środa, 11 listopada 2015

Halitomin - idealne rozwiązanie na halitozę..?

Za oknami mamy już nie tylko kalendarzową, ale także pogodową jesień. Cóż zrobić - taka kolej rzeczy. :) Nie pozostaje mi więc nic innego, jak powrócić do aktywnego pisania bloga. Ciepłe kapcie, grzane winko i do roboty. ;)

Dziś kilka słów na temat preparatu, który już jakiś czas w aptekach cieszy się sporym zainteresowaniem pacjentów, czyli "Halitomin" w roli głównej.

Według reklamy "Halitomin" to idealne rozwiązanie na halitozę, czyli nieprzyjemny zapach z ust. Przyznam szczerze, że dość odważne hasło reklamowe, bo mnie uczono, że ideałów nie ma. ;) 
Reklama reklamą, ale spójrzmy na skład, czyli...

 "Halitomin" okiem farmaceutki 

Z pewnością to co się rzuca od razu w oko, to duża ilość substancji pomocniczych. Niby nie ma cukru, ale za to cała masa substancji słodzących począwszy od aspartamu, po acesulfam K oraz sacharyny. Trochę tego dużo... 
Ale to nie słodziki są tutaj kluczowym elementem, tylko trio składników aktywnych: cynk, wyciąg z ziela tymianku oraz mentol.

Wyciąg z  ziela tymianku występuje w ilości 1mg na 1 pastylkę, czyli właściwie tak symbolicznie. Dla przykładu pospolite pastylki do ssania "Tymianek i podbiał" zawierają 100mg ekstraktu z ziela tymianku, a więc różnica spora. Taka ilość raczej długofalowego efektu nie da, może jedynie chwilowe uczucie świeżości. 

Kolejnym składnikiem jest mentol - tutaj także wystąpi raczej efekt chwilowego tylko orzeźwienia - myślę, że porównywalnie do gumy do żucia o miętowym smaku.
I na koniec kluczowy składnik, czyli cynk: dawka 5mg na pastylkę. Występuje w postaci organicznej glukonianu, więc źle nie jest. :) Cynk wszyscy znamy raczej z preparatów na odporność, na cerę, włosy, skórę i paznokcie. Co ma wspólnego z nieprzyjemnym zapachem z ust...? Ano to, że często powodem przykrego zapachu z ust są lotne związki siarki, które są produktami przemiany materii niektórych bakterii. Cynk w istotny sposób ogranicza ilość lotnych związków siarki w wydychanym powietrzu. Pamiętam jeszcze z laboratorium z chemii zapach siarkowodoru... fuj :) 

Podsumowując: skład nie jest zły, na pewno częściowo pomoże w walce z fizjologiczną halitozą, czyli wtedy kiedy nieprzyjemny zapach z jamy ustnej nie jest objawem  choroby, a pochodzi z grzbietowo-tylnej części języka. 

Warto jednak wiedzieć, że nie jest to jakaś super nowość na rynku aptecznym z tej kategorii. Od dawna obecny jest bowiem  w aptekach specyfik:  "Cynk organiczny Fresh Mint" Naturtabs. Skład ma nawet lepszy, ponieważ znajduje się w nim cynk w postaci glukonianu w nieco większej dawce 7mg na 1 pastylkę. Nie ma tymianku i mentolu, ale mamy naturalny aromat miętowy, który da podobny efekt odświeżenia. Poza tym zdecydowanie mniejsza ilość substancji pomocniczych i nie ma kontrowersyjnego aspartamu. Podobnie jak w "Halitominie" jest natomiast ksylitol, który wspomaga mineralizację szkliwa. 

Pamiętajcie jednak, że są to preparaty działające objawowo, natomiast halitoza, czyli nieprzyjemny zapach z ust może mieć wiele przyczyn i to z nimi należy się w pierwszej kolejności rozprawić zamiast maskować objawy.

Usuwanie przyczyn, a nie maskowanie objawów

1) W zdecydowanej większości przypadków nieprzyjemny zapach z ust związany jest z problemami stomatologicznymi, tj. próchnicą zębów, płytką nazębną, zgorzelami, przetokami, źle dopasowanymi protezami, stanami zapalnymi dziąseł, bądź niewłaściwą higieną jamy ustnej. 

