środa, 6 listopada 2013

ProLady Menopauza



                                                     artykuł sponsorowany

Nieco ponad 2 tygodnie temu - 18 października obchodziliśmy Światowy Dzień Menopauzy, ustanowiony przez WHO, czyli Światową Organizację Zdrowia oraz Międzynarodowe Towarzystwo Menopauzy. Święto to istnieje po to, aby zwrócić uwagę na problemy związane z przekwitaniem, któremu często towarzyszą uciążliwe  dla kobiety dolegliwości. 
Objawy, które w tym okresie szczególnie dają się we znaki kobietom to: uderzenia gorąca, zlewne poty, zaburzenia snu, nastrój depresyjny, nadmierna nerwowość, problemy z koncentracją, osłabienie pamięci, wzrost ryzyka złamań, czy suchość pochwy i związany z tym spadek libido. HTZ (hormonalna terapia zastępcza) stosowana wciąż jeszcze dość powszechnie do łagodzenia tych dolegliwości, nie jest pozbawiona poważnych działań niepożądanych, bo w dłuższej perspektywie zwiększa ona ryzyko raka piersi, udaru, czy zawału. 

Bezpieczniejszą alternatywą dla HTZ jest więc terapia z zastosowaniem preparatów pochodzenia roślinnego. 

Dziś zatem chciałabym Wam zaprezentować suplement "PROlady Menopauza" firmy Biogened. 




Głównym składnikiem preparatu jest wyciąg z ziela koniczyny czerwonej (koniczyny łąkowej) Trifolium pratense. Tak, tak... to ta pospolita roślina występująca dość powszechnie na łąkach i polanach. Któż z nas nie szukał w dzieciństwie czterolistnej koniczynki, podobno przynoszącej szczęście...? ;)
Nie wiem jednak czy wiecie, że koniczyna łąkowa jest bogatym źródłem tzw. fitoestrogenów. Co to takiego? Związki, które mają zbliżoną budowę do żeńskich hormonów płciowych (estrogenów) i naśladują ich działanie. Dzięki temu koniczyna łąkowa łagodzi zarówno fizyczne, jak i psychiczne objawy przekwitania, które wymieniałam we wstępie. Warto podkreślić także pozytywny wpływ koniczyny łąkowej na gospodarkę lipidową organizmu, (obniżenie poziomu cholesterolu całkowitego i triglicerydów), a także korzystny wpływ na gęstość mineralną kości, a wiadomo... domeną menopauzy jest wzrost ryzyka złamań związany z ubytkiem masy kostnej.
Chciałabym jeszcze zaznaczyć, że fitoestrogeny koniczyny czerwonej nie zwiększają ryzyka raka piersi, ani endometrium - co ma miejsce w przypadku HTZ i mogą być stosowane nawet przy zakrzepicy naczyń żylnych.
I jeszcze mała przewaga nad preparatami sojowymi - wyciąg z koniczyny łąkowej nie wykazuje działania alergizującego, co w dzisiejszych czasach jest szczególnie ważne, ponieważ o alergiach słyszy się coraz częściej.
A więc... niby pospolita, a jednak na swój sposób wyjątkowa, koniczyna łąkowa z pewnością jest warta uwagi w kontekście menopauzy.

Ale wróćmy do składu :) Poza wyciągiem z koniczyny łąkowej preparat "PROlady Menopauza" zawiera także wyciąg z ziela szałwii lekarskiej. Na pierwszy rzut oka wydaje się to dziwne, bo szałwię kojarzymy głównie z płukankami na gardło, ale warto pamiętać, że szałwia zmniejsza także nadmierną potliwość i może łagodzić pojawiające się w okresie przekwitania "zlewne poty". 
Uzupełnienie składu to wyciąg z melisy lekarskiej. Tu warto zaznaczyć działanie łagodnie uspokajające i relaksujące, co jest szczególnie ważne, bo w okresie przekwitania często występuje drażliwość, nadmierne pobudzenie nerwowe, czy trudności z zasypianiem. Melisa skutecznie łagodzi tego typu problemy.

