środa, 7 października 2015

Na zgagę i nadkwaśność

W ubiegły weekend po popołudniowym grillowaniu - pewnie już ostatnim w tym sezonie, dopadła mnie potworna zgaga. Na szczęście taka dolegliwość to u mnie rzadkość, :) choć grillowane szaszłyki jadam dość często, zwłaszcza w sezonie letnio-wakacyjnym. ;)
Chyba jednak należę do grona szczęśliwców, ;) bo już choćby ilość sprzedawanego każdego dnia w aptece "Ranigastu", wskazuje, że dolegliwości żołądkowe, tj. zgaga czy nadkwaśność to nader częsty problem, z którym zgłaszają się do apteki pacjenci. Dziś więc zgaga będzie bohaterką artykułu. :)

Na początek trochę teorii...

Zgaga powstaje najczęściej na skutek zarzucania kwaśnej treści żołądka do przełyku, co powoduje charakterystyczne uczucie pieczenia. Najczęściej pojawia się ona na skutek przejedzenia (a więc uwaga łakomczuchy) ;) oraz niewłaściwej diety. Jeśli dolegliwości pojawiają się sporadycznie, nie ma się co martwić, natomiast gdy zgaga jest naszą "towarzyszką" niemal każdego dnia, warto pomyśleć o wizycie u gastrologa.

Z doświadczenia wiem, że często wizytę u lekarza traktujemy jako ostatnią deskę ratunku - no tak... długie terminy, później często oczekiwanie w kolejce, badania itp., a Polak z natury leniwy jest. ;) W sumie się temu nie dziwię, sama też raczej niezbyt często biegam po lekarzach.

Zastanówmy się więc...

W jaki sposób najprościej łagodzić dolegliwości związane z nadkwaśnością i refluksem?

Na pewno krok pierwszy to odpowiednia dieta, czyli unikanie potraw które wywołują zgagę, a więc... wykreślamy z jadłospisu potrawy tłuste, ciężkostrawne i mocno przyprawione. Wiem, wiem... czasami ciężko zrezygnować z domowej golonki z zasmażaną kapustką, ale nie ma lekko. :) Należy ograniczyć także napoje gazowane, soki owocowe oraz kawę i inne napoje kofeinowe. No cóż... kawosze nie mają lekko - sama wiem, jak ciężko zrezygnować z porannej kawki - dla mnie to 'must have' niemal każdego poranka. ;)

Niezmiernie ważne jest też unikanie przejadania się, czyli jedzmy raczej częściej male porcje, niż jedno wielkie obżarstwo, czyli... zapomnijmy o kubełku KFC, ;) Ważne jest też, aby ostatni posiłek zjeść około 2-3 godzin przed pójściem spać - niech to będzie taka żelazna zasada. 

Krok numer dwa to metody domowe - one czasem sprawdzają się naprawdę dobrze. Ze swej strony polecić mogę siemię lniane:) Z nim jest jednak trochę zabawy, więc jeśli ktoś chce coś "od razu" to polecam migdały - przetestowałam w pierwszej ciąży. ;)

Jeśli domowe metody nie pomogą, to...

No właśnie. Jak to zwykle bywa w aptece znajdziecie cały arsenał leków dedykowanych na nadkwaśność i refluks, począwszy od zwykłych leków zobojętniających (tutaj prym wiedzie "Rennie"), po blokery receptora H2 (z wspomnianym "Ranigastem" na czele), aż po dostępne już od jakiegoś czasu inhibitory pompy protonowej (IPP) (tj. "Ortanol MAX" czy "Controloc control"). 

Obecnie zrobiła się niemal moda na Inhibitory pompy protonowej (IPP). Pacjenci sięgają po nie bardzo często, a co gorsza... często bez uzasadnienia i niezgodnie ze wskazaniami. Odbywa się to raczej na zasadzie: 'a bo Kowalski polecił'....

