Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaszel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaszel. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 listopada 2021

"Herbapect" - na suchy i mokry kaszel..?

Sezon na przeziębienia ruszył pełną parą, a więc pamiętajcie o wzmocnieniu odporności, czyli w miarę możliwości zdrowej diecie, codziennych spacerach, odpowiedniej ilości snu i suplementacji witaminą D3. :) To taki jesienny niezbędnik. Jak to zawsze bywa w sezonie jesienno-zimowym w aptece zwiększyła się ostatnio sprzedaż syropu "Herbapect". Dlaczego..? Bo my Polacy lubimy specyfiki typu "dwa w jednym", a według reklamy "Herbapect" pomoże zarówno na suchy, jak i na mokry kaszel. Jak jest w rzeczywistości..? Czyli...

"Herbapect" okiem farmaceutki :)

Zróbmy mała analizę składu "Herbapectu". Jak podaje producent 5 ml syropu zawiera:

- 498 mg wyciągu płynnego z ziela tymianku. Tymianek wzmaga wydzielanie śluzu w górnych drogach oddechowych, rozrzedza zalegającą wydzielinę i działa wykrztuśnie

- 349 mg nalewki z korzenia pierwiosnka - tutaj także działanie wykrztuśne, ale tym razem na drodze innego mechanizmu, bo drażni błonę śluzową żołądka i na drodze odruchowej wzmaga wydzielanie wodnistego śluzu, co prowadzi do upłynnienia zalegającej wydzieliny

- 87 mg sulfoguajakolu - tutaj także bez niespodzianek, czyli .. działanie wykrztuśne :) 

Czy preparat sprawdzi się więc zarówno przy suchym, jak i mokrym kaszlu..? Niekoniecznie, bo nie jest to żadne cudo, ani dwa w jednym: na suchy i mokry kaszel. Jest to specyfik o działaniu wykrztuśnym, który powinien być rekomendowany w aptece na mokry kaszel. Koniec i kropka. :) 

Ja osobiście jestem zdania, że zawsze warto określić rodzaj kaszlu, a przynajmniej spróbować określić.. Dlaczego to takie ważne..? Ano dlatego, że od tego z jakim kaszlem mamy do czynienia zależy wybór odpowiedniego preparatu. 

Zasadniczo w przypadku kaszlu mokrego (produktywnego), któremu towarzyszy odkrztuszanie wydzieliny zaleca się stosowanie leków, rozrzedzających zalegającą wydzielinę i ułatwiających pozbycie się jej z dróg oddechowych. W przypadku kaszlu suchego, który jest szczególnie męczący i dokuczliwy rozważyć należy stosowanie preparatów przeciwkaszlowych. 

Jeśli mamy wrażenie, że zalega nam wydzielina i kaszel jest mokry, ale staje się on wyjątkowo dokuczliwy wieczorem, rozsądnym rozwiązaniem wydaje się być stosowanie leków rozrzedzających wydzielinę w ciągu dnia, natomiast wieczorem przed snem podanie leku hamującego odruch kaszlowy. Noc będzie wówczas o wiele spokojniejsza. :) Pamiętajcie też zawsze o zasadzie nadrzędnej - nigdy nie stosujemy na noc leków wykrztuśnych!

No dobrze, w teorii wszystko wydaje się proste, ale w praktyce często spotykam w aptece pacjentów, którzy na pytanie o rodzaj kaszlu wzruszają ramionami i mówią, że to kaszel mieszany i taki nijaki. Wtedy na pewno bezpieczne jest zastosowanie preparatów o działaniu nawilżającym na śluzówkę gardła. Czasami takie nawilżenie gardła samo w sobie skutecznie redukuje męczący kaszel. Przykładem takiego specyfiku  jest "Syrop prawoślazowy" - w aptece znajdziecie co najmniej kilku producentów "Sirupus Athaeae", a wspólną cechą zawsze jest przyzwoita cena - ok 5 zł za buteleczkę. 

Alternatywą dla prawoślazu są syropy z porostem islandzkim: "Syrop islandzki", "Junior angin", "Nordisept". Tego typu specyfiki w odróżnieniu od typowych syropów wykrztuśnych stosować można zarówno w ciągu dnia, jak i na noc. 

Trzymajcie się ciepło i zdrowo.:)


Warto również przeczytać:



piątek, 15 stycznia 2021

Co na mokry kaszel..? Nowości w gamie leków mukolitycznych

A zatem nadeszła zapowiadana przez meteorologów "bestia ze Wschodu". Za oknami mroźno i śnieżno. Dzieciaki w końcu mają okazję poszaleć na śniegu. Prawdziwa zima! Ten sezon zimowy w aptekach jest jednak zupełnie inny niż pozostałe... Z racji na izolację, zamknięcie szkół, noszenie maseczek nie ma tylu chorych co zwykle o tej porze roku. I dobrze, :) zawsze to lepiej nie chorować. Natomiast oczywiście zdarzają się pacjenci z przeziębieniem, kaszlem, katarem. Dziś więc slów kilka na temat mokrego kaszlu.

