sobota, 24 października 2015

Dlaczego warto karmić piersią...?

Dzisiejszy artykuł będzie troszkę nietypowy. Inspiracją do jego napisania była pewna pacjentka, która przyszła do apteki bodaj 2 tygodnie po porodzie z prośbą o jakiś mocny lek na zahamowanie laktacji. Leki takie i owszem są dostępne w aptece, ale wydawane są tylko na podstawie recepty lekarskiej. Kiedyś był także suplement "Antilactin" na bazie wyciągu z szałwii, ale z jego skutecznością bywało różnie i został wycofany.

środa, 7 października 2015

Na zgagę i nadkwaśność

W ubiegły weekend po popołudniowym grillowaniu - pewnie już ostatnim w tym sezonie, dopadła mnie potworna zgaga. Na szczęście taka dolegliwość to u mnie rzadkość, :) choć grillowane szaszłyki jadam dość często, zwłaszcza w sezonie letnio-wakacyjnym. ;)
Chyba jednak należę do grona szczęśliwców, ;) bo już choćby ilość sprzedawanego każdego dnia w aptece "Ranigastu", wskazuje, że dolegliwości żołądkowe, tj. zgaga czy nadkwaśność to nader częsty problem, z którym zgłaszają się do apteki pacjenci. Dziś więc zgaga będzie bohaterką artykułu. :)

Na początek trochę teorii...

Zgaga powstaje najczęściej na skutek zarzucania kwaśnej treści żołądka do przełyku, co powoduje charakterystyczne uczucie pieczenia. Najczęściej pojawia się ona na skutek przejedzenia (a więc uwaga łakomczuchy) ;) oraz niewłaściwej diety. Jeśli dolegliwości pojawiają się sporadycznie, nie ma się co martwić, natomiast gdy zgaga jest naszą "towarzyszką" niemal każdego dnia, warto pomyśleć o wizycie u gastrologa.

Z doświadczenia wiem, że często wizytę u lekarza traktujemy jako ostatnią deskę ratunku - no tak... długie terminy, później często oczekiwanie w kolejce, badania itp., a Polak z natury leniwy jest. ;) W sumie się temu nie dziwię, sama też raczej niezbyt często biegam po lekarzach.

Zastanówmy się więc...

czwartek, 1 października 2015

Łowcy absurdów + konkurs z nagrodami


Artykuł sponsorowany
Leki można kupić obecnie nie tylko w aptece, ale także na stacji benzynowej, w sklepiku spożywczym, czy hipermarkecie. Jest to wygodne, ale stanowi zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia pacjentów. Dlaczego?

Apteka kontra stacja benzynowa, czy sklep spożywczy


  1. Tylko farmaceuta może udzielić pacjentowi fachowej porady na podstawie swojej wiedzy i zdobytego podczas studiów, a także pracy zawodowej doświadczenia.
  1. Tylko farmaceuta poinformuje pacjenta o odpowiednim dawkowaniu leków, niebezpiecznych interakcjach z innymi lekami, czy możliwych działaniach niepożądanych oraz przeciwwskazaniach do jego stosowania.

środa, 30 września 2015

Miłorząb japoński - na pamięć i koncentrację

Dawno nie było na blogu wątku ziołowego, więc myślę, że przyszła na niego pora. Tym razem w roli głównej Miłorząb japoński (Ginkgo biloba). Miłorząb stosowany był od dawna w tradycyjnej chińskiej medycynie. Pierwsze doniesienia na jego temat pojawiły się już 2800 lat p.n.e. Wow. :) Właściwie na temat miłorzębu można by z pewnością napisać książkę, ;) ja więc skupię się głównie na aspektach leczniczych.


Surowcem leczniczym jest liść miłorzębu (Folium Ginkgo) - zbierany koniecznie jesienią, gdy już zżółknie. Ciężko w to uwierzyć, ale wyciąg z liści miłorzębu zawiera około 60 składników aktywnych... mamy więc niezły galimatias. ;) Na szczęście jednak za działanie lecznicze odpowiadają dwie główne grupy związków: flawonoidy i laktony terpenowe. Brzmi  poważnie, prawda...?

sobota, 19 września 2015

Kaszel u dzieci

W ostatnich dniach mieliśmy za oknami iście letnią pogodę. :) W sumie dobrze, bo jakoś do jesiennej szarugi mi się nie spieszy. ;) 
Niestety jednak na przekór pogodzie, mojego młodszego Synka dopadło w ubiegłym tygodniu jakieś przeziębienie, objawiające się głównie męczącym kaszlem... Nieco to dziwne, bo z reguły najpierw u niego występuje katar, a tutaj ot tak nagle męczący kaszel, właściwie bez żadnych objawów ze strony nosa.