Niestety nie wiem, czy wszyscy wiedza, że działanie tej grupy leków polega na nieodwracalnym zahamowaniu pompy protonowej w komórkach okładzinowych żołądka, czyli zahamowaniu wydzielania kwasu. Tymczasem:

- kwas solny ma fundamentalne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania żołądka, między innymi powoduje denaturację białek, ułatwiając ich trawienie przez proteazy
- kwaśne środowisko żołądka warunkuje wchłanianie niektórych leków. 

Stosowanie IPP może więc wpływać na biodostępność leków, których wchłanianie zależy od pH, a są to: ketokonazol, itrakonazol ("Orungal"), warfaryna ("Warfin"), sole żelaza, witamina B12. Jednoczesne podawanie IPP z tymi lekami może osłabić ich skuteczność terapeutyczną.

Pamiętajcie również, że stosowanie IPP może wywoływać działania niepożądane takie jak: bóle głowy, biegunka, nudności, wymioty, drożdżyca przewodu pokarmowego, zaburzenia widzenia, suchość błon śluzowych czy wypadanie włosów.
A długotrwałe stosowanie tej grupy leków może spowodować niedobór witaminy B12, niedobór magnezu, polipy dna żołądka, bądź wzrost zachorowania na pozaszpitalne zapalenie płuc.

Moje osobiste zdanie jest takie, że leki te powinny być wydawane z apteki na podstawie recepty lekarskiej, ale to oczywiście tylko moje zdanie, :) z którym nie każdy musi się zgadzać. Tyle o IPP. Nie będę się rozpisywać na temat preparatów zobojętniających, ani blokerów receptora H2 - pozostawię to na inny artykuł. 

Chciałabym natomiast przedstawić Wam dwa preparaty na nadkwaśność i refluks, które moim zdaniem zasługują na uwagę, bo są nieco innowacyjne.

Kilka słów o "neoBianacid" z firmy Aboca

Nie wiem, czy zastanawialiście się, jak sam żołądek chroni się przed działaniem kwasu solnego? Taką funkcję ochronną spełnia śluz żołądka, który składa się z mucyny (glikoproteiny o dużej gęstości, spełniające rolę bariery) oraz wodorowęglanu (który neutralizuje kwas w bezpośredniej bliskości błony śluzowej). Specjalnej ochrony wymaga też przełyk - i tutaj na straży stoi "zwieracz żołądkowo-przełykowy", a jeśli już kwas przedostanie się do przełyku, to mamy cienką warstwę śliny i także wodorowęglan.

"neoBianacid" to preparat, który w żaden sposób nie hamuje wydzielania kwasu żołądkowego, a jego działanie polega na tworzeniu na błonach   śluzowych przełyku i żołądka aktywnej bariery ochronnej, przypominającej śluz, wspomagającej fizjologiczne mechanizmy ochronne o których pisałam powyżej. W jaki sposób...?

W składzie mamy:
-poliprotect, czyli kompleks molekularny składników polisacharydowych, które przylegają do błon śluzowych i spełniają w ten sposób funkcję ochronną podobnie jak śluz oraz składników mineralnych o działaniu neutralizującym i buforowym, podobnie jak wodorowęglan sodu. 

- frakcję flawonoidową z rumianku i lukrecji gładkiej o działaniu antyoksydacyjnym i przeciwzapalnym

Taki, a nie inny skład sprawia, że "neoBianacid" dobrze łagodzi dolegliwości związane z podrażnieniem błony śluzowej żołądka, nadkwaśność czy zgagę.

Przyznam szczerze, że jak na moje oko, skład naprawdę oryginalny, a do tego bezpieczny. I tutaj uwaga - preparat można stosować u dzieci powyżej 6 roku życia, a także u kobiet w ciąży i karmiących oraz u osób na diecie bezglutenowej. Nie jest to suplement diety, ale wyrób medyczny (klasa IIa).
Specyfik może być stosowany zarówno w połączeniu z IPP i antagonistami receptora H2, jak i w okresach przerwy w leczeniu. Może być też stosowany profilaktycznie jako specyfik osłonowy w przypadku kuracji lekami z grupy NLPZ = niesteroidowe leki przeciwzapalne, a także gdy nasze odżywanie pozostawia wiele do życzenia  i prowadzimy niezdrowy styl życia.

