niedziela, 6 lipca 2014

Grzybica pochwy

Czekamy z wytęsknieniem na urlop. Myślimy, planujemy, kupujemy przewodniki, szlifujemy język (choć parę słów: pizza, piwo). ;) Tanie linie lub biuro podróży, na kredyt lub lepiej - za ciężko zaoszczędzone pieniądze, udany przelot samolotem (obowiązkowe oklaski na koniec lotu :), all inclusive, baseny, ciepła woda... I nagle, jak piorun z nieba: masz... białe, serowate upławy, pieczenie okolic intymnych, ból przy oddawaniu moczu. Urlop staje się utrapieniem, gdy swędzi i piecze, a o romantycznej nocy z partnerem można pomarzyć.

Wilgotno i ciepło czyli to co lubi Obcy
Pewnie każda z nas miała kiedyś epizod grzybicy pochwy i niejedna czytelniczka mogłaby podzielić się swoim własnym sposobem na walkę z tym zakażeniem.

Co najlepiej zrobić gdy zaobserwujemy u siebie te objawy? Nie będę odkrywcza jeżeli powiem : wizyta u ginekologa. Dlaczego? Bo często jest tak, że leczymy się na własną rękę, ą grzyby wędrują wyżej, do wyższych partii dróg rodnych i można zafundować sobie poważną infekcję.

No dobrze, ale urlop za granicą i co wtedy? Rozwiązania są dwa. Jeżeli mamy skłonność do grzybic to coś zawsze miejmy w apteczce na wyjazd. Jeżeli nic nie mamy to wędrujemy do pobliskiej apteki. Dobrym pomysłem jest zabranie z Polski 1-3 saszetek "Tantum Rosa" lub kremu "Clotrimazolum".

Ale wracamy do gruntu - jesteśmy w domu. Szczególnie ważne jest, zwłaszcza przy powracających infekcjach, zrobienie wymazu z pochwy!, bo wtedy wiadomo kim jest OBCY w nas. Najczęściej Obcym jest drożdżak z rodzaju Candida, a konkretnie C. albicans (około 90% przypadków). Można spytać lekarza czy on wykonuje takie badanie, ewentualnie pójść do laboratorium, w którym pobierają wymaz z pochwy. Naprawdę uważam to za mega ważne. :)

Jeżeli znamy Obcego podejmujemy walkę na kilku płaszczyznach: jedzenie, nawyki higieniczne, leczenie farmakologiczne, mądra antybiotykoterapia.


Jedzenie - czyli cukier be, czosnek mniam.
Popatrzmy na to co jemy. Grzyby lubią cukier, jest dla nich pożywką. Wypada więc ograniczyć ciasta, ciasteczka, a zwiększyć ilość warzyw. Dobrym pomysłem jest dodawanie sosu jogurtowo (grecki) - czosnkowego do sałatek, który chroni nas przed Obcymi. Z apteki można się wspomóc probiotykami o czym pisała koleżanka, podaję link:

Spodnie, majteczki, gąbeczki
Grzybica może być też sygnałem, że używamy za ciasnych spodni, 'sztucznych' majtek (bawełna jest lepsza, najlepiej prać w szarym mydle), wkładek higienicznych lub za często się podmywamy. 'Częste mycie skraca życie', ale coś w tym jest. Oczywiście myć się trzeba :), ale podmywanie co godzinę zrobi więcej złego niż dobrego, podobnie jest z irygacjami pochwy. Do irygacji można stosować zioła "Vagosan".
Naturalna flora pochwy nie lubi przesady. Flora ma chronić pochwę przed infekcjami.
Do podmywania nie stosujemy gąbek, gąbeczek i gąbuniek. :) Za zaoszczędzone pieniążki na gąbeczkach i mydłach różnorakich kupujemy: "Pharmaceris M Lacti Intima" (kobiety w ciąży i w okresie karmienia), "Lactacyd", "Pliva Fem F" (ważna ta literka F, bo płyn zawiera climbazol, substancję która niszcząc ścianę komórkową grzyba prowadzi do jego obumarcia).

