piątek, 27 września 2013

Probiotyki a infekcje intymne

Na wstępie obiecane wyniki konkursu. Dziękuję za wszystkie zgłoszenia, nadesłaliście ponad 30 odpowiedzi. Zdecydowana większość była poprawna.

Dla formalności- prawidłowe odpowiedzi:
1) Koper włoski wchodzi w skład maści końskiej.
2) Do leczenia kurzajek wykorzystuje się sok z glistnika jaskółcze ziele.
3) W skórze pod wpływem promieni słonecznych powstaje witamina D.


Mój Synek wylosował szczęśliwą zwyciężczynię, którą została pani Elżbieta B z woj. Dolnośląskiego.
Dodatkowo, w nagrodę za najszybciej nadesłane poprawne odpowiedzi, do pani Agnieszki K z woj. Wielkopolskiego. powędruje zestaw próbek.
Serdecznie obu paniom gratuluję:) Nagrody zostaną wysłane w przyszłym tygodniu. Zachęcam do obserwacji bloga, bo za jakiś czas kolejny konkurs.

Wracając do tematu artykułu - jakiś czas temu pisałam o probiotykach. Dziś kontynuacja tego wątku, ale w aspekcie ginekologicznym i infekcji intymnych. 

Nie wiem czy wiecie, ale środowisko pochwy zdrowej kobiety zasiedla ponad 100 gatunków drobnoustrojów. Ciekawe jest to, że skład mikroflory pochwy zależy od szerokości geograficznej i ... rasy :), także właściwie u każdej kobiety jest inny. Z wyjątkiem kobiet po menopauzie,  w środowisku pochwy dominują  pałeczki kwasu mlekowego z rodzaju Lactobacillus. To właśnie one są niejako "strażnikiem" zdrowia kobiety i chronią przed infekcjami intymnymi. W jaki sposób...? 
Po pierwsze - dzięki produkcji kwasu mlekowego, zapewniają kwaśne pH w środowisku pochwy, które zapobiega wnikaniu drobnoustrojów, mogących wywołać infekcje. Po drugie - niektóre gatunki bakterii Lactobacillus wytwarzać mogą pewne substancje białkowe o działaniu przeciwbakteryjnym. I wreszcie po trzecie - konkurują one z bakteriami chorobotwórczymi o składniki odżywcze. Dobrze, że mamy do dyspozycji na co dzień takich "strażników", prawda?

Niestety jednak dość łatwo tą naturalną barierę ochronną zaburzyć, choćby przez kuracje antybiotykowe, stosowanie doustnych środków antykoncepcyjnych  częste zmiany partnerów seksualnych, bądź błędy higieniczne. I co wtedy?  Ano pole do popisu mają wówczas "nieproszeni goście" czyli bakterie patogenne, grzyby, pierwotniaki i... infekcja gotowa.
Właśnie dlatego warto pamiętać o probiotykach, które mogą być niesamowicie pomocne w odbudowie ekosystemu pochwy, a co za tym idzie zapobieganiu infekcjom. 

Długi czas w aptekach 'królował' "Lactovaginal", więc chyba nie ma kobiety, która by o nim nie słyszała. ;) Dziś jeśli chodzi o probiotyki ginekologiczne, mamy jednak w czym wybierać. Do dyspozycji są zarówno preparaty dopochwowe, jak i doustne.  Czym więc się kierować przy wyborze?
Po pierwsze polecam zwrócić uwagę na to, czy producent podaje na opakowaniu (w ulotce) nazwę konkretnego szczepu bakterii probiotycznych. Jeśli nie, to taki preparat raczej nie jest godny polecenia, ponieważ własności probiotyków są zależne od konkretnego szczepu! Dla ułatwienia wskazówka- nazwa szczepu jest trzyczłonowa, czyli mały przykład: nie wystarczy napisać Lactobacillus rhamnosus, tylko np. Lactobacillus rhamnosus 573.

Poza tym, oczywiście nie wszystkie szczepy mają odpowiednie badania, warto więc wybierać te preparaty, które zawierają szczepy o udokumentowanym działaniu. Wiem- przeciętnemu człowiekowi to nic nie mówi, dlatego teraz moja mała analiza. 
Z probiotyków dopochwowych godne polecenia są preparaty :

"inVag"- który zawiera 3 szczepy probiotyczne, których skuteczność  i bezpieczeństwo potwierdzono w badaniach klinicznych
Dodatkowo atutem jest oporność na środki plemnikobójcze tj. nanoxynol-9
"Gynophilus"- zawiera 1 szczep bakterii, ale także o udokumentowanym działaniu
i wspomniany wcześniej "Lactovaginal" .
Nie polecam natomiast takich na przykład preparatów jak "Floragyn", mimo, że preparat ma dodatkowe składniki, które mogą łagodzić infekcje, ponieważ producent nie wyszczególnia jakie szczepy są w składzie.

