sobota, 8 lutego 2014

Leki oczne - jak je prawidłowo stosować?

W ubiegły weekend postanowiłam zrobić sobie mały przegląd tematów poruszanych na blogu i co się okazało...? Nie było jeszcze wątków na temat oczu, a przecież żyjemy w dobie komputerów, co na pewno naszym oczom jakoś specjalnie nie służy. Swoje trzy grosze dokłada też przebywanie w pomieszczeniach klimatyzowanych, sztuczne oświetlenie, długotrwałe siedzenie przed TV, czy dym papierosowy. 
Pora więc nadrobić zaległości! Dziś kilka informacji jak prawidłowo stosować leki okulistyczne, bo zauważam na tym polu dużo błędów, które czasem skutkują nawet niepowodzeniem terapii. 

Zasada numer 1- do oczu stosujemy tylko preparaty do tego celu przeznaczone, czyli krople, maści, czy żele do oczu. Nie wolno stosować do oczu zwykłych maści. Pewnie teraz wydaje się Wam to oczywiste, ale... ja już spotkałam się kiedyś z pacjentem, który podejrzewając zapalenie spojówek zaaplikował sobie do oczu "Tribiotic". Chyba nie muszę pisać jak to się skończyło. A dlaczego to takie ważne? Preparaty podawane do oczu muszą bowiem spełniać cały szereg surowych wymogów: jałowość (czyli sterylność - co oznacza brak wszelakich drobnoustrojów tj. bakterie, wirusy, grzyby, pierwotniaki), odpowiednie pH, brak zanieczyszczeń nierozpuszczalnych, oraz izotoniczność, czyli ciśnienie osmotyczne zgodne z płynem łzowym (tutaj jednak są możliwe odstępstwa). Standardowe maści jak "Tribiotic" tych wymogów nie spełniają i w związku z tym, nie nadają się do podawania do oka, bo mogłyby spowodować podrażnienie. Koniec i kropka!
Ja bym nie szalała także ze stosowaniem zwykłych maści na powieki, chyba, że zaleci je lekarz specjalista. Należy wtedy zachować jednak szczególną ostrożność.

Nie zdziwcie się natomiast, że krople i maści oczne, stosuje się czasem na zalecenie lekarza do uszu, albo nosa. Jest to zupełnie normalne. :)

Jak prawidłowo aplikować krople do oczu?


1. Najlepiej jest, aby preparaty stosowane do worka spojówkowego miały temperaturę podobną do temperatury ciała, bo zimne krople podane do oka mogą wywołać łzawienie lub mrużenie powiek. Polecam więc przed aplikacją potrzymać buteleczkę z kroplami kilka minut w dłoniach. 

2. Pamiętajcie, aby przed aplikacją kropli do oka, koniecznie umyć ręce! Następnie należy odchylić głowę lekko do tyłu i palcem wskazującym delikatnie odciągnąć dolną powiekę. Wzrok najlepiej skierować ku górze lub na określony punkt, co powinno ograniczyć mrużenie powiek. Nie dotykając kocówką zakraplacza należy wpuścić do "kieszonki" w powiece jedną kroplę preparatu. Nie należy aplikować kropli w kącik oka w pobliżu nosa. Znajduje się tam bowiem kanał łzowy, którym krople mogłyby spłynąć do nosa i gardła- i odpowiednio nie zadziałać. Lepiej podawać je bliżej strony zewnętrznej. 
I UWAGA! Kropli  nigdy nie wolno nam aplikować na rogówkę!
Pewnie niektórzy zapytają, dlaczego tylko jedną kroplę...? Okazuje się, że pojemność worka spojówkowego jest mniejsza niż objętość jednej kropli, czyli już po aplikacji jednej kropli nasila się łzawienie... Jeśli zakropimy więcej, to lek nie będzie miał szans zadziałać, bo zostanie bardzo szybko wypłukany. Nie działa tu więc zasada im więcej tym lepiej. Wyjątkiem jest sytuacja kiedy zakrapiamy oko tak zwaną solą fizjologiczną, aby wypłukać zanieczyszczenia. Wtedy oczywiście nie trzeba ograniczyć się do jednej kropli.