Słów jeszcze kilka o antybiotykach, które tną bakterie jak popadnie i te złe (i chwała im za to), ale też te dobre. Antybiotyki są w naszych czasach nadużywane, o tym wiadomo, ale jeżeli je już bierzemy to pamiętajmy o probiotykach i zachowaniu odstępu czasowego tzn. 2 godziny przed lub 2 godziny po antybiotyku.

Leczenie
Leczenie obejmuje i górę, i dół. Preparaty doustne to najczęściej fluconazol ("Flumycon"). Wśród preparatów dopochwowych najczęściej są stosowane: econazol ("Gyno Pevaryl 50"), "Pimafucort krem" (smarujemy jedynie wejście do pochwy, a nie środek, z uwagi na zastosowany hydrokortyzon), "Nystatyna tabletki dopochwowe" (lek przechowujemy w lodówce), "Gynalgin" (pachnie trochę jak "Chlorchinaldin do ssania", bo zawiera tę samą substancję = chlorchinaldol).
Skuteczność terapii jest wysoka, bo około 80%.
Szczegóły terapii ustala lekarz, jednak ja uczulam na pewną rzecz. Kiedy mija ostra faza infekcji trochę zapominamy o zaleceniach. Wiadomo, jak swędzi to człek cierpi i słucha zaleceń, a potem gorzej. :). Lekarz przy nawracających infekcjach może zapisać nam dawkę podtrzymującą flukonazolu, tzn. co tydzień (powiedzmy w każdą niedzielę) przez okres pół roku należy brać 1 tabletkę flukonazolu. Jest to polecana i w miarę skuteczna forma leczenia nawracających infekcji grzybiczych pochwy. Plus zaleca się probiotyk minimum 2 x tygodniowo.

Ciąża.
Leczenie jest w gestii ginekologa, zaleca się leczenie preparatami azolowymi (econazol, nie należy go stosować w I trymestrze) podawanymi miejscowo. Przeciwwskazane jest stosowanie preparatów doustnych.
A co z partnerem, czy też musi się leczyć?
Zgodnie z dostępnymi danymi nie ma konieczności leczenia partnerów płci męskiej, u których nie występują objawy choroby, choć w rzeczywistości czasem mają zlecony flukonazol.
I uwaga na koniec: leki przeciwgrzybicze wchodzą w interakcje z wieloma lekami. Należy pytać lekarza i farmaceuty i czytać ulotki.

51 komentarzy:

  1. Bardzo skuteczny jest Clotrimazol 500 i regularnie spożywany czosnek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na sama mysl o tym dziadostwie dostaje dreszczy ;-)Zmagalam sie z tym latami:-( Mi ginekolog poradzila smarowanie Linomagiem albo Clotrimazolem tak na codzien aby tworzyc bariere dla lokatorow.i jeszcze co wazne po kazdym stosunku siku ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno siku po stosunku powinno kobietom wejść w nawyk;) Natomiast ja raczej "Clotrimazolum" w maści nie stosowałabym profilaktycznie. Jest to lek przeciwgrzybiczy i myślę, że przy nadużywaniu grzyby mogą się uodpornić i wtedy będzie problem.

      Usuń
    2. A dlaczego siku po stosunku?

      Usuń
  3. My z mamą zawsze mamy w domu krem clotrimazolum i w lodówce takie same globulki, bo obie mamy ku takim infekcjom co jakiś czas skłonności :< Nie wyobrażam jechać sobie na urlop(nawet taki ze 2-3dniowy) bez zabrania do torby chociaż kremu, bo jak wiadomo, nigdy nic nie wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wczoraj padło pytanie, dlaczego autorka poleciła wyłącznie specyfiki z najwyższej cenowo półki, pomijając tańsze. Odpowiedzi brak, a komentarz został skasowany. Czyżby cenzura bloga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sensem tego bloga i jego myślą przewodnią jest polecanie preparatów, które: a) przetestowałyśmy b) mają dobrą ocenę kliniczną c) ich skutecność oparta jest na dobrym składzie d) są preparatami aptecznymi. Przykładowo: Pliva Fem F to preparat sprawdzony, cena około 25 zł, 100ml, wydajny, zawiera substancję p/grzybiczą. Wybór zależy od kupującego.