Co to jest mokry kaszel..? Jak go rozpoznać..?

Mokry kaszel to kaszel, któremu towarzyszy odkrztuszanie wydzieliny. Ma on za zadanie oczywiścić nasze drogi oddechowe, bo wiadomo... zalegająca flegma może być dobrą pożywką dla bakterii, a to już pierwszy krok do poważniejszych infekcji. A więc zasada nadrzędna - mokrego kaszlu nie powinnismy hamować. Możemy stosować jedynie środki wspomagające odkrztuszanie. Ale zanim do nich przejdę, to jeszcze jedna kwestia. 

Jeśli męczy Was mokry kaszel, pamiętajcie o przyjmowaniu odpowiedniej ilości płynów w ciągu dnia. Ma to ogromne znaczenie dla oczyszczania dróg oddechowych, a tymczasem często jest dokładnie na odwrót - pijemy zdecydowanie za mało. 

A jakie specyfiki na mokry kaszel znajdziecie w aptece? 

Pewnie jakbym Was zapytała o znane Wam preparaty z apteki stosowane przy mokrym kaszlu, to wiekszość wymieni "Flegaminę", lub "Mucosolvan". To chyba takie sztandarowe przykłady. Nie będę się tutaj powtarzać, a zainteresowanych odsyłam do wziąż aktualnego posta z archiwum bloga:

Flegamina kontra Mucosolvan

Pisałam również o alternatywie roslinnej, jaką są specyfiki oparte na bluszczu pospolitym:

Bluszcz pospolity alternatywą dla "Mucosolvanu"

Sporo tam cennych informacji. Czytajcie. :) A co jeszcze znajdziecie w aptece?

1) Warto wspomnieć tutaj o preparatach na bazie acetylocysteiny. Acetylocysteina ze względu na swoją budowę ma zdolność rozbijania glikoprotein śluzu na mniejsze cząsteczki, zmniejsza jego lepkość i upłynnia. W ten sposób ułatwia oczyszczanie dróg oddechowych z zalegającej wydzieliny. I super:) bo przecież o to nam chodzi. W aptece znajdziecie całą masę specyfików zawierających w składzie acetylocysteinę - w różnych postaciach (syropach, tabletkach do połykania, czy tabletkach musujących) i wiekszość jest Wam pewnie znana. Warto zwrócić uwagę na dawki. 

Acetylocysteinę w dawce 600mg (preparaty "ACC optima", "Fluimucil forte", "ACC optima active", "Nacecis") - stosujemy 1 raz dziennie najlepiej rano.

Acetylocysteinę w mniejszych dawkach (200mg) można stosować 3 razy dziennie (preparaty "ACC -tabletki musujące", "Fluimucil muko").

Ale uwaga wrzodowcy i astmatycy! Preparatów na bazie acetylocysteiny nie powinno się stosować u osób z czynną chorobą wrzodową żołądka i dwunastniny, a także u osób z astmą - może wywołać skurcz oskrzeli.

2) Podobnie do acetylocysteiny działa inny związek z grupy mukolityków - karbocysteina. Karbocysteina poza upłynnianiem śluzu wykazuje także działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne, zmniejsza przyleganie bakterii w nabłonku oddechowym i działa synergistycznie z niektórymi antybiotykami. 

Od jakiegoś czasu bez recepty możecie kupić "Flegamax"- roztwór doustny. Jesienią zmieniono też kategorię dostępności z leku wydawanego na receptę na lek OTC (bez recepty) dla syropu "Mukolina". Warto o tym pamiętać. I znowu uwaga! Preparatów z karbocysteiną nie należy stosować przy czynnej chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy. I pamiętajcie - dużo pić, pić i jeszcze raz pić, bo tylko wtedy osiągniemy pełne działanie leku.

Ciągle na receptę wydawane są natomiast tabletki i syrop  "Pecto Drill", co pewnie z czasem też ulegnie zmianie. 

3) I jeszcze kilka słów o kolejnej nowości bez recepty. Już gdzieś mignęła mi reklama w TV. Chodzi o lek "Erdomed muko 225mg"- proszek do sporządzania zawiesiny doustnej. W składzie mamy erdosteinę - która jest prolekiem i ulega przemianie do formy kwaśnej w środowisku zasadowym, dzieki czemu ograniczone jest niekorzystne działanie na błonę śluzową żołądka, a więc wrzodowcy nie muszą się martwić. :) Erdosteina upłynnia wydzielinę, przyspiesza oczyszczanie dróg oddechowych (poprawia transport śluzowo-rzęskowy) oraz skraca czas trwania mokrego kaszlu. Dodatkowo w badaniach wykazano także, że erdosteina chroni przed rozwojem infekcji bakteryjnej, zwiększa stężenie równocześnie stosowanych antybiotyków w wydzielinie, a więc poprawia ich skuteczność.

