piątek, 17 stycznia 2014

Jak walczyć z łupieżem?

Na wstępie zgodnie z obietnicą przesyłam wyniki konkursu. Niezmiernie cieszy mnie Wasze zaangażowanie, gdyż otrzymałam ponad 60 odpowiedzi, z których przeważająca większość była prawidłowa.

Losowanie przeprowadzone przez mojego synka przyniosło następujące wyniki:

- "Linola Face" krem - otrzymuje p. Renata z Legnicy
- "Linola Lotion" balsam - otrzymuje p. Joanna z Lublina

Serdecznie gratuluję laureatom. :) Z uwagi na nieco przedłużony weekendowy wyjazd, na który się wybieram, nagrody wyślę do zwycięzców w połowie przyszłego tygodnia.

Wracając jednak do temu artykułu - dziś jadąc tramwajem zauważyłam na kołnierzu ciemnej kurtki młodzieńca stojącego nieopodal niewielkie białe płatki ... niestety nie śniegu (a może by się przydało, bo w końcu zima, ;)) ale ... łupieżu, co stało się inspiracją do napisania tego posta. Wiem z doświadczenia pracy w aptece, że łupież jest zmorą wielu pacjentów i odzwierciedlają to również statystyki. Szacuje się bowiem, że dotyczy on nawet 10% populacji oraz ... o dziwo - częściej dotyka mężczyzn niż kobiety. 
Na początek więc trochę teorii. ;)

Łupież to złuszczanie się powierzchownych warstw zrogowaciałego naskórka skóry owłosionej głowy, najczęściej w postaci drobnych płatków. 

Czynnikiem, który odgrywa istotną rolę w powstawaniu łupieżu jest zasiedlenie skóry głowy przez drożdżaki Malassezia. Właściwie stanowią one fizjologiczną florę skóry człowieka, lokalizując się w miejscach występowania gruczołów łojowych, ale ... przy łojotoku zaczynają się intensywnie namnażać.. Nie jest to zaskakujące, bo lipidy łoju są ich źródłem pożywienia... I co dalej? Wydzielina tłuszczowa jest przekształcana w wolne kwasy tłuszczowe, co powoduje podrażnienie skóry głowy i nadmierne złuszczanie naskórka. 
Samo złuszczanie się naskórka jest procesem fizjologicznym, bo nasza skóra nieustannie się regeneruje. Drożdżaki bytujące na skórze głowy powodują jednak, że proces złuszczania ulega przyspieszeniu - cykl odnowy naskórka skraca się z 28 do około 15 dni. Wtedy złuszczające się płatki skóry stają się widoczne gołym okiem i... łupież gotowy.


Wszędobylskie drożdżaki Malassezia nie są jednak jedynym czynnikiem sprzyjającym wystąpieniu łupieżu. Istotną rolę odgrywają także zaburzenia hormonalne - tutaj często za winowajców uważa się androgeny, które nasilają łojotok, a tym samym mogą predysponować do powstawania tego schorzenia. Mówi się także o predyspozycjach genetycznych. Często także niewłaściwa pielęgnacja skóry głowy i włosów "dokłada swoje trzy grosze" (niewystarczające spłukiwanie, zbyt częste stosowanie lakierów, czy żeli do włosów, rzadkie mycie głowy). Również nie bez znaczenia są też pewne czynniki zewnętrzne, na przykład noszenie nakryć głowy (co zimą nieuniknione), stres, zanieczyszczenie powietrza, czy wreszcie... uwaga... zła dieta (nadmierne spożywane cukru, tłuszczów nasyconych, czy nadużywanie alkoholu)... Dużo tego! ;)

Skoro już przebrnęliśmy przez czynniki wywołujące to mało komfortowe schorzenie, zastanówmy się teraz, jak je szybko i skutecznie zwalczyć ?Oczywiście jeśli się da, najprościej wyeliminować czynniki ryzyka, o których pisałam powyżej. Hihi... ale nie zachęcam do rezygnowania z czapki, zwłaszcza jeśli za oknami będzie mróz i śnieg. ;) 
Łupież bardzo często ma jednak tendencję do nawrotów i niestety czasami bez specjalistycznych preparatów, czy szamponów się nie obejdzie. Dziś właściwie szampony przeciwłupieżowe znajdziecie w każdym niemal super- czy hipermarkecie. Znam wielu zwolenników choćby znanego wszystkim szamponu o wymownej nazwie "Head&Shoulders". ;) Jeśli jednak problem jest nasilony, zachęcam mimo wszystko do szukania pomocy w aptece. Tutaj także do dyspozycji jest spora gama preparatów do walki z łupieżem, czym więc się kierować przy wyborze...?