      Usuń
  5. Pani Magdaleno, pozwoli Pani, że odniosę się do Pani wypowiedzi i poruszę kilka kwestii.
    Po pierwsze, wybór zakupu danego produktu zawsze należy do klienta. Zastanawia mnie jednak jedna rzecz. Bardzo często podkreślacie Panie w swoich wypowiedziach, że farmaceuta powinien informować pacjenta o możliwości zakupienia tańszego leku zamiast droższego. Pani koleżanka twierdzi, że zawsze informuje klientów swojej apteki o istnieniu tzw. zamienników. Proszę się nie dziwić, że jako czytelnicy i klienci chcielibyśmy być informowani o możliwości zakupienia tańszych preparatów. W nawiązaniu do tematu Pani artykułu, wystarczy wspomnieć choćby Ziaję lub serię Biały Jeleń. Jeśli opisuje Pani tylko preparaty reklamowane i te z najwyższej cenowo półki, to przeczy Pani zasadom, na które same się Panie powołujecie. Poza tym od razu nasuwa się wniosek, że robicie to Panie po to, aby zwiększać zyski w aptekach lub same czerpiecie Panie profity ze współpracy z firmami farmaceutycznymi.
    Druga kwestia. Pisze Pani, że: „Sensem tego bloga i jego myślą przewodnią jest polecanie preparatów, które: a) przetestowałyśmy b) mają dobrą ocenę kliniczną c) ich skutecność oparta jest na dobrym składzie d) są preparatami aptecznymi.” Czy preparaty typu Ziaja lub Biały Jeleń nie mają dobrej oceny klinicznej, a ich skuteczność nie jest oparta na dobrym składzie? Preparaty te są polecane przez dobrych ginekologów, np. mojego ginekologa położnika, profesora pracującego w jednym z krakowskich szpitali.
    Po trzecie. Stwierdza Pani, że w swoich postach przedstawiacie Panie preparaty, które przetestowałyście. Czy środki na potencję i przedwczesny wytrysk też były przez Panie testowane?
    Czwarta kwestia to cenzura bloga. Kilka dni temu pod jednym z postów pojawił się komentarz kolegi po fachu, który czuje zażenowanie widząc „sponsorowanego farmaceutę”. Dotyczyło to sytuacji opisu leku, któremu dałyście Panie pozytywną opinię, choć same go nie testowałyście. Komentarz tego pana został usunięty, mimo że nie było w nim nic chamskiego ani obraźliwego. Nasuwa się wniosek, iż kasując takie wypowiedzi, stosujecie Panie cenzurę rodem z PRL-u oraz że zabolała Was prawda powiedziana prosto w oczy. Dlaczego nie potraficie Panie ustosunkować się do krytyki i usuwacie wypowiedzi tylko dlatego, że są niewygodne?
    Kończąc, pozdrawiam Panią serdecznie i mam nadzieję, że w przeciwieństwie do swojej koleżanki Pani Natalii, nie wykasuje Pani tego posta i ustosunkuje się Pani do mojej wypowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Anonimowy. Piszę o tym, co znam. Nie mogę pisać o czymś czego nie znam, bo wtedy byłbym nieszczera względem czytelników. Uczę się również od czytelników, co stosują, co jest dla nich skuteczne, bo tak naprawdę każdy z nas jest inny i inne preparaty na nas działają. Zatem rozumiem pogląd, aby umieścić też inne preparaty, na zasadzie wzmianki.