Dodam jeszcze, że często zapisywany "Erdomed" w tabletkach w dawce 300mg ciągle jest na receptę.

Tyle o nowościach, :) a teraz mała ciekawostka i powrót do starych czasów, u mnie to są czasy dzieciństwa. Nie wiem, czy wiecie, ale ciagle w aptece dostępny jest jeszcze syrop "Guajazyl". Pamiętacie go jeszcze..? Ja pamiętam doskonale, ale obecnie sama jakoś rzadko rekomenduję go swoim pacjentom. Zdecydowanie to specyfik, który poszedl w zapomnienie. Ja  pamiętam jednak z dzieciństwa jego smak - dośc intensywny. Zawarta w nim gwajafenezyna jest bowiem pochodną kreozotu (jeden ze składników smoły drzewnej).

Sama gwajafenezyna nie odeszła jednak całkiem do lamusa, bo poza syropem, znajdziecie ją także w niektórych saszetkach na przeziębienie. Dlaczego o tym wspominam..? Ponieważ uważam za niezmiernie ważne odpowiedni dobór preparatu na przeziębienie do objawów, Tak naprawdę to bardzo istotne, czy siegniecie po "Gripex", "Vicks" czy zwykłą aspirynę. Każdy preparat ma inny skład i działa na inne objawy. 

Jeśli więc macie mokry kaszel, zalega Wam wydzielina, macie problem z jej odkrztuszeniem, a chcecie zastosować jakiś kompleksowy specyfik z kategorii "na przeziębienie", to:

NIEWSKAZANE są preparaty z dekstrometorfanem (który hamuje odruch kaszlu) tj. "Gripex" tabletki, "Gripex MAX" tabletki, "Gripex HOT zatoki", 

WSKAZANE są preparaty choćby z gwajafenezyną tj. "Vicks Antigrip complex", "Theraflu Total Grip"- saszetki, "Theraflu Total Grip" - kapsułki.

Ale to taka dygresja. Trzymajcie się ciepło w czasie tych zimnych dni oraz nocy, a przede wszystkim zdrowo.


Warto również przeczytać:



poniedziałek, 4 grudnia 2017

Suchy kaszel u dziecka

Zaczyna się grudzień, a w aptekach jak co roku o tej porze "sezon na przeziębienie" w pełni, czyli sporo pacjentów z prośbą o coś na kaszel, coś na gardło, coś na katar, czy po prostu coś na przeziębienie. No tak.. kapryśna aura sprzyja rozmaitym infekcjom, które dotykają nie tylko dorosłych, ale i dzieci. Dzisiejszego posta postanowiłam więc poświęcić milusińskim i tematyce suchego kaszlu, który często jest zmorą dzieciaków i co za tym idzie, także ich rodziców. Sama pamiętam, że często męczący kaszel u moich chłopaków oznaczał nieprzespaną noc. Zacznijmy jednak od tego...

Co to jest suchy kaszel..?

Kaszel suchy pojawia się z reguły w pierwszych dniach infekcji wirusowej. Nie towarzyszy mu odkrztuszanie wydzieliny, najczęściej jest wywoływany podrażnieniem i stanem zapalnym w górnych drogach oddechowych, na skutek inwazji  wirusów, czy bakterii. Suchy kaszel z reguły jest bardzo uciążliwy, bo czasami dziecko kaszle niemal co chwilkę, zarówno w dzień jak i w nocy. 

Jak sobie radzić z suchym kaszlem u dziecka..?

Na pewno warto dbać o odpowiednią temperaturę w pomieszczeniu, w którym przebywa dziecko. My rodzice najczęściej mamy tendencję do przegrzewania maluchów. Pamiętajcie - to wcale nie jest tak, że im wyższa temperatura w sypialni tym lepiej, a wręcz odwrotnie. Temperatura to jedno, a nawilżenie powietrza to drugie. W sezonie grzewczym powietrze w mieszkaniu często jest suche, co może nasilać nieco odruch kaszlu. Może warto więc zainwestować w nawilżacz..? Jedną z opcji (nie wymagająca dodatkowych kosztów) ;) jest też mokry ręcznik na kaloryfer. No i uwaga palacze! Dziecko kategorycznie nie powinno przebywać w zadymionym pomieszczeniu, bierne palenie także szkodzi!

Poza otoczeniem, ważne jest także podawanie dziecku odpowiedniej ilości płynów, czyli picie. :) Przy suchym kaszlu powinny to być raczej letnie, a nie gorące napoje. Letnie płyny ograniczają bowiem podrażnienie dróg oddechowych.

No tak, to takie ogólne wskazówki, które pewnie każdy zna. :)

A jakie preparaty wspomagające leczenie suchego kaszlu znajdziecie w aptece..?

