środa, 14 maja 2014

Jak wzmocnić odporność?

Długo zastanawiałam się, o czym by tu napisać, bo jakoś z natchnieniem ostatnio jestem na bakier. Hihi... chyba wszystko przez tą zmienną pogodę. Padło na... odporność, bo nie ma dnia w pracy, żebym nie słyszała "poproszę coś na wzmocnienie odporności". Niby lato zbliża się wielkimi krokami, a jednak infekcje wciąż są "na tapecie". Zdecydowanie najgorzej sytuacja wygląda u dzieciaków, zwłaszcza w okresie przedszkolnym. Sama jestem mamą niespełna 6 latka, który do przedszkola uczęszcza "w kratkę", więc temat jest mi szczególnie bliski.

Zanim sięgniemy po preparaty z aptecznej półki, z których skutecznością jest niestety różnie, polecam zwrócić uwagę na kilka kwestii:

1) Właściwie odżywianie, czyli dieta bogata w warzywa i owoce. Wiem, że się powtarzam się, ale to naprawdę istotny czynnik, który wpływa na odporność naszych milusińskich.
2) Ruch, ruch i jeszcze raz ruch ;) a więc... zamiast przesiadywania przed TV czy komputerem, zabierzcie te swoje pociechy na rower, rolki, czy po prostu na spacer. Rozumiem, że często wygodniej jest włączyć bajkę i mieć święty spokój, ale naprawdę "nie tędy droga".
3) Odpowiednia higiena i długość snu - to naprawdę także niezmiernie istotne. 

Niech to będzie takie swoiste ABC wzmocnienia odporności.

A jeśli nie pomoże...? No właśnie... wtedy oczywiście można udać się do apteki. Apteczne półki niemal uginają się od preparatów "na odporność", a więc jest w czym wybierać. Niezmiernie popularne są preparaty z wątroby rekina, jeżówki, czy aloesu, a także preparaty z witaminą C, bądź rutyną. Niestety nie ma póki co zbyt wielu wiarygodnych badań klinicznych na ich skuteczność.


Jakiś czas temu zdesperowana ciągłym chorowaniem swojego starszego Synka, trafiłam na informacje o Pelargonii afrykańskiej (Pelargonium sidoides). Nastawiona byłam raczej sceptycznie, ale zwyciężyła dociekliwość i postanowiłam zgłębić temat. Pewnie większość z Was kojarzy pelargonie jako rośliny ozdobne, bo często sadzimy je na balkonach, parapetach, w ogrodach czy na tarasach. Kwiaty pelargonii zachwycają intensywnością i różnorodnością barw. Pelargonii afrykańskiej nie znajdziecie jednak na balkonie, ani w ogrodzie. Gatunek ten jest uprawiany na plantacjach Afryki Południowej. 
I co się okazuje?

Korzeń pelargonii afrykańskiej wykazuje wiele ciekawych właściwości. Na uwagę zasługuje na pewno jego działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze oraz co ważne: są już na to stosowne badania kliniczne. Preparaty na bazie korzenia pelargonii mogą być więc stosowane wspomagająco w leczeniu infekcji o różnej etiologii, w tym: w terapii zapalenia oskrzeli, zapalenia zatok, stanach zapalnych gardła i migdałków, a także przeziębienia. Wygląda to zatem dość obiecująco. 

Ale miało być o odporności. No właśnie... Okazuje się, że korzeń pelargonii afrykańskiej wykazuje także działanie immunostymulujące, czyli może być wsparciem dla układu odpornościowego w okresie zwiększonej zapadalności na rozmaite infekcje dróg oddechowych. 

Ja tu o korzeniu, a przecież korzenia pelargonii nie znajdziecie w okolicznym sklepie, ani aptece. ;) Ekstrakt z korzenia pelargonii wchodzi w skład takich preparatów jak " ImmunoInfec" kapsułki czy "ImnunoINFEC Junior" syrop. Jak już chyba niejeden raz wspominałam, w przypadku preparatów zawierających ekstrakty roślinne niezmiernie ważne jest, aby były to ekstrakty standaryzowane. Tylko wtedy mamy zagwarantowaną określoną zawartość substancji czynnych. Tutaj warunek ten jest spełniony, więc duży plus.