Pytacie mnie często  mailowo, jak to jest z probiotykami doustnymi, czy mają taką samą skuteczność w odbudowie flory, jak te przyjmowane dopochwowo. Okazuje się, że tak, choć pewnie niektórym wydaje się to nieprawdopodobne.
Ważne jest jednak, aby szczepy zawarte w preparacie były oporne na działanie soku żołądkowego i żółci-wtedy przechodzą przez przewód pokarmowy i docierają z okolic odbytu do pochwy:) No i oczywiście muszą to być szczepy, które wykazują powinowactwo do nabłonka pochwy i zdolność do jej kolonizacji;) dlatego nie wystarczy łykać sobie dowolny probiotyk- jaki z reguły stosuje się przy antybiotykoterapii, choć pewnie byłoby taniej.

Z "ginekologicznych" probiotyków doustnych polecić mogę takie preparaty jak:
"Provag", czy "Lacibios femina".

Nie wiem czy wiecie, ale jest jednak pewna różnica między probiotykami przyjmowanymi doustnie i dopochwowo. Uważa się, że preparaty dopochwowe działają szybciej, ale krótkotrwale, a probiotyki doustne wywołują bardziej długotrwały efekt kolonizacji pochwy, aczkolwiek ich działanie pojawia się z opóźnieniem. Wydaje mi się więc, że przy nawracających infekcjach w ramach profilaktyki warto wybrać probiotyk doustny, natomiast wtedy kiedy zależy nam na szybkim efekcie- dopochwowy. Ja często zalecam moim pacjentkom przy nawracających infekcjach zacząć od probiotyku dopochwowego (10 dni), a potem np. raz w miesiącu robić sobie kurację probiotykiem doustnym.

Pamiętajcie, że probiotyki ginekologiczne powinno się przyjmować 1-2 razy dziennie przez minimum 7 dni.
Preparaty doustne powinno się przyjmować w trakcie lub 30 min po posiłku. 
W tracie antybiotykoterapii zaś najlepiej przyjmować probiotyk doustny na godzinę przed lub 3 godziny po zażyciu antybiotyku. Ważne jest też, aby kurację taką kontynuować jeszcze minimum 7 dni po skończeniu antybiotyku. 

Na koniec mała ciekawostka. Nie wiem, czy wiecie, ale firma Holbex ma w swojej ofercie "tampony probiotyczne Ellen". Jest to w sumie jedyny taki produkt na rynku. Są to tampony nasączone kompleksem Lacto Naturel. Kompleks ten zawiera opatentowane szczepy bakterii probiotycznych, które wchodzą w skład mikroflory pochwy. Ich skuteczność potwierdzona została w badaniach klinicznych. Przyznam szczerze, że produkt wydaje się być ciekawy, ponieważ jak wiadomo w czasie menstruacji spada poziom pałeczek kwasu mlekowego w pochwie i rośnie pH, co zwiększa podatność na infekcje. Wiadomo natomiast, że podczas okresu bezzasadne jest stosowanie probiotyku dopochwowego, więc tampony Ellen wydają się być ciekawą alternatywą. Dodam jeszcze, że tampony Ellen dostępne są tak jak tradycyjne tampony w trzech rozmiarach - mini, normal i super. Każdy rodzaj wykazuje inny stopień chłonności wydzieliny menstruacyjnej, ale taką samą ilość bakterii probiotycznych. Wiem, że nie wszystkie Panie zdają się na tampony w "te" dni, ale dla zwolenniczek tamponów to na pewno fajna alternatywa:) z dodatkową korzyścią:)


Warto również przeczytać:


68 komentarzy:

  1. Przyznam się do jednego - nie jestem jakoś przekonana do tych probiotyków doustnych. Ok, przechodzą sobie z odbytu do pochwy... ale jakoś to do mnie nie przemawia:/ Tradycjonalistka jestem^^
    Aczkolwiek, fajną alternatywą wydają się te tampony. Tylko cena ciut nie zaporowa... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tampony, nawet z probiotykami, nie są dobrym wyborem. Do ich produkcji zastosowano substancje chemiczne, które nie oddziałują pozytywnie na organizm. Lepiej spróbuj kubeczek menstruacyjny - sterylny, higieniczny i ekologiczny - i połącz to z odpowiednim probiotykiem. Kubeczek można dostać w dobrej Drogerii Ekologicznej, w internecie :)

      Usuń
  2. ciekawe informacje:) dodalabym tylko do rozpoczetej mysli, ze w kazdej populacji bakterie sa inne, w zaleznosci nawet od szerokosci geograficznej, a wiec wiaze sie z tym fakt, ze probiotyki powinny byc specjalnie produkowane dl adanych populacji, a wiec dla Polek szczepy bakterii w nich zawarte powinny pochodzic od zdrowych Polek, bo wowczas skutecznosc kolonizacji bedize najwieksza, jesli moge, to wkleje tu link do informacji, gdzei o tym czytalam: http://www.provag.pl/o_produktach_prOVag/Informacje_o_probiotykach#Polska_flora_dla_Polek

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio moja koleżanka opowiadała mi o probiotyku dopochwowym invag, który właśnie zawiera szczepy wyizolowane od polek, nie miałam problemów z infekcjami ale często odwiedzam basen a wiadomo że różnie bywa z czystością w takich miejscach, więc zrobię sobie nim kurację, wystarczy 7-dni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super artykuł:)) Zgadzam się z nim całkowicie. Jako że jestem tradycjonalistką, stosuję probiotyk dopochwowy i nie wierzę w nowości sprzedawane w aptece, które mają piękne opakowania ale nie maję żadnych wiarygodnych badań. Sama stosuję tylko sprawdzony, znany od pokoleń Lactovaginal. Preparat polecany jest przez lekarzy, farmaceutów a także babcie, ciocie i mamy. Produkuje go Polska firma, która specjalizuję się w dziedzinie probiotyków. Nie znam kobiety, która by się na nim zawiodła.

    OdpowiedzUsuń
  5. też stosuję z powodzeniem lactovaginal, znam go od lat. natomiast probiotyki doustne dobrze sprawdzają się podczas wyjazdów, łatwo się je stosuje i nieraz można je trzymać poza lodówką.

    OdpowiedzUsuń
  6. http://kobietapisze.pl/wszystko-co-chcialabys-wiedziec-o-probiotykach-ginekologicznych/2014/02/18/ - fajbe porównanie znalazlam

    OdpowiedzUsuń
  7. ja stosuje provag, bo polecil mi go ginekolog, a wyczytalam tez, ze poleca go Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, opinie ekspertow sie licza:) probiotyk ma polskie, zywe szczepy bakterii, dzieki czemu jest tak skuteczny, od kiedy go stosuje, jeszcze infekcja pochwy sie nie pojawila:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że podzielacie się swoimi doświadczeniami. To jest ważne. Ja ze swej strony mogę polecić żel do higieny intymnej PlivaFem F (ważna litera F). Troszkę kosztuje, ale jest wydajny. Pomocny podczas terapii p/grzybiczej. Zawiera m.in climbazol, substancję która niszcząc ścianę komórkową grzyba prowadzi do jego obumarcia.