I jeszcze o "Esoxx one"

Drugim specyfikiem, który moim zdaniem jest wart uwagi jest "Esoxx one" - o jego istnieniu właściwie dowiedziałam się od jednego pacjenta, który przyszedł do mojej apteki konkretnie po ten specyfik. :) Po zamówieniu z hurtowni jak to zwykle bywa rzuciłam okiem na skład i "wow":) Dlaczego..? Bo w składzie mamy między innymi kwas hialuronowy oraz siarczan chondroityny, które większość z Was kojarzy ze stawami, :) ja zresztą również.

Okazuje się jednak, że preparat z powodzeniem może być stosowany także do łagodzenia objawów związanych z refluksem żołądkowo-przełykowym tj. zgagą, bólem w nadbrzuszu, zarzucania treści żołądkowej do przełyku. Właściwie idea jest podobna do "neoBianacidu", czyli wzmocnienie bariery ochronnej, :) ale skład zupełnie inny. 
Pierwsze skrzypce gra połączenie kwasu hialuronowego, który wszyscy kojarzymy z działaniem nawilżającym, a także regenerującym oraz chondroityny, która wykazuje działanie ochronne i zmniejsza podrażnienia śluzówki wywołane kwasem solnym. Taki duet chroni śluzówkę przełyku przed uszkodzeniami związanymi z refluksem, łagodząc również podrażnienia.

Dodatkowo mamy w składzie poloxamer o wysokiej zdolności przylegania do błony śluzowej przełyku, który wydłuża efekt działania specyfiku.

Jeszcze na koniec kilka słów o stosowaniu - "Esoxx one" podajemy po głównych posiłkach oraz przed zaśnięciem lub według wskazań lekarza. Preparat jest w formie jednorazowych saszetek po 10ml. 

Pamiętajmy, tak jak już wspomniałam na początku, że najlepiej walczyć ze zgagą i nadkwaśnością poprzez odpowiednie odżywianie. Tak nawiasem mówiąc jest to jeden z lepszych sposobów na wiele ludzkich chorób i przypadłości, a więc - starajmy się jeść zdrowo i z głową. ;)

Warto również przeczytać:

51 komentarzy:

  1. Chyba nigdy nie miałam zgagi i tak samo nie pamiętam, żeby ktokolwiek ode mnie z rodziny się na nią uskarżał. Dopiero w dorosłym życiu poznałam takich, co ją miewają i to niektórzy dość często. Zawsze się wtedy zastanawiam, czy to dieta, czy może jakaś genetyczna odporność.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy lepiej wybrać nasiona lnu czy len mielony? Czy stosowanie lnu wpływa na wchłanianie innych stale przyjmowanych leków? Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o ochronę żołądka to zdecydowanie nasiona lnu. Z nich pozyskamy śluzy, które będą działały osłaniająco. Nie ma też zmian jeśli chodzi o wchłanianie innych leków na stałe

      Usuń
    2. Len mielony to często odpad powstały po produkcji oleju. Wszystko można sprzedać :)

      Usuń
    3. a właśnie, że śluz może wpływać na wchłanianie innych leków, tym bardziej, iż len dodatkowo działa przeczyszczająco

      Usuń
    4. śluz otrzymany z nasion lnu zaburza wchłanianie leków! pokrywa on śluzówkę jelit przez co uniem ożliwia wchłanianie się substancji z postaci leku

      Usuń
    5. Oczywiście, śluz z lnu może wpływać na wchłanianie innych leków, należy tutaj zawsze zachować ostrożność, ewentualnie stosowny odstęp czasowy.

