niedziela, 15 lutego 2015

Na zatoki

Chociaż mija dopiero połowa lutego, w wielu firmach trzeba już zaplanować urlop na cały rok. Mnie również to czeka w najbliższych dniach, ale ja akurat nie będę miała z tym problemu, zwłaszcza, że na pierwszy w tym roku dłuższy urlop wybieram się już w drugiej połowie przyszłego tygodnia. ;)
Gdy myślimy o urlopie, często przychodzą skojarzenia z górami, bądź plażą i morzem. A jak już myślimy o morzu, to niekiedy też o zatokach. ;) Pewnie większość z Was kojarzy naszą Zatokę Pucką, niektórzy może słyszeli o Zatoce Biskajskiej - największej w Europie. Dla mnie jako farmaceutki jednak pierwsze skojarzenie na hasło zatoki to zatoki przynosowe :) hihi... Zboczenie zawodowe. ;) 

W mojej aptece ciągle pojawiają się rzesze pacjentów, którzy przychodzą z prośbą o jakiś specyfik na zapalenie zatok. Dzisiejszy artykuł poświęcę więc w całości temu tematowi. Na początek tradycyjnie już kilka słów tytułem wstępu.

Zatoki  przynosowe to nic innego jak przestrzenie powietrzne w obrębie kości czaszki, które wyścielone są błoną śluzową, podobnie zresztą jak jama nosowa. Dla porządku dodam jeszcze, że w zależności od lokalizacji rozróżniamy: zatoki czołowe, szczękowe, sitowe i klinowe - nie musicie jednak tego pamiętać. ;) Zatoki połączone są z jamami nosa specjalnymi otworami zwanymi ujściami zatok. Aby zatoki mogły prawidłowo funkcjonować, muszą być drożne. Tylko wtedy mogą być wentylowane i oczyszczane z wydzieliny śluzowej. Niestety nie zawsze mamy taki "luksus". Przy przeziębieniu standardem jest przekrwienie i obrzęk błony śluzowej nosa, a także wzrost produkcji wydzieliny śluzowej. To właśnie niedrożność nosa jest główną przyczyną zapalenia zatok przynosowych. Ujścia zatok łatwo ulegają zablokowaniu i wtedy to już mamy "przechlapane", ;) bo w zatokach zalega śluz, który jest wspaniałą pożywką dla bakterii. Dodatkowo zatkany nos sprawia, że zmuszeni jesteśmy oddychać przez usta, co zwiększa ryzyko zakażeń dolnych dróg oddechowych. Właśnie dlatego najlepiej od razu wkroczyć do akcji!

W stadium początkowym zapalenia zatok istotnym i kluczowym elementem jest leczenie objawowe i przede wszystkim udrożnienie nosa. Preparaty, które mogą być nam pomocne to po pierwsze woda morska hipertoniczna. Preparatów jest tutaj całkiem sporo, np. "Marimer hipertoniczny", "Vicks AquaForte", "Sterimar Zatkany nos", czy "Quixx" lub "Quixx extra" (z olejkiem eukaliptusowym). 

Wiem, że lekarze laryngolodzy zalecają dość często przy przewlekłych problemach z zatokami mniej popularny "Solik". Nie jest to woda morska, ale woda wzbogacona o sole mineralne, a dodatkowo wyciąg z glonów morskich i łagodzący panthenol
Dla bardziej odważnych... a mawiają, że do odważnych świat należy, ;) polecić mogę zestaw do płukania nosa i zatok. Kiedyś był tylko dość drogi "Sinus rinse", obecnie mamy tańszą wersję "FIXSIN". Nigdy nie stosowałam tego typu wynalazków, bo ja raczej problemów nosowo-zatokowych nie mam, ale wiem, że opinie naprawdę są bardzo dobre. I właściwie woda morska, ewentualnie płukanie zatok to powinien być krok numer jeden przy problemach zatokowych. 
A jak powinien być zatem krok numer dwa...? 