      Usuń
    2. Pozwoli Pani, że zanim odpowie coś w tym temacie Magda, to ja napiszę coś od siebie.
      Zgadzam się z Panią- zgodnie z prawem farmaceutycznym farmaceuta ma obecnie obowiązek ( a nie tak jak wcześniej- tylko możliwość) poinformowania pacjenta o możliwości nabycia tańszego zamiennika. Ale dotyczy to leków wydawanych z apteki na podstawie recepty:) Ciężko jest w przypadku płynu do higieny intymnej mówić o zamienniku, bo to mija się z celem. Polecam doczytać sobie definicję zamiennika.
      Poza tym- celem bloga nie jest wymienianie wszystkich produktów z danej grupy asortymentowej. Pisząc posta na dany temat zawsze przedstawiamy wybrane kilka pozycji, bo nie jest możliwe wymienianie wszystkiego. Magda uznała, że na uwagę zasługuje "Plivafem F" i o nim wspomniała. Zawsze czytelnicy mogą zadać pytanie ( albo komentarz, albo mailowo) czy jest coś tańszego- i wtedy nie ma problemu- coś postaramy się doradzić. U mnie na przykład Ziaja nie sprawdza się w kwestii płynów do higieny intymnej, natomiast mam całą masę produktów z Ziaji, z których jestem mega zadowolona. Blog ten poniekąd ma służyć dzieleniem się z czytelnikami swoimi doświadczeniami. Aczkolwiek nie piszemy tylko o produktach, lekach, czy suplementach, które stosowałyśmy same. Tak naprawdę wiele można powiedzieć o danym specyfiku tylko na podstawie analizy jego składu.. tak było w przypadku choćby preparatów na potencję.
      Pani najwyraźniej źle rozumie koncepcję tego bloga. To nie jest strona, gdzie robi się analizę cenową preparatów aptecznych z danej kategorii. Nie miałoby to sensu, bo ceny preparatów są tak różne w różnych aptekach, że cena nie jest tutaj wyznacznikiem.

      Ostatnia kwestia. Owszem- jeden komentarz został usunięty, a to dlatego, że był on względem mnie obraźliwy. A ponieważ blog jest moją własnością, ja mam prawo decydować o jego treści. W treści artykułu na temat "Hyalutidin Aktiv" wyraźnie zostało zaznaczone, że jest to artykuł sponsorowany. Nie zawierał on żadnej rekomendacji z mojej strony, tylko informacje na temat produktu. Pani najwyraźniej nie przeczytała posta ze zrozumieniem- bo ja nie widzę tam mojej pozytywnej opinii, a poza tym... nie jest to opis leku, tylko suplementu diety. Tyle. Nie uważam natomiast aby sam fakt pojawienia się na blogu artykułu sponsorowanego był powodem do używania obraźliwych względem mnie epitetów.


      Proszę też zauważyć, że w przeciwieństwie do wielu innych podobnych stron, komentarze nie są moderowane przed publikacją, gdzie takie komentarze nawet nie miałyby okazji się w ogóle pojawić.

      Usuń
    3. Szanowna Pani, proszę nie pisać, że usunęła Pani jeden komentarz, bo było ich znacznie więcej. Śledzę wątki na bieżąco. Niektóre komentarze mogę Pani przytoczyć...

      Usuń
    4. Skoro Pan wie lepiej ode mnie, to przepraszam, ale nie będę toczyć dalej tej dyskusji.

      Usuń
  6. ja dodałabym do wymienionej listy invag dopochwowy lek probiotyczny, sama go stosuję a polecił mi mój ginekolog by go zastosować kiedy mam pieczenie czy upławy, uzupełnia florę w bakterie kwasu mlekowego i skutecznie eliminuje takie dolegliwości, niby powinno się iść z takim problemem do lekarza ale zanim się doczekam na wizytę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak- z tą wizytą zawsze różnie to bywa;) dlatego zawsze najlepiej jest działać od razu:)

      Usuń
  7. A czy byłaby możliwość napisania coś więcej na temat produktów GINEIntima? Bardzo mnie ciekawi czy faktycznie są warte stosowania bo opinii jest mnóstwo i to różnych ale jak to wygląda z medycznego (farmaceutycznego :) punktu widzenia?
    S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się napisać na ten temat osobnego posta:)

