czwartek, 2 kwietnia 2015

Na odparzoną pupę - Bepanthen..?

Dziś zacznę nietypowo. ;) Pamiętacie zapewne mój artykuł na temat pielęgnacji pupy niemowlaka? ;)
Jako jeden z bezpiecznych specyfików na podrażnioną pupę wymieniałam wówczas "Bepanthen" w maści. Dziś jednak będzie mała aktualizacja tego posta. ;) Nie wiem, czy wiecie, ale obecnie mamy już całą rodzinę "Bepanthenów". :) Prawie jak cała gama preparatów "Linea" na odchudzanie. ;) I jak tu się nie pogubić...? 

Ostatnio przyszedł do mnie Pan po "Bepanthen" do pielęgnacji brodawek przy karmieniu i jakież było jego zdziwienie, gdy okazało się, że mamy całą gamę preparatów "Bepanthen", ale niestety na żadnym opakowaniu nie ma informacji o stosowaniu na brodawki. Niby od przybytku głowa nie boli, ;) jednak co wybrać w takiej sytuacji...? Postanowiłam więc zrobić małe zestawienie, a jak. ;) Porządek musi być!

1) W kategorii na odparzenia pieluszkowe skóry mamy obecnie dwa preparaty: 


  • "Bepanthen Baby EXTRA" maść (dla niemowląt 0-12 miesięcy) oraz 
  • "Bepanthen baby maść ochronna" (dla niemowląt powyżej 1 roku życia). 

Skąd taki podział...? Myślę, że Ci którzy mają dzieci nie będą mieć problemów z odpowiedzią. ;) Skóra dziecka podczas pierwszych 12 miesięcy życia jest dużo bardziej wrażliwa i niestety o wiele bardziej podatna na odparzenia. Dlaczego? 
Po pierwsze jest o wiele cieńsza. Ja do dziś pamiętam moje pociechy zaraz po porodzie... skóra była mocno zaczerwieniona i cieniusieńka - nie tylko na pupie, ale generalnie wszędzie. Druga kwestia to częstotliwość "kupek" w ciągu dnia. U noworodka zwłaszcza przy karmieniu piersią normą jest kupa po każdym karmieniu, ;) u starszych dzieci na szczęście wszystko się normalizuje i raczej są to 1-2 kupy na dobę. Na szczęście jestem już na tym drugim etapie. ;)

Mamy więc różne potrzeby i dwa różne produkty o nieco odmiennym składzie. Oba preparaty zawierają lanolinę. Mała ciekawostka - lanolina to nic innego jak wosk otrzymywany z wełny owczej. Tworzy ona na pupie warstwę ochronną, jednak tak, aby skóra mogła jednocześnie oddychać. 
Oba zawierają prowitaminę B5, czyli panthenol. Ma on nie tylko własności nawilżające, ale także łagodzi podrażnienia oraz działa kojąco i osłaniająco na wrażliwą skórę. A więc... na pupę niemowlaka jak znalazł.  
No dobrze - a jakie są różnice...? 

"Bepanthen Baby Extra"- jak sama nazwa wskazuje, ma coś extra. :) Jest to oliwa z oliwek i lipidy, które odżywiają skórę oraz... witamina B3 (niacyna). Witamina B3 po pierwsze stymuluje naturalną produkcję lipidów, a po drugie wykazuje działania antyenzymatyczne. O jakie enzymy tu chodzi...? Enzymy kału, które mogą mieć na skórę działanie drażniące. Sami wiecie, że jak od razu nie zmienimy pieluszki to kontakt z kalem powoduje często natychmiastowe podrażnienie i zaczerwienienie skóry. "Bepanthen Baby extra" ma też kwas cytrynowy, który odpowiada za utrzymanie fizjologicznego pH skóry. 
Z racji na bogatszy skład "Bepanthen Baby extra" rekomenduje się dla niemowląt od urodzenia do ukończenia 1 roku życia, ale ... oczywiście nic się nie stanie jeśli zastosujecie preparat "Bepanthen baby maść ochronna". Wcześniej tylko on był na rynku i było dobrze. :)

Najważniejsza jest zasada - częsta zmiana pieluszki i stosowanie maści ochronnej po każdym przewijaniu. Jeśli ktoś chce coś tańszego a równie skutecznego jak "Bepanthen" to polecam "Linomag" maść. Kosztuje około 8 zł, a sprawdza się świetnie, choć może nie przy już istniejących odparzeniach, ale zapobiegawczo jak najbardziej.

I na koniec mała uwaga a propos "Bepanthenów". Do pielęgnacji brodawek piersiowych nadaje się tylko "Bepanthen baby maść ochronna". Informacja ta nie jest podana na opakowaniu, tylko w ulotce w środku opakowania. Natomiast warto wiedzieć, że jeśli preparat nie wchłonie się całkiem do następnego karmienia, to należy go zmyć. Jeśli się wchłonie, to nie ma takiej potrzeby. A tak na marginesie... myślę, że jeśli brodawki będą mocno podrażnione, to skuteczniejsza będzie maść "Purelan" lub "Maltan".

Ale wróćmy do tematu posta:

2) W kategorii pielęgnacja skóry mamy także dwa produkty - oba do stosowania u niemowląt od pierwszego dnia życia:


  • "Bepanthen Derm Krem" - do codziennej pielęgnacji skóry suchej i skłonnej do alergii i podrażnień
  • "Bepanthen Sensiderm Krem" - do stosowania przy swędzącej i zaczerwienionej skórze w przebiegu AZS, egzemy i skórnych reakcji alergicznych.
Przyznam jednak szczerze, że o ile "Bepanthen" na odparzoną pupę cieszy się dużą popularnością, o tyle te produkty raczej nie mają szerokiego grona fanów. Być może z racji na dużą konkurencję. 

3) Mamy jeszcze jeden produkt należący do rodziny, a mianowicie "Bepanthen Plus krem". Jego popularność także nie jest zbyt duża. A stosuje się go do odkażania powierzchownych ran, jak również po małych zabiegach chirurgicznych. W składzie jest między innymi chlorhehsydyna. Co to takiego..? Substancja o działaniu przeciwbakteryjnym. Jest ona powszechnym środkiem antyseptycznym. Pewnie większość z Was kojarzy płyn do płukania jamy ustnej "Eludril". W jego skład także wchodzi chlorheksydyna. 

Tyle odnośnie rodziny "Bepanthen":) Pora się brać za świąteczne wypieki:) 

2 komentarze:

  1. Dziecka niestety nie posiadam, ale Bepanthen krem (nie wiem ktory...) lubie co jakis czas uzywac jako krem do twarzy. Jest po nim miekka i nawilzona i ukojona jak po kremach z wyzszej polki. Z kolei masc wiele razy ratowala moja przesuszona cere i w mig doprowadzala ja do normalnosci. :) dla mnie to produkty doprawdy bezkonkurencyjne dzieki ich wszechstronnosci i delilatnosci.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja zakupiłam polecony przez farmaceutę Maltan, ale po wczytaniu się w skład, szybko oddałam. Do brodawek tylko czysta lanolina! U mnie Lano-maść z serii MammaMia Ziai.

    OdpowiedzUsuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)