No właśnie. Często sama woda morska nie wystarcza, nos dalej zatkany i nie ma jak oddychać. Wtedy można pokusić się o krótkotrwałe zastosowanie specyfików miejscowych (w postaci kropli, bądź aerozoli) obkurczających śluzówkę. Mamy tutaj specyfiki z oksy- lub ksylometazoliną. Ja nie jestem ich zwolenniczką, o czym już pisałam w poście tutaj, ale racjonalne ich zastosowanie przez okres kilku dni nie zaszkodzi, :) tylko uwaga... wiem, że się powtarzam, ale to ważne! Preparaty te stosujemy maksymalnie 5-6 dni. Koniec i kropka i ani dnia dłużej, bo grozi to polekowym nieżytem nosa. Jakie to specyfiki? Chyba najbardziej znane to "Otrivin", czy często zalecany dzieciakom "Nasivin soft". Ja jednak jeśli już miałabym wybrać coś z tego grona, to pewnie "Sudafed HA" - z racji na zawartość kwasu hialuronowego, który zapobiega wysychaniu śluzówki.

I to chyba tyle jeśli chodzi o preparaty do stosowania miejscowego, choć... nie do końca. Pamiętajcie także o tym, że dość dobrze udrażnia zatkany nos inhalacja z użyciem olejków eterycznych. W aptece nabyć możecie pojedyncze olejki (np. sosnowy, eukaliptusowy itp.), bądź specyfiki będące ich mieszaniną. Przykładem mogą być: "Olbas", "Inhalol", czy preparat o wdzięcznej nazwie "Olejek dla zakatarzonych". ;)

Krok numer trzy to zastosowanie specyfików doustnych - tutaj niejako "królową" preparatów na zatoki jest pseudoefedryna. Dzięki silnemu działaniu obkurczającemu naczynia daje ona dość szybko uczucie ulgi. Ale uważać należy na możliwe działania uboczne tj. bezsenność, pobudzenie, czy przyspieszenie akcji serca. Preparaty z pseudoefedryną to na przykład znany pewnie większości "Sudafed", czy z reguły tańszy "Apselan". W nich pseudoefedryna występuje 'solo' (w dawce 60mg), natomiast warto wiedzieć, że mamy również preparaty, gdzie występuje ona 'w duecie'. Jaki wybrać?

  • U pacjentów z wywiadem alergicznym, tendencją do alergii zastosować najlepiej pseudoefedrynę w połączeniu z lekiem przeciwhistaminowym. Przykładem jest "Cirrus" (połączenie pseudoefedryny z cetyryzyną) lub "Acatar Acti Tabs" (połączenie pseudoefedryny z tiprolidyną). UWAGA! "Cirrus" ma aż 120mg pseudoefedryny w 1 tabletce, "Acatar Acti Tabs"- podobnie jak Sudafed 60mg.
  • Jeśli problemy z zatokami objawiają się nie tylko zatkanym nosem, ale także bólem głowy, uczuciem rozpierania twarzy, podwyższoną temperaturą, czyli krótko mówiąc czujemy się 'do bani', rozważyć należy zastosowanie leku będącego połączeniem pseudoefedryny z przeciwzapalnym ibuprofenem. Tutaj mamy całą masę preparatów: "Ibuprom zatoki", "Nurofen zatoki", "Modafen", "Metafen zatoki". Skład 'na jedno kopyto', czyli ibuprofen 200mg i nasza królowa pseudoefedryna, ale w dawce tylko 30 mg. Znam więc takich, którzy zamiast kupować takie wynalazki, wolą sobie zażyć "Ibuprom MAX" (z 400 mg ibuprofenu) i dołączyć do tego "Sudafed" - wtedy teoretycznie mamy podwojone dawki, ale czy siłę działania również? Pozostawię to bez komentarza.