      Usuń
    2. Witam panie farmaceutki. Zacznę od tego, że to najbardziej profesjonalny i wiarygodny blog na jaki udało mi się trafić. Gratuluję klasy w odpieraniu ataków notabene dla mnie bzdurnych , świadczących o braku zrozumienia konwencji bloga. Ja mam prośbę i pytanie zarówno, czy jest szansa aby pojawiały się posty dotyczące leków wydawanych z przepisu lekarza. Interesuje mnie charakterystyka i podział pigułek antykoncepcyjnych i ocena pań które z nich są najlepszej generacji , druga grupa leków to inhibitory pompy protonowej -który powoduje najmniej interakcji itd i nowoczesne leki przeciwzakrzepowe. Życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga bo jest fantastyczny. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję za miłe słowo:) Myślę, że można rzeczywiście wzbogacić blog o leki wydawane na receptę:) Postaram się to zrobić już niebawem.

      Usuń
  8. Pani Farmaceutko, prosto z mostu.. moja wydzielina z pochwy jest biała, przezroczysta i czasem w obfitych ilościach czy to grzybica czy każda kobieta tak ma ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie ma nieprzyjemnego zapachu i innych objawów infekcji, to jest to normalne:) Ilość wydzieliny zmienia się w zależności od fazy cyklu- jest jej dużo w okresie około-owulacyjnym.

      Usuń
  9. Każda kobieta tak ma. Wydzielina przezroczysta jest jak najbardziej normalna, w czasie owulacji faktycznie jest jej więcej.
    W razie jakichkolwiek wątpliwości polecam wizytę u ginekologa.
    Ten lekarz nie gryzie :) a z pewnością zbada i odpowie na wszystkie nurtujące pytania.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za odpowiedź! :) Mam jeszcze pytanko bo chciałam się jeszcze upewnić przez wizytą u ginekologa czy Test ph Gineintima jest wiarygodny ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Test działa jak papierek lakmusowy, czyli pokazuje jakie jest pH w pochwie. A z kolei na podstawie pH można z dużym prawdopodobieństwem zróżnicować infekcje- bakteryjna, czy grzybicza. Oczywiście jeśli są objawy infekcji, należy zasięgnąć porady ginekologa.
      Dodam jeszcze, że niektórzy ginekolodzy na kontrolnych wizytach w czasie ciąży, także badają pH pochwy- za pomocą właśnie papierka lakmusowego:)

      Usuń
  11. @anonim
    Moja kobieta używała właśnie tego papierka i był bardzo dokładny. W przypadku grzybicy pochwy bardzo często liczy się szybkość podjęcia działań ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja kiedy zauwazam nadmierna, zmieniona wydzieline z pochwy, czyli tzw. uplawy, to aplikuje sobie przez kilka kolejnych dni globulki Lactovaginal, ktore reguluja pH w pochwie i dostarczaja mnostwo zywych szczepow bakterii Lactobacillus, ktore chronia przed rozwojem infekcji! uplawy szybko mijaja, po infekcji ani sladu!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy ram miałam infekcje grzybiczną w 20 tygodniu ciąży, wcześniej nie miałam takich problemów. Po leczeniu nystatyną i clotrimazolem ginekolog polecił mi do kończ ciąży zażywać profilaktycznie provag, który chroni przed infekcjami układ moczowy i płciowy. Do porodu problem nie wrócił.

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja polecę coś zupełnie innego. Wiele lat zmagałam się z nawracającymi infekcjami. Niestety uodporniłam się na większość leków. Zaczęłam szukać czegoś naturalnego. Przez ostatnie kilka lat mam spokój. Co pomogło?
    Wycieranie się ręcznikami papierowymi/jednorazowymi, nie materiałowymi
    Zioła: np. kora dębu - kąpiele
    CITROSEPT (ekstrakt z grjpfruta). 2 krople delikatnie rozrzedzone z wodą stosowane domiejscowo 2 lub 3 razy dziennie. Można stosować zewnętrznie jak też i dopochwowo. Działa cuda. Jest dość drogi, ale jeśli stosujemy po 2 krople, to mamy to na kilka lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha i dodam, że nie profilaktycznie, tylko jak coś zaczyna się dziać. Można zakończyć kuracje kilka dni po ustąpieniu wszelkich niemiłych objawów.