      Usuń
  8. Mam do Pani pytanie :) Jestem po kilku antybiotykach dopochwowych spowodowanych infakcją, a jaką, do końca nie wiadomo. Myślę że jest już spora poprawa, więc po zakończeniu kuracji Gynalginem planuję kompleksowe użycie probiotyków - kupiłam invag dopochwowo i provag doustnie by dobrze się zabezpieczyć przed kolejnymi infekcjami; ale mam problem - wyjeżdżam za kilka dni do Irlandii a nie ma tam w ogóle probiotyków ginekologicznych... O ile Provag mozna trzymac poza lodówką do 4 tygodni, to w ulotce Invag nic nie pisze o tym jak długo mozna trzymac go poza lodówką (jakas róznica w skladzie?). Niestety czeka mnie przeprawa samolotem i w związku z tym probiotyki muszą przeczekac w mojej torbie w sumie około 6 godzin - i tu pytanie: czy w ciągu tego czasu bakterie w inVagu wyginą? Nie wiem kompletnie co zrobić,a boję się kolejnej infekcji na wyjeździe... I jeszcze jedno pytanie: czy mogę stosować Provag/Invag razem z antybiotykiem, czy to nie ma sensu bo substancje w Gynalginie pozabija dobre bakterie w preparacie? Dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam:) Zarówno Provag jak i Invag zawierają bakterie kwasu mlekowego z tym, że Invag jest lekiem. W ulotce Provag jest informacja, że jeżeli zużyjemy preparat w ciągu 4 tygodni, to może być przechowywany poza lodówką. Czyli tu nie ma problemu w samolocie. Invag wymaga niskiej temperatury - może Pani go spakować do torby termicznej plus mały wkład chłodzący i spokojnie pokonać te 6 godzin. Jak dobrze rozumiem pyta Pani czy Gynalgin (dopochwowo) można stosować z probiotykiem dopochwowym? Gynalgin to lek p/ bakeriom, grzybom i rzęsistkowi. Nie jest antybiotykiem. Zgodnie z wytycznymi PTG: leczenie dopochwowe Gynalginem plus doustny probiotyk. Po zakończeniu leczenia Gynalginem można kontynuować leczenie probiotykiem dopochwowym. Bardzo istotny jest wymaz z pochwy, aby wiedzieć z czym walczyć...I rezygnacja z cukru. Dobrze rokuje terapia doustna lekiem p/grzybiczym.

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odpowiedź :) Infekcja pochwy zażegnana (była spowodowana cyprofloksacyną którą leczyłam zapalenie pęcherza E.coli). Niestety zapalenie pęcherza znów wróciło i pomimo stosowania powtórnie antybiotyków na które bakterie są wrażliwe (jak wyszło w posiewie), objawy jakimś cudem dalej są, nie mocne ale są. Po skończeniu stosowania antybiotyków stosowałam żurawinę i ponieważ interesuję się mikrobiologią (studia w technologii żywności) zaczęłam wyszukiwać informacji o skuteczności tych suplementów. Trafiłam na badania które mówiły że minimalna dawka lecznicza żurawiny odpowiada 36mg substancji zwanej proantocyjanidy zawartej w żurawinie, więc kapsułki z żurawiną jeśli maja zadziałać muszą być standaryzowane na PAC. W badaniach jest też napisane że 36 mg tej substancji odpowiada 27% świeżego soku z żurawiny w 300 ml napoju. Ze stęzenia procentowego możemy obliczyć że dawka lecznicza to 81 gramów czystego soku z żurawiny. Porównywałam dawki żurawiny w różnych suplementach i niestestety ale wychodziło mi że zawartośc świeżyć owoców w jedenej kapsulce wychodzi np. 2 gramy z czego wynika ze trzeba dostaczyc ok. 40 kapsulek z żurawiny żeby miały działanie lecznicze! Stąd pytanie do Pani - czy ja to dobrze rozumiem, czy ta żurawina w większości preparatach to "pic na wode"? Jeśli faktycznie tak jest, być może jest to dobry pomysł na napisanie artykułu na Pani blogu - czy żurawina faktycznie pomaga czy to strata pieniędzy, teraz reklamy bombardują nas z każdej strony, część lekarzy przekonywała mnie że powinnam suplementować się żurawiną a część tylko machnęła ręką :)

      Usuń
    3. Z preparatami żurawinowymi jest podobnie jak z większością suplementów roślinnych- zawsze należy zwracać uwagę na to, aby ekstrakty roślinne były standaryzowane na zawartość konkretnych związków czynnych- w tym wypadku PAC. Na rynku suplementów żurawinowych jest cała masa, ale tylko niektóre są godne polecenia:) Myślę, że napiszę na ten temat osobnego posta. Może nawet już niebawem;)

      Usuń
  9. ja miałam takiego pecha, że infekcja dopadła mnie akurat na wyjeździe wakacyjnym, na szczęście szybko zareagowałam i w aptece dostałam tantum rosa. po dwóch dniach stosowania objawy minęły i mogłam w końcu normalnie funkcjonować. na stronie http://www.tantumrosa.pl/ jest dokładnie opisane jak stosować lek i w jakich przypadkach

    OdpowiedzUsuń
  10. a co z lacidofilem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Lacidofil" jest raczej probiotykiem polecanym przy antybiotykoterapii, w celu normalizacji flory bakteryjnej jelit. Szczepy w nim zawarte nie mają udowodnionego działania jeśli chodzi o kolonizację pochwy. Nie jest to typowy probiotyk ginekologiczny.