Na pewno istotny jest fakt, czy mamy do czynienia z łupieżem suchym (tzw. zwykłym), czy tłustym. Każdy farmaceuta powinien przed rekomendacją preparatu, zadać takie pytanie pacjentowi. 
Jak więc odróżnić łupież suchy, od tłustego?

Łupież suchy charakteryzują suche łuski barwy srebrzystopopielatej, które bardzo często albo samoistnie, albo pod wpływem czesania opadają na ubranie... Chyba nie muszę wspominać, że nie wygląda to estetycznie. Z reguły taki łupież nie nasila wypadania włosów, ale często stają się one łamliwe. Pamiętajcie jednak, że łupież suchy nie jest objawem przesuszenia włosów (niektórym osobom tak się wydaje), ale łagodnego łojotoku. Zwykle łupieżowi suchemu nie towarzyszy stan zapalny, choć czasami pojawia się świąd.

Łupież tłusty jest natomiast związany z nasilonym łojotokiem. Łuski przybierają wówczas żółtawą barwę, są tłuste i z reguły mocno przytwierdzone do podłoża. Skóra głowy staje się lśniąca, włosy mocno przetłuszczone i zwykle pojawia się ich wypadanie. Może dochodzić do rozwoju stanu zapalnego i nasilać się świąd. 

Wiemy już jak rozróżnić łupież suchy i tłusty, a więc przejdźmy do konkretów.

Zapewne gdyby przeprowadzić ankietę, to okazałoby się, że przeciętny Polak kojarzy łupież z szamponem "Nizoral". Można go nabyć w aptece zarówno w butelce (60 i 100ml), jak i pojedynczych saszetkach. W składzie mamy ketokonazol, czyli substancję o działaniu przeciwgrzybiczym, a tak jak pisałam... to właśnie grzyby są głównym czynnikiem odpowiadającym za powstawanie łupieżu. A więc... niszcząc drożdżaki, usuwamy łupież. Pamiętajcie jednak, że ketokonazol w zasadzie nie ma działania przeciwłojotokowego, a więc ... w przypadku łupieżu suchego, z reguły jest wystarczający, natomiast z łupieżem tłustym raczej sobie nie radzi. Poza tym jest dość drogi. Warto jednak wiedzieć, że są na rynku jego tańsze zamienniki. Na przykład "Zoxin-med" Aflofarmu. 
I jeszcze mała uwaga! Przy stosowaniu szamponów z ketokonazolem dość często pojawiają się skutki uboczne tj. świąd, podrażnienie skóry, a czasami (choć na szczęście rzadko) przebarwienia włosów. 
Ja od kilku pacjentów słyszałam natomiast opinie, że "Nizoral przestał działać"... Skąd się biorą? Okazuje się, że długotrwałe stosowanie ketokonazolu powoduje, że sprytne drożdżaki wytwarzają odporność na te preparaty i... wtedy rzeczywiście szampon jest nieskuteczny.

Ja przyznam się Wam szczerze, że fanką "Nizoralu" nie jestem. W przypadku łupieżu suchego, zdecydowanie wolę polecać preparaty z pirytonianem cynku, który działa  przeciwgrzybiczo i przeciwbakteryjnie, łagodzi stan zapalny, oraz wykazuje słabe działanie przeciwłojotokowe.
Na rynku specyfików z pirytonianem cynku jest trochę. Moim ulubionym szamponem z tej grupy jest Catzy "HEALING Shampoo", czyli tak zwany "szampon z kotkiem" ;) jak to mawiają pacjenci. Szampon ma bardzo przyzwoitą cenę (butelka 200 ml to koszt kilkunastu zł), a do tego jest naprawdę skuteczny w zwalczaniu łupieżu suchego, bo z tłustym.... hmmm... radzi sobie nieco gorzej... Przy nasilonym łojotoku sam pirytonian cynku to czasami za mało. 
Do włosów silnie przetłuszczających się jest wersja zielona tego szamponu Catzy "HEALING herbal shampoo". Poza pirytonianem cynku mamy w składzie wyciągi ziołowe z brzozy, rozmarynu, rumianku i pokrzywy. Jest on jednak u mnie w aptece mniej popularny - chyba zioła w składzie niektórych odstraszają, notabene zupełnie nie wiem czemu. 

