poniedziałek, 16 maja 2016

Jęczmień - przyczyny, objawy, leczenie

Dziś na prośbę jednego ze stałych czytelników bloga nieco informacji na temat jęczmienia. Jęczmień to grudkowy ropień jednego lub kilku gruczołów brzegów powiek. Najczęściej, bo aż w 90-95 % przypadków jest on wywoływany przez zakażenie gronkowcem. Objawy są dość dokuczliwe: zaczerwienienie swędzenie i bolesność powieki związana ze stanem zapalnym, czasami łzawienie, ograniczenie pola widzenia, bądź zaczerwienienie spojówek. 


W zależności od lokalizacji zmiany i tego jakiego gruczołu dotyczy wyróżnić możemy:

- jęczmień zewnętrzny (hordeolum externum) - właściwie gołym okiem widoczna ropna grudka na powiece, która z reguły po kilku dniach pęka samoistnie

- jęczmień wewnętrzny (hordeolum internum) - mniej widoczny, bo żółta grudka jest pod powieką, ale bardziej bolesny

W swojej pracy często spotykam się z pacjentami, którym doskwiera jęczmień i chcą jak najszybciej pozbyć się tej kłopotliwej dolegliwości. Nie ma się co temu dziwić, bo do apteki z reguły łatwiej dotrzeć niż do okulisty. ;) 

Jak leczyć jęczmień..?

No właśnie... i tu zaczynają się schodki. ;) Jak już pisałam jęczmień ma etiologię bakteryjną, a więc najskuteczniejsze będą oczne maści z antybiotykiem. Tutaj niestety farmaceuta ma niewiele do powiedzenia, bo wszystkie maści do oczu z antybiotykiem wydawane są z apteki na podstawie recepty lekarskiej. Koniec i kropka. :) 

"Doktor google" ;) podpowiada wiele domowych sposobów walki z jęczmieniem, jak choćby: pocieranie złota obrączką czy ciepły okład z ugotowanego na twardo jajka. ;) Ja tam jednak nie do końca mam do nich przekonanie... obrączkę wolę nosić na palcu, a jajko na twardo zjeść choćby w sosie tatarskim lub z czerwonym barszczykiem. ;) 

Mimo, że walka z jęczmieniem do łatwych nie należy, nie stoimy do końca na przegranej pozycji - jest kilka "perełek" z aptecznego asortymentu, które mogą nieco załagodzić dolegliwości związane z jęczmieniem. Co mam na myśli..?

1) ciepłe i wilgotne kompresy z naparu z ziela świetlika. Jak sporządzić taki napar..? Jeśli korzystamy z "Świetlika fix" to jedną saszetkę ziela świetlika należy zalać szklanką wrzącej wody i pozostawić pod przykryciem na ok. 5-10 min. Kompres jałowy nasączony takim naparem należy przykładać na zamkniętą powiekę kilka razy dziennie na około 10-15 minut.

2) "OptiCleaner" - maść na jęczmień. Preparat pojawił się w sprzedaży całkiem niedawno, ale myślę, że wart jest uwagi. 

Skład jest innowacyjny, ponieważ znajduje się tu:
miód manuka - o działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwzapalnym;
olejek manuka - działa miejscowo znieczulająco, przeciwbólowo, a także przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie;
ekstrakt z kory cynamonowca - który poprawia krążenie skóry, rozgrzewa i wspomaga usuwanie toksyn.

Myślę, że to ciekawa alternatywa dla tych, którzy nie lubią chodzić po lekarzach, ;) ale UWAGA! -  należy unikać kontaktu maści z powierzchnią oka. Nie jest to bowiem maść oczna (która musi być jałowa), tylko do stosowania na powieki. Nie sprawdzi się więc przy jęczmieniu wewnętrznym, bo wtedy nie dałoby się uniknąć dostania się do oka.

3) Przy jęczmieniu warto również zadbać odpowiednio o higienę powiek. Ja ze swej strony polecić mogę chusteczki "Blephaclean". Sa hipoalergiczne i nie zawierają konserwantów. Bezpiecznie mogą być stosowane u dzieci już od 3 miesiąca życia. Mogą być stosowane także przed i po zabiegach okulistycznych. 

4) Moją listę rozpoczęłam ziołowo i zakończę także ziołowo. ;) Jako uzupełnienie terapii zastosować można "oczyszczanie" od wewnątrz. Może to być na przykład codziennie spożywany napar z mniszka lekarskiego. :) Jęczmienia sam nie wyleczy, ale na pewno wspomoże nas w walce z nim. 

I pamiętajcie. Jeśli nie będzie poprawy - nie ma co zwlekać z wizytą u lekarza. Nie musi to być okulista - wystarczy lekarz pierwszego kontaktu. On także może zlecić skuteczne leczenie.

6 komentarzy:

  1. Najlepsze jest to, że mi pomaga stary, domowy, wspomniany sposób - pocieranie obrączką ;) Sprawdzony przy jęczmieniu zewnętrznym. Ciężko uwierzyć, ale za każdym razem zadziwia mnie skutecznością, jęczmień znika następnego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie chodzi o obrączkę ile o samo złoto, które przecież ma działanie antybakteryjne ☺

      Usuń
    2. A ja czytałam, że chodzi o gładką powierzchnię i fakt pocierania - ciepło pomaga jęczmieniowi zniknąć (wchłonąć się?).

      Usuń
  2. Ja przestałam mieć problemy z gradówkami i jęczmieniem jak odstawiłam pszenicę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetlika nie stosowałem - tylko rumianek -chyba ma podobne właściwości - Rozsądny człowiek nie pociera obrączką ( złotą )-czy stosuje jajko-Często -jęczmień -pojawia się gdy się przeziębiamy-wtedy odporność jest znikoma- -Pocieranie brudną ręką oka też wywołuje podobne skutki - kurz też - nie może dostać się do oka- -Córka stosowała kotom okłady z rumianku - gdy miały podobny objaw -tym je wyleczyła - -A teraz mozna jeszcze skorzystać z Pani rad -podpowiedzi -czytając artykuł - Niezwykle cenny - i rozsądny sposób - Chusteczki też można przy sobie nosić - i skorzystać - a nie drapać pocierać ręką- na której mogą być miliony zarazków --
    Czytać i zapamiętać - - bo warto -słuchać- gdy ktoś mądry -radzi -Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rumianek także można, tylko należy od do rodziny roślin Asteraceae( złożone) i wykazuje dużą tendencję do uczulenia. Dlatego troszkę ostrożnie z tym rumiankiem:)
      A chusteczki fajna sprawa nawet jako zwykła higiena. Ja często jak idę z dzieciakami do piaskownicy to mam je przy sobie. Przebadane okulistycznie, więc bezpieczne, a wiadomo jak to z dzieciakami.. chwila nieuwagi i oko zatarte;)

      Usuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)