Ostatnio, gdy starszego Synka po raz kolejny dopadł katar, w akcie desperacji sięgnęłam po "ImmunoINFEC" i muszę przyznać, że efekt był zadowalający. Katar trwał tylko kilka dni i nic się z niego nie rozwinęło... co jest dużym sukcesem, bo z reguły zaczynało się od kataru, potem dochodził kaszel, aż w końcu zapalenie oskrzeli. Według producenta oba preparaty (i syropek i kapsułki) mogą być stosowane u dzieci od 6 roku życia. Troszkę szkoda tej granicy wiekowej, ale co poradzić. ;) Z tego co czytałam, były przeprowadzane badania skuteczności ekstraktu z pelargonii nawet u dzieci poniżej 2 roku życia, ale wiadomo... jak sam producent podaje od 6 lat, to lepiej się tego trzymać.

Ekstrakt z korzenia pelargonii znajdziecie także w syropie "Thonsilan", który może być stosowany u dzieciaków od 4 roku życia. Ale tam poza pelargonią, mamy całą "plejadę gwiazd ziołolecznictwa": ekstrakt z ziela tymianku, ekstrakt z korzenia prawoślazu, ekstrakt z koszyczka rumianku, oraz ekstrakt z korzenia pierwiosnka. 

Pamiętajcie więc o pelargonii, nie tylko przy okazji upiększania balkonu, czy ogrodu, ale także wtedy, kiedy potrzebujecie jakiegoś skutecznego wsparcia odporności. 

Warto również przeczytać:

Na katar

Gorączka u dzieci

Rumianek lekarski

30 komentarzy:

  1. u nas pelargonia nie sprawdziła się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja spróbowałam na dzieciach syrop Sampelin to właśnie wyciągi z pelargonii afrykańskiej i owoców bzu czarnego, czyli to co organizm potrzebuje do budowania odporności a do tego naturalna wit. C a nie syntetyczna.

      Usuń
  2. Bardzo dobry w smaku jest syrop prawoślazowy z malinami i cynkiem :)
    Kilka osób w moim gronie chwaliło Oscillococcinum, a sama nie wiem - wierzyć, czy nie, w wyciąg z wątroby kaczki berberyjskiej.Kiedyś będę chciała spróbować z korzeniem z pelargonii wzmocnić odporność (aczkolwiek jeżówka była pierwsza)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z trochę innym pytaniem.. Czy Centrum od A do Z mogę stosować jednocześnie z antykoncepcją hormonalną? (Yasminelle) Jeżeli nie to jaki preparat wybrać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Pani stosować Yasminelle i Centrum A-Z, można je rozdzielić w czasie .

      Usuń
    2. Witam , czy można stosować ten lek z antykoncepcją hormonalną ?

      Usuń
    3. Ale który lek..? Bo w natłoku komentarzy nie bardzo wiem, do którego leku odnosi się pytanie;)

      Usuń
  4. a co sądzicie o probiotykach? Wzmacniają odporność? Sporo osób mi mówło że dobrze wpływają na zdrowie i że warto własne brać pod kątem odporności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej. Są już pewne doniesienia naukowe o istotnym wpływie probiotyków na odporność organizmu. Proszę jednak pamiętać, że nie dotyczy to każdego preparatu probiotycznego z apteki.

      Usuń
  5. Ja pozostanę wierny mojej starej, dobrej Omedze 3 ;) Przyjmuję rok w rok od września do marca i od 3 lat żadnego przeziębienia, więc nie mam potrzeby eksperymentować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To gratuluję tak dobrych statystyk:) i także uważam, że jeśli jest dobrze, to należy pozostać wiernym kwasom omega-3:)