      Usuń
  11. A Trivagin ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja opinia na temat "Trivaginu" jest podzielona. Z jednej strony ginekolodzy często go polecają, nie tylko ciężarnym pacjentkom. Z drugiej strony- z tego co widzę- producent nie podaje konkretnej nazwy szczepów probiotycznych, która (przypominam) powinna być trójczłonowa. Ja więc mam większe przekonanie do "Provagu":)

      Usuń
  12. ja takze jestem za Provagiem, bylam juz u roznych ginekologow i kazdy z nich polecal mi ten probiotyk, wazna jest takze opinia Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, ktore tez poleca provag, za to, ze jego szczepy sa polskiego pochodzenia, mnie bardzo odpowiada fakt, ze jest to doustny lek, bo te dopochwowe bardzo mi nie pasuja... warto poczytac sobie o tym leku, np.z ich stronki: provag.info/o_produktach_prOVag/Informacje_o_probiotykach#Polska_flora_dla_Polek

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam pytanie związane z postem. Pisze Pani: "Ważne jest jednak, aby szczepy zawarte w preparacie były oporne na działanie soku żołądkowego i żółci-wtedy przechodzą przez przewód pokarmowy i docierają z okolic odbytu do pochwy:)". Rozumiem, że szczepy bakterii z probiotyku, jeśli ocaleją w układzie pokarmowym, dosłownie przechodzą z odbytu do pochwy? Aż się wierzyć nie chce! Proszę się jakoś do tego ustosunkować - gdyby bakterie znajdujące się w okolicy odbytu tak swobodnie migrowały do pochwy, kobiety z zaburzoną florą bakteryjną miałyby permanentne zapalenie nie tylko pochwy, ale i pęcherza. Chyba nie na tym polega działanie lecznicze probiotyków ginekologicznych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z racji na bliskie sąsiedztwo pochwy i pęcherza moczowego, często infekcje intymne są powiązane z infekcjami pęcherza. Czasami nawet sama pacjentka nie jest w stanie do końca sprecyzować, czy chodzi o pęcherz, czy okolice intymne. Jeśli zaś chodzi o probiotyki ginekologiczne, to jest to tak zwana wtórna kolonizacja pochwy- z racji na bliskie sąsiedztwo.

      Usuń
    2. Czyli podtrzymuje Pani, jako magister farmacji, iż doustne szczepy probiotyczne dosłownie przechodzą z odbytu do pochwy i na tym polega efekt terapeutyczny tej grupy leków?

      Usuń
    3. Tak jak napisałam powyżej- jest to tak zwana wtórna kolonizacja pochwy.

      Usuń
  14. ja właśnie kupuję invag, sama też trochę czytałam na ten temat bo słyszałam już opinie że można wyrzucić pieniądze w błoto kupując niewłaściwy probiotyk który nie będzie działał, wiem że pochodzi ze szczepów polskich kobiet i przekonują mnie te trzy szczepy

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobra jest Intimessa, probiotyk ginekologiczny, http://aptekagdanska.pl/?md=products&id_c=31&id_p=58761&name=intimessa-20-kapsulek-probiotyk-ginekologiczny
    Generalnie niedroga sprawa a przy furaginie czy lekach przeciwgrzybiczych łagodzi dolegliwości.
    A jakie są Wasze opinie na temat tego probiotyku? Czy tylko mi pomaga? Nie jest on rozreklamowany.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja provagu od razu kupuję opakowanie z 20 kapsułkami, brałam go ostatnio kiedy musiałam leczyć się antybiotykami, często po antybiotykach pojawiają się u mnie problemy intymne, a podczas gdy brałam provag problemy się nie pojawiły

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy mogłaby Pani coś powiedzieć o produkcie gynomed? Na stronie tego probiotyku czytałam o badaniach które potwierdzają ich skuteczność ale już nie wiem czy mozna je uznać za miarodajne? Pozdrawiam serdecznie :) Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie wyniki badań tak na pierwszy rzut oka są dość przekonywujące- nie miałam jednak czasu przewertować ich dokładnie i dotrzeć do żródeł. Natomiast trochę in minus fakt, iż preparaty sprzedawane są i w Rossmanie, o czym producent informuje na swojej stronie.