Ugruntowaną pozycję w leczeniu łupieżu (a także łojotokowego zapalenia skóry ŁZS) mają także szampony z cyklopiroksolaminą. Wiem, wiem... sama nazwa Wam zapewne niewiele mówi, ale jest to substancja o działaniu przeciwgrzybiczym, przeciwbakteryjnym i przeciwzapalnym. Działanie przeciwzapalne jest tutaj wyraźnie zaznaczone, co warte podkreślenia, bo podrażnienie skóry głowy, czy objawy zapalne są często domeną łupieżu tłustego. Właściwie preparaty z cyklopiroksolaminą sprawdzają się dobrze zarówno w przypadku łupieżu suchego, jak i tłustego. Przykładowe preparaty to szampony "Sebiprox", czy mocniejszy "Stieprox"- wydawany z apteki de facto na podstawie recepty. Wiem, że wśród pacjentów szczególnie lubiany jest szampon "Pirolam"Poza cyklopirokolaminą zawiera on składniki poprawiające kondycję włosów i skóry głowy (m.in. proteiny pszenicy, kompleks witamin A i E, czy glicerynę).

Podobny profil działania i skuteczność w leczeniu łupieżu wykazuje oktopiroks. Tutaj także preparatów na rynku mamy całkiem sporo. Ja szczególnie lubię "Ketoxin forte". Co go wyróżnia na tle konkurencji? Poza działaniem przeciwłupieżowym, dobrze pielęgnuje włosy i skórę głowy, łagodzi podrażnienia, a także ... wzmacnia cebulki włosów (dzięki obecności kofeiny w składzie). A do tego cena jest również bardzo przyzwoita, bo 200 ml to koszt niespełna 20zł. Stosując go jakiś czas temu, byłam naprawdę zadowolona z efektu. 

Czy to cały już "arsenał" do walki z łupieżem? Nie, nie... w zanadrzu mamy jeszcze choćby disiarczek selenu, który działa nie tylko przeciwgrzybiczo, ale także hamuje nadmierne złuszczanie komórek (co na pewno jest warte uwagi). Tutaj z szamponów pozwolę sobie wymienić pewnie niektórym znany "Selsun blue", występujący w wersji do włosów normalnych i tłustych. Opinie raczej pozytywne, choć pamiętajcie, że preparatów z siarczkiem selenu nie powinno się stosować na podrażnioną lub zmienioną zapalnie skórę. 
I uwaga Dziewczyny! Siarczek selenu może powodować zmianę koloru farby do włosów, ale także wszelakiej biżuterii - dlatego polecam zdjąć ozdoby ze złota, srebra i innych metali przed myciem włosów. ;) 

W leczeniu łupieżu tłustego, w którym łuski mocno przylegają do skóry głowy czasami trzeba sięgnąć po środki keratolityczne - czyli takie, które wspomagają usuwanie komórek zrogowaciałego naskórka. Są to na przykład kwas salicylowy, mocznik, czy dziegcie. Bardzo dobre opinie zbierał obecny kiedyś na rynku szampon "Polytar AF" (1% pirytonian cynku, 1% mieszanina dziegciów). Obecnie jest jednak problem z jego dostępnością.
Ja mogę ze swej strony polecić natomiast oliwkę do wcierania w skórę głowy "Salicylol", która zawiera kwas salicylowy i olej rycynowy. Świetnie radzi sobie ona z takimi "upierdliwie" przylegającymi do skóry głowy łuskami :)
Z innych specyfików wspomagających usuwanie takich łusek warto wymienić "Cerkogel 30" żel pielęgnujący do skóry głowy ( na bazie mocznika), czy "Squamax" emulsja (połączenie mocznika i kwasu salicylowego, czyli - dwa w jednym. ;) Jest więc w czym wybierać. :)

Ale się rozpisałam. Właściwie ciężko zamknąć temat w jednym poście. :) Sami widzicie ile tych preparatów jest, a wspomniałam tylko o niektórych. Zachęcam więc, aby w razie wątpliwości zadawać pytania. Oczywiście postaram się pomóc.

Na koniec jeszcze mała wzmianka ziołowa. :) Padały tutaj bowiem rozmaite obco brzmiące nazwy substancji przeciwłupieżowych. A nie wiem czy wiecie, że walkę z łupieżem można także wspomagać ziołami. Mamy dwa ciekawe szampony "Klorane": szampon przeciwłupieżowy na łupież suchy (z wyciągiem z nasturcji), oraz szampon przeciwłupieżowy na łupież tłusty ( z wyciągiem z mirtu). Czy ktoś z Was może ich próbował i może podzielić się doświadczeniami...?


