niedziela, 15 marca 2015

Plastry rozgrzewające - bezpieczne, czy nie...?

Temat dzisiejszego artykułu nasunęła mi podobnie jak ostatnio, sytuacja 'z życia apteki', ;) a mianowicie... przyszła pacjentka z reklamacją plastrów wygrzewających "Opokan MED". Otóż okazało się, że ów plaster wywołał u niej poparzenie skóry. Ból był podobno nie do wytrzymania, a uczucie pieczenia tak mocno dało się jej we znaki, że konieczne było natychmiastowe usunięcie plastra. Oczywiście postanowiłam wgłębić się w temat.. W przeciwnym razie nie byłabym sobą. ;) I co się okazało...?

Na stronach Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych w lutym tego roku ukazała się notatka bezpieczeństwa dotycząca bezpieczeństwa stosowania plastrów "Opokan MED". Jest w niej zawarta informacja o... możliwości wywoływania przez te plastry oparzeń skóry, czyli pacjentka miała rację. UWAGA! Ryzyko oparzenia wzrasta wraz z wiekiem i właściwie po 55 roku życia zalecono stosowanie plastrów "Opokan MED" jedynie na ubranie. 
 
Podano również dodatkowe informacje tj:
- Podczas stosowania plastrów "Opokan MED" konieczne jest częste kontrolowanie stanu skóry. W przypadku podrażnienia, oparzenia skóry lub po prostu odczuwania zbyt wysokiej temperatury plaster należy natychmiast usunąć
- Nie należy stosować dodatkowego ucisku lub opaski dociskającej kompres, ponieważ zwiększa to ryzyko działań niepożądanych.

Plastrów "Opokan MED" nie należy stosować, gdy kompres został uszkodzony mechanicznie lub rozerwany, gdyż zawiera on sproszkowane żelazo. Bezpośredni kontakt żelaza ze skórą lub co gorsza oczami mógłby być niebezpieczny. Ponadto unikamy stosowania plastrów na uszkodzoną lub popękaną skórę, na obszarach ciała z upośledzonym odczuwaniem ciepła oraz na obszarach wylewów podskórnych czy obrzęków. 
Plastrów nie należy stosować także w połączeniu z maściami, czy żelami o działaniu przeciwbólowym, bądź rozgrzewającym. Myślę, że to ważna kwestia, bo wiem z doświadczenia, że niektórzy dla wzmocnienia efektu najpierw nasmarują się "Voltarenem", czy co gorsza "Fastum", a potem na to naklejają plaster. Nigdy tego nie róbcie. 

Są też sytuacje, kiedy zastosowanie plastra warto skonsultować z lekarzem, a mianowicie: cukrzyca, choroby skóry, ciąża czy zaburzenia krążenia. 
To najważniejsze informacje - myślę, że warto o nich pamiętać. Wydawać by się mogło, że to tylko plaster, więc jego stosowanie nie niesie ze sobą żadnego ryzyka, a jednak... 


Ale co takiego zawierają owe plastry, że mimo wszystko z bezpieczeństwem stosowania nie jest do końca tak kolorowo. Nazwa nieco myląca, bo okazuje się, że plastry "Opokan MED" nie mają wiele wspólnego z "Opokanem" w tabletkach, który zawiera przeciwzapalny i przeciwbólowy meloksikam. Plastry zawierają wspomniane wcześniej sproszkowane żelazo oraz węgiel aktywny. 

Dlaczego taki plaster grzeje...? Nie będę się tutaj wgłębiać w szczegóły, ale napiszę pokrótce. ;) Otóż zachodzi tutaj reakcja egzotermiczna utleniania rozdrobnionego żelaza metalicznego. Jeśli ktoś uważał na lekcjach chemii, to pewnie pamięta, że reakcja egzotermiczna to taka reakcja, której towarzyszy wydzielanie ciepła. A więc... w zetknięciu ze skórą plaster się nagrzewa. Wytworzone w ten sposób ciepło poprawia przepływ krwi w ogrzewanym obszarze skóry, a także w tkance podskórnej. Lepszy przepływ krwi to z kolei usprawnienie metabolizmu i poprawa dotlenienia tkanek. Mediatory stanu zapalnego są wtedy szybciej usuwane i dolegliwości bólowe z reguły ustępują. W teorii wygląda to więc ciekawie, ale jak jest w praktyce...? 