      Usuń
  3. Czy IPP lub Ranigast można stosować doraźnie czy raczej systematycznie przez kilka dni? IPP koniecznie na czczo? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależne jest od wskazania do stosowania leków. Jeśli są to np. wrzody żołądka należy stosować IPP/Ranigast ok. 14 dni. Natomiast jeśli jest to opisywana zgaga to doraźnie.
      Głównym sposobem przyjmowania leku IPP jest podanie go przed śniadaniem i należy go zawsze stosować w ten sposób przy dłuższej kuracji (wspomniane 14 dni).
      W momencie sporadycznej zgagi można zastosować IPP już w ciągu dnia, ale lepiej zastosować wtedy Ranigast wieczorem lub leki zobojętniające najlepiej w postaci płynnej np. Alugastrin (mleczko), które mają natychmiastowa działanie powlekające.

      Usuń
    2. Dokładnie- wszystko zależy od konkretnych wskazań i dolegliwości. Czasami IPP stosuje się nawet 2 razy dziennie, ale o tym z reguły decyduje lekarz. Standardowe dawkowanie to 1 kaps rano na czczo.

      Usuń
  4. Pozwoliłem sobie odpowiedzieć jako technik farmacji na komentarze internautów. Faktycznie inhibitory idą za często.
    Doczepie się jedynie w artykule jednej rzeczy odnośnie lnu. Nasiona lnu poddajemy maceracji więc nie zalewamy ich wrzątkiem, a wodą o temperaturze pokojowej. Ma to na celu pozyskanie substancji śluzowych bez skrobi.
    Dodatkowo jeśli ktoś nie lubi zjadać nasion, albo ma wrażliwy przewód pokarmowy (np. colitis ulcerosa) lub zwyczajnie jest na diecie polecam nasionka wrzucić do kompresu lub gazy, zalać wodą o temperaturze pokojowej, odstawić na 15-30 minut po czym wyciągnąć kompres z ziarnami a spożyć sam powstały kleik.
    Krzysztof

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za ten artykuł! Co do IPP co ostatnio się zorientowałam, że Helicid 10 mg jest teraz dostępny bez recepty! Osobiście stosuję najczęściej przy nawracających infekcjach dróg oddechowych u dzieci ze stwierdzonym refluksem żołądkowym. Ale o preparacie NeoBianacid nie słyszałam. Zdarzają sie nieco więksi pacjenci ze zgagami, którzy nie są zbyt zainteresowani dietą. Myślę, że będzie to dla nich jakieś rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham pani bloga! Znalazłam tu wiele odpowiedzi na nurtujące mnie pytania:) bardzo sie ciesze ze jest ktoś kto dba o świadomość konsumentów. Co do tego konkretnego artykułu, po przepisywanych mi lekach IPP, tragicznie się czułam. Czy w takim razie te dwa polecane leki będa dobre przy zakażeniu Helikobacter pylori?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do eradykacji H. pylori są specjalne wytyczne postępowania. tutaj mowa jest wyłącznie o dolegliwościach typu zgaga. Dwa polecane w artykule specyfiki na pewno nie pomogą przy zakażeniu Helicobacter

      Usuń
    2. Ja h.pyroli wyleczyłam bez antybiotyków. Miałam gastro i stwierdzono przewlekłe zapalenie żołądka i pyroli. Przez dwa miesiące piłam czystka, dwa razy dziennie. Odstawiłam tez IPP. Kolejne badania i zero pyroli i zero problemów z żołądkiem. Miął rok, już nie muszę stosować diety, czystka wciąż piję. Polecam czystka, ale koniecznie tureckiego.

      Usuń
    3. W przypadku H pylori stosuje się określone schematy eradykacji- decyduje o tym lekarz. Wspomniane przeze mnie specyfiki to raczej kategorią na zgagę.

      Usuń
    4. Tak wiem, przeszłam już wszelkie eradykacje na ta bakterię. Nic jednak nie pomaga, lekarze przepisują kolejne leki typu pantoprazol które własnie wywołują wszelkie nieprzyjemnie działania niepożądane a efektów brak. A zgaga, refluks męczą, myślałam wiec że wymienione leki będą dobrym wsparciem dla śluzówki właśnie, szczególnie dla mojego biednego przełyku. A na łagodzące siemie lniane nie moge juz patrzeć.