Na koniec moje ulubione preparaty z kategorii 'na zatoki', czyli preparaty roślinne. Namnożyło się ich ostatnimi czasy całkiem sporo w aptekach. Mamy "Sinulan forte", "Sinudafen", "Zatoxin" itp. Który wybrać...? Nie będę tutaj orginalna, ale tak jak pewnie większość farmaceutów opowiem się za "Sinupretem". Dlaczego...? Bo jest to lek o ugruntowanej na rynku aptecznym pozycji, lek o potwierdzonej skuteczności działania popartej badaniami, a nie tylko suplement diety. Myślę więc, że wybór jest prosty. 
Dodam jeszcze, że poza wersją "Sinupret" w tabletkach, mamy także "Sinupret" krople - do stosowania u dzieci od 6 tego roku życia, ewentualnie młodszych po konsultacji z lekarzem. Sama je obecnie stosuję u starszego syna i jestem zadowolona w efektów. Generalnie jestem zwolenniczką stosowania preparatów naturalnych, więc mój ulubiony zestaw 'na zatoki', to woda morska hipertoniczna i "Sinupret". Dopiero jak to nie pomoże, trzeba sięgnąć po mocniejszy arsenał broni. :)

I oczywiście, jeśli nie ma poprawy, koniecznie należy zgłosić się do lekarza - być może konieczne będą sterydy donosowe (niestety popularne ogromnie), bądź nawet kuracja antybiotykowa.


Warto również przeczytać:

58 komentarzy:

  1. Zawsze stosuję Sinulan forte. Bardzo fajnie oczyszcza zatoki. Nawet przy zwykłym katarze pozwala na usunięcie wydzieliny z nosa. Jedyny mankament jest taki, że podczas oczyszczania zatok większość wydzieliny spływa do gardła, co jest nieprzyjemne. Ale duży plus to na pewno to, że dawkowanie to 1x1 i niższa cena niż sinupretu (też stosowałam, skuteczny, no i ranga leku). Często też słyszę, że Sulfarinol pomaga przy zatokach... tylko zastanawia mnie jak te krople aż tak daleko docierają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W składzie "Sulfarinolu" mamy nie tylko przeciwbakteryjny sulfatiazol, ale także nafazolinę- to ona obkurcza śluzówkę, zmniejsza obrzęk i udrażnia nos. Ot cała tajemnica:) Przyznam, że to bardzo ciekawy preparat- długo zresztą obecny na naszym rynku i mający duże grono zwolenników.

      Usuń
  2. Mam pytanie: przez jak długi czas można trzymać w domowej apteczce otwarty wcześniej Mucofluid? I czy trzeba czyścić końcówkę, kiedy się tego leku nie używa? Swoją drogą, szkoda, że to lek na receptę, bo działa bardzo dobrze, sama dzięki niemu wyleczyłam infekcję, gdy się na dobre nie zaczęła i nie namnożyły się bakterie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, producent nie podaje w ulotce informacji na temat przechowywania po otwarciu. Myślę więc, że normalnie możńa go ponownie użyć do końca daty ważności. CO do przemywania końcóki- myślę, że to raz na tydzień dotyczy sytuacji kiedy lek jest używany:)

      Usuń
  3. Niestety mam przechlapane, bo mam pozarastane zatoki szczękowe i mam przewlekłe zapalenie zatok szczękowych. W pewnej chwili byłam zdecydowana poddać się operacji, ale pani ordynator laryngologii uświadomiła mnie, że to rozwiąże problem góra na 3 lata, więc zrezygnowałam. A teraz po kolejnym nawrocie zaostrzenia objawów mam wypróbować szczepionkę Ismigen. Na razie wzięłam dopiero 4 tabletki, ale jest zdecydowanie lepiej. Ciekawa jestem na ile pomoże. Teraz mam brać ją przez 3 miesiące, powtórka na jesieni. Tyle tylko, że niestety NFZ jej nie refunduje, ale jak się dobrze poszuka po aptekach to można ją nabyć za 102 zł.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Ismigen pomógł tak średnio- temat zatok powraca do mnie co rok, akurat jutro muszę zrobić rtg zatok. Ciekawą alternatywą według mnie jest laser na zatoki- po skończeniu kuracji, która niechybnie mnie czeka, z pewnością się nań zdecyduję. Czy ktoś ma może doświadczenia w tym temacie?

      Usuń
    2. Wiele lekarzy odradza zabieg strasząc że "to wraca" - ale nie zawsze tak jest. po zabiegu, przy odpowiedniej "higienie" nosa i zatok, wcale ten stan zapalny nie musi powrócić. fakt że każdy przypadek jest inny... ja mialam straszny problem z zatokami, wszystkie cztery były całkowicie zatkane, poddałam się zabiegowi FESS (endoskopowe czyszczenie) i ODŻYŁAM, więc szczerze polecam.

