solą fizjologiczna czy sam ten nebbud ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to 1/4 ampułki, to myślę, że najlepiej rozcieńczyć solą fizjologiczną do objętości ok 2 ml.

      Usuń
  12. Witam. Mój problem polega na tym że zakupiłam szczepienia dla dziecka. Farmaceuta poinformował mnie tylko ze lek ma być przechowywany w lodowce sama poprosiłam o zapakowanie szczepionek w torbę termoizolacyjna. W dniu szczepien okazało się ze dziecko nie może być zaszczepione z powodu tego że nie wiedziałam jaka temperature mam w lodowce. Okazało się ze temperatura wynosila 1 C . I co teraz czytam ze mogę zwrócić szczepienia skoro farmaceuta nie poinformował mnie dokładnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie bardzo rozumiem. Pisze Pani, że farmaceuta poinformował Panią o przechowywaniu w lodówce. Z reguły oznacza to, że temperatura powinna wynosić 2-8 stopni C. Pytanie tez jakim termometrem Pani sprawdzała temperaturę w lodówce..? Czy jest on wiarygodny?

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy mogę spróbować zwrócić leki jeśli farmaceuta wprowadził w błąd? Wysłałam męża (tu mój błąd) mi. po mucosolvan i żel pneumovit. Farmaceuta zapytał w jakim wieku są dzieci (3 i 4 lata) po czym wydał mucosolvan mini i Aromactiv baby.
    1. Zwykły mucosolvan jest również przeznaczony dla dzieci tylko ma mniejsze dawki. Pominę kwestię ceny (zużyje dwa razy tyle syropu), bo chodzi o dawkę. Każda mama wie, że wciskanie dzieciom 3 razy dziennie po 5 ml czy więcej syropu jest bzdurą jeśli można podać po 2,5 ml. Mąż prosił o zwykły bo taki miał na kartce a farmaceuta wprowadził go w błąd i wcisnął mu mini.
    2. Farmaceuta nie miał Pneumovitu próbował najpierw wcisnąć mężowi jakiś inny żel rozgrzewający, ale po telefonie do mnie zrezygnował bo wytłumaczyłam mu, że Pneumovit żel uzdrowisko Rabka można stosować w gorączce bo nie działa rozgrzewająco. No to wcisnął mu Aromactiv baby.. Co to ma wspólnego z udrożnianiem dróg oddechowych i wspomaganiem w przeziębieniu?? To jakieś placebo.. Po co mi to??

    Czy mogę takie leki zwrócić lub wymienić? To farmaceuta wprowadził w błąd męża, który nie czyta w chwili kupowania ulotek..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie zwrot do apteki jest możliwy w tych przypadkach o jakich wspominałam w poście. Każda apteka rozpatruje takie kwestie indywidualnie.

      Usuń
  15. Witam,
    mojego męża strasznie bolał żołądek (mówił, że czuje ucisk i skurcze, słabo mu było, miał zawroty głowy) więc pojechałam na nocny dyżur do apteki po nospe, bo tak mnie prosił... pani w aptece spytała się czy mąż ma wrzody lub nadżerki, odpowiedziałam, że nie. Wtedy Pani powiedziała, że nospa nie pomoże i zaproponuje mi lek alugastrin w zawiesinie, że jest to lek przeciwbólowy, tak więc jej zaufałam i go kupiłam. W domu czytam ulotkę a tam jest napisane, że lek stosuje się w "nadkwaśności soku żołądkowego. Uszkodzenia błony śluzowej żołądka i dwunastnicy wywołane przez czynniki wrzodotwórcze." A dodatkowo skutkiem ubocznym tego leku są m.in. skurcze żołądka i zawroty głowy ! a przecież przed tym chciałam uchronić męża... oczywiście nie podałam mu tego leku. Jestem zła bo straciłam 16 zł przez zła wiedzę farmaceutki ... mogę taki lek zwrócić ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwrot leku do apteki jest możliwy w trzech przypadkach: podejrzenie, że jest sfałszowany, nieprawidłowe wydanie, albo produkt jest niepełnowartościowy. Nie umiem odpowiedzieć na Pani pytanie, bo nie byłam świadkiem rozmowy. Fakt- rzeczywiście Alugastrin jest lekiem na nadkwaśność, zgagę.

      Usuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)