      Usuń
    2. Witam. Mi również gynomed poleciła Pani doktor ginekolog. Jest w wersji 2 kapsułek więc fajny do zastosowania. Ale ja chciałabym przede wszystkim żeby był skuteczny. Wykupiłam receptę i zużyję go ale muszę przeleczyć się dość intensywnie bo mam stan zapalny i myślałam o INVAGU no i dosustnie o Lacibios Femina. Mam też przepisany bakteriobójczy FLUOMIZIN.

      Usuń
  18. u mnie najlepiej sprawdzil sie probiotyk Lactovaginal, kiedy tylko pojawiaja sie pierwsze objawy infekcji od razu aplikuje sobie przez kilka dni ten probiotyk, podejrzane objawy szybko mijaja:) nie musze obawiac sie infekcji! probiotyk zawsze trzymam w lodowce, zeby zawarte w nim zywe szczepy bakterii nie stracily swoich wlasciwosci i lek byl nadal skuteczny!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi przy podrażnieniach intymnych pomaga hydrovag, globulki przyśpieszają gojenie śluzówki oraz zakwaszają, chroniąc przed namnażaniem patogenów. Niewielki rozmiar globulek ułatwia założenie, kolejny plus to to że nie brudzą bielizny.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja przy infekcjach intymnych czy podrażnieniach to biorę lacibios femina. Odpowiada mi, że stosuje się go doustnie, a nie dopochwowo, a do tego od ginekologa wiem, że szczepy bakterii, które zawiera są tak dobrane, żeby chronić florę bakteryjną kobiet.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pisała Pani w swoim poście, że dobrym probiotykiem jest Gynophilus - chciałam go zakupić i nie mogłam nigdzie znaleźć. W aptece mi powiedziano, że nazywa się teraz Gynomed. Więc jakby ktoś szukał - to już macie łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam. Czy mogłaby Pani polecić jakiś probiotyk ginekologiczny bez mleka i jego pochodnych? Karmię piersią i Córka ma skazę białkową a ponieważ rozpoczęłam kurację przecibakteryjną chciałbym po zakończeniu zastosować jakiś dobry probiotyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale chodzi o probiotyk doustny czy dopochwowy..? Z tego co widzę na internecie, to Gynomed nie ma mleka. Ma jednak laktozę- ale ona nie powinna zaszkodzić. Zresztą myślę, że podanie dopochwowe będzie tutaj bezpieczne.

      Usuń
    2. Chodziło mi o probiotyk dopochwowy :)
      dziękuję serdecznie za odpowiedź :)

      Usuń
  23. Dokładnie cytując:"chyba nie ma kobiety, która by o nim nie słyszała".Lactovaginal jest skuteczny a to chyba jest największa cecha tego preparatu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaki probiotyk możemy stosować już w trakcie antybiotykoterapii? Czy stosowany antybiotyk nie zniszczy szczepów w nim zawartych ?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej zachować odstęp 2 godziny między podaniem antybiotyku, a probiotyku.

      Usuń
  25. Witam. Moja 2 letnia córcia ma zaczerwienione ujście pochwy i płacze przy kąpieli. Pokazywałam te zmiany lekarzowi, a on kazał mi smarować Tormentiolem. Znając skład tego preparatu nie robię tego. Zamiast niego stosowałam Alantan jednak nie pomaga. Co mogłabym zastosować u takiego brzdąca? Zastanawiałam się nad Provagiem emulsją lub żelem, gdyż słyszałam, że może być stosowane u dzieci.
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zastosować Provag żel- od 3 roku życia podaje producent. Działanie może być jednak za słabe. ALternatywą może być Mustela Stelatria żel- zalecany u dzieciaków do higieny intymnej.

      Usuń
  26. Ja przy infekcjach i jak tylko czuję, że coś zaczyna mi dokuczać w miejscach intymnych zaraz zaczynam brać probiotyk lacibios femina, żeby chronić florę bakteryjną pochwy i zapobiega problemom intymnym

    OdpowiedzUsuń
  27. witam, jak to jest przy stosowaniu antybiotyku dopochwowego. Czy można równocześnie z nim przyjmować probiotyk dopochwowy? a jeśli tak, to ilu godzinny odstęp należy zachować między zaaplikowaniem antybiotyku i probiotyku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie można, natomiast z reguły włączenie probiotyku dopochwowego zaleca się po terapii antybiotykowej. W trakcie terapii wygodniej zastosować probiotyk doustny.