      Usuń
  4. Biorę sterydy w kropelkach i jest super, 0 kataru, 0

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdy miałam skrzywioną przegrodę nosową miałam duże problemy z zatkanym nosem i bólem zatok, teraz po zabiegu na szczęście już mniej, ale gdy choróbsko dopada to stawiam na sprawdzone cirrus (gdy sam katar) lub ibuprom zatoki (ostatnio metafen zatoki, bo tańszy, a skład taki sam ;)), to moje pewniaki, które działają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpukać, już nie pamiętam kiedy miałam problemy z zatokami. A takich prawdziwych kłopotów z nimi związanych to nigdy nie doświadczyłam, na szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam Fixsin, córka 4 lata płucze sama, super oczyszcza zatoki, do tego sinupret i nie dochodzi do ostrego stanu zapalnego.

    OdpowiedzUsuń
  8. "Chociaż mija dopiero połowa lutego, w wielu firmach trzeba już zaplanować urlop na cały rok. Mnie również to czeka w najbliższych dniach, ale ja akurat nie będę miała z tym problemu, zwłaszcza, że na pierwszy w tym roku dłuższy urlop wybieram się już w drugiej połowie przyszłego tygodnia"
    ???
    Pani czyta to co pisze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama to napisałam, więc musiałam czytać. ;) Proszę podpowiedzieć, co jest nie tak w tym, przyznaję, dość złożonym zdaniu? ;)

      Usuń
    2. Ja nie widze jakiegos błędu w tym złożonym zdaniu Pani Ewy Natalii.
      Wydaje mi się jednak, że niektórzy mają problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
      Ps. A Pani Ewie Natalii dziękuję za bycie słownym i zamieszczenie materiału odnośnie zatok.
      Pati

      Usuń
    3. Dziękuję :) Jak już pisałam wielokrotnie na łąmach bloga- będę zawsze dokładała wszelkich starań, aby żadne pytanie, czy sugestia nie pozostała bez odpowiedzi. NIestety jednak pytań na łąmach bloga i propozycji tematów jest cała masa, więc czasem trzeba po prostu poczekać nieco dłużej.

      Usuń
  9. A co myśli Pani o łączeniu ibupromu zatoki z sinupredem- ma to sens,
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej takie połączenie ma sens. "Ibuprom zatoki"- udrożni zatkany nos, natomiast "Sinupret" rozrzedzi zalegającą wydzielinę i zatoki będą się oczyszczać:)

      Usuń
  10. Ja również polecam Sinupret, stosuję go zawsze już przy pierwszych objawach zatkanych zatok i pomaga :) Jak on mi nie pomoże to w moim przypadku czeka mnie wtedy antybiotyk...

    OdpowiedzUsuń
  11. A co z reklamowanym ostatnio lekiem Renopuren? Dobry jest? Do której kategorii się zalicza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Renopuren" to suplement diety. Tak jak już pisałam powyżej ja wolę polecać "Sinupret", bo to lek, a więc ma udokumentowaną skuteczność działania:)

      Usuń
  12. A ja mam pytanie dot. preparatu Inhalol, bo nie wiem czy można stosować go w nebulizatorze? Podana na ulotce droga podania, wymienia "specjalne urządzenia inhalacyjne". Poza tym jestem matką karmiącą i niby się nie zaleca... a ja chciałabym jakoś pozbyć się przeziębienia bez brania leków. Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zaleca się stosowania olejków za pomocą nebulizatora- może się on zepsuć. Poza tym nie ma stosowanych badań bezpieczeństwa takiego stosowania. Natomiast myślę, że spokojnie można zastosować "Inhalol" na gorącą wodę i zrobić sobie tradycyjną inhalację. Przy karmieniu polecam również inne metody tradycyjne: mleko z masłem czosnkiem i miodem, płukanie gardła wodą z solą itp.

