sobota, 27 lipca 2013

Pharmaceris M BUSTFIRM ujędrniający krem do pielęgnacji biustu

Dziś przyszła kolej na kolejną recenzję kosmetyczną :) Tym razem bohaterem posta będzie Pharmaceris M Bustfirm Ujędrniający krem do pielęgnacji biustu w okresie ciąży i karmienia.
O tym, że warto zwłaszcza w okresie ciąży i karmienia piersią, dbać o biust wie chyba każda kobieta. Nie ma co się temu dziwić, bo ładne piersi są przecież atrybutem kobiecości. Preparatów do pielęgnacji biustu jest na rynku całkiem sporo, ale tylko część jest przeznaczona dla kobiet w ciąży i matek karmiących. Warto o tym pamiętać. Ale do rzeczy... jak się sprawdził ów krem..?



Na uwagę zasługuje bardzo ładne, estetyczne opakowanie z pompką dozującą, co sprawia, że aplikacja preparatu jest wygodna i higieniczna. Krem jest właściwie bezzapachowy, co jest ważne szczególnie w okresie ciąży, kiedy czasami nawet przyjemny zapach potrafi podrażniać. Wiem to z własnego doświadczenia ;)
Na opakowaniu widnieje napis, że preparat jest hypoalergiczny, nie zawiera barwników, ani konserwantów. A co konkretnie mamy w składzie?

Warto tutaj wymienić olej z rzepaku, który działa łagodząco i przeciwzapalnie, oraz pobudza procesy regeneracji naskórka. Ale uwaga alergicy - czasami ten składnik może uczulać, więc polecam w przypadku tendencji do alergii zachować ostrożność. Poza tym preparat jest wzbogacony o składniki nawilżające. Alantoina wygładza, nawilża i zmiękcza skórę, a D-panthenol poza działaniem nawilżającym, łagodzi podrażnienia. W składzie preparatu widnieje także witamina E o własnościach antyoksydacyjnych, która zapobiega przedwczesnemu straszeniu się skóry. :) 
Martwi mnie jedynie obecność poliakrylamidu, bo jest to kontrowersyjny składnik wielu kosmetyków. Dlaczego? Poliakrylamid jest związkiem otrzymywanym  z akrylamidu, a ten z kolei ma własności toksyczne i został zakwalifikowany przez International Agnecy for Research on Cancer (Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem = IARC) jako substancja o potencjalnym działaniu rakotwórczym. Ktoś powie pewnie, że nie mamy w składzie przecież toksycznego akrylamidu, tylko poliakrylamid, który zgodnie z dyrektywami unijnymi jest bezpieczny. I całe szczęście, ale..... nie do końca niestety jest tak kolorowo, bo bardzo często poliakrylamidowi towarzyszą małe ilość akrylamidu :( Według raportu Komisji Naukowej ds. Produktów Leczniczych długotrwałe stosowanie kosmetyków z poliakrylamidem może być niebezpieczne. Na pewno więc warto unikać długiej ekspozycji na ten składnik. 
W testowanym kremie poliakrylamid jest prawie na końcu listy składników, więc jego ilości nie są duże, ale jednak znajduje się w składzie...  co na pewno jest pewnym minusem.

A jak wrażenia po stosowaniu preparatu?

Krem posiada delikatną, lekką konsystencję, która sprawia, że łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania. Nie pozostawia przy tym na skórze tłustego filmu, co jest uważam za sporą zaletę. Według mnie specyfik dobrze nawilża i ujędrnia skórę biustu, po jego aplikacji jest ona gładka i przyjemna w dotyku, a także bardziej napięta, a o to przecież chodzi. ;) Na pewno więc efekty działania są zauważalne. Cena preparatu jest w miarę przystępna, bo to ok. 40 zł. Dodam przy tym, że przy zalecanym stosowaniu dwa razy dziennie preparat starczył mi na około miesiąc.

Jeśli chodzi o stosowanie w okresie karmienia, to sporą wadą kremu jest to, że producent zaleca jego zmywanie każdorazowo przed karmieniem. Z własnego doświadczenia wiem, że to bardzo uciążliwe - zwłaszcza przy początkach karmienia piersią, kiedy Bobas je co 2-3 godziny ;)

Tyle o preparacie, który moim zdaniem byłby naprawdę wart polecenia, gdyby nie ten nieszczęsny poliakrylamid... który troszkę rzuca na niego negatywne światło.

4 komentarze:

  1. napiszesz kiedyś jakie polecasz probiotyki? może ten temat już był, a ja go przeoczyłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś niecoś o probiotykach można przeczytać w poście:

      http://zapytaj-farmaceute.blogspot.com/2013/04/probiotyki.html

      Usuń
  2. Stosowałam ten krem po pierwszej ciąży i karmieniu. Przyznam szczerze- żadnego efektu nie zauważyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie da się uogólniać i to co na jednego działa super, czasami na kogoś innego nie działa w ogóle.

      Usuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)