czwartek, 3 maja 2012

Marzenie o pięknych włosach ;) cz. I

Z uwagi na długi weekend majowy ciężko było mi się zmobilizować do napisania artykułu, ale w końcu zasiadłam przed komputerem z zimnym piwkiem Cornelius grejfrutowy ;) z browaru w Piotrkowie Trybunalskim... Jak ktoś nie próbował, to polecam... Smakuje wyśmienicie, choć zawiera mało %, ale nie o piwku dzisiaj miało być... ;) 
Na prośbę jednego z Czytelników postanowiłam zamieścić artykuł o preparatach na wzmocnienie włosów. Chyba każdy z nas chciałby mieć piękne, lśniące i gęste włosy, bo świadczy to o naszym zdrowiu i dbałości o urodę. A jaka jest rzeczywistość? Niestety wiele osób zmaga się z różnymi problemami dotyczącymi bezpośrednio kondycji włosów, a także i skóry głowy. Chyba najbardziej wstydliwym problemem jest łupież, ale to temat rzeka i na pewno na osobny artykuł. Wielu z nas sen z powiek spędza nadmierne wypadanie włosów, ja praktycznie każdego dnia w pracy w aptece mam co najmniej kilka klientek przychodzących po jakiś specyfik wzmacniający włosy, a więc problem istnieje na dużą skalę. 
Więc jak to jest z tym wypadaniem włosów...? Każdego dnia tracimy ich około 50-200, co jednak jest normalnym procesem fizjologicznym. Dopiero, gdy włosów ubywa znacznie więcej, mówimy o ich nadmiernym wypadaniu, które może być taką pierwszą zapowiedzią łysienia. Jak więc można sobie pomóc? Na początku warto spróbować ustalić przyczynę wypadania włosów, co czasami jest bardzo trudne i będzie wymagało konsultacji z lekarzem dermatologiem. Przyczyn może być bowiem całe mnóstwo:

- najczęściej mamy do czynienia z tzw. łysieniem androgenowym, które z reguły ma uwarunkowania genetyczne i związane jest z nadmierną produkcją tajemniczego DHT (dihydrotesosteronu), który powstaje z testosteronu ;) DHT produkowany w nadmiernej ilości osłabia mieszki włosowe, powoduje zanik owłosienia na skórze głowy, natomiast stymuluje jego wzrost w okolicy narządów płciowych i dołach pachowych ;)  Dolegliwość ta występuje głównie u mężczyzn, dlatego jest określana czasem łysieniem typu męskiego, ale może pojawić się także u kobiet, często jako objaw towarzyszący innym chorobom ogólnoustrojowym. 
W leczeniu łysienia androgenowego stosuje się głównie leki doustne  wydawane z  apteki na receptę lekarską, tj. Finasteryd (preparaty Propecia, Penester, Proscar) a także preparaty do stosowania zewnętrznego tj. Minoksidil (Loxon 2 lub 5%). 
Warto dodać, iż Loxon 2% można dostać w aptece bez recepty lekarskiej ;)

- zdarza się, że mamy również do czynienia z tzw. sezonowym wypadaniem włosów, które powoduje tymczasową utratę gęstości, ale z reguły nie prowadzi do faktycznego powstania łysiny. Tendencja do zwiększonego wypadania włosów występuje zazwyczaj podczas przesilenia wiosennego, zaraz po zimie. 
U kobiet zaś częstą przyczyną sezonowego wypadania włosów są też zmiany hormonalne (okres po porodzie oraz menopauza). Ja sama ok. 3 miesięcy po porodzie przerażona pobiegłam do dermatologa, bo włosy wypadały mi całymi garściami, ale jak się okazało niepotrzebnie ;) Po porodzie wypadają bowiem te włosy, które nie wypadły podczas ciąży z racji podwyższonego stężenia estrogenów. Tak więc mamy kilkumiesięcznych Bobasów, jeśli obserwujecie u siebie wyraźne przerzedzenie czupryny, nie martwcie się - na pewno wszystko wróci niebawem do normy ;)

Z reguły jednak nadmierne wypadanie włosów jest spowodowane ich złą pielęgnacją (częste suszenie, ondulacja, prostowanie, farbowanie) oraz niedoborem różnych związków mineralnych i witamin w organizmie, co powoduje zwiększenie łamliwości włosów i osłabienie ich cebulek. Na półkach aptecznych możemy znaleźć całą gamę preparatów, które pomagają uzupełnić brakujące składniki, wpływające na wygląd włosów, a zarazem skóry i paznokci.  Pamiętajcie jednak, że najważniejszym krokiem do poprawy stanu włosów jest stosowanie zdrowej i zbilansowanej diety ;) Suplementy diety, z którymi pewnie spotkacie się w aptece zawierają z reguły: witaminy (A, E oraz z grupy B),  mikro i makroelementy (m.in. żelazo, selen i cynk), nienasycone kwasy tłuszczowe, aminokwasy tj. metionina czy cysteina, które są elementami budulcowymi kolagenu oraz wyciągi roślinne (skrzyp polny, pokrzywa), a także wyciąg z drożdży piwnych ;) 
Preparatów na rynku jest całe mnóstwo, jaki więc wybrać..? Postaram się jutro zamieścić krótki ich przegląd i opinie - zarówno moje, jak i te słyszane od klientów w aptece ;) 

4 komentarze:

  1. Wow jaka ilość informacji :) Chyba będę tu zaglądać częściej.

    Ja prosiłabym o opinie na temat preparatów Vichy przeciwko wypadaniu włosów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeśli chodzi o ampułki do włosów, słyszałam zarówno pozytywne jak i negatywne opinie;) i to chyba tak mniej więcej po połowie. Sama nie stosowałam. Jedynie co, to kupiłam kiedyś mężowi szampon z Vichy Dercos ten czerwony do wypadających włosów i moim zdaniem (i zdaniem męża również) kiepski tzn. nie było żadnego efektu, a nawet mieliśmy wrażenie, że włosy jeszcze bardziej wypadają. Niebawem postaram się napisać jakiś artykuł właśnie o preparatach zewnętrznych na wypadanie włosów. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Dziękuję za odpowiedź :) Chodziło mi głównie o tabletki inneov. Co do szamponu się zgadzam, szału nie ma. Tak przy okazji - ostatnio natknęłam się na kilka artykułów mówiących o dużym znaczeniu witaminy D dla włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaminie D to przypisuje się coraz więcej rozmaitych funkcji;) nawet ponoć suplementacja może wpływać korzystnie na zajście w ciążę;)

      Usuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)