Okazuje się, że problemem może być nierównomierna dystrybucja ciepła wydzielanego przez tego typu preparaty. Zależy ona bowiem od miejscowego przepływu krwi, ale także od... grubości tkanki tłuszczowej. ;) Może się więc zdarzyć, że temperatura ciała w miejscu zastosowania wzrośnie nieco za dużo i wtedy poparzenie gotowe. Jaka temperatura może być niebezpieczna...? Według niektórych źródeł to już 44°C. A tymczasem po naklejeniu plastra w naszych tkankach temperatury plasują się na poziomie 37-42°C, więc sami widzicie jak niewiele potrzeba. 

Czy dotyczy to tylko plastrów "Opokan MED"...? 
Nie, bo sproszkowane żelazo z węglem aktywnym występuje też w plastrach "Ketonal Termo", "Apap thermal", "Voltaren Termal". A tak swoją drogą to podobna notka bezpieczeństwa publikowana była już w 2011 roku i wtedy dotyczyła plastrów "Ketonal Termo".

Myślę więc, że zasady bezpieczeństwa przytoczone na początku tego posta, warto mieć na uwadze jeśli sięgamy po któregokolwiek z tych plastrów. A kiedy po nie sięgamy...? Ano najczęściej w przypadku dolegliwości bólowych pleców, szyi i mięśni. Sama często stosuję plastry wygrzewające na kręgosłup. :) Niestety długie stanie przy okienku w aptece wybitnie mu nie sprzyja. ;)

Ja jednak jestem fanką już od dawna obecnych na rynku plastrów "Kapsiplast". Czym one się różnią..? 
W składzie nie znajdziemy tutaj już żadnego żelaza ani węgla aktywnego, tylko: wyciąg z korzenia pokrzyku oraz wyciąg z pieprzowca, czyli.. papryki ostrej. ;) Jak pewnie wiecie ostry i piekący smak papryki związany jest z obecnością związku zwanego kapsaicyną i jej pochodnych. I mała ciekawostka - kapsaicyna występuje w największej ilości w tkance łożyskowej podtrzymującej nasiona, dlatego... z reguły najbardziej ostre są właśnie te małe nasionka. ;) Kapsaicyna znalazła dziś zastosowanie w leczeniu wielu schorzeń, jednak głównie stosuje się ją w leczeniu przewlekłego bólu pochodzenia mięśniowo- szkieletowego. Dlaczego...? 
W skórze mamy specjalne receptory - TRPV1 nazywane nawet "receptorami wrażliwymi na kapsaicynę". ;)  Ich pobudzenie powoduje uwalnianie pewnych czynników prozapalnych, tj. substancji P. W efekcie kapsaicyna działa drażniąco na tkanki i wywołuje miejscowy efekt przekrwienia. Ale... kilkukrotne zadziałanie kapsaicyny na receptor powoduje jego "odwrażliwienie", w związku z tym przewodzenie bodźców bólowych jest zahamowane i... mamy zniesienie bólu.:) Ładnie to wszystko wygląda w teorii, prawda...? Dodam, iż w praktyce również. :) 
Bezpośrednio po naklejeniu plastra z kapsaicyną pojawia się charakterystyczne uczucie pieczenia - dla niektórych jest ono na tyle silne, że konieczne staje się usunięcie plastra zanim jeszcze zacznie działać. Często jednak już po około godzinie odczuwalna jest wyraźna ulga i następuje złagodzenie dolegliwości bólowych. Sama się o tym przekonałam już niejeden raz, gdyż mam tendencję do bólów kręgosłupa zarówno odcinka lędźwiowego, jak i szyjnego. 

Sami przyznacie więc, że ciekawe właściwości ma ta niepozorna ostra papryczka. ;) Dziś na rynku mamy nie tylko plastry z kapsaicyną ("Kapsiplast", czy "Fastplast" - te znane pewnie niektórym jako "plasterki ze smokiem" bo widnieje on na opakowaniu zewnętrznym), ale także maści, czy też żele. Ja wolę stosować plastry, natomiast pewną wadą jest ich odklejanie... hihi... najlepiej zrobić to mimo wszystko jednym energicznym ruchem, natomiast np. Panowie z owłosionymi plecami mają wtedy przy okazji darmową depilację, niekoniecznie przyjemną. ;) 
Oczywiście plastrów z kapsaicyną także nie wolno stosować na uszkodzoną skórę bądź na rany. To chyba naturalne, a poza tym nie naklejamy plastra w to samo miejsce - chyba, że po kilkudniowej przerwie. 