      Usuń
  15. Mam pytanie. Czy w sytuacji awaryjnej można ewentualnie zastosować dopochwowo Chlorhinaldin (ten przeznaczony do ssania)? Jest dostępny bez recepty a skład ma podobny. Czy można się w ten sposób awaryjnie i tymczasowo podratować?

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pytanie, czy krem Clotrimazolum należy stosować tylko zewnętrzne czy można również wewnętrznie? Stosowanie zewnętrzne pomoże w infekcji wewnątrz pochwy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to specyfik do stosowania na błony śluzowe zewnętrznych narządów płciowych. Jeśli infekcja jest wewnątrz pochwy- raczej nie pomoże. Tutaj należałoby zastosować globulki.

      Usuń
  17. Pimafucor to szkodliwa maść. W moim przypadku wywołał rumień. Badania Japońsie mówią że wywołuje zapalenie skóry podobne do tradziku rózowatego. Można sobie poszukac na pubmed. Następna sprawa flukonazole. Flukonazole w dawce 150 mg lub wyższej jest szkodliwy. Wwołuje rumień trwały. Całe to leczenie to jedna porażka - zgadywanka. Gdybym w ogółe nie leczył żekomej grzybicy to by nie było problemu a tak kłopot goni kłopot. Najczęstszą przyczyna problemów intymnych jest zwykłe otarcie.
    Takie proste i takie trudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest do końca tak. Pimafucort to jest lek jak każdy inny- i tak jak każdy inny lek może wywołać pewne działania niepożądane. U jednego one wystąpią, u drugiego nie. Nie ma reguły. Na pewno stosowanie na własną rękę jest szkodliwe.

      Usuń
  18. Witam,
    Jestem w trakcie stosowania tabletek Candivac(za 13 dni ostatnie 10szt.) i od soboty czuje tak jakby coś się tworzyło... Znacie to uczucie. Wczoraj wieczorem postanowiłam jednak już zastosować krem pimafucort, ponieważ odczuwałam nasilające się swędzenie pochwy i lekki obrzęk (wszystko nabrało tempa po zaledwie 4h). Dodam, że dyskomfort dotyczył tylko wejścia do pochwy,nie okolic zew.,sromu. Jest to problem, który się ciągnie za mną latami i czasem opadam z sił... �� Jestem na obczyźnie (z dala od lekarza prowadzącego) i proszę mi poradzić czy stosowanie jednocześnie globulek typu Lactovaginal ma sens? Czy z tymi gkobulkami nie jest tak, że należy je stosować PO kuracji/leczeniu, a nie w trakcie?
    Dziękuję za jakiekolwiek rady i inne ciepłe słowa.
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lactovaginal nie leczy- on tylko uzupełnia florę. W Pani przypadku są konkretne dolegliwości, które należy leczyć. Mimo przebywania na obczyźnie niezbędna jest wizyta u ginekologa. Takie przenoszona infekcje mogą mieć przykre następstwa.Pisze Pani że problem nawraca- może trzeba zastosować leki doustne..? Proszę również pamiętać o odpowiednich płynach do higieny okolic intymnych.

      Usuń
  19. Bardzo proszę o wypowiedź na temat globulek Albothyl...czasem łapie infekcje po powrocie znad morza i słyszałam z opinii znajomych że są godne polecenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stary preparat skuteczny głównie w infekcjach bakteryjnych, ale dający mało przyjemne objawy niepożądane.