Na koniec wzmianka o cenie. Opakowanie 30 kapsułek to koszt około 20 zł, co przy zalecanym dawkowaniu 1 raz dziennie po 1 kapsułce starcza na miesiąc kuracji, a więc całkiem przyzwoicie. 

Więcej informacji o produktach z serii ProLady znajdziecie na stronie: https://www.facebook.com/pages/Prolady/308717105941837

27 komentarzy:

  1. Nawet niedrogie to opakowanie. :) Ja mam już to 10 lat za sobą, miałam przedwcześnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze wiedzieć, że są takie specyfiki - dziękuję za informację.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda tylko, że to suplement diety, a co za tym idzie- to co na opakowaniu niekoniecznie musi być w środku. Na suplemencie można napisać WSZYSTKO, bo i tak nikt tego nie ma prawa sprawdzić na drodze oficjalnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie tak, suplement diety to tylko suplement diety, a lek to lek, ale... Z takim nastawieniem żaden suplement diety nie miałby prawa bytu, a cieszą się w aptekach sporym zainteresowaniem.

      Usuń
  4. Gdyby on miał po prostu nie działać, to byłoby okey. Ale biorąc pod uwagę faktyczny stan rzeczy uważam, ze obowiązkiem każdego farmaceuty jest odradzać pacjentowi suplementy. Miałam przyjemność być na wielu konferencjach organizowanych przez Narodowy Instytut Leków, a także odbywać w nim wiele zajęć. Prawda jest taka, że w "ziołowych" suplementach diety na potencję, są MASOWO znajdowane mieszanki sildenafilu, tadalafilu i często wardenafilu na raz! W Dawkach nawet kilkukrotnie przekraczających najwyższą dobową, nie mówiąc już o tym, że takie mieszanki nie są wogóle stosowane w lecznictwie. Kolejnymi suplementami których skład często odbiega od deklarowanego są preparaty odchudzające, często z pochodnymi amfetaminy. I to są leki zakupione w zwykłych aptekach, o tych kupowanych przez internet nie wspominam.... I one naprawde dzialają, pacjent po nie wraca, a często cena za zysk producenta jest śmierć spowodowana poważnymi skutkami ubocznymi. Bóg wie co jest w każdym suplemencie stojącym na półce w aptece. I póki nie będzie mechanizmów pozwalających na ich kontrolę, uważam, ze dla bezpieczństwa powinno się poszerzać świadomość pacjentów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem- zgadzam się z tym iż wiele preparatów na potencję, odchudzających itp. jest fałszowanych. Wydaje mi się jednak, że na pewno w większym o wiele stopniu dotyczy to suplementów sprzedawanych przez internet. Uważam, że nie ma co od razu aż tak negować wszystkich suplementów diety jak leci. Są suplementy produkowane przez sprawdzone, duże firmy, które produkują także leki- wtedy lek i suplement niejednokrotnie jest na jednej linii produkcyjnej. Natomiast na pewno warto ostrożnie podchodzić do suplementów produkowanych przez byle jakie firmy nikomu nie znane itp.

      Usuń
  5. Znam ten preparat. Stosuję go do 3 tygodni. Na mnie działa rewelacyjnie. Wszystkie uciążliwe dolegliwości ustąpiły lub znacznie się zmniejszyły po ok. 4 dniach stosowania. Wcześniej brałam preparat sojowy i nic nie pomagał. Przede wszystkim nie mogłam spać a w dzień bardzo przeszkadzały mi uderzenia gorąca. Teraz to przeszłość. Polecam innym kobietom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z preparatami łagodzącymi objawy menopauzy to jest raczej tak, że trzeba trafić w "swój" preparat. Na jednych lepiej zadziała koniczyna, na inne zaś Panie soja. Nie da się uogólniać.

      Usuń
    2. Najpierw jest Pani nastawiona sceptycznie do suplementów diety,by "za chwilę"polecać jeden z preparatów.Dziwne to!

      Usuń
    3. Jeszcze jedno-po czterech dniach stosowania jeszcze nic nikomu nie pomogło -i to rewelacyjnie.Może antybiotyk ale suplement diety?Proszę Pani-cztery tygodnie,a nie 4 dni,wtedy można określić czy pomogło choć trochę.

