czwartek, 5 kwietnia 2012

Alli na fali


Tak jak obiecałam dziś dalszy ciąg o odchudzaniu, czyli na tapetę bierzemy jedyny lek bez recepty zarejestrowany w Polsce  na odchudzanie,  czyli Alli. Substancja czynna w nim zawarta, czyli orlistat została wprowadzona do lecznictwa w latach 90tych, ale wtedy występował on w dawce 120 mg i był (pod nazwą Xenical) dostępny tylko na receptę. Wiele badań klinicznych potwierdziło jego skuteczność i w 2009 roku dopuszczono go w Unii Europejskiej, w tym także w Polsce do sprzedaży OTC (czyli bez recepty) pod nazwą handlową  Alli  ale w dawce 60 mg, czyli o połowę mniejszej.

Alli to specyfik dość mocno w tej chwili rozreklamowany, a jak jest ze skutecznością? 
Powiem Wam (tak w sekrecie ;) ), że w ubiegłym roku sama sobie zafundowałam dość kosztowną 2 miesięczną kurację z Alli. Pomimo, że BMI mam w normie, to przed weselem siostry chciałam zrzucić jeszcze parę kilogramów ;) I jak myślicie, zadziałał? Moim zdaniem (i mojej wagi również ;) ) niestety nie. Gdzie tkwi przyczyna? Po pierwsze, jest to preparat polecany dla osób, których BMI przekracza 28 (czyli jest całkiem spore), a więc teoretycznie nie dla mnie ;) Po drugie moja dieta jest na co dzień niezbyt bogata w tłuszcze, a właśnie z nimi jest związany mechanizm działania tego leku. Alli ma zmniejszać wchłanianie tłuszczów z diety mniej więcej o 25% i właściwie tylko (bo nie pokuszę się, że „aż”) tyle. A jak wyglądają fakty? Niestety tak, że z roku na rok spożywamy coraz mniej tłuszczu w diecie (jest już sporo produktów light itp.), a i tak jako społeczeństwo „tyjemy”. I co się okazuje? Że to węglowodany są głównymi „winowajcami” i odpowiadają za zbędne kilogramy tu i ówdzie ;)  Myślę, że właśnie dlatego ze skutecznością Alli jest tak średnio ;)
A więc ja doradzając pacjentom w aptece, raczej  nie polecam tego preparatu, chyba że ktoś jest zwolennikiem schabowych smażonych na głębokim tłuszczyku oraz golonki z piwkiem, to wtedy mogę zarekomendować Alli i ubogą w tłuszcze dietę  i efekt pewnie będzie zadowalający. ;)
Dodam jeszcze, że preparat ten jest bezpieczny, bo działa głównie w obrębie przewodu pokarowego, ale stosując Alli trzeba jednak pamiętać o dwóch rzeczach. Należy przestrzegać koniecznie niskotłuszczowej diety, ponieważ w przeciwnym razie występują mało fajne i niekomfortowe objawy niepożądane, typu gazy (wzdęcia) z możliwością wystąpienia tłustego plamienia, nagła potrzeba wypróżnienia oraz tłuste i oleiste stolce. Poza tym trzeba pamiętać o suplementacji witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (czyli A D E i K), bo Alli upośledza ich wchłanianie  (i przyjmować je w odstępie czasowym w stosunku do Alli)
I tym akcentem kończę na dzisiaj ;) Miłego dnia Kochani.


Warto również przeczytać:

Adipex

Kilka słów o odchudzaniu

Jak się pozbyć cellulitu?

4 komentarze:

  1. Trochę nie w temacie, ale przy okazji zapytam, jaką ogólnie dostępną maść możesz polecić na bóle w stawach?
    Do tej pory używałem ketonalu w żelu, ale zapasy już mi się skończyły, a teraz jest na receptę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... Ketonal to rzeczywiście już na receptę, ale mogłabym polecić w zamian np. Ibalgin sport krem. U mnie w aptece cieszy się on bardzo dużym powodzeniem i w sumie ciekawy skład, więc polecam spróbować.

      Usuń
  2. Czy coś takiego będzie działało podobnie do Alli? http://mojaptekarz.pl/134499/alc.htm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest preparat zupełnie innej kategorii;)

      Usuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)