Jeśli więc dotyczy Was problem przykrego zapachu z ust - na pewno pierwszym krokiem powinna być wizyta u stomatologa.
Warto również pamiętać o prawidłowej higienie jamy ustnej, czyli:

- myciu zębów przynajmniej 2 razy dziennie (ruchy wymiatające)
- stosowaniu nitki dentystycznej do czyszczenia przestrzeni między zębowych
- czyszczeniu grzbietowej części języka za pomocą elastycznej skrobaczki (często są w nią wyposażone szczoteczki do zębów),
- stosowaniu antybakteryjnych płynów do płukania jamy ustnej

Warto również ograniczyć używki takie jak kawa, alkohol, a zwłaszcza papierosy.

2) Przykry zapach z ust może być także spowodowany problemami laryngologicznymi, czyli schorzeniami gardła i zatok. Może to być zapalenie migdałków, kamienie migdałkowe, bądź stany zapalne zatok. Czasami konieczna może być więc wizyta u laryngologa.

3) Również problemy trawienne mogą być przyczyną nieprzyjemnego zapachu z ust. Przykłady to nieżyt żołądka, choroba refluksowa, zaburzenia wchłaniania, choroby zapalne przełyku, czy zakażenie Helicobacter pylori. Ale to nie wszystko. Przykry zapach z ust może także świadczyć o  niewydolności nerek, wątroby lub cukrzycy.

Sami więc widzicie, że przyczyn może być naprawdę sporo i że halitoza, czyli nieprzyjemny zapach z ust nie jest wcale takim błahym problemem. Może bowiem świadczyć o poważnych schorzeniach, dlatego uważam, że nie warto maskować objawów, tylko raczej starać się ustalić przyczynę. 

Warto również przeczytać:

Cynk

Kamica nerkowa

Wapń


7 komentarzy:

  1. Kupilam ten halitomin, ale zażyłam tylko jedną tabletkę, smak na początku miętowy, ale potem przez caly dzień miałam gorycz w ustach i niesmak. Nigdy więcej go nie użyję, bo jest obrzydliwy i skład też ma nieciekawy, sama chemia. Nie polecam. Spróbuję tego cynku o którym Pani pisze, może będzie lepszy. Świetnie są te Pani artykuły, czytam często i parę produktów zakupiłam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Potwierdzam, artykuły na poziomie. Czyli jednak nic dobrego, tak jak sądziłam

    OdpowiedzUsuń
  3. A mój brat kupił Halitomin i bardzo sobie chwali. Nic nigdy nie wspominał o żadnym gorzkim posmaku. Po przeczytaniu powyższego komentarza też spróbowałam i ja nic gorzkiego tam nie czuję. Wręcz przeciwnie mocne odświeżenie (choć ja osobiście halitozy nie mam, albo przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, mam pytanie na inny temat, mianowicie..
    Moja mama jest już po menopauzie, ma 52 lata. Ostatnio zaczęła się dużo gorzej czuć, zawroty głowy, osłabienie, ogólna niechęć, dodatkowo drętwieje jej ręka, boli kręgosłup, doskwiera czasami reumatyzm. Oczywiście poszła do lekarza i jest teraz cały czas pod kontrolą i w momencie badań, zarówno ogólnych jak i neurologicznych, aby dokładnie sprawdzić co może być na rzeczy. Jednak pomyślałam, że chciałabym ją trochę wspomóc, bo wiem, że trochę za mało o siebie dba. Czy są w aptekach dostępne jakieś naprawdę skuteczne i dobre preparaty witaminowe, wspomagające, które miałby rzeczywiście dobry wpływ i działały? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przygotowaniu jest artykuł na temat preparatów wzmacniających:) Niebawem publikacja, to zachęcam do śledzenia bloga.

      Usuń
  5. I am thinking about starting a brand new Neuro NZT blog in the same category. Your blog provided me with thoughts to work with. (Dont worry, I wont be copying you :)) You have done a fantastic job. This website has some extremely helpful information on it. Cheers for informing me. This blogis so much better than my cousin Steves blog. He really doesnt know what hes writing about. Very good written story.For more ==== >>>>>> http://ultimatemuscleblackeditionrev.com/neuro-nzt/

    OdpowiedzUsuń
  6. You demonstrated clear understanding of the Intelimax IQ subject matter and my sentiments are now complete after reading your post. Please hold up the solid work and i will subscribe to your rss feed to be advised of any future postings. I must say, I think your really on point with this.For more ==== >>>>>> http://superpowervxfunciona.com/intelimax-iq-funciona/

    OdpowiedzUsuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)