Warto również przeczytać:

52 komentarze:

  1. Ooooooooo ślicznie dziekuje ;) właśnie tego trzeba mi bylo do szczescia ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy post, ja własnie walcze z łupieżem mojego męza.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny i przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nominowałam Panią do Liebster Blog Award. Uważam, że to fajna forma wypromowania Pani bloga. Jestem Pani fanką! :)

    Więcej informacji na moim blogu:
    http://martusiowykuferek.blogspot.com/2014/01/tag-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za to wyróżnienie. Jednakże ponieważ nie lubię propagować 'łańcuszków', przepraszam, ale nie pociągnę tego dalej... Niemniej jednak jeszcze raz bardzo dziękuję! :)

      Usuń
  5. Co Pani sadzi o Oeparolach. Kiedys był jeden produkt o tej nazwie, terazvjest cała masa np tranow. Czy ich skład jest jakiś nadzwyczajny? Czy może lepsze są trany w kapsulkach z gala?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście kiedyś był na rynku tylko zwykły "Oeparol" w kapsułkach, obecnie mamy ich " całą rodzinę" ;) Ciężko stwierdzić, co jest lepsze. Ja na pewno poświęcę na wiesiołek osobnego posta:) może nawet już niebawem.

      Usuń
  6. A co Pani myśli o zastosowaniu oleju tamanu do walki z łupieżem? Nadaje się czy raczej nie? Mogłabym go dodać do szamponu przeciwłupieżowego żeby wzmocnić działanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam w tej kwestii stosownego doświadczenia, ani też nie znam opinii innych, więc nie chciałabym się wypowiadać.

      Usuń
  7. Dobrze, że trafiłam na ten post, bo z problemem łupieżu zmagam się od kilku lat. Wcześniej działał na mnie Nizoral, jednak łupież nawraca a Nizoral przestał dawać efekty. Dziś zaczęłam stosować Catzy Healing, mam nadzieję, że pomoże. Obawiam się, że mam łupież tłusty, ale nie potrafię tego jednoznacznie stwierdzić, a na wizytę u dermatologa niestety muszę czekać. Swoją drogą, cieszę się, że trafiłam na Pani blog, bo jestem osobą chorowitą i skłonną do infekcji, a zawsze dobrze przeczytać fachową opinię, bo z czytaniem opinii na forach bywa różnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że szampon "Catzy", który pacjenci często określają jako "szampon z kotkiem", przyniesie efekty. U mnie w aptece opinie naprawdę super.
      PS. Dziękuję za miłe słowo:)

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Stosowałam jakiś czas temu szampon Klorane do włosów z łupieżem tłustym. Był bardzo wydajny i skuteczny. Raczej nie poradzi sobie z ciężkim przypadkiem, ale z drobnym łupieżem na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam,
    mam problem z nawracającym łupieżem. Jest to raczej łojotokowe zapalenie skóry głowy - dermatolog przepisał specjalny płyn z rezorcyną, acidi salicylici oraz gliceryną, ktory niweluje problem, jest on coraz mniejszy, ale powraca. Chciałabym prosić o poelcenie skutecznego szamponu na moją dolegliwość. Pomógł mi szampon dermeny, jednak po odstawieniu problem powraca. Dermatolog polecił stosowanie przez dłuższy czas szamponu, który pomaga, zastanawiam się jaki wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja chciałabym polecić jeszcze jeden specyfik do łupieżu, który mi pomógł. Moja walka z łupieżem była nie jako walką z wiatrakami. Ciężko mi było stwierdzić czy mam łupież suchy czy mokry, chociaż zabrzmi to banalnie ale wydaje mi się że i taki i taki....W końcu kupiłam ŻEL PRZECIWŁUPIEŻOWY BIOVAX MED. Po około 3 latach w końcu nie mam łupieżu, ani okruszka, nic mnie nie swędzi. Coś pięknego.

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja mam nieco inny problem, mam bardzo wrazliwą skóre głowy wszystkie szampony mnie podrażniją pojawiają sie strupy pieczenie, ściąganie a szampon Emolium jeszcze bardziej wzmógł pieczenia ściaganie i widze ze nie toleruje emolientow.. Jedynym wyjątkiem który nie robił mi krzywdy była hed&shoulder używałam go wiec całymi latami i po kazdej próbie z innym szamponem szybciutko do niego wracałam ze strupami na głowie które pieknie mi zaleczał. Ale po latach moja skóra przesłała go lubieć i zaczeła swędzieć, widzę, że poprostu potrzebuje przynajmniej na jakiś czas zmiany szmaponu ale Ratunki na jaki??? skoro wszystkie drogeryjne robia mi sieczkę ze skóry a te emolium oilan to ja w ogole tez nie mogę używać nie robią mi ran ale ściagają strasznie skóre i piecze, a po dzieciece baby drem nivea to zwyszajnie swędzi i jest jakby nie domyta skóra i włosy. Po pharmaceris czerwonym było ok ale po 2 opakowanui juz tez nie lubiła go skóra jak teraz po hedenie wiec kupiłam żółty pharmaceris i o matko ten to mi normalnie wyżarł głowe - żywe rany. Oczywiście byłam u dermatologa polecił mi jakiś seboradin czy cos takiego kupiłam użyłam raz i wyżuciułam tez mnie piekło po nim. Dziwne to bo kieduś mogłam uzywać absolutnie wszytkich szamponów do czasu kiedy zaaplikowałam sobie aplicord wcierke o trochem mi wtedy leciały włosy po odchudzaniu wiec lekarka mi ta zapisała aplicort mnie uczulił dramatycznie i od czasu temtego mam wieeeelki roblem z szamponami. Pozdrawiam i rosze o rade.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Pani przypadku mogłabym spróbować polecić A-Derma Exomega szampon w piance. Jest to szampon niezwykle delikatny, do nadwrażliwej skóry głowy, nie podrażnia i łagodzi podrażnienia. Natomiast nie ma on niestety działania przeciwłupieżowego.

