piątek, 10 kwietnia 2015

Calominal

Lubicie wiosnę...? Ja uwielbiam, choć zawsze wtedy staję przed lustrem i dochodzę do wniosku, że przydałoby się mieć tu i ówdzie choć kilka cm mniej. ;) Źle nie jest, ale... zawsze może być ciut lepiej. ;) Wiem, że nie jestem tutaj jakimś odosobnionym przypadkiem. Leki na przeziębienie w aptekach pomału idą więc w odstawkę, a "na topie" są wszelakie preparaty na odchudzanie. I jak zwykle wiosną przemysł farmaceutyczny zalewa nas na tym polu "nowościami". No a jak... ;) 

Ostatnio przypadkiem natknęłam się w TV na reklamę "Calominalu", a w aptece już pojawili się pierwsi pacjenci zainteresowani tym specyfikiem. Dziś więc moja analiza tego preparatu.

Spójrzmy na skład: celuloza, chitozan, poliwibylopirolidon, sole magnezowe kwasów tłuszczowych, dwutlenek krzemu. Hmmm... większość to substancje pomocnicze, które niewiele wnoszą jeśli chodzi o działanie. Natomiast na pewno głównym składnikiem, który ma tutaj działać jest chitozan. Zastanówmy się więc cóż to takiego...?

Chitozan to polisacharyd otrzymywany z chityny. Chityna zaś jest składnikiem budulcowym ściany komórkowej niektórych grzybów, a także pancerzy skorupiaków (krabów, homarów, krewetek). Hmmm... tak swoją drogą, to nie wiem jak można jadać takie "przysmaki", ;) ale co chitosan ma wspólnego z odchudzaniem...? 
Chitozan sam w sobie posiada bardzo ciekawe właściwości. Ma zdolność pęcznienia, czyli podobnie jak błonnik daje uczucie sytości, które sprawia, że mniej jemy. ;) Ale to nie wszystko - chitozan wykazuje zdolność wiązania niektórych substancji - w tym UWAGA! ... tłuszczów. Chitozan nie ulega trawieniu w przewodzie pokarmowym, ale razem ze związanymi tłuszczami zostaje wydalony z organizmu, a więc... zmniejsza się w ten sposób wchłanianie tłuszczu z pożywienia. W teorii wygląda to może i ciekawie. Ale pamiętajcie, że nie ma tutaj mowy o żadnym przyspieszaniu spalania tłuszczów... nic takiego. :) Sformułowanie producenta "leczenie nadwagi" mocno na wyrost. Czy "Calominal" może być naszym sojusznikiem w walce ze zbędnymi kilogramami?  

Moim zdaniem - 'szału nie będzie'. Jak dla mnie to jest to produkt, który raczej ma zapobiegać wzrostowi wagi ciała przy niezbyt zdrowej diecie, niż leczyć otyłość. ;)  Wiem, że niektórzy po prostu lubią sobie "tłusto" zjeść, no bo jak schabowy to musi ociekać tłuszczem, jak sałatka to koniecznie z majonezem itp. A warto pamiętać, że 1 g tłuszczu dostarcza około 9 kcal, czyli sporo, ;) myślę więc, że należy przede wszystkim zacząć od zmiany nawyków żywieniowych. Oczywiście nie mówię tu o całkowitej eliminacji tłuszczów z pożywienia, bo są one niezbędnym dla zdrowia składnikiem pokarmowym, ale o ograniczeniu spożywania zwłaszcza nasyconych kwasów tłuszczowych.

A tak swoją drogą dla mnie tłuszcze to pikuś - większy problem mam zawsze ze słodyczami.;) jakoś ciężko mi odmówić sobie dobrego ciasteczka do porannej kawki. 

Czy "Calominal" to nowość w dziedzinie preparatów na odchudzanie...? Nie do końca. To jedynie nowość w portfolio Aflofarmu, bo już od jakiegoś czasu mamy  na rynku specyfiki 'na odchudzanie' z chitozanem, jak choćby:
Olimp "Chitosan+ chrom", Bonimed "Chitobon", czy "COLAfit slim z chitosanem". Co dziwne - wszyscy CI producenci podają zawartość ilościową chitozanu, natomiast na stronie producenta "Calominal" nie znalazłam informacji o konkretnej zawartości chitozanu w 1 tabletce. Hmmm... dziwne. No i w sumie na pierwszym miejscu w składzie nie jest chitozan, tylko celuloza, co także nie napawa optymizmem.