I na koniec mała ciekawostka apropos papryczki ostrej. :) Mój autorytet w dziedzinie fitoterapii, prof. Różański podaje iż, papryka ostra mielona spożywana w ilości 1 łyżeczki 1-2 razy dziennie, zarówno u kobiet jak i mężczyzn zwiększa popęd płciowy i pogłębia odczuwanie bodźców seksualnych. Hmmmm... Może więc warto, aby na stałe zagościła w naszej diecie...? ;)

Warto również przeczytać:

17 komentarzy:

  1. Dodam tylko od siebie, że do działania tego plastra potrzebna jest też wilgoć, i tutaj zwykle wystarczy pot. Na podobnej zasadzie działają rozgrzewające wkładki do butów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale skoro sproszkowane żelazo i węgiel aktywny powodują odczucie (po)parzenia, a z kolei kapsaicyna powoduje odczucie pieczenia, i osoba wrażliwa szybko musi tak jeden jak i drugi plaster zrywać, to chyba nie bardzo jest różnica, który z nich zastosuje? Zależy po prostu od tego na co jest bardziej "przeczulona" - na oparzenie czy na pieczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Właściwie wszystko zależy od wrażliwości osobniczej, natomiast niezależnie od rodzaju plastra- zawsze należy zachować środki ostrożności podane w opisie producenta na opakowaniu.

      Usuń
  3. Jak zwykle jest Pani bardzo pomocna a poza tym czyta mi Pani w myślach:) właśnie szukałam odpowiedzi jakie plastry wybrać. Z góry dziękuję- wierna fanka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś widziałam plaster, który miał w składzie m.in. atropinę. czemu ma ona służyć w tym przypadku? Nie pamiętam nazwy plastra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozna powiedziec, ze kapsiplast zawiera atropine, wyciag z korzenia pokrzyku, czyli belladonny. Dzialanie? Mysle ze tutaj ma za zadanie rozluźnić mięśnie

      Usuń
  5. Stosowałam jedynie plastry Kapsiplast oraz Prel Red oba są bardzo skuteczne i nieraz pomogły mi na przewiany bark :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym uzyskać radę od Pani. Zaczęłam właśnie zażywać tabletki Perfect skin. Czy stosując je mogę dodatkowo brać cynk? Perfect skin zawiera cynk, ale tylko 7,5 mg. Cynk korzystnie wpływa na moja trądzikową cerę. Nie chcę jednakże przesadzić z dawkami. I przez jaki okres czasu można przyjmować owe suplementy? Będę wdzięcz za sugestie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Myślę, że można dodatkowo suplementować cynk- natomiast nie jakieś mega duże dawki jeszcze. Jaki preparat chciała Pani dołączyć..?

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Zamierzałam jeszcze łykać Chela-Cynk również z firmy Olimp. Jedną tabletkę dziennie.

      Usuń
    3. To myślę, że może lepiej co drugi dzień, bo tam jednak ta dawka nie jest bardzo mała:)

      Usuń
  7. kapsiplast tak samo parzy, nie wiem jak oni to wyprodukowali

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejny plaster Kapsiplastu można przykleić dopiero po kilku do 14dni, w zależności od producenta. Też mogą pojawić się poparzenia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam, czy przy stanie zapalnym układu moczowego i towarzyszącym bólu nerek, można nakleić plaster na wysokości nerek np na podkoszulce? Ciepło podobno ponaga przy leczeniu stanu zapalnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie to jest z wygrzewaniem stanu zapalnego- nie zawsze jest wskazane. Ja bym chyba nie zalecała.

      Usuń
  10. Dzień Dobry Pani Magister mam pytanie czy Zdrowotne Eco Materace do Spania Wypełnione Łuską Gryczaną są skuteczne na schorzenia stawowe-czy reumatyczne -odpowiedź-Czy można ryzykować kupić coś takiego ? Dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że nie znam się na takich rzeczach, nie znam też opinii pacjentów. Sa to raczej produkty sprzedawane w sklepach medycznych- myślę, że tak warto popytać.

      Usuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)