sobota, 26 marca 2016

Świąteczne problemy trawienne...

Moi Drodzy z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy chciałabym Wam złożyć życzenia radości w sercu i pogody ducha. Niech to będą wyjątkowe dni w roku, czas wytchnienia i odpoczynku.

Wiem, że świąteczny czas oznacza dla niektórych nie tylko spotkania z rodziną, ale także suto zastawiony stół. Czasami zdarza się, że niestety nieco 'przeholujemy' z jedzeniem i męczy nas zgaga, dopadają wzdęcia, czy niestrawność. Dziś więc małe zestawienie podstawowych preparatów na te, uciążliwe, dolegliwości, czyli ABC dolegliwości żołądkowych.


A) Zgaga i refluks

Jeśli uczucie pieczenia w przełyku zdarza się 'od święta', czyli sporadycznie - najczęściej po spożyciu tłustych, mocno przyprawionych dań, albo po prostu na skutek przejedzenia - nie ma co szaleć z IPP (inhibitorami pompy protonowej). Szybko ulgę przyniosą preparaty zobojętniające. Ja jestem fanką tych w postaci 'mleczka'. Te w małych saszetkach można zawsze mieć pod ręką. Poza środkami tradycyjnymi jak znany pewnie większości "Maalox", czy "Alugastrin", warto pamiętać o alginianach. Alginiany hamują refluks w sposób mechaniczny. Bardzo szybko po kontakcie z kwasami żołądkowymi tworzą na powierzchni treści żołądkowej żel, który stanowi 'barierę antyrefluksową'. :) Uczucie ulgi pojawia się naprawdę błyskawicznie - wiem, bo sama kiedyś sprawdziłam. Przykładowe preparaty w formie jednorazowych saszetek to "Gaviscon" lub "Refluxin-M".

B) Wzdęcia

Wzdęcia to niestety także dość częsty problem i mało komfortowy, bo jak dojdą do tego gazy, to już robi się nieciekawie. Jeśli chodzi o te dolegliwości, to w preparatach aptecznych znajdziecie głównie dwie substancje czynne - dimetikon i simetikon. Efekt działania bardzo podobny. Obie substancje obniżają napięcie powierzchniowe pęcherzyków gazu zawartych w treści pokarmowej, powodując ich pękanie i wchłanianie przez ściany jelit. Przykładowe preparaty to "Espumisan", "Esputicon", "Ulgix wzdęcia". Dla fanów preparatów w wersji forte mamy "Espumisan MAX", "Simetigast forte", czy "Ulgix wzdęcia max".

c) Niestrawność, uczucie ciężkości po posiłku

Tutaj właściwie postawiłabym na zioła, bo one bardzo dobrze wspierają procesy trawienne. Z preparatów aptecznych, które na pewno dobrze sprawdzą się po świątecznym obżarstwie, wymienić można "Iberogast" - krople, bądź "Verdin complexx" (ja jestem fanką herbatki Verdin fix) ;) Można również wspomóc się tradycyjnymi kroplami żołądkowymi - jest to wersja najtańsza. ;) Dobrze sprawdzi się także tradycyjny "Raphacholin C" -  to lek z już sporą tradycją stosowania. :)

W święta z reguły spożywamy także słodkie rarytasy. Ja od pewnego czasu nie jem słodyczy, ale na czas świąt pewnie udzielę sobie dyspensy. ;) Żeby nasz cukier trzymać w ryzach można pokusić się o herbatkę z morwy białej. Tutaj mogę polecić np. wersję "Morwa z cynamonem", którą sama niekiedy pijam. 

14 komentarzy:

  1. Dzień dobry. Zastanawiam się, jak to jest z preparatami zobojętniającymi zawierającymi glin. Rozumiem że jako używane powszechnie są uznawane za bezpieczne. Z drugiej strony można znaleźć informacje o zagrożeniach związanych z podwyższeniem ilości aluminium w diecie, hipotezie udziału glinu w chorobie Alzheimera, itp. Spotkałem się nawet z poradą, aby nie dodawać soku z cytryny do herbaty z fusami, ze względu na przechodzenie glinu do roztworu. Jak to więc jest ze szkodliwością aluminium podawanego w takim stężeniu jak w środkach go zawierających?
    Czy nie jest to trochę tak, jak z wypełnieniami dentystycznymi z amalgamatu - oficjalnie nieszkodliwe, a faktycznie przez wielu dentystów odraczane?

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź
    Rafał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że sprawdzi się tu powiedzenie Paracelsusa "Cóż jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną"(łac. Dosis facit venenum). Preparaty zobojętniające z glinem stosowane raz na czas i z umiarem na pewno nie zaszkodzą, natomiast nadużywanie i częste stosowanie może powodować działania niepożądane ( np. demineralizacja kości).

      Usuń
  2. "Verdin - ostatnio spotkałem na półce w Biedronce -czy można zaryzykować bo w aptece są bezpieczniejsze - nie pamiętam producenta - Bo nie raz kupowałem w sklepach -melisę rumianek -szałwię lub kwiat lipy (opakowanie ekspresowe) -zapach mniej intensywny niż ten w torebkach luzem - czy to jest jakiś feler ( ziół herbatek ekspresowych ) - czy to tylko złudzenie ---Andrzej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety coraz większy asortymentów leków OTC i suplementów diety można znależć w sklepach takich jak Rossmann, czy Biedronka. Kupować w aptece - na pewno jest bezpieczniej, choćby z tego powodu, że jak jakaś partia jest wycofywana to apteka ma info od GIF czy podmiotów, a sklepy takiej info nie mają i tego nie sprawdzają. Natomiast co do ziół- tutaj na pewno są spore różnice jakościowe w zależności od producenta. Myślę, że to nie złudzenie.