Analizując skuteczność chitozanu w redukcji zbędnych kilogramów ciężko znaleźć wiarygodne badania, które by ją potwierdziły. Nie popadajcie więc w w euforię i pamiętajcie, że nic nie zastąpi zdrowej diety i aktywności fizycznej.

Na koniec mała uwaga. Preparatu nie powinno się stosować równocześnie z lekami lipofilowymi, czyli doustnymi środkami antykoncepcyjnymi, ani witaminami rozpuszczalnymi w tłuszczach A, D, E i K. Konieczne jest zachowanie co najmniej 4 godzinnego odstępu. Należy również pamiętać o tym, aby przy kuracji "Calominal" zwiększyć ilość przyjmowanych płynów. Jest to warunek konieczny, bo w przeciwnym razie grożą nam zaparcia. 


Warto również przeczytać:

46 komentarzy:

  1. Heh, skład podejrzany jak zwykle u Aflofarmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się co w tym mizernym składzie miałoby pomóc, szczerze mówiąc... moim zdaniem to kolejny 'cudowny produkt odchudzajacy' ale portfel ;) tym bardziej, ze w necie wysyp negatywnych opinii tego produktu...

      Usuń
  2. ta reklama jest straszna, ale jak widać działa...mnie dziwi, że porywają się aż na takie mocne oświadczenie jak "leczenie nadwagi"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego porywają się na określenie "leczenie nadwagi", że udało im się zarejestrować produkt jako wyrób medyczny.

      Usuń
    2. Generalnie chitozan ma udowodnione działanie lecznicze (wspomagające) przy nadwadze. Ale tutaj nawet nie podają składu.

      Usuń
    3. rzeczywiście - a na stronie Aflofarmu w zakładce produkty nawet nie ma czegoś takiego jak Calominal

      Usuń
    4. ale czy jak calominal jest wyrobem medycznym to jest lekiem? no nie, więc raczej nie leczy. mnie się wydaje, że może ten cały chitozan wspomaga odchudzanie, ale raczej nie w takiej ilości, jak jest w calominalu. przecież nawet jako substancja czynna nie jest na pierwszym miejscu w składzie. na pierwszym miejscu w składzie jest celuloza, co daje do myślenia...

      Usuń
    5. No a w jakiej ilości chitozan jest w Calominalu? Tego nie wiadomo, bo producent nigdzie nie podaje takiej informacji. Ani w instrukcji użycia (bo tak o zgrozo zatytułowali ulotkę!) ani na stronie www. To dopiero daje do myślenia...

      Usuń
  3. Ten blog to dla mnie kopalnia wiedzy! Teraz błyszczę wiedzą wśród innych kobiet-mamuś ;)

    A jeśli o odchudzanie chodzi - może kilka słów o Spirulinie? Działa? Bo już tracę nadzieję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trać nadziei, tylko czytaj :)
      http://zapytaj-farmaceute.blogspot.com/2014/04/spirulina.html

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o odchudzanie, to proszę się nie łudzić, że suplementy z apteki zdziałają cuda. Można spróbować coś z błonnikiem dla zmniejszenia apetytu, jeśli problemem jest podjadanie słodyczy to chrom- natomiast to tylko wspomaganie. Tak naprawdę podstawa to zdrowa dieta i ruch- wiosna już na dobre, więc tu powinno być łatwiej:)

      Usuń
  4. Porywają się, bo chcą się odróżnić od konkurencji:) Ja zawsze twierdzę, że na odchudzanie najlepszy jest plaster na buzię i tyle:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo diety: MŻ i ŻP (mniej żreć/żreć połowę) :P

      Usuń
  5. Pozdrawiam, fajny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozsądnie ułożona dieta redukcyjna, trening FBW oparty na wielostawach, interwały/odrobina cardio - to wszystko, co potrzeba, żeby tłuszcz ładnie schodził. Szkoda tylko, że pseudo-eksperci z kolorowych gazetek, telewizji czy YT oraz marketingowcy regularnie robią ludziom wodę z mózgu. Aż żal patrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam niedawno reklamę tego preparatu w TV i z ciekawości sprawdziłam, co to jest, jaki ma skład, skoro tak promują jako coś skutecznego w leczeniu nadwagi... ale jak poczytałam w necie, to umarłam ze śmiechu. Jedyna substancja, która niby może działać, to chitozan. Tylko ile go tam jest? Zresztą i tak uważam, że zdecydowanie taniej jest się zajadać błonnikiem. No i jeszcze to info o tym, że Calominalu nie można stosować z tabletkami antykoncepcyjnymi... Tego nawet nigdzie nie widziałam, a raczej jest to istotna wiadomość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie- bez zdrowego odżywiania i aktywności fizycznej żaden suplement cudów nie zdziała.

