poniedziałek, 4 marca 2013

Szałwia lekarska

Dziś na prośbę niektórych czytelników, a także zgodnie z wcześniejszą obietnicą, rozpoczynam tzw. "cykl ziołowy", natomiast bohaterką pierwszego posta będzie Szałwia lekarska (Salvia officinalis). 

Jej nazwa pochodzi od łac. salvare - uzdrawiać, co odzwierciedla jej bogate własności lecznicze  Roślina ta już w starożytnej Grecji czy Rzymie cieszyła się dużą popularnością i stosowana była na najróżniejsze dolegliwości. Przypisywano jej wówczas nie tylko lecznicze, ale także magiczne właściwości. Uważano ją także za afrodyzjak.
Nie bez powodu mawiano onegdaj "U kogo szałwia w ogrodzie, tego śmierć nie ubodzie" ;)
Ciekawostką jest, że kiedyś ziele szałwii wkładano do książeczek do nabożeństwa, aby nie zasnąć np. na nudnych kazaniach w kościele, bo jego świeży zapach bardzo skutecznie  orzeźwiał... Może to jakaś rada dla przemęczonych przed sesją studentów przysypiających czasem nad książkami..? ;)) 

Z czasem poza własnościami leczniczymi dostrzeżono również zalety kulinarne szałwii i obecnie używana jest ona w postaci świeżych lub suchych liści w kuchni, jako dodatek do potraw mięsnych (wieprzowiny, wołowiny, drobiu), niektórych wędlin, sałatek czy sosów. Nadaje ona serom pikantny smak, a także jest składnikiem aromatyzującym marynaty czy octy. W północnych Włoszech, Szwajcarii i niektórych rejonach Niemiec bardzo popularne są  'ciasteczka szałwiowe', tak zwane "myszki" (Mauschen), które kształtem przypominają tego gryzonia. Produkuje się je maczając świeże liście szałwii w cieście naleśnikowym i smażąc na maśle. Niestety nie miałam okazji spróbować takich przysmaków, ale muszę przyznać, że z opisu są kuszące. ;)
Ponieważ jednak nie jest to jednak blog kulinarny, więc wróćmy do własności leczniczych szałwii. ;) 

Surowcem leczniczym jest liść szałwii (Salviae folium), który ze względu na różnorodność związków biologicznie czynnych, wykazuje wszechstronne działanie, a co za tym idzie jest szeroko stosowany w lecznictwie. Chyba większość z nas z szałwią kojarzy płukanki jamy ustnej i gardła. I słusznie.  Ze względu na działanie przeciwzapalne, ściągające, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze, napar z liści szałwii stosuje się do płukania w stanach zapalnych jamy ustnej i gardła, anginie i pleśniawkach, a także w profilaktyce i leczeniu schorzeń stomatologicznych, stanów zapalnych dziąseł czy po ekstrakcji zębów.
Napar taki można samemu przygotować w warunkach domowych. Wystarczy 1 łyżeczkę rozdrobnionych liści szałwii zalać szklanką wrzącej wody i zaparzać pod przykryciem 15 minut, a następnie przecedzić.

Pewnie niektórzy powiedzą, że "za dużo z tym roboty". Dla leniuchów mamy więc do dyspozycji gotowe preparaty apteczne. Na przykład:

"Tinctura Salviae" Phytopharmu - koncentrat do sporządzenia roztworu do płukania jamy ustnej i gardła (nalewka z liści szałwii)

"Lips" płyn do płukania ust 120 ml zawierający w składzie ekstrakt z liści szałwii i diglukonian chlorheksydyny, polecany przy bolesnych uszkodzeniach błony śluzowej jamy ustnej spowodowanych przez protezy zębowe, aparaty ortodontyczne, a także przy aftach i pleśniawkach

"Lips" żel na afty zawierający: ekstrakt z liści szałwii, diglukonian chlorheksydyny, witaminę B12 i B2

"Dentosept"  płyn 100 ml, którego jednym ze składników jest wyciąg z liści szałwii, stosowany m.in. w zapaleniach jamy ustnej i dziąseł.