      Usuń
  3. Pani Magister - czy można bezpiecznie brać lek Venoforton -
    gdy jednocześnie stosuje się leki przeciwzaskrzepowe -? -czytałem że
    Venoforton pomaga niweluje zawroty
    -- głowy - i też szumy uszne - Czy to jest suplement diety?
    ...Pozdrawiam Serdecznie - Andrzej z Roztocza -

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Andrzeju. Niezmiernie przepraszam za zaistniałą sytuację. Jestem na krókim wyjeżdzie i odpisuję na komentarze " z doskoku". Natomiast dzisiaj rano odpisałam Panu mailowo- czy odpowiedź nie dotarłą? Wkleję poniżej jej treść:

      "Venoforton to lek, a nie suplement diety i ma w składzie między innymi miłorząb. Miłorząb fajnie sprawdza się przy szumach usznych, czy zawrotach głowy, bo poprawia krążenie mózgowe. NIe powinno sie go jednak łączyć z lekami przeciwzakrzepowymi, bo wystęouje interakcja, Miłorząb zmniejsza agregację płytek krwii, czyli obniża krzepliwość, No i klops. Myślę, że na własną rękę nie powinien Pan stosować Venofortonu, a ewentualnie spytac lekarza."

      Usuń
    2. Dziękuję Serdecznie - Przeczytałem na poczcie odpowiedź - i teraz w komentarzu- U nas w aptece nikt by mi nie odpowiedział - na pytanie czy lek nie spowoduje zakłóceń - z lekami przeciwzakrzepowymi - może to z obawy że coś się może stać - i lepiej zapytać lekarza - Może są jakieś inne leki niwelujace-wyciszajace szumy uszne- Ale do miejscowego laryngologa - raczej nie pójdę - zapytam Panią Doktor - internistkę -Lekarz pierwszego kontaktu - -bo laryngolog bardziej zwraca uwagę na ilość pacjentów - a nie pomęczeniu się trochę - aby znaleźć wyjście - i przepisać lek - Ogromne podziękowania należą się Pani Magister -za zrozumienie i pomoc - Jeszcze raz Serdecznie Dziękuję -Lekarz powiedział –że to wina mojego wieku –a w wieku 50 lat - już się zaczęło –te szumy-Ale w przychodni nie było pewności czy nie będzie likwidacji –A i teraz jest tylko 4 lekarzy - na ok 5500 tys mieszkańców w mieście- a dochodzą wioski –Więc gdy czasami któregoś z lekarzy zabraknie (choroba)albo urlop lub tzw szkolenie to nie ma kto nawet wypisać recepty –Lepiej posłuchać mądrego człowieka – a nie decydować na podstawie pomocy znajomych –pacjentów -typu mnie pomogło –i tobie pomoże-Przepraszam i Dziękuję Serca szczęśliwego życzę Pani Magister -

      Usuń
    3. Są inne leki na zawroty głowy i szumy uszne- ale wydawane z apteki na podstawie recepty, czyli stosowane z przepisu lekarza. Natomiast na pewno bezpiecznym specyfikiem, który może Pan zastosować jest lek homeopatyczny " Vertigoheel". Tutaj link:
      http://www.heel.pl/Heel-pl-Vertigoheel.html
      Nie wiem jednak jak się Pan zapatruje na homeopatię. Różne są opinie, ja jakąś wielką fanką homeopatii nie jestem, ale wiem, że są specyfiki homeopatyczne, które całkiem nieźle się sprawdzają.

      Usuń
    4. Dziękuję bardzo Serdecznie za odpowiedź -w zasadzie nie stosowałem żadnych leków homeopatycznych -- Ale sugestię rozważę - Na Pani zdaniu też można polegać bo Pani ma wiedzę - milion razy większą niż ja - U mnie te szumy uszne nie aż tak drastyczne -jak ktoś kiedyś sugerował że przeszkadzają mu w pracy- ale są - - może psychicznie - jakoś je sobie przetłumaczę i one nie są tragiczne - Jeszcze raz Bardzo Serdecznie Dziękuję Pani Magister - to coś podobnego do pisania komputerowego czasami w pospiechu zamiast o piszę i albo odwrotnie - tak samo gdy zabraknie jakiejś literki nie wcisnę wystarczająco mocno klawisza na klawiaturze- za co Przepraszam – bo słowo jest jakieś dziwne czasami trudno zrozumieć o co mi chodzi ( Andrzej)

      Usuń
    5. Proszę się nie przejmować klawiaturą. Mi również zdarzają się błędy, zwłaszcza jak pisze w pośpiechu:)

      Usuń
    6. Jakie to leki na receptę przy szumach usznch - może Pani mi podać nazwy?

      Usuń
    7. Najczęściej betahistyna ( preparaty: Betaserc, Histigen, Polvertic itp), czasami winpocetyna ( Cavinton), czasami pomocniczo trimetazydyna ( Preductal), Flunnarizinum, CInnarizinum.

      Usuń
  4. Nie wiem -może coś się stało - bo zawsze odpowiadała Pani na moje pytania- A nagle -tak jakby zgasło słońce na niebie - To nic - ja i tak będę czytał Pani artykuły - gdyż dużo wyjaśniają -mniej lęków i obaw - gdy ktoś mądry - doradza -Gdyby Pani odczuła że coś głupiego- obrażliwego napisałem - to przepraszam -

    OdpowiedzUsuń
  5. po świętach, kiedy po diecie pozwoliłam sobie na słodkości to miałam takie zaparcia, że musiałam użyć dicopegu dzięki któremu stanęłam na nogi.

    OdpowiedzUsuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)