      Usuń
  6. Witam,
    moze Pani mi pomoze,bo lekarze tylko olewaja...od piatku mam biegunke-pojawila sie nagle,nie jest nasilona-do 2 razy na dobe.Nie ma bol brzucha,goraczki ani mdlosci.Poprostu zmienil sie rytm wyproznien.Obawiam sie najgorszego..OK 4 lata temu mialam wykonywana kolonoskopie,wszytsko bylo dobrze.Ok 2 miesiace temu pryzjmowaam antybiotyk w zwiakzu ze stanym zapaanym zeba i duze ilosci srodkow przeciwbolowych.Po antybiotyku a raczej w czasie jego trwania wystapila silna biegunka z ostrymi bolami brzucha,lekarz przepisal metronizado i biegunka ustapila.potem wszytsko wrocil do normu.I wlasnie od piatku sie zaczela-mysle ze nie jest to zadne zzatrucie gdyz wydaje mi sie ze w ciagu 2 dni by minelo,a to juz 5 dzien,a lekarze tylko zalecaja kolejne antybiotyki i tak w kolko-zadnej pomocy.prosze mi cosdoradzic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko jest mi cokolwiek doradzić "na odległość". Myślę, że podstawa to diagnostyka i znalezienie przyczyny problemu. Na pewno polecałabym dobry probiotyk.

      Usuń
  7. Witam. W dzieciństwie bardzo często chorowałam na gardło (ale nie zawsze była to angina, ale mimo to zawsze dostawałam antybiotyki). Teraz mam 30 lat. I nadal borykam się z częstym stanem zapalnym gardła. Byłam u laryngologa, zatoki w porządku. Nie mam innych objawów, jak gorączka czy katar. Zawsze zaczyna się od rozpulchnionego gardła mocno czerwonego i pokrytego drobnymi krostkami. Brałam wszystkie dostępne tabletki do ssania, i całą masę innych dodatkowych specyfików (np. NONI, Aloes, Propolis, Enterosgel, herbatki na odporność, Ester-C Plus Solgar itp.). Zastanawiam się nad srebrem koloidalnym? Czy może Pani coś polecić? Domowe sposoby też były wypróbowane. Nieraz przechodzi bez antybiotyku, ale problemem jest ciągle nawracający ból gardła utrudniający normalne funkcjonowanie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Ze srebrem koloidalnym to jest tak, że aby preparat był skuteczny powinien mieć certyfikat, odpowiednie stężenie i być standaryzowany. W opinii naukowców trudno jest znaleźć taki preparat na rynku, najczęściej są to namiastki. Dobrym sposobem jest zrobienie ziołomiodu: łączy się 'Aloes z miąższem' - najlepiej stabilizowany, dobrej jakości preparat z miodem spadziowym i 2 x dziennie po 1 łyżce. Należy wyeliminować cukier rafinowany z diety. Pozdrawiam

      Usuń
  8. A co pani myśli o transfer factor? zapodałam córce z astmąinfekcyjną oraz alergią na trawy, od lutego do sierpnia córka była zdrowa nawet w okresie pyleń traw, zero kataru,kaszlu i oczywiście wziewów, po powrocie z nad morza(5 dni za krótko) córka zaostrzenie alergi trwające miesiąc, zakończyło sie antybiotykiem. Właśnie sie zastanawiam nad podaniem serii 10 sztuk transfer factor ciekawa jestem pani opini na ten temat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wolałabym się nie wypowiadać na temat tego specyfiku- nie znam ani opinii innych, ani sama nie stosowałam. ja jednak podchodzę do takich "nowinek" z pewną dozą ostrożności.

