Witam na dzień przed imprezą roku w Polsce, czyli Euro 2012 ;) Pewnie już w Waszych lodówkach chłodzi się piwko i szykujecie się na kibicowanie. Rzeczywiście muszę stwierdzić, że mecze zdecydowanie lepiej się ogląda przy dobrym "browarku" ;) Ja chyba zafunduję sobie "Ciechana miodowego", bo smakuje pysznie, a sponsor mistrzostw Carlsberg czy inna marka kojarzona z piłką - Tyskie, ostatnio mi zupełnie nie podchodzą, ich jakość się zdecydowanie pogorszyła.
Pamiętajcie jednak, że od piwa rośnie brzuch, więc zachowajcie umiar, coby potem się nie martwić o "mięsień piwny". ;)
Ale nie tylko Euro przed nami, trzeba również pomyśleć o studentach, którzy niebawem będą zmagać się z kolejną sesją. Szczerze to trochę współczuję, że tak akurat wypadło w trakcie mistrzostw... Mnie to zawsze "za młodu" denerwowało, że takie widowisko piłkarskie, a tu trzeba było się uczyć, zamiast relaksować przy jakimś dobrym meczyku... No ale niestety... ;) Cóż poradzić.
Będzie świetnie, jeśli uda Wam się pogodzić i naukę i przyjemność kibicowania, dlatego dziś troszkę napiszę o bezpiecznych wspomagaczach koncentracji. U mnie w aptece najczęściej kupowany jest preparat "Sesja", choć spotkałam opinie, że zupełnie nie działa. Myślę, że powodzenie zawdzięcza wdzięcznej nazwie ;) bo skład moim zdaniem nie jest za dobry. Preparat ten występuje w tabletkach do połykania albo w tabletkach musujących, a mimo, że nazwa ta sama, to skład zupełnie inny ;)
Tabletki do połykania zawierają w składzie żeńszeń oraz lecytynę, kofeinę i magnez. Dawka magnezu to tylko 14mg, czyli zdecydowanie mniej niż przeciętny preparat magnezowy kupiony w aptece i zdecydowanie mniej niż dobowe zapotrzebowanie na magnez, które wynosi około 300-375mg. Dawka kofeiny na 1 tabletkę również przeciętna, bo tylko 15mg, a np. filiżanka kawy Arabica zawiera około 175mg kofeiny, kawy rozpuszczalnej około 95mg kofeiny, filiżanka espresso ok. 60mg kofeiny... Co ciekawe, nawet w szklance herbaty zawartość kofeiny również jest większa, bo około 50mg ;) A jeśli chodzi o żeńszeń, to tutaj również zawartość nie powala z nóg - 23mg to dawka naprawdę bardzo, bardzo przeciętna. Dla porównania w preparacie Olimpu "Żeń-szeń vita-complex" mamy aż 200mg ekstraktu żeńszenia koreańskiego i 250mg ekstraktu żeńszenia amerykańskiego. Jak dla mnie więc Sesja to preparat przereklamowany, ale studenci go lubią.
A jak to wygląda w przypadku tabletek musujących Sesja...?
Magnezu i kofeiny jest co prawda troszkę więcej, bo odpowiednio 45mg i 100mg, ale także bez jakiejś większej rewelacji, a poza tym zestaw witamin głównie z grupy B, C i E, oraz L-karnityna i fosfatydyloseryna... Nie wiem jak Wy, ale ja chyba wolałabym zamiast "Sesji" wypić sobie jakąś dobra kawkę i ewentualnie łyknąć jakiś dobry preparat magnezowy ;)
Dość dużym powodzeniem wśród studentów i uczniów, cieszy się również Plusssz Active Pamięć i Koncentracja i od niedawna także Plusssz Active Forte Pobudzenie Koncentracja.
Plusssz Active ma w składzie kompleks witamin z grupy B, witaminę C i E, a także ok. 56mg magnezu, 120mg kofeiny i 140mg L-karnityny, czyli można powiedzieć skład nieco tylko lepszy od tabletek musujących "Sesja" i moja opinia również. ;)
Plusssz Active Forte w tabletkach musujących, poza zwiększeniem koncentracji, na pewno w większym stopniu będzie niwelował zmęczenie i pobudzał, bo dawka kofeiny to 200mg, czyli całkiem spora, a oprócz tego 400mg tauryny i 40mg inozytolu ;) czyli coś jak Redbull ;)
Nie polecam jednak stosować długotrwale, tylko w razie konieczności. Pamiętajcie, że spożyty w zbyt dużej ilości środek pobudzający, zamiast zwiększyć koncentrację, może dekoncentrować i powodować trudności w zebraniu myśli ;)
Mamy również od niedawna na rynku Plusssz Active Forte z Lecytyną w tabletkach do połykania, gdzie poza witaminami mamy w składzie średnią dawkę magnezu, spora dawkę kofeiny oraz lecytynę. Sama nie próbowałam, ale może ktoś z Czytelników podzieli się opinią? ;)
Co jeszcze można znaleźć w specyfikach na pamięć i koncentrację?
Pewną nowością jest tajemniczo brzmiący wyciąg z liści brahmi (Bacopa monnieri), który można znaleźć w preparacie Pamicon i Sensilab Dobra Koncentracja. Roślina ta zasłynęła jako środek uspakajający, ale podejrzewa się, że ma tez działanie nootropowe, czyli stymulujące pracę ośrodkowego układu nerwowego. Nie ma jednak póki co wiarygodnych badań naukowych, które by to potwierdziły.
Więc jaki jest więc sposób na udaną sesję na studiach? Chyba po prostu systematyczna nauka ;) Pamiętajcie też, aby się dotleniać, więc przed nauką warto wyjść sobie na jakiś spacer, czy przynajmniej na balkon. Nie polecam eksperymentować z preparatami pseudoefedryny, o czym można poczytać w sieci. Lepiej nie kombinujcie również z preparatami z piracetamem (tj. Nootropil, Memotropil), bo są to leki w Polsce na receptę i pomimo pozytywnych opinii na forach internetowych myślę, że nie warto się nimi faszerować bez nadzoru lekarskiego.
Trzymam kciuki za wszystkich, których czekają czerwcowe egzaminy ;)