W dzisiejszych czasach bardzo "modne" są nebulizacje. Pisałam co nieco na ten temat w artykule: link, w którym zwracałam uwagę na jakie parametry warto zwracać uwagę przy wyborze inhalatora. Kto nie czytał, warto zajrzeć:) 

No dobrze.. ale miało być o suchym kaszlu. Tak, tak. Okazuje się, że nebulizacje mogą być jednym z elementów istotnych w walce z suchym kaszlem. Nebulizacje, ale z czego..? Mamy do wyboru:

- Sól fizjologiczną w ampułkach. Można ją nabyć w aptece pod różnymi nazwami, np.  Gilbert NaCl 0,9 % - ampułki a 5 ml, UNIMER baby 0,9 % NaCl ampułki po 5 ml. Pamiętajcie, że na jedną inhalację wystarczy około 2 ml płynu, czyli mniej więcej połowa ampułki. Przy suchym kaszlu taką inhalacje można wykonywać 2-3 razy dziennie. Uzyskuje się przez to odpowiednie nawilżenie dróg oddechowych, co czasami redukuje częstotliwość odruchu kaszlowego. 

-  "Nebu-dose Hialuronic" (zielony) - jest to hialuronian sodu (0,1%) w izotonicznym roztworze chlorku sodu. Preparat nawilża górne i dolne drogi oddechowe, chroni śluzówkę przed wysychaniem i wspomaga jej regenerację, a wiadomo- czasami taki uporczywy suchy kaszel podrażnia naszą śluzówkę dość intensywnie. 

Inne opcje, tj. "Nebu-dose hipertonic" (niebieski), czyli hipertoniczny roztwór chlorku sodu (3%), to już raczej stosowanie przy gęstym katarze, problemach zatokowych, czy mokrym kaszlu. Nie polecam go stosować na własną rękę u niemowlaków i małych dzieci. Uwaga! Hipertoniczna sól zastosowana w inhalacji u astmatyka może wywołać atak astmy. 

Nebulizacje to jedno - wiadomo, nie każdy ma w domu nebulizator. Warto więc przy suchym kaszlu wspomagać się syropami, które łagodzą kaszel i nawilżają oraz powlekają drogi oddechowe. 

Jeśli kaszel jest szczególnie męczący...

No właśnie... Ci którzy mają dzieci wiedzą, że czasami taki suchy kaszel potrafi męczyć dziecko niemal cały czas. Takie napady kaszlu pojawiają się najczęściej wieczorem przed snem, czy wybudzają w nocy, ale mogą też występować w ciągu dnia. Można wtedy sięgnąć po syropy przeciwkaszlowe. Ja nie jestem ich zwolennikiem i zawsze zalecam zachować ostrożność. Przyjrzyjmy się jednak im bliżej, czyli... mały przegląd syropów hamujacych kaszel, które zapewne znacie:

1) "Dexapico" - syrop od 2 roku życia. W składzie dekstrometorfan = pochodna morfiny o działaniu przeciwkaszlowym. Substancja ta hamuje ośrodek kaszlu w ośrodkowym układzie nerwowym, przez co zmniejsza częstotliwość suchego kaszlu. Reklama telewizyjna wyglądała dość niewinnie, ale... warto wiedzieć, że to mocny lek. Jego stosowanie powinno być zarezerwowane tylko w przypadku bardzo męczącego i suchego kaszlu, bez zalegania wydzieliny. 
Pamiętajcie, że tego typu syropki nie są jakimś cudownym środkiem, który wyleczy suchy kaszel. One tylko działają objawowo - silnie hamują odruch kaszlowy, ale nie usuwają przyczyny kaszlu. Nie stosujmy ich więc jako standard na suchy kaszel i miejmy na uwadze, że są to jednak pochodne opioidowe. Owszem... jeśli kaszel jest naprawdę bardzo męczący i nie pozwala Maluszkowi zmrużyć oka, to zwłaszcza na noc czasami warto sięgnąć po taki specyfik, ale nie nadużywajcie tego.
Dekstrometorfan znajdziecie nie tylko w "Dexapico", ale także w takich syropach jak "Robitussin junior", czy "Tussidrill".

2) "Supremin" - syrop. W składzie butamirat, czyli także nieopioidowy lek przeciwkaszlowy, również o działaniu ośrodkowym. Ostrzeżenia podobne jak w przypadku dekstrometorfanu, czyli zawsze z rozsądkiem!  Syrop można wg ulotki stosować od 2 roku życia. 

Butamirat oczywiście jest składnikiem także innych preparatów tj. "Sinecod" (syrop, krople), Atussan syrop. Według Charakterystyki Produktu Leczniczego "Sinecod" krople można stosować już od 2 miesiąca życia, ale UWAGA do dwóch lat zawsze po konsultacji z lekarzem. 