      Usuń
    5. Jako wspomaganie to jak najbardziej można zastosować któryś z wspomnianych preparatów.

      Usuń
  7. Witam,od niedawna tu zaglądam i czytam z prawdziwą przyjemnoscia.Mam pytanie:moja córeczka skończyła dzisiaj 3 miesięczną kurację Broncho-Vaxom,jaka długa powinna byc przerwa przed podawaniem ENTitis.Pozdrawiam.Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma tutaj jednoznacznych wytycznych, pytanie natomiast czy jest sens stosowania teraz jeszcze Entitis- jeśli kuracja Broncho-Vaxom była pełna.

      Usuń
  8. W ciąży zapisano mi progesteron, który dodatkowo pobudza zgagę i w końcu udało mi się ją zwalczyć pijąc zwyczajny kefir (co najmniej szklanka raz dziennie) - rewelacja, w skali od 1 do 10 przeszłam z mocnej 8 do 0 :) Wcześniej próbowałam z jogurtem i wodą z cytryną, ale nie było poprawy. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja polecam ocet jabłkowy i zakwasić żołądek , poczytajcie więcej na ten temat w necie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma nic specjalnego w occie jabłkowym, równie dobrze może być cytryna itp., ale to pomaga przy specyficznych przyczynach zgagi, kiedy jest za niski poziom kwasów żołądkowych, na pewno nie jest uniwersalnym sposobem dla każdego. Zdrowy człowiek z dobrym poziomem kwasu solnego też może mieć zgagę i tu takie zakwaszanie na własną rękę może tylko pogorszyć sprawę:)

      Usuń
    2. ocet jabłkowy czy cytryna działają alkalizująco na organizm

      Usuń
  10. Taki, a nie inny skład sprawia, że "neoBianacid" dobrze łagodzi dolegliwości związane z podrażnieniem błony śluzowej żołądka, nadkwaśność czy zgagę.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie świetnie sprawdza się mielone siemię lniane Gal. Robię sobie ten kisiel codziennie i nie wiewam już zgagi, a wcześniej dopadała mnie po zjedzeniu byle czego. Zawsze staram się eksperymentować z naturalnymi sposobami, w tym ziołami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne- w każdym przypadku powinno się zacząć od sposobów naturalnych:)

      Usuń
  12. Znam dwie metody przygorowania lnu: gotowanie w garnuszku (powstaje bardzo gęsty kisiel) lub tak jak Pani napisała poprzez zalanie. Słyszałam, że pierwsza opcja jest lepsza, bardziej pomocna przy problemach trawiennych. Czy to prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Opcja pierwsza jest bardziej korzystna przy problemach żołądkowych- czyli zalanie letnią wodą i gotowane pod przykryciem.

      Usuń
  13. No, pisałaś o tym że IPP wpływa np. na wchłanianie Warfaryny, a jak to jest z frakcją flawonoidową z rumianku w przepadku Warfaryny, hmm....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy mogę prosić o doprecyzowanie pytania..?

      Usuń
  14. Jak długo można stosować ranigast, kilka tygodni? Bo IPP chyba do miesiąca, tak? Nie chciałabym narobić sobie problemów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie jeśli problem zgagi i refluksu pojawia się często- najlepiej udać się do lekarza. Zrobić badania i usłyszeć konkretną diagnozę.