3. Po podaniu preparatu zaleca się zamknąć powieki na 2-3 minuty i unikać mrugania. Ewentualny nadmiar leku, który wypłynie z worka spojówkowego najlepiej usunąć za pomocą jałowej gazy, przesuwając ją delikatnie od kącika wewnętrznego do kącika zewnętrznego oka.

Tyle zasad ogólnych. Z doświadczenia wiem, że bardzo często, zwłaszcza starsze osoby, muszą stosować kilka rodzajów kropli do oczu. 
Jak sobie wtedy poradzić? 
Warto wiedzieć, że nigdy nie wolno aplikować kropli do oczu zaraz po sobie. Bezpiecznie jest odczekać 10 minut przed podaniem kolejnego preparatu. Jeśli nie zachowamy tego odstępu, to po pierwsze istnieje możliwość interakcji, a po drugie - krople zaaplikowane jako pierwsze zostaną wypłukane, zanim zdążą zadziałać, a przecież nie o to nam chodzi.

Często pacjenci w aptece pytają także, w jakiej kolejności powinny być stosowane krople, jeśli mamy kilka preparatów do zaaplikowania. Pamiętajcie, że krople o działaniu nawilżającym (tak zwane sztuczne łzy) powinny być zakrapiane zawsze na końcu. A jeśli lekarz zaleci i krople oczne i maść, co dość często się zdarza, to nadrzędna niech będzie zasada: najpierw krople, a po 10 min maść.

I jeszcze jedna uwaga praktyczna, czyli kilka słów o terminie ważności kropli ocznych. 

Oczywiście panuje tutaj taka sama zasada jak z innymi lekami, czyli nie wolno używać kropli ocznych, jeśli minęła już data ważności podana na opakowaniu. Pamiętajcie jednak, że data ta dotyczy sytuacji, gdy krople są jeszcze nie używane, czyli zamknięte w fabrycznym opakowaniu. 
Ale... żeby nie było za łatwo - w przypadku kropli ocznych ważna jest nie tylko data ważności wytłoczona na opakowaniu, ale także termin przydatności do użycia już po otwarciu. I tutaj polecam zawsze otwierając krople oczne, napisać sobie datę otwarcia na opakowaniu. 
Większości kropli do oczu nie należy stosować dłużej niż 30 dni po otwarciu pojemnika, ale zdarzają się wyjątki. Na przykład znane wszystkim krople "Świetlik (Euphrasia)" można stosować tylko przez 10 dni po otwarciu

Szczególnym przykładem są także krople w opakowaniach jednodawkowych, czyli tzw. minimsach (Homeoptic, Sulfacetamidum, Biolan). Tutaj właściwie po zakropieniu oka, nawet jeśli nie zużyjemy całej zawartości minimsa, reszta roztworu jest już bezużyteczna... Tak, tak... Wszystko dlatego, że tak jak pisałam wcześniej, krople oczne muszą być jałowe! Są jednak na tym polu wyjątki - i czasem dopuszcza się dwukrotne użycie otwartego minimsa, ale w odstępie nie dłuższym niż 12 godzin.

Niekiedy jednak ten termin przydatności do użycia po otwarciu jest dłuższy. Przykładem są krople oczne w specjalnych pojemnikach typu ABAK ("HyABAK", "HydrABAK"), czy w pojemnikach typu COMOD ("HyloCOMOD"). Dzięki specjalnej budowie takiego pojemnika, eliminowana jest konieczność stosowania środków konserwujących, za co ode mnie duży plus. Niestety z konserwantami w kroplach ocznych nie jest kolorowo. 
Środki konserwujące takie jak choćby chlorek benzalkonium mogą bowiem przy dłuższym stosowaniu nasilać, a nawet wywoływać objawy zespołu suchego oka. Wybierając krople o działaniu nawilżającym, które z reguły stosuje się dłuższy okres czasu, warto więc o tym pamiętać. Najlepiej starać się raczej pomijać preparaty z konserwantami - zwłaszcza jeśli planujemy dłuższą kurację.

A jak prawidłowo podać maść do oka? 