      Usuń
  20. ACIDOPHILUS probiotyk,który pomaga pozbyć się grzybicy pochwy (szczególnie tej powracającej) kontroluje niepożądany wzrost grzyba CANDIDA - polecam! Nie wiem dlaczego autor-ka postu nie wspomina o tym probiotyku? Wszędzie tylko Lacybios femina...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę nie zamieszczać postów reklamowych, bo będą usuwane.

      Usuń
  21. Wczoraj zauważyłam że mam objawy właśnie grzybicy. Ostatnio dostałam ją niecały rok temu i został mi krem Pimafucin. wylecze to samym kremem i dodatkowo prowaqiem ? Dokupić jakieś globulki bez recepty czy iść do ginekologa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi doradzić. Wszystko zależy od nasilenia dolegliwości. Czy jest Pani pewna, że to grzybica i nie ma nadkażenia bakteryjnego..? Jeśli tak, można spróbować Pimafucin i Provag. A czy pomoże- tego nikt nie zagwarantuje bez wizyty u ginekologa.

      Usuń
  22. Witam.5 dni temu zauważyłam , ze wydzielina z pochwy jest twarogowa. Trwało to 2 dni bo po użyciu tantuum rosa problem minął. Jednak odczuwam swędzenie pochwy nie jest takie uciążliwe ale jednak występuje. Nie mam ani opuchlizny ani uplawow , nic przykro nie pachnie, jedynie lekkie zarozowienie i zastanawiam się co się dzieje ? Trzeci dzień stosuje pimafucort i cały czas podmywam się tantuum rosa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że najlepiej byłoby rozwiać wątpliwości u lekarza ginekologa.

      Usuń
  23. Witam.Czy w 7 tygodniu ciąży można stosować globulki pimafucin i krem clotrimazol. Ginekolog stwierdziła ze są bezpieczne ale na ulotce jest napisane inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co mi wiadomo, to Clotrimazol w I trymestrze zaliczany jest do kategorii C, czyli badania na zwierzętach wykazały ryzyko, natomiast brak badań u kobiet. Natamycyna ( Pimafucin) kategoria B= w badaniach przedklinicznych na zwierzętach nie wykazano ryzyka szkodliwego wpływu leków tej kategorii na płód, ale nie przeprowadzono badań klinicznych u kobiet w ciąży i nie potwierdzono tego. W praktyce uznaje się, że leki tej kategorii są prawdopodobnie bezpieczne w czasie ciąży.
      Co do Pimafucinu byłabym spokojna a co do Clotrimazolu.. Należy mieć zaufanie do lekarza prowadzącego ciążę. To lekarz wie, czy stosowanie leku jest konieczne, czy nie, analizując stosunek ryzyka do korzyści. Zaufałabym lekarzowi.

      Usuń
  24. Chciałabym uzyskać informację czy taka długa (pół roku)kuracja fluconazolem nie jest szkodliwa dla organizmu? właśnie mam ją zacząć (w każdą niedzielę pół roku) i nie wiem czy sobie nie zaszkodzę ale chcę w końcu wzmocnić organizm pod kątem nawracających infekcji .Dziękuję z góry za odpowiedź, Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno taka kuracja nie pozostanie obojętna dla organizmu, ale skoro zalecona przez lekarza- widocznie jest konieczna. Proszę stosować się do zaleceń i mieć pozytywne nastawienie. Dodatkowo zastosować probiotyk.

      Usuń
  25. Chciałabym też spytać, czy mogę dziecku 5,5 roku robić inhalacje z nebu-dose za pomocą końcówki do noska dołączonej do inhalatora, gdyż zauważyłam że gęsty katar schodzi mu wtedy lepiej niż przez inhalację z maseczką, pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  26. C.d. komentarza u góry- W aptece powiedziano mi że przez końcówkę do noska moge zrobić inhalację z isonasin septo, jednak na opakowaniu nic na ten temat nie pisze. Czy może wie Pani jak jest z tym specyfikiem?Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam takiej informacji. W ogóle producent nie podaje inf odnośnie stosowania Isonasinu septo w nebulizacji.

      Usuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)