      Usuń
  15. Mam dziwny problem, ale do lekarza obciach wrócić. Już próbowałem zagadnąć rodzinnego,ale tylko się skrzywił po tym jak usłyszał. Ja uważam jest to istotne. Od kilku lat jestem na inhibitorach pompy protonowej z powodu refluksu. Bez żadnej poprawy. Do tego bóle brzucha i dziwne biegunki. I teraz... pewnego dnia po spożyciu zaledwie ok. 120 gram alkoholu zatrucie alkoholem i niewielkie w y m i o t y. A teraz coś czego nie rozumiem - po tym incydencie od dwóch miesięcy żadnej zgagi, bólów brzucha, biegunek. Co to było? Dlaczego taki efekt. Na co może wskazywać ta sytuacja. Może ktoś skojarzy taki przypadek. Nadmieniam, że praktycznie nie używam alkoholu, stąd pewnie taka reakcja przy małym stężeniu. Jak to jednak wpłynęło na refluks i cały układ pokarmowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie umiem w jakiś konkretny i racjonalny sposób wytłumaczyć zaistniałej sytuacji.

      Usuń
    2. Dzięki! Na razie obserwuję, ale nic się nie zmienia. Jak załapię jakąś "zgagę" to wiem co robić :) szklaneczka whisky. A tak poważnie, to jednak dziwne, że po kilku latach problem ucichł tak nagle. Być może jego geneza była jakaś inna, niż refluks (potwierdzony jednak kilkoma badaniami). A może refluks był jedną z przyczyn. Co jednak zaszło, że tak bardzo zmieniło się trawienie. Praktycznie idealny spokój....

      Usuń
    3. Zastanawiające:) ale najważniejsze, że jest dobrze:)

      Usuń
  16. Czy "NeoBianacid" można łączyć z Ranigastem - Ranigast rano prze śniadaniem -A "NeoBianacid" po obiedzie -lub przed -Pani Magister proszę o odpowiedź -Dziękuję -

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można łączyć oba leki, natomiast nie stosować w tym samym czasie. Ranigastu nie musi Pani stosować na czczo:)

      Usuń
    2. Ślicznie dziękuję za odpowiedź- na moje pytanie -Pytać o wszystko lekarza - to trzeba by nocować w przychodni -ośrodku zdrowia )Pani jest niezastąpiona !!!. -tylko ozłocić - za takie serce dla chorego człowieka -

      Usuń
  17. Człowiek się bardziej zastanawia - czytając mądrą radę - punkt widzenia - mądrzejszej od siebie osoby- Wydaje mi się że warto słuchać -Gdy w głowie jest pełno wątpliwości - zamęt w głowie - szczególnie oglądając w telewizji reklamy - Nie tylko chodzi o leki --Ale reklama dźwignią handlu - nie ma się co dziwić -pieniądze rządzą światem -to nie nieuniknione- Ze świecą szukać uczciwości - A jak się zdarzy wszyscy kiwają głowami naiwna!-Ale czy słusznie tak oceniać dobroć serca?


    OdpowiedzUsuń
  18. Dziekuje za wspanialy artykul! Mieszkam w Stanach, gdzie Neobianacid nie jest jeszcze dostepny. Jednak zostal mi polecony przez moja kuzynke - farmaceutke. Dzisiaj otrzymalam go poczta i rewelacja. Po latach uzywania ranigastu i inhibitorow pompy protonowej wreszcie przestalam i mam nadzieje ze bede w stanie funkcjonowac bez nich (oraz ze naprawie sluzowke poniewaz mam nadzerki przelyku).

    Moje pytanie jest nastepujace: czy wedlug Pani powinnam sie martwic tym, ze Neobianacid ma w skladzie weglowodan sodu? Nie znam sie na tym wiec tyle pisze co mi sie wydaje, a wydaje mi sie ze za duzo soli to chyba nie jest zdrowo? Staralam sie znalezc informacje na temat tego ile tego weglowodanu w leku jest dokladnie ale nie moge nic na ten temat znalezc. Co Pani sadzi na ten temat? Dziekuje bardzo za odpowiedz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że nie ma się co aż nadto martwić. To są minerały skał osadowych limestone i nahcolite, które neutralizują kwaśną treść żołądka. Skoro mogą stosować kobiety w ciąży, to myślę, że spokojnie:)