      Usuń
    4. Przeciez Natalia napisala, ze to artykul sponsorowany, wiec nie masz sie co czepiac.
      Inni czesto wychwalaja pod niebiosa jakies suplementy nie przyznajac sie, ze firma im za to placi, a tu przynajmniej jest to uczciwie napisane.
      A swoja droga moja mama tez go uzywala i byla zadowolona.

      Usuń
  6. jeżeli chodzi o czerwoną koniczynę rewelacyjny skład ma Promensil, jedyna wada to cena...

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, od 10 dni stosuję ten preparat i zgadzam się że jego działanie jest imponujące oczywiście jeżeli chodzi o mnie, wcześniej stosowałam różne inne preparaty sojowe i w zasadzie nic nie pomagały- poty, nocne dziwne koszmary itp nie ustawały. A po tym specyfiku i to naprawdę po kilku dniach "cud malina " . Tak to dział na mnie , a próbowałam naprawdę różnych środków- piszę szczerze Bożena,,,,,,

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam, kończę już drugie opakowanie Prolady i niestety żadna rewelacja, noc i dzień uderzenia gorąca, nie mówiąc o nieprzespanych nocach. Soja też mi nie pomaga. Więc może ktoś mi doradzi coś innego. Brałam HTZ to pomaga ale szkodzi na co innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z preparatami ziołowymi na menopauzę jest niestety najczęściej tak, że metodą prób i błędów trzeba trafić na swój specyfik. Na niektóre Panie świetnie działa soja, a innym zupełnie nie pomaga.Jeśli u Pani nie sprawdza się soja, ani koniczyna, to może pluskwica groniasta? Jest taki specyfik jak "Remifemin"- znam pacjentki bardzo zadowolone z efektów.

      Usuń
  9. PROlady jest złotym trafionym suplementem , usuwa uderzenia gorąca ,można normalnie funkcjonować. Zażywam ten dla mnie złoty lek od roku czasu i nieprzyjemne objawy menopayzy usuwa,można zwiększać sobie dawki by działał skutecznie, można sobie łaczyć PROlady+ Climea forte( te climeaforte ,które zawiera dużo witamin).Wcześniej nie działały na mnie inne suplementy menopauzy a PROlady zadziałał.Polecam szczerze

    OdpowiedzUsuń
  10. Osobiście stosowałam Menopauzin, Climea forte i jeszcze inny specyfik z soją niestety dopiero przy Pro Lady złapałam oddech, bardzo ciężko przechodziłam menopauzę do tej pory , jedyny problem to fakt, że w moim mieście nie można tego specyfiku już nigdzie dostać : ( nie ma nawet w hurtowniach, ciekawe dlaczego : (

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja mama zachwala sobie Menopauzin stwierdziła,że nie zamieniłaby go na nic innego.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja stosuję menopauzin i nie potrafiłabym tego zmienić. Moje objawy menopauzy zdecydowanie ustąpiły, a samopoczucie jest świetne. Polecam każdej kobiecie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dlaczego wycofano z aptek i hurtowni lek Prolady menopauza. Może był szkodliwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie był to lek, tylko suplement- to po pierwsze. Nie mam niestety informacji, co się stało. Nie sądzę, że był szkodliwy. Rynek suplementów to ciągłe zmiany...

      Usuń
  14. Witam, czy można stosować w trakcie miesiączki, czy na ten czas trzeba odstawić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można skomplementować w trakcie miesiączki.

      Usuń
  15. Witam, a co Pani sądzi o Promensil forte?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ciekawy preparat. Ekstrakt z koniczyny jest standaryzowany, za co plus.

      Usuń
  16. A skąd ta pewność autora, że czerwona koniczyna nie powoduje raka piersi ? W przypadku preparatów czy leków sojowych tak właśnie jest, np. Sojfem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na chwilę obecną nie ma badań, które by wykazały taki związek.

      Usuń

Powiadomienia o nowych wpisach :)