piątek, 25 maja 2012

Cellulit c.d.

Dziś tak jak obiecałam będzie troszkę o substancjach, które możemy znaleźć w kosmetykach na cellulit, bo jest ich spora różnorodność. Właściwie można by stwierdzić, że leczenie cellulitu za pomocą preparatów kosmetycznych polega głównie na zmniejszeniu przepuszczalności naczyń krwionośnych, redukcji obrzęków i przyspieszeniu spalania tłuszczów.

Co więc znajdziemy w specyfikach na cellulit...? 
Zrobiłam sobie taką małą analizę składu i najczęściej jednym ze składników są substancje uszczelniające naczynia krwionośne, głównie związki z grupy  flawonoidów (rutyna, kwercetyna) zawarte między innymi w kasztanowcu, nagietku, lukrecji czy rumianku.
W kosmetykach na cellulit można też znaleźć wyciąg z brzozy, który dzięki właściwościom drenującym wspomaga redukcję obrzęków, a także stymuluje eliminację szkodliwych produktów przemiany materii poprzez działanie moczopędne. Brzoza może być tez stosowana jeśli poza cellulitem, występuje tendencja do pękających naczynek krwionośnych, bo zawiera też substancje zmniejszające kruchość naczyń włosowatych.
Poza tym często zauważyć można w składzie substancje określane jako "spalacze tłuszczu"... Są to najczęściej tzw. ksantyny (kofeina, teobromina, teofilina), które łatwo wchłaniane przez skórę stymulują proces spalania złogów tłuszczu w skórze i ograniczają proces ich powstawania ;) 

Ale ja, jeśli chodzi o kofeinę, to wolę wypić sobie jakąś dobrą kawkę ;), bo chyba nie ma nic lepszego niż aromatyczna poranna kawka w miłym towarzystwie ;) Niestety to miłe towarzystwo z rana mam rzadko, bo mąż  jest z tych "antykawowych" ;) Dobrze, że w pracy zawsze się znajdzie czas na chwilę kawową ;) z koleżankami. 

Wracając do tematu, to nie sposób też zapomnieć o L-karnitynie, która w istotny sposób zwiększa usuwanie tłuszczu podskórnego, transportując wolne kwasy tłuszczowe powstałe po rozpadzie tłuszczów do komórek, gdzie zostaną wykorzystane jako źródło energii. L-karnitynę zawiera np. preparat Farmona Nivelazione woman "koncentrat aktywnie wyszczuplający antycellulit" albo z firmy Norel "Krem wyszczuplający z kompleksem antycellulitis".

Z innych interesujących składników warto również wspomnieć o pieprzowcu rocznym, którego głównym składnikiem jest kapsaicyna, która poprzez działanie rozgrzewające stymuluje mikrokrążenie i przyczynia się do oczyszczenia organizmu z toksyn i tłuszczów. Ciekawe działanie wykazuje też wyciąg z wąkrotki azjatyckiej, który pobudza syntezę kolagenu i elastyny, co w istotny sposób wzmacnia i uelastycznia skórę, wzmacnia naczynia krwionośne, a także poprawia krążenie krwi, co sprawia, że tkanki są lepiej dotlenione a szkodliwe produkty przemiany materii szybciej eliminowane. Jak widać więc współczesna kosmetyka czerpie mnóstwo ze składników naturalnych, a to chyba dobrze. ;)

Czym więc się kierować przy wyborze kosmetyku..? 
Po pierwsze zwracajcie uwagę na skład i pamiętajcie, aby kosmetyk był dopasowany do typu cery, zwłaszcza jeśli jest to cera z tzw. problemami i np. przy skórze skłonnej do pękania naczynek krwionośnych, unikajcie preparatów z  ksantynami, a wybierajcie raczej te z dużą ilością flawonoidów ;))  Pamiętajcie również o masażu  przed aplikacją preparatu, na pewno zwiększy on jego efektywność ;) oraz o aktywności fizycznej i spożywania dużej ilości płynów. To również część sukcesu, bo sam kosmetyk niestety cudów nie zdziała, choćby był najdroższy ;)

A po weekendzie zapraszam zainteresowanych na artykuł o problemach stawowych ;) reumatycznych i nie tylko.


Warto również przeczytać:

1 komentarz:

  1. Pamiętam, że niegdyś były taki tabletki Inneov na cellulit, ale nie wiem jak się to miało ze skutecznością. Teraz już ich chyba nawet nie ma...

    OdpowiedzUsuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)