      Usuń
  19. Witam, a ja mam oto takie małe pytanko. Otóż niedługo będę miał wykonaną manometrię przełyku wysokiej rozdzielczości oraz 24 godzinną ph metrię. W związku z tym zalecono mi zupełne odstawienie inhibitorów pompy protonowej by nie zafałszować wyniku badać. Tak też uczyniłem, lecz wiąże się to z efektem odbicia i ogromną palącą zgagą której nigdy wcześniej nie miałem. Wspomagam się siemieniem lnianym itp naturalnymi sposobami. Zainteresowałem się produktem NeoBianacid gdyż wydaje mi się on w moim przypadku idealnym rozwiązaniem by jakoś przetrwać ten okres przed badaniami. A pytanie jest następujące, czy ten lek mogę użyć i nie zafałszować wyników manometrii oraz ph metrii? Z tego co jest napisane w artykule, lek ten nie zmniejsza wydzielania kwasów w żołądku, czyli teoretycznie nie powinien wpłynąć na wynik owych badań. Jak Państwo myślą. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź wysłałam na fb:) pozdrawiam

      Usuń
  20. Dzien Dobry. Wlasnie zlapal mnie atak zgagi. Lecze go juz od listopada 2015 roku przeszedlem dwie powazne operacje ortopedyczne kolejne przede mna. I podejrzewam ze lekami na bazie morfiny i innych srodkow depresyjnych i przeciwbolowych doprowadzili lekarze u mnie do refluksu. Na poczatku przyjmowalem pare miesiecy contix 20 i 40 teraz moj gastrolog dal mi halicid. Ataki przestaly byc tak czeste. Ale jak sie zdarza to bol jest okropny. Zazwyczaj biore wtedy ranigast. A dzis wzbogacilem o szklanke wody z octem jablkowym. Czy moze mi pani doradzic czy moge tak robic. Ze przyjolem ranigast i chwile potem wypilem ocet jablokowy. Zauwazylem ze bol jak sie pojawi powoduje ze nie moge znalesc miejsca sobie boli jak leze na boku czy na plecach czy jak stoje. Za dwa miesiace mam kolejna wizyte u pani gastrolog. Ale. musze jakos radzic sobie. Prosze powiedziec jaki wplyw ma ocet jablkowy czy sok z cytryny na te leki. Czy bezpieczne potem jest przyjmowanie halicid kazdego ranka jak wypilem szklanke wody z octem jablkowym. Przepraszam ale bol jest dzis duzy poprosze oo szybka odpowiedz

    dziekuje

    pawel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno podstawą powinno być stosowanie IPP, czyli w tym wypadku Helicidu. Oczywiście przyjmuje się go rano na czczo przed jedzeniem. Jeśli mimo tego pojawiają się dolegliwości, można doraźnie inne środki. Może to być ocet jabłkowy z wodą, tylko na pewno nie w krótkim odstępie od przyjmowania innych leków. Ja zalecałabym spróbować doraźnie albo Neobianacid, albo szybko działający Gaviscon. Myślę, że niezbędna będzie diagnostyka, czyli np gastroskopia, ale to oczywiście po konsultacji z lekarzem.

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedz. Zauwazylem ze jest progress jesli chodzi o czestotliwosc atakow. Czyli halicid mysle ze dziala dobrze. Dobrze sprobuje innych srodkow ktore mi pani poleciala gdy bede mial znow atak. Dziekuje Pozdrawiam

      Usuń
  21. Jak długo odczuwa się skutki odstawienia IPP po 6-letnim stosowaniu?Od dwóch lat stosowałam emanerę 20mg a wcześniej controloc 20mg.Z powodu skutków ubocznych próbuję przerwać stosowanie za zgodą gastrologa.Za 2 miesiące mam zrobić gastroskopię konrolną a tymczasem zmieniłam dietę,zrzucam kilogramy, śpię wysoko,na czczo piję kleik z siemienia i często odczuwam pieczenie w żołądku.
    Czy DEXILANT 30mg można stosować dorażnie?

    OdpowiedzUsuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)