      Usuń
  13. Dziekuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam. Bardzo przydatny post. Sama mecze sie z lupiezem juz od jakiegos czasu. Nie jest zbyt nasilony normalnie go nie widac. Kupilam szampon w aptece ziolowy ale mi nie odpowiadal potem przeciwlupiezowy pharmatic ale do lupiezu tlustego. Myslalam ze taki powinnam kupic bo dosc szybko przetluszczaja mi sie wlosy (myje co 24,36h) jednak z tego co czytam mam lupiez suchy. Sklaniam sie do zakupu healing -catzy. Mam jednak pytanie czy moge go stosowac codziennie i jak dlugo. Czy jesli juz zniknie lupiez mam zmienic na inny? Tylko na jaki, bo nie wiem czy lupiez nie pojawia mi sie wlasnie od zlego szamponu. Pozdrawiam. Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście czasami łupież pojawia się od nieodpowiedniego szamponu, ale niedokładnego wypłukania skóry głowy. Ja myślę, że jeśli problem ustąpi, warto spróbować przejść na zwykły szampon, natomiast profilaktycznie raz na czas stosować szampon przeciwłupieżowy, aby nie było nawrotu.

      Usuń
  15. Witam.Moj maz ma suchy lupiez i ciagle draie sie po glowie.czesto goli sie maszynka na lyso,a kiedy wlosy zaczynaja odrastac to potem juz ciagle swedzi go glowa i sypie sie suchy lupiez.Kupilam szampon przeciwlupiezow ziolowy z farmony i tez nic nie daje.Co robi,o diete dbamy,jemy malo slodkiego.Prosze o odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zastosowanie któregoś z bardziej specjalistycznych preparatów aptecznych o których wspominałam w artykule, np. 'Pirolam'.

      Usuń
  16. sklanna bbylam kupic ten polecany z kotkiem,teraz juz niewiem,nawet ziolowy bez chemii nie zadzialal.Czy to mozliwe,ze lupiez jest zwiazany ze zla praca ukladu pokarmowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi znaleźć przyczynę. Na pewno warto spróbować zmienić dietę i zdrowo się odżywiać. I polecam spróbować HEALING Catzy szampon z kotkiem- opinie ma świetne.

      Usuń
  17. Witam,
    ja mam taki problem z łupieżem, że jak umyję włosy to przez kilka godzin go nie widzę, ale już po południu znowu częściowo go widzę. A jak idę spać i rano się budzę, to widać go jeszcze bardziej na moich potarganych włosach. Glowę myje tylko szamponem emolium, ale jak widać jakoś on mi nie pomaga. Ciężko mi stwierdzić, czy to łupież suchy czy tlusty, jednak bardziej skłaniam się do suchego. Który ewentualnie preparat mógłbym spróbować, żeby zwalczyć ten problem? Z góry będę wdzięczny za informację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto spróbować któryś z preparatów wymienionych przeze mnie w powyższym artykule, na przykład "Pirolam".

      Usuń
  18. Witam Pani Ewo,
    Co by Pani poleciała na łupież tłusty bardzo obfity, ale dla matki karmiącej. Czy wymienione przez Panią specyfiki nie są przeciwwskazane przy karmieniu piersią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ jest to stosowanie zewnętrzne i krótki kontakt z powierzchnią skóry, myślę, że spokojnie można sięgnąć po któryś z wymienionych przeze mnie specyfików także przy karmieniu. Może to być "Pirolam", bo ma dodatkowo w składzie witaminy, które powinny poprawić kondycję włosów.

      Usuń
  19. Witam ;-) Mam pytania a mianowicie mam łojotokowe zapalenie skóry głowy lekarz dermatolog przepisał mi płyn DERMOVATE i do tego szampon stieprox tyle że szampon jest bardzo drogi kosztuje ok 47 zł ;/ czy mogę zastosować szampon pharmaceris h puris do łojotokowej skóry głowy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak. Natomiast warto też wiedzieć, że w aptece znajdzie Pani także tańsze szampony od Stieproxu, ale także z cyklopiroksem- na przykład Pirolam.