      Usuń
  9. Witam, czy można stosować te tabletki z antykoncepcją hormonalną ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobry wieczór Co Pani Magister myśli o rokitniku - czy sok albo przecier z rokitnika zabezpieczy uodporni przed przeziębieniami- i czy ten owoc mogą stosować ludzie mający nadkwasotę?.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. A czy może Pani polecić cokolwiek stymulujące odporność dla dziecka szesnastomiesięcznego i 3-latki? Córka - przedszkolak, a przez to i młodszy syn nie mogą wyjść z kataru. Przez ostatnie dwa tygodnie trzymałam ją w domu z nadzieję, że dojdzie do siebie i nic. Podawałam jej Groprinosin, synowi zresztą też) i katar jak był tak jest. Żadnej poprawy. Teraz zaczęłam zakrapiać im nosy 1% sol prolgoli ale czy coś da nie wiem. Córka codziennie dostaje saszetkę Omegamed odporność a rezultatów brak. Błagam o podpowiedź, co podać by wreszcie skończył sie ten wstrętny katar. PS. Co Pani sądzi o Pneumolan?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy katarze niezmiernie ważne jest regularne oczyszczanie noska. Można oczywiście wspomóc się wodą morską, ewentualnie jeśli ma Pani nebulizator - inhalacjami z soli fizjologicznej. Teraz jest na rynku także taka sól hipertoniczna"Nebu-dose"- ona jeszcze bardziej udrażnia nos ( myślę tutaj raczej o 3 latce). Za każdym razem oczywiście należy potem dokładnie oczyścić nos- jeśli starsza umie to wysiąkać, a jeśli nie to na przykład "Katarkiem". Tylko takie regularne oczyszczanie może dać jakiś efekt. Na podniesienie odporności, dla starszej córki można poza "Omegamed" dołączyć albo "Bioaron C", albo na przykład "Pelavo kids"- pelargonia naprawdę obiecująco wypada w badaniach. Dla młodszego dziecka wybór preparatów jest mniejszy. Ja dość lubię polecać "Sambucol"- jest teraz wersja baby dla takich maluszków. U moich dzieci "Pneumolan" jakoś się nie sprawdza, ale.... znam osoby które chwalą, więc też jest jakąś alternatywą dla starszej córeczki:)

      Usuń
  12. Witam chcialam zapytac co Pani sadzi o syropie IMMUNARON C?, sklad podobny do bioaronu c ale duzo tanszy.Prosze o porade ktory najlepiej wybrac. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak mimo wszystko zalecałabym bardziej Bioaron C z uwagi na to, iż jest zarejestrowany jako lek, a nie suplement. Ponadto Immunaron C nie zawiera wyciągu z aloesu tak jak Bioaron, tylko sok z aloesu.
      Myślę, że jednak warto dopłacić kilka zł i mieć lek o ugruntowanej już pozycji na rynku.

      Usuń
  13. Dzień dobry, czy można używać Thonsilan w tym samym czasie co żelazo Actiferol? Syn (w marcu 4 lata) od roku bardzo często się przeziębia. Od stycznia praktycznie kończy jedno przeziębienie, a zaczyna następne. Przeziębienia są bez gorączki: katar i kaszel oraz nawracające zapalenie krtani. To drugie po 2 latach doświadczenia udaje się szybko zahamować. Ale kaszel jest po nim zawsze. Z powodu b. niskiego poziomu ferrytyny (dolna granica) lekarz kazał przyjmować pomimo przeziębień żelazo. Stąd moje pytanie, czy wprowadzenie Thonsilan'u nie zmniejszy przyswajalności żelaza. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. A co Pani sądzi o szczepionce Ismigen? Córka ma trzy lata. We wrześniu idzie do przedszkola. Pocztą pantoflową dowiedziałam się o tym preparacie na wzmocnienie odpornosci. Tylko zastanawia mnie sposób podawania. Bo jak wytłumaczyć dziecku żeby to trzymało pod językiem do rozpuszczenia. Z góry dziękuję za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam trochę pozytywnych opinii, u mojego Starszego Syna się nie sprawdził.. Rozchorował się bardzo poważnie jeszcze w trakcie przyjmowania preparatu ( chyba zaraz w pierwszej 10tce) i nie dokończyłam nawet terapii. Wiadomo, że tak małemu dziecku ciężko wytłumaczyć konieczność trzymania pod językiem... pewnie od razu pogryzie, a wtedy też efekt nie jest taki jak być powinien. Z tego typu preparatów jest jeszcze "Ribomunyl" i jest jego wersja w saszetkach.

      Usuń
  15. Dzień dobry, czy mogłaby Pani napisać coś o preparatach z jeżówki purpurowej? Z góry dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma wiarygodnych badań klinicznych, które potwierdziłyby skuteczność jeżówki w zapobieganiu infekcjom. Ja nie do końca więc wierzę w jeżówkę:)

      Usuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)