3) "Levopront"- syrop. Od jakiegoś czasu preparat można dostać w aptece bez recepty, wcześniej wydawany był tylko na podstawie recepty lekarskiej. Substancją czynną preparatu jest lewodropropizyna. Nie działa ona na ośrodek kaszlu w ośrodkowym układzie nerwowym, ale obwodowo hamuje odruch kaszlu. Wydaje się być więc bezpieczniejsza niż specyfiki wymieniane wcześniej.  Preparat dedykowany jest dzieciakom od 2 roku życia. 

To taka krótka charakterystyka preparatów, które hamują suchy kaszel, ale których stosowanie powinno być bardzo ostrożne i zarezerwowane tylko dla naprawdę męczącego, suchego  kaszlu. Dość częsta jest praktyka podawania ich tylko na noc, tuż przed snem, aby noc była nieco spokojniejsza. 

W pozostałych przypadkach można się ratować syropami, które nie hamują w sposób bezpośredni kaszlu, ale nawilżają i powlekają drogi oddechowe.

Preparaty łagodzące suchy kaszel

Tutaj na pewno dość lubiany przez rodziców jest Syrop prawoślazowy (Sir. Althaeae) . Dlaczego lubiany..? Pewnie dlatego, że jest tani, bo za buteleczkę zapłacicie około 3 zł. Natomiast po pierwsze - większość producentów ma w składzie alkohol, a po drugie jego działanie jest dość słabe. Nie ma co specjalnie liczyć, że jakoś szczególnie pomoże. 

Ja raczej wolę rekomendować specyfiki na bazie porostu islandzkiego. Dla starszych dzieci mogą to być pastylki do ssania jak "Isla", "Fiorda", "Helsi". Można je stosować bezpiecznie u dzieciaków od 4 roku życia, mamy też wersje junior ("Isla junior", "Fiorda junior"). 

Dla młodszych dzieciaków mamy syropki na bazie porostu islandzkiego. Przykładem jest znany pewnie Wam "Syrop islandzki". Zwarty w nim porost islandzki tworzy na błonie śluzowej jamy ustnej i gardła warstwę ochronną i w ten sposób łagodzi kaszel. Preparat jest bezpieczny u dzieci od 1 roku życia. Moim chłopakom jednak przeszkadzał zawsze dość mocno miętowy aromat. Uważam, że dla dzieci ta mięta to jakoś nie bardzo, choć moje łobuzy lody miętowo-czekoladowe uwielbiają. :)

Czy mamy jakąś alternatywę dla miętowego "Syropu islandzkiego"..? Tak. :)

Dość ciekawym wydaje się być syrop "Junior angin"- także od 1 roku życia.Tutaj już lubiany przez dzieci smak czereśniowy. :) I co ważne, nie ma w składzie ani cukrów, ani sztucznych barwników. Cena przyzwoita, bo kilkanaście złotych. Poza porostem islandzkim, mamy w składzie wyciąg z malwy. Liście i kwiaty malwy zawierają substancje śluzowe, które łagodzą kaszel i powlekają drogi oddechowe. 

Jest jeszcze "Bobolen" - także przyjemny owocowy smak (bo mamy w składzie koncentrat soku z malin i aronii) i także wyciąg z porostu islandzkiego. Podobnie jak pozostałe - preparat bezpieczny od 1 roku życia. 

Przy suchym kaszlu można także wspomóc się syropkiem "GrinnTuss pediatric", który przeznaczony jest dla dzieci od 1-szego roku życia. W składzie mamy miód oraz ekstrakty roślinne z liści babki lancetowatej, z kwiatostanów kocanki włoskiej oraz grindelli, które łagodzą kaszel. Zawarte w preparacie wyciągi roślinne tworzą warstwę ochronną, która przylegając do błony śluzowej, chroni ją przed czynnikami drażniącymi. Dodatkowo dzięki działaniu nawilżającemu zmniejszona zostaje częstotliwość odruchu kaszlowego. Skład na plus, natomiast chyba jedyna wada to dość specyficzny smak syropu, który nie wszystkim maluchom przypadnie do gustu. 

To oczywiście nie wszystkie możliwości łagodzenia suchego kaszlu u dzieciaków. Przedstawiłam tylko wybrane przykłady. Pamiętajcie, że jeśli suchy kaszel utrzymuje się dłużej niż kilka dni - warto wybrać się na wizytę do pediatry.


Warto również przeczytać:

sobota, 19 marca 2016

Neosine - pierwszy lek bez recepty zwalczający wirusy..?