Trochę mniej popularne jest stosowanie naparu z liści szałwii do przemywań i okładów w przypadku trudno gojących się ran, owrzodzeń żylakowatych podudzia, łojotoku, trądziku, a także po użądleniach przez pszczoły czy osy, ale warto o nim pamiętać. Napar z liści szałwii stosuje się również, podobno z dobrymi efektami, do przemywań, płukanek czy nasiadówek w przypadku stanów zapalnych pochwy czy sromu.
Ale to jeszcze nie wszystko. Liść szałwii zwiększa także wydzielanie soków trawiennych i działa żółciopędnie, dlatego napar można stosować także wewnętrznie w zaburzeniach trawiennych, problemach żołądkowych, wzdęciach czy biegunkach. 
Picie naparu z liści szałwii zmniejsza też nadmierną potliwość różnego pochodzenia. 

I znów dla osób, którym nie chce się parzyć ziółek, mamy gotowe specyfiki apteczne stosowane przy nadmiernej potliwości:

"Antyperspirant" tabletki - zawierają ekstrakt z liści szałwii i ekstrakt z pachnotki zwyczajnej, przeznaczone dla osób mających problem nadmiernej potliwości stóp, rak czy pleców

"Perspi Block" tabletki, zawierające w składzie m.in. wyciąg z liści szałwii, wskazane przy nadmiernej potliwości

Napar z liści szałwii powoduje też zmniejszenie laktacji. Kiedyś w ofercie firmy Aflofarm był preparat "Antilactin" - kapsułki zawierające w składzie wyciąg z liści szałwii, przeznaczony dla kobiet chcących zakończyć laktację. Nie cieszył się on jednak zbyt dużą popularnością, bo obecnie nie jest już produkowany. 

Tyle jeśli chodzi o działanie lecznicze. Warto również wspomnieć o zastosowaniu olejku szałwiowego w kosmetologii. Dzięki własnościom dezynfekującym, ściągającym i przeciwzapalnym  jest on dodawany do past do zębów, dezodorantów, mydeł czy szamponów.
I uwaga brunetki ;) Odwar z liści szałwii stosuje się także do pielęgnacji ciemnych włosów, ze względu na to, że nadaje on kolor i połysk. Sama nie próbowałam, ale chyba się skuszę, bo trochę połysku przydałoby się moim włosom. ;) Poza tym szałwia sprawdza się bardzo dobrze przy płukaniu włosów nadmiernie przetłuszczających się i z tendencją do łupieżu. W przemyśle perfumeryjnym natomiast olejek szałwiowy znaleźć można w kompozycjach męskich wód toaletowych. 

Jeszcze na koniec ważna uwaga. Szałwii nie powinno się stosować w ciąży i przy karmieniu piersią, a także u osób chorych na epilepsję. 

7 komentarzy:

  1. Witam. Dlaczego szałwi nie należy podawać osobom cierpiącym na epilepsję? Ma Pani może jakieś źródło z opisem skutków zażywania przez epileptyków?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liście i ziele szałwii zawiera olejek eteryczny. Głównym jego składnikiem jest tujon. Duże dawki wyciągów z szałwii, podawane przez dłuższy okres czasu mogą powodować nudności, wymioty, otępienie i drgawki kloniczne [A. Ożarowski "Rośliny lecznicze"]. Piołun, z którego robi się absynt, również zawiera tujony. W 2011 roku w USA powstał obszerny raport z badań toksyczności tujonów. Stwierdzono, że tujony stosowane w nadmiarze powodują drgawki kloniczne.
      http://ntp.niehs.nih.gov/ntp/htdocs/LT_rpts/TR570.pdf

      Usuń
  2. Ma Pani więcej wiedzy (Intelektu) niż nie jeden lekarz- Inteligencja to to coś w rodzaju cudu -lub uroku osobistego -Na takiego człowieka inaczej się patrzy -ze wzruszeniem i z szacunkiem -Czar i magia jest w oczach - ale też w sercu-To dobrze doskonale że czasami te cechy się uzupełniają -
    Słonecznego nastroju życzę Pani na jesień i zimę aż do wiosny-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) i serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Pozdrawiam Serdecznie -Chciałbym się dowiedzieć ,czy szałwię muszkatołową można stosować w medycynie ludowej.Jeśli tak to co można zbierać liście czy kwiat?-w jakich dolegliwościach pomaga.A może nie warto jej zrywać w celach leczniczych (medycznych).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie w medycynie wykorzystuje się głównie olejek z szałwii muszkatołowej- otrzymuje się go przez destylację parą wodną kwitnącego ziela tej rośliny.

      Usuń
    2. Dziękuję serdecznie!!!

      Usuń