      Usuń
  8. Aż tak bym nie uogólniała, bo są też naprawdę dobre suplementy, w których jest więcej substancji czynnych, ale w przypadku Calominalu nie ma co liczyć na skuteczne zrzucenie nawagi przy samym łykaniu tabletek. Ich skład jest po prostu zbyt ubogi. Najbardziej wkurzające jest po prostu to, że ktoś wypuszcza reklamę, która kłamie, a ludzie w nią wierzą i wydają pieniądze na celulozę (na pierwszym miejscu w składzie)...

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak czułam, że coś tu musi być nie tak. Już sama reklama dała sporo do myślenia ;) Ten sepleniący się, moim zdaniem specjalnie dobrany aktor/ doktor :P Niestety znam osoby, które się nabrały na reklamę a po miesiącu nie zanotowały żadnej poprawy..

    OdpowiedzUsuń
  10. Przecież to jest robienie ludzi w konia, reklamowanie takiego preparatu mówiąc jeszcze, że "pomaga w leczeniu otyłości.." Wprowadzili go w odpowiednim momencie na rynek, chyba jakoś po świętach jeśli dobrze pamiętam, zainwestowali w częste puszczanie ich słabej reklamy i mamy efekty: sami farmaceuci są zdziwieni takim zainteresowanie tak słabym, przeciętnym produktem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie- zainteresowanie specyfikiem jest naprawdę duże, ale tak zawsze działają reklamy Aflofarmu niestety.

      Usuń
  11. Reklama mam wrażenie, że atakuje nas z każdej możliwej strony. Idę spać Calominal, Budzę się calominal... otwieram lodówkę Calominal.. ! No i to był ich sposób na sprzedanie słabego wyrobu, bo przecież samym składem i skutecznościa działania nie miał szansy się obronić ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. a co dla tych co lubia duzo zjeść a mało sie ruszać ? nie ma juz nadziei ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie ciężko, bo niestety nie ma tabletek, które za nas spalą tłuszcz. Zawsze podstawa to zdrowe odżywianie i ruch:)

      Usuń
  13. Reklama to jakaś kpina albo jak kto woli komedia telewizyjna ;) Składem tez jakoś calominal widzę nie powala. Takie firmy chyba inwestują więcej pieniędzy w reklamę i jej częstotliwość niż w jakość i skład preparatu. Lepiej przejść na dietę i ćwiczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. W moim przypadku waga po miesięcznej kuracji nic się nie zmieniła.. pewnie ze względu na słaby skład:/ Do tego najbardziej poirytował mnie też fakt, że w środku nie znalazłam żadnej normalnie napisanej ulotki z przeciwwskazaniami itp .

    OdpowiedzUsuń
  15. Tragedia... Byłam blisko kupna Calominalu, ale w ostatniej chwili Pani w aptece powiedziała mi, że jest zakaz stosowania z antykoncepcją doustną, którą zażywam.. PS: Producent Calominalu nie chwali się ta informacją przez co naraża nas..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie w poście zaznaczyłam, że 'Calominalu" nie powinno się łączyć z doustnymi środkami antykoncepcyjnymi.

      Usuń
  16. Calominal niestety potwierdzam: nie działa :/ Miesiąc łykania tabletek bez efektów w utracie wagi, tylko spora frustracja ze straconego czasu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strata czasu, ale i strata pieniędzy.

      Usuń
  17. Hej. Moje doświadczenie z calominalem niesety nie należy do udanych.. Kupiłam ze względu na chęć szybkiego schudnięcia (przed weselem..) Niestety dopiero po fakcie, tzn zakupie..dowiedziałam się, że w ogóle nie mogę go stosować ponieważ pod żadnym pozorem nie można go łączyć z antykoncepcją doustną..SUper, fajnie, że nigdzie na ulotce tego nie wyczytałam tylko w ostatniej chwili koleżanka, która jest farmaceutką powiedziała mi to..