Nie wiem, czy to zbieg okoliczności, ale zaraz po moim ostatnim poście na temat grypy i przeziębienia, wirus grypy rozpanoszył się w mojej rodzinie. Wirus na szczęście już niemal pokonany, ale... w związku z tym przepraszam za ostatnie opóźnienie w odpisywaniu na maile i komentarze. 

sobota, 19 września 2015

Kaszel u dzieci

W ostatnich dniach mieliśmy za oknami iście letnią pogodę. :) W sumie dobrze, bo jakoś do jesiennej szarugi mi się nie spieszy. ;) 
Niestety jednak na przekór pogodzie, mojego młodszego Synka dopadło w ubiegłym tygodniu jakieś przeziębienie, objawiające się głównie męczącym kaszlem... Nieco to dziwne, bo z reguły najpierw u niego występuje katar, a tutaj ot tak nagle męczący kaszel, właściwie bez żadnych objawów ze strony nosa.

Oczywiście od razu poszła w ruch herbata z cytryną i miodem, sok malinowy itp. domowe sposoby, :) ale nie byłabym sobą, gdybym nie przyniosła czegoś z apteki. ;) Hihi... takie mini zboczenie zawodowe. Tym razem postawiłam na "Solbaby Tussi", bo właściwie ten kaszel był taki niby suchy, niby mokry. Miałam wrażenie, że nie może odkrztusić zalegającej wydzieliny. I przyznam się Wam szczerze, że był to strzał w dziesiątkę, :) gdyż już po kilku dniach kaszel minął bezpowrotnie.

Dziś więc postanowiłam napisać kilka słów na temat tego syropu. Co mamy w składzie...?
Można powiedzieć, że jest to syrop głównie na miodzie i nie będzie w tym ani krzty przesady. Na pierwszym miejscu listy składników występuje miód (z zawartością 77%). Tak duża zawartość miodu ma odzwierciedlenie w konsystencji - syropek jest dość gęsty. O dobroczynnych właściwościach miodu chyba nie muszę nikogo przekonywać. Miód wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne, a także łagodzące kaszel, zatem tutaj jest jak najbardziej na miejscu.

środa, 8 października 2014

Bluszcz pospolity alternatywą dla "Mucosolvanu"

Kiedyś zapowiadałam, że na blogu będą raz na czas pojawiać się wątki o tematyce ziołowej. Było ich już trochę, ale ostatnio na tym polu mały zastój. No cóż... jest tyle innych tematów. ;) Postanowiłam jednak na wasze życzenie powrócić do cyklu ziołowego. Dziś w roli głównej - bluszcz pospolity:) Dlaczego...? Już tłumaczę...

Zapewne gdybym zapytała Was o najbardziej znany syrop na mokry kaszel, to w większości padłaby odpowiedź "Mucosolvan" lub "Flegamina". I słusznie. :) W kategorii syropy wykrztuśne te dwa leki właściwie nie mają sobie równych. Ich stosowanie jest niezmiernie popularne nie tylko u dorosłych, ale także u dzieci w wieku szkolnym, a nawet niemowlaków. Sama się o tym przekonałam - co idę z dzieciakami do lekarza z mokrym kaszlem, któremu towarzyszą trudności z odkrztuszaniem wydzieliny, dostaję zalecenie: 'albo "Flegamina", albo "Mucosolvan"'. Ale dlaczego o tym piszę...?

Nie wiem, czy wiecie, ale ambroksol (zawarty w "Mucosolvanie") a także bromheksyna (zawarta we "Flegaminie") zostały wzięte pod lupę Europejskiej Agencji Leków (FDA). Bada ona ww. substancje pod kątem bezpieczeństwa stosowania. Wszystko na wniosek Belgijskiej Agencji Leków (AFMPS), która stoi na stanowisku, że stosowanie ambroksolu u dzieci może być niebezpieczne. Pojawiły się bowiem doniesienia o reakcjach alergicznych (nawet tak poważnych jak wstrząs anafilaktyczny), a także poważnych reakcjach skórnych - związanych z zastosowaniem ambroksolu. Kto wie czy w przyszłości leki z ambroksolem, bądź bromheksyną nie będą wydawane z apteki tylko na podstawie recepty lub nie znikną w ogóle z aptek... No właśnie... Oczywiście nie było moim zamysłem sianie paniki ;) ale wydaje mi się, że warto troszkę rozsądniej podchodzić do stosowania obu preparatów u dzieci i ich nie nadużywać. 

A jeśli nie "Mucosolvan", czy "Flegamina", to co...?


środa, 1 października 2014

Gripex

W sezonie jesienno-zimowym będą na blogu pojawiać się dość często tematy związane z przeziębieniem. Muszę się Wam przyznać, że ostatnie dni w pracy były dla mnie szczególnie monotonne. Dlaczego...? Większość pacjentów przychodziła po "Gripexy", "Fervexy", "Theraflu" i tym podobne wynalazki. Ponieważ zdecydowanie największym powodzeniem cieszył się wśród pacjentów "Gripex" - dziś postanowiłam wziąć go "na tapetę". ;) 

Jak myślicie, dlaczego "Gripex" jest aż tak popularny...? Na pewno częściowo dzięki swojej nazwie - no tak... "Gripex" kojarzy się większości z grypą.:) Spory odsetek pacjentów uważa, że jest to cudo na wszelakie objawy grypy i przeziębienia. Kiedyś był na rynku tylko "Gripex" w tabletkach, dziś mamy całą rodzinę preparatów z tej grupy: tabletki "Gripex", "Gripex MAX", "Gripex noc", saszetki do rozpuszczania na gorąco: "Gripex HotActiv", "Gripex HotActiv Forte". 
Jest więc w czym wybierać, ale...