      Usuń
  20. Czy Twoim zdaniem wcieranie w skórę głowy kwasu hialuronowego mogłoby pomóc w walce z takim tłustym łupieżem, który przylega do skóry jak skorupa? Wziął mi się znikąd, pierwszy raz w życiu (po kuracji antybiotykowej) i Nizora nic nie daje. Teraz kupiłam ten szampon z kotkiem i zobaczymy jak będzie. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam, Kinga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie słyszałam o takiej terapii wcieranie kwasu hialuronowego, więc wolałabym się nie wypowiadać. Nizoral to raczej na łupież suchy, sypiący się. Jeśli chodzi o takie tłuste płaty to może "Ducray kertyol PSO"..? Niestety cena dość wysoka:(

      Usuń
  21. Co Pani sądzi o szamponie Bioderma ds plus jeśli chodzi o łupież tłusty? Mąż zużył jedno opakowanie i o ile w trakcie kuracji było dobrze tak po skończeniu i nie używaniu przez jakiś czas problem się nasilił. Może należy zmieniać szampon albo używać na zmianę z innym?

    OdpowiedzUsuń
  22. Dokładnie chodziło mi o Bioderma Node DS plus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi odpowiedzieć jednoznacznie. Opinie o Bioderma Node DS słyszałam raczej pozytywne. Natomiast jeśli dolegliwości nawracają- może spróbować soś innego..?

      Usuń
  23. Witam. Świetny blog :) Zmagam się z łupieżem narzeczonego. Po tym co przeczytałam z Pani artykułu nie wiem, który środek wybrać. Ma on łupież tłusty, często się drapie i ewidentnie ma zapalenie skóry spowodowane łupieżem, widoczne przy skroniach i za uszami.Który specyfik najlepiej wybrać? Jak długo powinien go używać? Czy powinien używać go do każdego mycia? I może dla mnie Pani coś poleci :) Włosy mi się strasznie przetłuszczają. Wieczorem głowa zaczyna mnie swędzieć. Włosy muszę myć codziennie i do tej pory używałam szamponów z drogerii do przetłuszczający włosów. Najlepsze jest to, że lepiej działały te tzw. marki krzak niż firmowe. I też bym chciała wiedzieć jak długo muszę go używać, czy stosować do każdego mycia? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. W przypadku narzeczonego- myślę, że dobrze by było, aby zobaczył go jakiś dermatolog. Póki co myślę, że można spróbować "Pirolamu"- powinien nieco załagodzić problem, ewentualnie Pharmaceris H-purin szampon. Jeśli chodzi o łojotok i przetłuszczanie... tutaj niestety ciężko znaleźć z reguły coś naprawdę skutecznego. U mnie dość dobrze sprawdza się Pharmaceris H-sebopurin, ale tylko przy regularnym stosowaniu.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję. Sprawdzę polecane środki :)

      Usuń
  24. Świetny artykuł, choć rzeczywiście można się w tym wszystkim pogubić. Mam pytanie - czy połączenie preparatów złuszczających (o których wspomniała Pani na końcu artykułu, np. Salicylol) z szamponem przeciwłupieżowym nie podrażni skóry? Jak często należy i w jakiej kolejności należy stosować te preparaty? Ja sama nie wiem, co się dzieje z moją głową, skróa szybko się przetłuszcza i swędzi, łupież (tłusty) zauważam raczej sporadycznie (ale pojawia się), za to włosy na długości są okropnie suche i plączące się... nie chciałabym eksperymentami jeszcze bardziej sobie zaszkodzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest kwestią osobniczą organizmu. Jeśli skóra głowy jest wrażliwa to Salicylol sam w sobie może spowodować podrażnienie. Takie złuszczanie zaleca się tylko wtedy gdy łuski naprawdę mocno przylegają do skóry głowy. Ciekawym preparatem zarówno na łupież, jak i przetłuszczanie jest Ducray squanorm szampon:
      http://www.ducray.com.pl/pielegnacja-wlosow/zaburzenia-zluszczania/squanorm-0
      Cena niestety dość wysoka.

      Usuń
  25. świetny artykuł. jednak mam pytanie u mnie sprawdza sie tylko DS+, ktory nie podrażnia mi skóry głowy. wyprobowałam juz mam wrażenie wszystko. Vichy uczulil mnie, klorene z piwonią również, nizoral- rany, podobnie jak oliprox (OKROPNE RANY). boje się użyć Selsun Blue lub Zoxinmed czy nie spotka mnie to samo co z Nizoralem. Jaki znacie zamiennik DS+ ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko w przypadku szamponu mówić o zamienniku:) bo w składzie DS+ mamy całą masę składników. Dość lubianym przez pacjentów szamponem przeciwłupieżowym jest tzw. szampon z kotkiem "Catzy healing"- sa dwie wersje czerwona tradycyjna i zielona ziołowa.