      Usuń
  28. dziękuję za odpowiedź. zależy mi na dopochwowym ze względu na jego szybsze działanie. niestety nigdzie nie mogę znaleźć jaki ma być odstęp między antybiotykiem a probiotykiem... może Pani spotkała gdzieś taką informację?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam niestety konkretnej informacji- na pewno zależy to tez od tego jaki antybiotyk jest stosowany. Nie chciałabym wprowadzić w błąd.

      Usuń
  29. Witam, ostatnio bralam antybiotyki na zapalenie pecherza, niestety krotko po tym pojawila sie grzybica. Dostalam masc, ktora nalezy stosowac 2 tyg i jedna tabletke. Zaczelam brac rowniez invag przez tydzien wtedy zaczela pojawiac sie wydzielina, wiem, ze to raczej normalne przy braniu srodkow dopochwowych ale wydzielina sie raczej nie zmiejsza i jest chyba lekko zielonkawa. Masc mam jeszcze uzywac przez tydzien. Czy jest mozliwe ze wydzielina wroci do normy czy jest to cos innego juz niz tylko grzybica?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie umiem odpowiedzieć na Pani pytanie. Środki dopochwowe z reguły ( bo nie wszystkie) powodują objaw "wypływania" i to jest całkiem normalne. Ale zielonkawy kolor jest trochę niepokojący. Jeśli ma Pani wątpliwości- najlepiej ponownie udać się do lekarza.

      Usuń
  30. Niestety ja też po leczeniu antybiotykiem nabawiłam się infekcji.Jednak ratowałam się Lactovaginalem.Szybko zwalczyłam ten "nieprzyjemny" problem a dodatkowo podreperowałam sobie odporność.Innych przereklamowanych nowości nie biorę już pod uwagę.Warto zrobić sobie raz w miesiącu taką kurację zabezpieczająca niż płacić za wizytę i drogie leki.Poczytajcie i wygrajcie fajne kosmetyki na stronie http://www.lactovaginal.pl/choroby-kobiece,149/sonda-lactovaginal

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy wie Pani czy są jakieś probiotyki dopochwowe bez zawartości laktozy i mleka ? Niestety jestem alergikiem i nie toleruje takich produktów , szczególnie zależy mi właśnie na probiotykach dopochwowych gdyż borykalam się przez długi czas z przewlekla infekcja kobieca jednak probiotyki doustne okazały się nieskuteczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie podanie dopochwowe nie powinno być problematyczne- mamy tutaj raczej działanie miejscowe. Dobre probiotyki dopochwowe, czyli takie które posiadają przebadane szczepy zawierają odtłuszczone mleko w proszku.
      Bez laktozy i mleka to chyba nieliczne są. Jedyny jaki udało mi się znaleźć to "Profemin intima".

      Usuń
  32. Witam! został mi przepisany metronizadol dopochwowo przez 10 dni po 1 tabletce. Czy stosować do niego jakiś probiotyk? jeśli tak to jaki najlepiej? i czy można normalnie współżyć biorąc te leki? dodam ,że staram się o dziecko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno w trakcie infekcji nie powinna Pani współżyć. Zalecam również odczekać ze staraniami o dziecko do czasu całkowitego wyleczenia. Taka infekcja niedoleczona może być groźna dla płodu. Jeśli chodzi o probiotyki- dobrze byłoby zastosować jakiś probiotyk ginekologiczny, które po terapii odbuduje odpowiednią florę w pochwie i zapobiegnie nawrotom. Po terapii może to być Lactovaginal.

      Usuń
  33. Witam. Jestem tu Nowa ale ciesze sie że wpadłam na Pani boga :-). mam pytanie a gdyby tak uzyc probiotyk doustny dopochwowo?? w końcu często otoczka tabletki jest żelowa czy to dousta czy dopochwowa, a bakteria to ta sama ?? Moze pytanie głupie ale chciałabym znac Pani zdanie. Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam stosowania niezgodnie z przeznaczenie. Często nie są to te same szczepy, a i otoczka różna. Należy trzymać się wskazań według producenta.

      Usuń
  34. Witam.
    Mam pytanie
    Urolog przepisał mi cardure 2mg na rozszerzenie cewki gdyż mam przewlekłe zawracając zapalenie pęcherza, provag doustnie 1kaps dziennie oraz furaginum 2tabl.na noc. W czwartek mam badanie wymazu z kanału szyjki macicy na chlamydie i bakterie i biocenoze pochwy mam pytanie czy mogę już zacząć stosować antybiotyk oraz provag czy lepiej wstrzymać się aż do badania? Dodam ze okresu nie mam już 2 miesiąc sądzę ze spowodowane jest to właśnie zakazeniami dróg rodnych i pęcherza proszę o odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie umiem odpowiedzieć na Pani pytanie. Należy zastosować się do wskazań lekarza. Ja myślę, że od razu zacząć leczenie.