      Usuń
  13. Witam, a ja mam pytanie czy zioła tzw. "CZYSTEK" pomagają w walce z gronkowcem złocistym ,
    którego niestety mam w nosie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wydaje mi się, aby na tym polu zdziałał cuda. Leczenie powinno odbywać się pod kontrolą lekarza.

      Usuń
  14. Z własnych doświadczeń podpowiem, że żucie goździków pomaga przy POCZĄTKOWYCH objawach tzw. ropnego kataru. Zdarza mi się zapomnieć o czapce i zwykle kończyło się to przynajmniej raz w roku paskudnym ropnym katarem, bólem zatok i na końcu antybiotykiem. Przez przypadek zauważyłam, że żucie goździka w momencie, kiedy dopiero katar się zaczyna (kicham i pojawia się ten charakterystyczny "zapaszek" w głębi nosa) hamuje infekcje. Jeden goździk dziennie mi wystarcza. Czy goździki mają aż tak antybakteryjne właściwości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście goździki mają własności antybakteryjne.

      Usuń
  15. A ja dołącze się bardzo Ci dziekuje za ten wątek ponieważ mam problem z zatokami pojawil się u mnie wodnity cięzki o barwie żóltej katar zaprzestał minął kupiłam lek Pronasal byłam u laryngologa posiadam zmiany w sitowiu w zatoce prawej obrazł głowy rezonans wykazał ale nic więcej szczególnego dostałam lek Flonidan ale bóle nawróciły , jak wyleczyć paskudztwo ? sądzilam że przy zatokach nie ma bólu głowy strasznie łzawią oczy napuchnięte sama już kupywałam suplementy diety Sinulan RenePuren ale nic nie pomogło . Czy już mam wieksze stadium przewlekle chorych zatok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Na podstawie podanych przez Panią informacji, ciężko mi coś wywnioskować. Na pewno z racji na dolegliwości bólowe można włączyć do leczenia "Iburpom zatoki", czy "Modafen"- będzie ona miał także działanie przeciwzapalne, a poza tym powinien udrożnić nos. W kategorii preparatów roślinnych nie polecam suplementów diety, tylko jedyny lek z tej kategorii czyli "Sinupret". Jeśli katar jest żółty, czy zielony może to świadczyć o nadkażeniu bakteryjnym. Może być konieczne włączenie antybiotyku doustnie, można spróbować po oczyszczaniu nosa zakrapiać "Sulfarinol"- on także ma działanie przeciwbakteryjne.

      Usuń
  16. Witam, znam Sinupret i stosuje go u 4latki z przerostem trzeciego migdała. Stosowałam rownież niedostępny w Polsce Imupret. Z rożnymi efektami. Czy moze Pani polecić cos na zmniejszenie migdalka u dziecka? Czytałam dobre opinie o thonsilanie, jakie jest Pani zdanie na temat tego syropu? Serdecznie pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi migdałkami to różnie- zachęcam do zasięgnięcia konsultacji u dobrego laryngologa dziecięcego. Myślę, że "Thonsilan" może odgrywać rolę wspomagającą, natomiast wszystko zależy od tego na ile przerośnięty jest trzeci migdałek.

      Usuń
  17. Panie Ewo, a co sądzi Pani o płukaniu nosa preparatem Fixsin? Słyszałam na ten temat dużo dobrego, sama również zaczęłam stosować i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy przewlekłych problemach z zatokami to fajna sprawa. Także słyszałam wiele dobrego, choć laryngolodzy jeszcze chyba nie do końca mają przekonanie. Cena w sumie przyzwoita, bo "Sinus rinse" - który był wcześniej na rynku jest o wiele droższy.

      Usuń
  18. Znam osoby, które po dłuższym stosowaniu Fixsinu zupełnie zaprzestały stosowania sterydów do nosa. W swoim życiu odwiedziłam również wielu laryngologów i alergologów i nikt nigdy o tym nie wspomniał. Wydawałoby się, że leczenie powinno zacząć się od najprostszych metod. Niestety regułą jest przepisywanie tabletek, kropli ze sterydami włącznie. Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość lekarzy w Polsce się nie dokształca. Leczą z wiedzą wyuczoną na studiach nie zdając sobie sprawy, że medycyna się rozwija. Najnowsze zalecenia co do przewlekłego zapalenia zatok, to właśnie sterydy. Mowa o zapaleniu zatok ogólnie, nie tylko alergicznym.