      Usuń
  26. Witam Pani Ewo. Mam pytanko i wielka prosbe o pomoc. Zaczne od tego, ze jestem mezczyzna. Pisze te informacje gdyz slyszalem, ze przy wyborze szamponu przeciwlupiezowego ma znaczenie czy ma byc to szampon dla mezczyzn czy dla kobiet. Przyznam, ze dlugo szukalem pewnych informacji i dopiero Pani w powyzszym poscie odpowiedziala mi na moje watpliwosci. Mianowicie ponad rok temu zaczely sie moje problemy z lupiezem. Zaczalem stosowac nizoral i przyznam, ze blyskawicznie lupiez zniknal( co potwierdzilo moje przypuszczenia a Pani rowniez to zaznaczyla, czyli to ze mialem lupiez suchy). Jednak po ok 3 tyg od rozpoczecia kuracj, nie przerwalem jej tylko stosowalem nizoral raz w tyg. Po roku lupiez wrocil. Zintensyfikowalem stosowanie nizoralu do 2 razy w tyg. Niestety tym razem juz nie dziala. Trwa to ok 3 miesiace. Podejzewalem ze chyba ten grzyb sie uodpornil. Pani post to potwierdzil. Stad moje pytanie czy jako facet moge stosowac ten jak to Pani ladnie ujela "szampon z kotkiem" ?. Dodam tylko, ze chyba jako osobny temat powinienem zaczac spozywac wiecej cynku gdyz zawsze mialem problemy skorne, tradzik itd. Nawet teraz jako 33 latek nadal pojawiaja mi sie wypryski. Jezeli moze Pani cos innego mi doradzic w walce z lupiezem bede bardzo wdzieczny. Objawy dokladnie pasuja do tego co Pani pisala. Czyli skora wydaje sie byc podrazniona i zaczerwieniona. Czyli nizoral przestal dzialac i jakby jeszcze podraznia i wysusza skore. Dodam jeszcze ze od roku kiedy zaczalem stosowac nizoral to jako szampon do codziennego stosowania uzywam szampon dla dzieci bambino. Dziekuje z gory i pozdrawiam. Bartek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ketokonazol zawarty w Nizoralu to stary już lek. Rzeczywiście dość często zdarza się tak, że mimo początkowych sukcesów po prostu przestaje działać, a nawet wywołuje podrażnienia. Myślę więc, że przyszła pora na zmianę. Myślę, ze może Pan sięgnąc po "Szampon z kotkiem" ( z pirytonianem cynku), ewentualnie Pirolam. On także powinien dobrze sprawdzić się w Pana przypadku. Na co dzień może zamiast Bambino, Szampon Micelarny z Eris Pharmaceris..? Płeć nie ma tutaj jakiegoś dużego znaczenia:) Natomiast suplementacja cynkiem- można dołączyć.