      Usuń
  35. Witam, odnośnie stosowania probiotyków firmy Gynomed muszę przyznać że są one skuteczne:) a i cena jest też bardzo atrakcyjna :)Stosuję globulki dopochwowe, gdy czuję że coś jest nie tak i po kuracji przeciwgrzybiczej i jest ok :) zastanawiam się tylko czy ich kapsułki w formie doustnej są równie skuteczne?? Chciałabym brać jakiś probiotyk doustny przez dłuższy czas, ponieważ mam częste anginy i przez to łapie grzybice pochwy jeśli w porę nie zastosuję probiotyku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno właśnie provag jest ok ja po cipronexie mam do tej pory stan zapalny pochwy i gynomed nie podolal teraz biorę luteine dopochwowo na wywołanie miesiączki no zobaczymy co to bedzie

      Usuń
    2. Probiotyki dopochwowe szybciej dają oczekiwany efekt:) doustne działają po dłuższym czasie i ich efekt związany jest z wtórną kolonizacją pochwy.

      Usuń
  36. Witam
    Chciałam zapytać od którego dnia cyklu najlepiej zacząć brać probiotyk doustny bo wiem że działa z opóźnieniem a kolonizacja bakterii następuje po menstruacji? Oraz przez ile dni, bo na opakowaniu Provagu podane jest że min. 20 dni? Czy można jednocześnie stosować probiotyk doustny i dopochwowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie nie ma przeciwwskazań, aby stosować i doustny i dpochwowy. Na pewno dopochwowy szybciej da efekt, bo działa od razu. Myślę, że probiotyk doustny może Pani wziąć w dowolnej fazie cyklu. Z reguły czas stosowania to min 10-20 dni. CZasami jednak jest to długotrwała kuracja.

      Usuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  38. Witam. Tematy idealne dla mnie. Jedtem po amputacji szyjki macicy jakies 4 m-ce. Dzis jestem ponownie po zabiegu usunieto mi polipa,ktory pojawil sie przy szyjce macicy oraz skrobanka po zew stronie macicy. I tu moje pytanie czy mogę uzywac probiotyku dopochwowego lactovaginal. Zabieg byl 3 dni temu. Z góry bardzo dziękuję za info.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie umiem Pani odpowiedzieć. Najlepiej byłoby zapytać lekarza.

      Usuń
  39. Leczyłam się antybiotykiem przy zapaleniu gardła przez 2 tygodnie po czym nastąpiła grzybica pochwy, ginekolog przepisał mi maść jak i globułki dopochwowe, po kilku dniach wszytskie objawy minęły, oczywiście brałam leki tak długo jak zalecał mi lekarz. Po 1.5 miesiąca wybrałam się na basen i odczuwam swędzenie u ujścia pochwy. Stosuję obecnie Lactovaginal, maść Pimafucin oraz żel ProVag, swędzenie ustępuje. Jednak mam pytanie co robić aby grzybica nie powracała? Uwielbiam chodzić na basen i nie wyobrażam sobie rezygnacji z tej aktywności, ale nawrót grzybicy po każdym wyjściu z basenu mnie zaczyna zniechęcać... Proszę mi doradzić co stosować, jaki probiotyk doustny w celu odbudowania flory bakteryjnej pochwy i aby zapobiec późniejszym zakażeniom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami niestety jest tendencja do nawracania infekcji grzybiczych, zwłaszcza po skorzystaniu z basenu itp. Ja mogę ze swej strony zalecić stosowanie po basenie przez kilka dni płynu do higieny intymnej Plivafem- F. Można po basenie zaaplikować np Hexagyn Duo- globulkę na noc ( aby zapobiegać infekcji).

      Usuń
  40. Witam. Pani ginekolog przepisała mi Gynalgin(dopochwowo) oraz invag również dopochwowo. Niestety nie poinformowała mnie,o tym czy mam stostosować je w równym czasie? Czy lepiej użyć Gynalgin i po tej kuracji zacząć stosować invag?

    OdpowiedzUsuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)