      Usuń
  19. Witam, też mam nawracające problemy z zatokami - zanim zaczęłam je czyścić Fixsinem, każda infekcja kończyła się antybiotykiem. Teraz stosuję Nasometin, czyszczę zawsze wieczorem zatoki Fixinem i jest dużo lepiej. Jak infekcja jest bakteryjna, tzn. wydzielina mocno ropna, to dodaję krople Sulfarinol. No i podstawa u mnie - czapka przy gorszej pogodzie obowiązkowo i pilnuję się, żeby włosy myć raczej wieczorem a nie rano przed wyjściem do pracy :/.

    OdpowiedzUsuń
  20. A proszę powiedzieć, co mam zrobić w sytuacji kiedy większość wymienionych preparatów nie pomogły, a antybiotyki tylko pomogły doraźnie kiedy pojawiła się gorączka i przemęczenie? To już jest któryś rok z rzędu. Raz jest lepiej, raz gorzej. W sezonie przeziębień jestem skazana na antybiotyki, poza sezonem mam non stop zatkany nos, a lekarze mi mówią, że "w takim razie organizm sam musi to zwalczyć"...Będę ogromnie wdzięczna za poradę- Luśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy były wykonywane jakieś badania, m.in. TK zatok? Myślę, że przy tak przewlekłym problemie warto byłoby ją zrobić. Jeśli wymienione leki nie pomagają, to może lampa Sollux? Lub inhalacje, np. zabłocka mgiełka solankowa.

      Usuń
  21. Hm a co najlepiej zastosować przy takim ,,ataku'' zatok ? Kiedy odczuwamy silny ból głowy. Bardzo przydatny wpis ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mamy dolegliwości bólowe, to myślę, że powinno się zastosować na przykład "Ibuprom zatoki", "Modafen" lub inne zamienniki. Ibuprofen będzie działał nie tylko przeciwbólowo, ale także przeciwzapalnie, co w tym wypadku też będzie wskazane.

      Usuń
    2. Mnie najlepiej pomaga okład na czoło z soli podgrzanej na patelni i zawiniętej w lnianą ściereczkę. Tylko trzeba uważać aby się nie poparzyć.Czasami robię 2 razy pod rząd i ból ustępuje.

      Usuń
    3. Dziękuję za opinię. Przyznam szczerze, że pierwszy raz spotykam się z czymś takim. Natomiast czasami domowe metody są skuteczniejsze od niektórych preparatów z aptecznej półki.

      Usuń
  22. Witam.Czy zamiast nasometin można stosować jako zamiennik Pronasal ? Pani w aptece poradziła mi bo taniej to wychodzi A skład ten sam.Mam obawy troszkę ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie:) Można zastosować "Pronasal":) proszę się nie obawiać.

      Usuń
    2. Dziękuję :-)

      Usuń
  23. A ja robię sobie ciepłe kąpiele stóp z masażem. I pomaga, kiedyś nie wierzyłam w takie zabobony, ale teraz wiem po sobie, że to dobry sposób.

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam serdecznie,

    a jeśli faza początkowa juz minela (byly łzawiace oczy i woda z nosa :),a teraz biorę efferalgan codeine (drugi dzień) i zatoxin, a nos jest dalej przyblokowany (czuje że coś by zeszło ale ciężko to idzie) to włączyć jakieś krople zamiast wody morskiej? lekarz zalecił po jakichś 2 dniach wziąć Cirrus...ale skoro nic mi nie schodzi z nosa, to jest sens jeszcze bardziej obkurczać śluzówkę? chciałabym coś zesmarkać bo płynie mi po gardle i zaczął się kaszel z odpluwaniem gęstej flegmy :(
    dołączyć coś naturalnego? popijam rumianek z ibirem ;) smaruję czoło amolem :) wzięłam dzisiaj Mucosolvan na ten kaszel, bo ciężko się odrywa, boję się tylko że odruch kaszlowy się zwiększy I będę mieć podrażnione oskrzela :(

    dziękuję!
    Lila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z reguły to jest tak, że jak się odblokuje nos i zatoki, to wydzielina spływa po tylnej ścianie gardła. Pojawia się wtedy mokry kaszel itp. Proponuję odstawić Efferalgan a zacząć Cirrus i dodatkowo np ACC większa dawka oraz woda morska hipertoniczna.