Pamiętajcie, że nie są to preparaty dla każdego i nie zawsze są wskazania do ich stosowania. Niestety często pacjenci stosują tego typu specyfiki na wyrost. Poczują drapanie w gardle, pojawi się katar i już od razu "Gripex" idzie w ruch. ;) Niezależnie od tego, czy wybierzecie postać w tabletkach, czy do rozpuszczania - mamy w składzie paracetamol. 
A jak działa paracetamol...? Przeciwbólowo oraz przeciwgorączkowo.
Jeśli więc nie ma gorączki - stosowanie "Gripexów" raczej nie ma uzasadnienia. Na ból gardła paracetamol podawany doustnie raczej nie pomoże. Lepiej  i bezpieczniej sięgnąć wówczas po jakiś preparat do ssania na gardło, ewentualnie płukankę, bądź aerozol. 

sobota, 15 marca 2014

Na suchy kaszel

W końcu przyszła pora na obiecany już jakiś czas temu artykuł na temat suchego kaszlu. Bardzo dziękuję wszystkim oczekującym tego posta za wyjątkową cierpliwość. Na początek jak zawsze (ech ta monotonia) ;) kilka słów tytułem wstępu...

Kaszel suchy, zwany inaczej nieproduktywnym, to kaszel, któremu nie towarzyszy odkrztuszanie wydzieliny. Niby definicja prosta, ale wiem z doświadczenia, że czasami określenie rodzaju kaszlu nastręcza niemałych trudności... Suchy kaszel bardzo często pojawia się na początku infekcji układu oddechowego i towarzyszy mu mało przyjemne uczucie drapania w gardle. Potrafi on być jednak naprawdę bardzo męczący i uciążliwy. Często taki napad suchego kaszlu naprawdę mocno daje się we znaki. Bywa, że wywołuje ból w klatce piersiowej, duszności, a u bardziej wrażliwych, nawet prowokuje wymioty. Warto wiedzieć, że suchy kaszel może także świadczyć o obecności ciała obcego w tchawicy, astmie, czy nerwicy (wtedy mówimy o tak zwanym kaszlu psychogennym). Nader często towarzyszy on zapaleniu krtani i tchawicy, które zwłaszcza u maluszków bywa bardzo niebezpieczne. No właśnie... suchy, męczący kaszel u dzieciaków często spędza sen z powiek rodzicom - i dosłownie, i w przenośni. Niestety bowiem napady suchego kaszlu bardzo często nękają naszych milusińskich także w nocy. 

Jakie specyfiki z aptecznej półki mogą być pomocne w zwalczaniu suchego kaszlu? 

Właściwie można wyróżnić dwie zasadnicze grupy preparatów:


piątek, 21 lutego 2014

Na suchy i mokry kaszel.... Herbapect?

Dziś po obejrzeniu reklamy TV syropu "Herbapect" postanowiłam powrócić do tematyki przeziębień i kaszlu. Pewnie nieraz przychodząc do apteki po jakiś specyfik na kaszel, usłyszeliście od farmaceuty pytanie - na jaki kaszel: suchy, czy mokry? No właśnie... dlaczego to takie ważne...? Ano dlatego, że od tego z jakim kaszlem mamy do czynienia, zależy wybór odpowiedniego preparatu. 

Zasadniczo w przypadku kaszlu mokrego (produktywnego), któremu towarzyszy odkrztuszanie wydzieliny zaleca się stosowanie leków wykrztuśnych, rozrzedzających zalegającą wydzielinę i ułatwiających jej pozbycie się z dróg oddechowych. W przypadku kaszlu suchego (nieproduktywnego) rozważyć należy stosowanie preparatów przeciwkaszlowych, choć... ja zawsze zalecam tutaj szczególną ostrożność. O suchym kaszlu będzie jednak innym razem. 
A co wtedy, kiedy tak naprawdę ciężko nam odpowiedzieć na pytanie, z jakim kaszlem mamy do czynienia? Gdyby wierzyć reklamie telewizyjnej, to najprościej jest sięgnąć wówczas po syrop uniwersalny, czyli zarówno na suchy, jak i mokry kaszel: "Herbapect". Ile w tym prawdy? Zróbmy małą analizę składu "Herbapectu". Jak podaje producent, 5 ml syropu zawiera:

- 498 mg wyciągu z ziela tymianku. Jak działa? Wzmaga wydzielanie śluzu w górnych drogach oddechowych, rozrzedza zalegającą wydzielinę i ułatwia odkrztuszanie.