Tutaj także należy pamiętać o tym, aby przed aplikacją umyć ręce! Z racji na fakt, iż maść wprowadzona do oka może po pierwsze znacznie ograniczyć widzenie, a po drugie spowodować dość nieprzyjemne sklejenie rzęs, zaleca się stosowanie maści do oczu na noc. Jeśli natomiast wymagana jest częstsza aplikacja, to pamiętajcie, aby po nałożeniu maści przynajmniej jakiś czas nie zasiadać za kierownicę. 
Podobnie jak w przypadku kropli, dobrze jest maść przed podaniem ogrzać w dłoniach do temperatury pokojowej. Następnie pasek maści długości mniej więcej 1 cm  podajemy do worka spojówkowego. Aby lek równomiernie rozprowadził się na powierzchni gałki ocznej, należy po aplikacji zamknąć powieki i przesuwać gałką oczną w kierunku góra-dół i prawo-lewo. 
I to chyba tyle zasad podstawowych.

Niebawem na blogu kolejne artykuły dedykowane preparatom do oczu. Będzie o preparatach nawilżających oraz o tym, jak sobie radzić z podrażnieniem i pieczeniem oczu. Już teraz zachęcam do lektury. :)


Warto również przeczytać:

33 komentarze:

  1. bardzo przydatna notka, teraz widzę ile błędów popełnia moja babcia przy aplikacji kropel, wezmę się za nią ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietny post! Ps. Czekam na spiruline :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatny post, na szczęście żadko korzystam z preparatów do oczu, ale o wielu rzeczach nie wiedziałam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Należą się ogromne brawa za bloga :) Czekam na świeży temat dotyczący preparatów na stawy - ostatnio pojawiło się wiele nowości na rynku i ciężko się zdecydować jakie będą najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście preparaty na stawy "zalewają" rynek apteczny i nie tylko. Jest też cała masa specyfików na stawy, dostępnych w sprzedaży internetowej. Posta na ten temat pisałam już dość dawno, pewnie przydałoby się nieco zaktualizować;)

      Usuń
  5. nie mogę sobie sama zakroplic niczego, mam za 'szybkie' oko i nic sobie nie moge zaaplikowac, chyba,ze wlasnie w kąciku oka- ale widze, że to bład...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie pomaga "zafiksowanie" wzroku na określonym punkcie? To powinno dość znacznie ograniczyć mruganie.

      Usuń
  6. Krople mozna stosowac 30 dni po otwarciu, a maści oczne ? Na Ung. Neomycini jest napisane: "nie stoswać dłużej niz 10 dni". zastanawiam sie czy chodzi o jej prydatnosc, czy długośc terapii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wypadku chodzi o długość terapii. Neomycyna to antybiotyk, a antybiotyki z reguły stosuje się 7-10 dni ( choć są oczywiście wyjątki). W przypadku maści do oczu, z reguły termin przydatności do użycia po otwarciu to 4 tygodnie- chyba, że producent podaje w ulotce inaczej.

      Usuń
  7. Mam pytanie, może nie w temacie, ale przyszło mi do głowy. Jak długo po otwarciu teoretycznie można stosować roztwór soli fizjologicznej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że sól fizjologiczną należałoby potraktować jak krople oczne w minimsach, czyli de facto- jednokrotne użycie i reszta do wyrzucenia.

      Usuń
  8. Jestem początkującym technikiem farmacji. Pani artykuły pomagają mi w uzupełnianiu mojej wiedzy i zdobywaniu doświadczenie. A czy mogłabym prosić od czasu do czasu o jakiś artykulik na temat leków na receptę? Czytanie książki z farmakologii jest dość monotonne, a pani blog to czysta przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
  9. Blog rewelacyjny! :) świetne informacje, baaardzo przydatne w pracy początkującego :) Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dziękuję za miłe słowo, które motywuje do dalszej pracy:) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Witam serdecznie.od dluzszego czasu nie schodze z Pani bloga.znam chyba kazda Pani wypowiedz na pamiec,dziekuje ze sa tacy ludzie jak Pani dla innych.nie jestem juz mloda osoba i z mnostwem problemow min,zdrowotnych,nie bede jednak zanudzac swoimi problemami, mam pytanie do Pani zaczelam stosowac Vincored ,chcialabym wiedziec jak dlugo moge go zazywac ,jakie robic przerwy w kuracjach.jest Pani dla mnie ogromnym autorytetem dlatego zapytam jeszcze co Pani sadzi o piciu siemienia lnianego? i czy moge laczyc zazywanie vincoredu i siemienia? z gory dziekuje i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo serdecznie Pani dziękuję za pozytywną opinię o blogu i miłe słowo, co mnie motywuje do dalszej pracy:)
    Jeśli chodzi o "Vincored" to nie ma tutaj konkretnych wskazówek producenta odnośnie długości kuracji i przerw. Ja generalnie jednak z reguły przy stosowaniu jakichkolwiek suplementów zalecam jednak raz na czas choć kilkutygodniową przerwę i tak też bym radziła w tym wypadku. Myślę, że można zrobić kurację np 3 miesięczną i potem 1 miesiąc przerwa:)
    Co do siemienia lnianego to jestem zdecydowanie na tak. Ze względu na związku śluzowe, super sprawdza się przy różnorakich dolegliwościach przewodu pokarmowego, a także jako środek łagodzący kaszel, a nawet... jako okład na spierzchnięte dłonie:)
    Można je zażywać stosując "Vincored", ale nie polecam robić tego równocześnie, tylko z co najmniej kilku godzinnym odstępem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo przydatny artykuł, tym bardziej że właśnie jestem w trakcie terapii kroplami sulfacetamid, bo mi się przyplątało bakteryjne zapalenie spojówek. Przyznam szczerze, że mnie akurat bardzo podpasowały te minimsy, w których są dostępne.