      Usuń
  25. Dzień dobry!
    A co może Pani polecić dla czterolatki, która ma "tykko" zatkane zatoki. Nie ma kataru, ale mówi "przez nos" i oddycha ustami. W nocy pochrapuje. Nie ma przy tym też żadego bólu.
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Ania D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno należy próbować oczyścić zatoki. Ponieważ pisze Pani, że nie ma kataru, tylko wydzielina gdzieś zalega, wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem byłoby zastosowanie jakiegoś preparatu, który rozluźni wydzielinę, np rano ACC i do tego Sinupret krople. Sinupret ma dawkowanie wg ulotki od 6 roku życia z racji na alkohol w składzie. Należałoby zmniejszyć dawkę np 3 razy po 15 kropli. No i oczyszczanie wodą morską hipertoniczną.

      Usuń
  26. Witam z uwaga śledzę Pani blog jest super. Ja na zapachany nos w czasie stwierdzone infekcji wirusowe niestety nie posłucham się lekarz i zamiast sinupred kupiłam sinulan forte gdyż ten pierwszy ma szczaw a ja mam piach w nerkach czy to duży błąd jakbym stosowała ten sinulan i sinuper ale krople bym dokupila? Czy to juz nie ma sensu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sensu dublowania, czyli albo jeden preparat albo drugi. Ale oczywiście sam Sinulan, czy Sinupret nie wystarczy. Należałoby połączyć z płukaniem zatok i dokładnym oczyszczaniem.

      Usuń
  27. Witam mam problemy z wydzielina spływająca po przegrodzie gardła do tego ból w okolicy czoła nosa katar też posiadam. Kiedyś długo psiakalem do nosa różnymi preparatami typu otriwin itp nos się zatykal do momentu odstawienia tego. Pani ralyngolog przepisala mi krople pronasal czy one uzależniają przez dłuższy czas używania ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pronasal to lek sterydowy- nie uzależnia przy długotrwałym stosowaniu. Natomiast co ważne, przed aplikacją Pronasalu należy dokładnie oczyścić nos najlepiej wodą morską hipertoniczną. Jeśli jest ból w okolicy zatok, to do rozważenia włączenie preparatu typu Ibuprom zatoki.

      Usuń
    2. Co to może być za problem z tą spływająca wydzielina najwięcej rano? Lekarz zalecił płukanie zatok fix sin po ponad tygodniowym stosowaniu nos fajnie się oczyścić a wydzielina nadal jest. Zdjęcie zatok miałem wyszło dobrze wszytko. .

      Usuń
    3. Taka spływająca wydzielina to niestety częsta przypadłość. Może dołączyć Sinupret..? On powinien pomóc w ewakuacji wydzieliny.

      Usuń
  28. czy można podać pronosal 4,5 latkowi...mam pewne obawy bo jest od 6 r.ż.

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam, po niedoleczonym katarze wyladowalam dziś u lekarza z potwornym bólem nosa, głowy, żółtym katarem. Dostalam pronasal, antybiotyk klabion,a zamiast metafenu zatoki theraflu zatoki... czy to dobry zamiennik?

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam, jestem mamą karmiącą 16 miesieczne dziecko. Czy mogę na zatoki brać Sinupret? Jest to lek ziołowy, ale producent pisze że nie. Mam tabletki, wiec nie ma w nich alkoholu. Znalazlam w internecie stara ulotke, w ktorej krople mozna bylo stosowac nawet u malych dzieci, wiec chyba lek nie powinien dziecku zaszkodzic. Dodam, ze karmie juz tylko 2-3 razy dziennie i leki zawsze biore po karmieniu zeby jak najmniej ich zostalo w moim organizmie do następnego karmienia.

    OdpowiedzUsuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)