poniedziałek, 28 maja 2012

Bóle stawowe

Witam w poniedziałkowe popołudnie. Dzisiejszy artykuł tak jak obiecałam będzie dotyczył problemów stawowych, bo z roku na rok zauważam w aptece coraz większą liczbę pacjentów przychodzących po "coś na stawy" ;) i nie są to tylko ludzie starsi, ale niestety coraz częściej młodzi i aktywni fizycznie.

Temat ten jest mi szczególnie bliski, bo sama mam za sobą kilka poważnych operacji kolana i zmagam się z chondromalacją czyli destrukcją chrząstki w obrębie stawu kolanowego. Problemy stawowe to temat rzeka, dlatego skupię się dzisiaj głównie na chorobie zwyrodnieniowej stawów, która jest najczęstszą chorobą układu ruchu. Cóż to takiego? 

Choroba zwyrodnieniowa stawów to upośledzenie funkcji stawów na skutek zmian destrukcyjnych chrząstki stawowej, której zadaniem jest amortyzowanie ruchów stawu i umożliwienie przesuwania się powierzchni stawowych. Z czasem uszkodzeniu mogą ulec również inne struktury tj. kość pod chrząstką stawową, torebka stawowa, więzadła, ścięgna i mięśnie. Skutkiem tego jest ból i ograniczona ruchomość stawu. Ból występuje głównie przy ruchach stawu, natomiast z reguły ustaje w spoczynku, często nasila się też pod koniec dnia. Cechą charakterystyczną choroby zwyrodnieniowej są tzw. bóle startowe- czyli największe nasilenie dolegliwości podczas pierwszych ruchów, bezpośrednio po okresie odpoczynku (czyli np. po wstaniu z krzesła, przy rozpoczynaniu chodu).
Innym objawem jest ograniczenie ruchomości, ponieważ stawy zaatakowane chorobą tracą z czasem pełny zakres ruchu i pojawia się problem np. z wyprostowaniem lub zgięciem kolana, czasami (ale rzadko) może nawet dojść od całkowitego zablokowania ruchu w stawie przez oderwany fragment chrząstki.
I  jeszcze jedna cecha charakterystyczna to tzw. trzeszczenia w stawie i chyba ten objaw najczęściej zgłaszają pacjenci przychodzący do apteki. Słyszane  dość wyraźnie trzeszczenia spowodowane są tarciem o siebie nierównych powierzchni stawowych.

Jeszcze jakiś czas temu chorobę zwyrodnieniową stawów wiązano tylko z wiekiem i uważano za wynik naturalnego procesu starzenia się organizmu, a tym samym samego stawu i mechanicznego ścierania się powierzchni stawowych. Dziś natomiast wiadomo, że choroba ta coraz częściej dosięga także młode osoby, u których wystąpiły dodatkowe czynniki ryzyka tj. siedząca praca, nadmierna eksploatacja stawów w sportach, czy np. otyłość. 

Chorobę zwyrodnieniową stawów można podzielić na:

- pierwotną (idiopatyczną) - o nieznanej przyczynie
- wtórną - wywołaną urazami i miejscowymi uszkodzeniami struktury stawowej, wrodzonymi  nieprawidłościami budowy stawu (np. koślawość, szpotawość), chorobami metabolicznymi, zakażeniem, zaburzeniami endokrynologicznymi (cukrzyca, otyłość, niedoczynność tarczycy)

Jest cały szereg czynników, które mogą predysponować do wystąpienia tej choroby. Na niektóre z nich nie mamy wpływu i są to np.: 

- wiek (ryzyko wystąpienia choroby zwyrodnieniowej rośnie z wiekiem, ale są też osoby starsze, które nie mają żadnych jej oznak) 
- płeć żeńska (ach te kobiety- zawsze mają gorzej;) )
- czynniki genetyczne (zwłaszcza w przypadku choroby zwyrodnieniowej stawów rąk i kolan)

Najważniejsze przyczyny choroby zwyrodnieniowej można jednak wyeliminować i warto o tym pamiętać. Czynniki ryzyka na które mamy wpływ to:

- otyłość - im większa masa ciała tym większe ryzyko choroby zwyrodnieniowej stawów (zwłaszcza kolan). Pamiętajcie, że redukcja masy ciała (nawet o kilka kg)  zmniejsza w bardzo istotny sposób zagrożenie rozwojem choroby, zwalnia  jej postęp i zmniejsza ból stawów ;)
- osłabienie siły mięśni okołostawowych, bo stabilizują one cały staw, dlatego ważny jest aktywny tryb życia oraz codzienna gimnastyka (program ćwiczeń powinien być wdrażany pod okiem rehabilitanta). Nie każdy sport jest jednak wskazany. Polecane jest przede wszystkim uprawianie sportów, które nie powodują przeciążenia w stawach np. pływanie ;) 
- uprawianie niektórych sportów, które są związane z nadmiernym przeciążeniem stawów i mięśni (narciarstwo, podnoszenie ciężarów, piłka nożna, spadochroniarstwo)
- czynniki zawodowe (częste klęczenie czy zginanie kolana, podnoszenie ciężkich przedmiotów, długotrwałe stanie itp)
- zaburzenia budowy stawu (wrodzona dysplazja biodra, koślawość i szpotawość kolan, niestabilność stawu po urazie) - tutaj ważna jest przede wszystkim rehabilitacja, która czasem może zdziałać cuda, a także używanie odpowiednich przyrządów ortopedycznych, a niestety czasami konieczne jest leczenie operacyjne.

Charakterystyczne dla choroby zwyrodnieniowej jest występowanie naprzemienne okresów stabilizacji (objawy występują tylko przy ruchu i mają mniej więcej stałe nasilenie) oraz okresów zaostrzeń, które przebiegają z nasileniem bólu, który występuje nie  tylko w ruchu, ale także w spoczynku i w godzinach nocnych.

Jak więc sobie pomóc i załagodzić dolegliwości stawowe..?

Zasadniczo, jeśli podejrzewacie u siebie chorobę zwyrodnieniową stawów i występują wspomniane przeze mnie objawy, myślę, że warto odwiedzić lekarza, który pokieruje w odpowiedni sposób leczeniem. Polecam wybrać naprawdę dobrego specjalistę (zasięgnąć opinii znajomych itp), bo ja już raz w swoim życiu od jednego lekarza usłyszałam przykra diagnozę, że niestety będę zginać nogę w kolanie tylko do 90 stopni, a co za tym idzie nigdy nie będę chodzić normalnie po schodach, kucać itp... Na szczęście jednak wybrałam się na konsultację do innego ortopedy i szybko odzyskałam pełną sprawność ;) 

Jeśli chodzi o środki farmakologiczne to w leczeniu choroby zwyrodnieniowej czasami dla złagodzenia bólu konieczne jest zastosowanie doustnych leków o działaniu przeciwbólowym i przeciwzapalnym. W USA ponoć z racji większego bezpieczeństwa i mniejszego ryzyka uszkodzenia przewodu pokarmowego standardem jest stosowanie paracetamolu w odpowiednich dawkach. Pamiętać jednak należy, że zasadniczo nie ma on działania przeciwzapalnego, tylko przeciwbólowe i nie należy przekraczać dawki 4g/dobę czyli 8 tabletek (po 500mg). Do rzadko występujących, ale poważnych powikłań po przedawkowaniu paracetamolu należy uszkodzenie wątroby, dlatego pamiętajcie, aby w trakcie stosowania paracetamolu nie nadużywać, a najlepiej w ogóle nie spożywać alkoholu.

W Polsce stosuje się chyba częściej leki z grupy NLPZ (czyli niesteroidowe leki przeciwzapalne), ale z racji działań niepożądanych myślę, że czas stosowania powinien być krótki i ograniczyć się do okresów zaostrzeń choroby. Pracując w aptece, ja chyba najczęściej spotykam się z zapisywaniem przez lekarzy Diclofenacu, w różnych preparatach tj. Olfen czy Diclac
Na pewno bezpieczniejsze jest stosowanie maści czy żeli przeciwbólowych, ale ich efekt działania nie jest tak silny. Kiedyś największym powodzeniem cieszył się ketoprofen w żelu (preparaty Fastum, Ketonal itp), obecnie niestety maści te dostępne są w aptekach tylko na receptę lekarską. Ze środków bez recepty w mojej aptece chyba największym powodzeniem cieszy się teraz krem Ibalgin sport i pacjenci sobie go chwalą. Ma dość ciekawy skład, bo połączenie ibuprofenu i heparyny.

Ponieważ chyba za bardzo się rozpisałam, myślę, że na tym zakończę na dziś, a następnym razem będzie o suplementach diety, które pomóc mogą w załagodzeniu dolegliwości stawowych, czyli glukozaminy, chondroityny itp ;) Sama trochę ich wypróbowałam, więc chętnie się podzielę moimi doświadczeniami;)



Warto również przeczytać:

Suplementy na stawy

Upalne dni

Magnez

1 komentarz:

  1. Farmaceutko, ciekawie i konkretnie piszesz.Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)