- 348 mg nalewki z pierwiosnka. Działa również wykrztuśnie, ale tym razem na drodze innego mechanizmu... drażni błonę śluzową żołądka i na drodze odruchowej wzmaga wydzielanie wodnistego śluzu, a także zwiększa wydzielanie wody w oskrzelach, co prowadzi do upłynnienia zalegającej wydzieliny.

- 87 mg sulfogwajakolu. Tutaj także nie ma niespodzianki, bo działanie... typowo wykrztuśne.

Jaki z tego wniosek...? 

czwartek, 24 października 2013

Flegamina czy Mucosolvan?

Za oknami złota polska jesień, a mimo to w aptece często zdarzają się już pacjenci z prośbą o coś na przeziębienie, na katar, bądź kaszel. Myślę, że tematyka przeziębień będzie pojawiała się w sezonie jesienno-zimowym cyklicznie na moim blogu, ponieważ jest to obszerny problem i nie da się go opisać w jednym poście. 
Dziś starcie 'potentatów', czyli "Flegamina" kontra "Mucosolvan" w walce z mokrym kaszlem. Często pytacie mnie w aptece co lepsze. Postaram się więc odpowiedzieć na to pytanie, ale najpierw kilka słów tytułem wstępu. :)

Jak wiadomo kaszel to mechanizm obronny, mający na celu oczyszczenie dróg oddechowych z zalegającej wydzieliny lub ciała obcego. 
Wyróżniamy dwa rodzaje kaszlu:          
  • kaszel suchy czyli nieproduktywny
  • kaszel mokry czyli produktywny, któremu towarzyszy odkrztuszanie wydzieliny
Dziś skupmy się na kaszlu mokrym. 
Skąd się bierze wydzielina i problemy z odkrztuszaniem?  Ona nie pojawia się ot tak, bo zaatakowały nas wirusy ;) tylko ... określona ilość płynnego śluzu jest wydzielana w drogach oddechowych u każdej zdrowej osoby. Ta śluzowa wydzielina, a wraz z nią zanieczyszczenia, które dostały się do dróg oddechowych jest stale przesuwana dzięki ruchom rzęsek w kierunku krtani i odkrztuszana. Jest to niejako bariera ochronna, która utrudnia przedostanie się drobnoustrojów do dróg oddechowych. 
W wyniku infekcji wydzielina w drogach oddechowych staje się lepka i gęsta, praca rzęsek zostaje upośledzona i nie radzą sobie one z usuwaniem lepkiego śluzu na zewnątrz. Flegma zalega więc w drogach oddechowych, a pacjent ma problem z jej odkrztuszaniem i prześladuje go mokry kaszel. Dobrze jest wtedy wspomóc się jakimś środkiem, który ułatwi pozbycie się zalegającej wydzieliny. W aptece jest ich oczywiście cała masa, ale pacjenci chyba najczęściej sięgają po któryś lek z duetu:  "Flegamina" i "Mucosolvan". Co lepsze?


sobota, 19 października 2013

Lipa

Dziś kontynuacja tematyki zielarskiej. Z racji na fakt, iż sezon przeziębień przed nami, tym razem postanowiłam bohaterką uczynić lipę. W Polsce jest ona popularnym drzewem, które spotkać można zarówno w lasach, jak i parkach. Rozróżniamy dwa gatunki: Lipa drobnolistna (Tilia cordata) i Lipa szerokolistna (Tilia platyphyllos). Kwiaty lipy mają przyjemny, słodki zapach. Ja lubię się nim rozkoszować, bo niejako zwiastuje on lato, a to moja ulubiona pora roku :)
Właściwie już od niepamiętnych czasów lipa jest uważana za drzewo o magicznej mocy. Sławili ją najwięksi polscy poeci... Któż z nas nie pamięta fraszki "Na lipę" Jana Kochanowskiego? ;) 

Surowcem leczniczym jest kwiatostan lipy, który w postaci gorącego naparu zalecany jest między innymi przy przeziębieniach, grypie oraz wszelakich infekcjach układu oddechowego. Dlaczego? Wykazuje on działanie napotne, a co za tym idzie także łagodne działanie przeciwgorączkowe. Celowo napisałam, że "łagodne", ponieważ przy wysokiej gorączce na pewno kwiat lipy nie zastąpi jakiegoś mocniejszego środka typu paracetamol, czy ibuprofen.
Ale to nie wszystko. Kwiatostan lipy działa także przeciwzapalnie oraz osłaniająco i powlekająco na błony śluzowe, stąd efekt łagodzący kaszel i kojący ból gardła, a więc... jeśli dopadnie Was jesienne przeziębienie - gorący napar z lipy, najlepiej z sokiem malinowym, ciepłe skarpety i do łóżka. :)