    OdpowiedzUsuń
  13. No to wygląda na to, że znam się na rzeczy ;) bo ostatnio przechodziłam zapalenie spojówek i musiałam zakraplać sulfacetamid i wszystko robiłam tak jak tutaj opisano ;) Może też dlatego tak szybko się wykurowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja używałam tych kropli u swojego synka, jak miał niedawno zapalenie spojówek. Super są, bo naprawdę mu pomogły i łagodziły objawy zapalenia. No i też cenę mają konkurencyjną.

    OdpowiedzUsuń
  15. mam małą wadę wzroku, niestety postępuje, zaczęłam nosić okulary, czy jest sens zażywać tabletki typu luteina, klarin...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej- taki suplement może odgrywać rolę wspomagającą. Oczywiście nie zniweluje on istniejącej wady.

      Usuń
    2. czy poleciłaby mi Pani najlepszy preparat ? jest ich dosyć sporo na rynku ....

      Usuń
    3. Postaram się napisać na ten temat osobny artykuł na blogu:)

      Usuń
  16. Wiem, że to nie koncert życzeń i pewnie ma Pani milion artykułów na głowie, ale może dopisze Pani do swojej listy tekst o problemach z układem moczowym (częste 'prawie' zapalenia pęcherza, problemy z cewką moczową, itd.) i milionie suplementów na te dolegliwości? Co taka biedna kobieta, która chciałaby się wspomóc, ma wybrać? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za sugestię. Postaram się coś na ten temat przygotować, choć nie obiecuję terminu, bo mam już troszkę oczekujących:)

      Usuń
  17. "Niebawem na blogu kolejne artykuły dedykowane preparatom do oczu. Będzie o preparatach nawilżających oraz o tym, jak sobie radzić z podrażnieniem i pieczeniem oczu. Już teraz zachęcam do lektury. :)"
    Można poprosić o link do tego wpisu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety artykuł dotyczący kropli nawilżających i łagodzących dopiero jest w przygotowaniu... Mam nadzieję, że w lipcu się ukaże.
      Mogę jeszcze odesłać do artykułu nt. świetlika lekarskiego:
      http://zapytaj-farmaceute.blogspot.com/2013/06/swietlik-lekarski.html

      Usuń
  18. A ja od dawna regularnie stosuję nawilżające krople do oczu starazolin niebieski, bo mi pomagają przy różnych ocznych dolegliwościach i stosuje się je naprawdę prosto

    OdpowiedzUsuń
  19. Preparat na oczy jest ważny, ja jednakże nie używam żadnego, moimi preparatem są zwykłe marchewki są one smaczne i zdrowe, działają one wspaniale na wzrok, można jest stosować, także w formie soku, serdecznie polecam wszystkim którzy uwielbiają to dorodne warzywo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marchewki? A to ciekawe. Na 100% borówki są świetne na poprawę wzroku, a jeśli chodzi o nawilżenie, to jednak tylko i wyłącznie krople apteczne :)

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Myślę, że chodzi o beta-karoten, który zapewnia prawidłowe funkcjonowanie wzroku.

      Usuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)