      Usuń
  27. Pani Ewo, ja również mam problem z łupieżem. Możliwe, że bardzo się rozpiszę, ale wciąż nie potrafię znaleźć sposobu na niego, więc będę wdzięczna za przeczytanie.
    Łupież pojawił się u mnie gdy miałam mniej więcej 10 lat - wystarczyło abym podrapała skórę głowy, a pod paznokciem pojawiał się suchy biały osad. Początkowo nie podejrzewałam, że to łupież, ale z czasem pojawiały się na moich włosach białe płatki. Problem nie był zbyt duży, więc nie robiłam z nim nic. Dodam, że przed długi czas moje włosy praktycznie się nie przetłuszczały - dzień po umyciu były suche na wiór i bardzo nieposłuszne, dopiero na 3 dzień po umyciu stawały się bardziej gładkie, błyszczące i "do ludzi" - ale nie tłuste. Mogłam je myć raz w tygodniu... W gimnazjum zauważyłam mocniejsze przetłuszczanie, więc zaczęłam myć włosy 2 razy w tygodniu i to też w zasadzie było wystarczające, jakiś problem z łupieżem istniał, ale w tamtym czasie nie przywiązywałam tak do tego wagi. W liceum odkryłam szampon Avon Advanced Techniques, który prawie całkowicie wyeliminował problem, ale po kilku latach przestał działać. Postanowiłam kupić osławiony Nizoral i zaczęło się... Po kilku użyciach łupież zupełnie zniknął, ale moje włosy po 1,5 doby od umycia stawały się widocznie tłuste, nie byłabym w stanie przetrzymać ich do 3 dnia... nie wiedziałam co się dzieje, bo nigdy wcześniej nie miałam takiego łojotoku. Naczytałam się dużo o nieprawidłowej pielęgnacji, szamponach z sls, z silikonami, suszeniu gorącym powietrzem, obciążaniu piankami itd. Niestety wszelkie sposoby minimalizowania przetłuszczania okazywały się bezskutecznie. Aż do odstawienia Nizoralu. Stopniowo moje włosy zaczęły wracać do równowagi, tj. przetłuszczanie malało, a powracał łupież. Gdy po jakimś czasie zdecydowałam się powtórzyć kurację, sytuacja powtórzyła się - to Nizoral, wbrew opinom ludzi z problemem łojotoku, który ów szampon miał ograniczać, przetłuszczał mi włosy. Zaczęłam próbować innych szamponów typowo przeciwłupieżowych, nie będę mówić o tych tanich typowo drogeryjnych, ale stosowałam już:
    - Head&Shoulders (skuteczność prawie jak w przypadku Nizoralu)
    - Sebiprox
    - Ziaja Med przeciwłupieżowy
    - La Roche Posay (tylko 2 próbki)
    - Pirolam (kilka próbek)
    - Ketoxin Forte (kilka próbek)
    - Capitis Duo
    - i ostatni - Zoxin Med (skuteczność taka sobie, przetłuszczanie też zwiększone, ale bywało gorzej).
    Wniosek nasuwa się jeden - wszystkie te produkty eliminowały lub znacznie ograniczały łupież, ale powodowały przetłuszczanie, które wedle wszelkich artykułów na temat łupieżu, które zdążyłam przeczytać, przyczynia się do nasilonego rozwoju drożdżaków łupież wywołujących. Co dziwne, moje włosy z natury nie przetłuszczają się nadmiernie, ale już 2 godziny po umyciu pewne obszary mojej skóry głowy pokrywają się białą suchą skorupką, nie wierzę, że za sprawą łojotoku, którego śladów nie widzę 2 godziny po umyciu głowy...
    Dodam, że byłam z tym u dermatologa, który stwierdził Łzs, ale tyle naczytałam się już o tym schorzeniu, że nie bardzo pasuje ono do mnie. W łzs problem tkwi w łojotoku, jeśli zaś używam zwykłych szamponów - gdzie u mnie łojotok?
    Nie wiem już co robić i czego używać, czy szukać łagodnych szamponów, czy oczyszczających, czy brnąc w apteczne szampony przeciwłupieżowe, czy sobie odpuścić? Rzecz jasna nie chcę łupieżu, ale wizja tłustej nasady włosów, pozatykanych porów na linii włosów i krostek, które pojawiały się po przeciwłupieżowych kuracjach nie zachęca w żaden sposób. Chciałabym mieć i normalne, przetłuszczające się w prawidłowym tempie włosy, i zdrową skórę, która nie złuszcza się nieustannie.
    Czy da się coś z tym fantem zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi coś doradzić Pani tak na odległość. Myślę, że dermatolodzy lepiej się znają na problemie. Może coś z linii Ducray. Mają bardzo dobre szampony. Może coś z dziegciem..? Np Paraderm plus..?

      Usuń
  28. Proszę nie zamieszczać postów o charakterze reklam i odnośników do innych stron, czy sklepów, bo będą usuwane.

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam Pani Ewo :) Dziękuję za to kompendium wiedzy nt. środków przeciwłupieżowych. A co sądzi Pani o szamponie przeciwłupieżowym FarMed? Ma on w swoim składzie octopirox, witaminy A,E i F oraz ekstrakt z łopianu. No i jest atrakcyjny cenowo - za 330 ml zapłaciłam tylko 10,90.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie znam tego produktu, to znaczy nigdy nie miałam w ręku. Patrząc na składniki aktywne to Ok. Natomiast wszystko tez zależy od ich miejsca na liście itp:) Myślę, że za taką cenę warto spróbować.

      Usuń
  30. Witam Pani Ewo. Czy ten szampon z kotkiem mozna uzywac caly czas? Czy tez jest z nimpodobnie jak z nizoralem gdzie po dluzszym czasie syosowania grzuby uodporaniaja sie na jego sklad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zdania, że używać dopóki objawy nie znikną. Natomiast później tylko np raz na tydzień,a na co dzień jakiś inny delikatny szampon.

      Usuń
  31. Ja zauważyłam na swojej skórze głowy biały nalot który zostaje pod paznokciem nawet w dniu mycia. Skoran mnie jednak nie swedzi, czy to jest łupież i powinnam zastosować jakis specjalistyczny szampon? Włosy myję co 3dni.

    OdpowiedzUsuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)