    OdpowiedzUsuń
  18. Ok, widze ,że dużo osób tak jak ja ma słabe zdanie o calominalu.. Po pierwsze to nie jest "preparat leczący nadwagę" mam takie wrażenie, że reklama tv to właśnie się stara nam wmówić.. Po drugie...przecież są dobre tabletki Wspomagające (tak, można coś takiego kupić) :) ,ale nie produkt ,który ma tylko chitozan jako substancje aktywną (w niewiadomej ilości..) Lepiej pobiegać i potrenować coś niż marnować kasę na Calominal ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aj ten Calominal... ile to osób już się na niego nabrało, ale niestety w tych czasach tak się robi szybką kasę.. na nieświadomości konsumenta :/ Przecież każdy mądry człowiek gdyby najpierw trochę poczytał i poszukał informacji to by wiedział, że chitozan sam z siebie magicznie nie wpływa na utratę, spadek wagi, albo jak kto woli leczenie nadwagi..

    OdpowiedzUsuń
  20. o skuteczności calominalu to się nawet nie wypowiem, bo kurde kupiłam zachęcona reklamą bez sprawdzania informacji o nim w internecie i dopiero z "instrukcji użycia" dołączonej do opakowania dowiedziałam się, że nie można łączyć tego "wyrobu medycznego" z antykoncepcją doustną. niby wystarczy zachować 4 godziny odstępu między tabletkami, ale wolę nie ryzykować. nie chcę teraz zajść w ciążę, tylko schudnąć.

    OdpowiedzUsuń
  21. Cała strona i artykuł powinien się nazywać "Farmaceutka radzi nie stosować calominalu.." ;) Moja koleżanka pracuje w aptece i ile ja się nasłuchałałam a propos tego calominalu i jego słabego składu.. Na dodatek dziwne jest to, że bardzo dużo nieświadomych tego faktu kobiet kupuje go bo widziało go w tv i Pan powiedział, że leczy otyłość.. Śmieszne lecz prawdziwe niestety:/

    OdpowiedzUsuń
  22. dziś kupiłam zachęcona przez farmaceutkę , super:(

    OdpowiedzUsuń
  23. dziewczyny często chcą schudnąć szybko i myślą, ze łykanie tabletek załatwi całą sprawę. A tak nie jest. Stąd rodzi się frustracja i wypisywanie, ze a to nie pomogla, a tamto nie działa. Działa u każdego troszkę inaczej. To samo z calominalem. Nasluchalam się od koleżanki, ze nic nie dalo jego branie. No dziwne, jak się siedzi przed tv i nie zmienia nawykow żywieniowych. Mi przy modyfikacji stylu zycia calominal skutecznie pomogl walczyc z niechcianymi kg. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. dokładnie, w końcu ktoś coś rozsądnego napisał :) A co do samego produktu, jakim jest calominal moge powiedziec, ze mąż go stosowal i dal b. dobre rezultaty. Mąż zmodyfikował dietę i pobrał regularnie calominal. Zaczął efektywniej chudnąć i gubić zbędny brzuszek

    OdpowiedzUsuń
  25. Calominal to podróbka Formoline L112 (który, produkowany jest od ponad 10 lat w Niemczech). Wiem, że Formoline L112 działa (ma badania kliniczne i 1g. adsorbuje 680 g tłuszczu w warunkach laboratoryjnych), adsorbując tłuszcz w przewodzie pokarmowym zmniejszając dzienną ilość przyjętych kalorii, więc może doprowadzić do ujemnego bilansu energetycznego i wtedy działa jak u mnie :). Ja kupowałam przez allegro od jakiejś niemieckiej apteki. Co do Calomina`lu to poza obietnicami nie mam żadnych informacji.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdecydowanie nie polecam. Spróbujcie na stronie internetowej produktu znaleźć jego skład. Nie ma? No niestety nie. A dlaczego? Zapewne dlatego, że producent wstydzi się go pokazać. Bo produkt oparty jest jedynie o chitosan. Wiec jak dla mnie totalna ściema za duże pieniądze..

    OdpowiedzUsuń
  27. Ludzie. Na odchudzenie nie bierze się przecież żadnych tabletek. Tylko dietka i biegi interwałowe!

    OdpowiedzUsuń
  28. Cóż Calominal to "wyrób medyczny"... Obuwie ortopedyczne to też wyrób medyczny... Tak więc czego tu się spodziewać ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. A mnie Calominal pomógł pozbyć się zbędnych kilogramów – w końcu schudłam i jestem zadowolona ze swoijego wygladu

    OdpowiedzUsuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)