Oczywiście od razu poszła w ruch herbata z cytryną i miodem, sok malinowy itp. domowe sposoby, :) ale nie byłabym sobą, gdybym nie przyniosła czegoś z apteki. ;) Hihi... takie mini zboczenie zawodowe. Tym razem postawiłam na "Solbaby Tussi", bo właściwie ten kaszel był taki niby suchy, niby mokry. Miałam wrażenie, że nie może odkrztusić zalegającej wydzieliny. I przyznam się Wam szczerze, że był to strzał w dziesiątkę, :) gdyż już po kilku dniach kaszel minął bezpowrotnie.

Dziś więc postanowiłam napisać kilka słów na temat tego syropu. Co mamy w składzie...?
Można powiedzieć, że jest to syrop głównie na miodzie i nie będzie w tym ani krzty przesady. Na pierwszym miejscu listy składników występuje miód (z zawartością 77%). Tak duża zawartość miodu ma odzwierciedlenie w konsystencji - syropek jest dość gęsty. O dobroczynnych właściwościach miodu chyba nie muszę nikogo przekonywać. Miód wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne, a także łagodzące kaszel, zatem tutaj jest jak najbardziej na miejscu.

wtorek, 8 września 2015

Zwalczanie bólu

Muszę się Wam przyznać, że praca w aptece czasami bywa monotonna... Nieraz jednego dnia sprzedaje się kilkakrotnie ten sam lek, albo nawet realizuje receptę na taki sam zestaw leków. Bezsprzecznie najbardziej 'lubiana' przez pacjentów grupa leków to leki przeciwbólowe... No tak - w sumie nie ma co się temu dziwić. Każdy z nas zmagając się z bólem marzy, aby się go jak najszybciej pozbyć, czyli jak to mawiają w reklamach "uwolnić się od bólu":) 

Polacy są więc niestety w niechlubnej czołówce pod względem sprzedaży leków przeciwbólowych. Na chwilę obecną nie ma tutaj ograniczeń, jak w kwestii leków z substancjami psychoaktywnymi, czyli można kupić nawet kilka opakowań "Apapu", "Ibupromu" itp. Ba... dla namiętnych wyjadaczy tabletek przeciwbólowych mamy nawet opakowania po 100 tabletek. Ich amatorów nie brakuje. ;)

Niektórym jednak asortyment leków przeciwbólowych, jaki znajdziecie w aptekach (a jest on naprawdę spory) nie wystarcza. Często do apteki przychodzą zdesperowani pacjenci z prośbą o wydanie "Ketonalu" w tabletkach, bo nic innego im nie pomoże. Fakt, faktem - ketoprofen zawarty w "Ketonalu" jest to jeden z mocniejszych leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych, z powodzeniem stosowany zarówno na bóle menstruacyjne, bóle pooperacyjne, ból zęba, czy bóle kostno-stawowe. Od kilku lat nie tylko ketoprofen w postaci doustnej (preparaty "Ketonal", "Febrofen", 'Refastin", "Profenid"), ale także ketoprofen w żelu ("Ketonal"- żel, "Fastum" żel) jest wydawany z apteki tylko na podstawie recepty lekarskiej. Często zdarza się błąd fizjoterapeutów, którzy zalecają pacjentowi zakup takiego żelu do zabiegów jonoforezy, nie informując, że potrzebna jest recepta. A jednak... ;) 

niedziela, 30 sierpnia 2015

Na infekcje intymne...Iladian direct plus?

Mimo, że wakacje dobiegają końca, wciąż możemy cieszyć się piękną pogodą. I niestety wciąż trwa sezon na infekcje intymne. No tak... letnie kąpiele w basenie, jeziorze, czy nad zalewem są w dalszym ciągu na topie, a one sprzyjają podrażnieniom okolic intymnych. Ale...

...jak zawsze z pomocą przychodzi nam firma Aflofarm, oferując  "Iladian direct plus", który jak reklama głosi "zwalcza każdy rodzaj infekcji: bakteryjną, grzybiczą i mieszaną". Hurrraaaa. Przynajmniej w reklamie wszystko wygląda ładnie i pięknie, więc nic tylko pędzić do apteki po "Iladian direct plus" i problem z głowy. Okazuje się jednak, że wcale tak kolorowo to nie jest. Dlaczego...? Już wyjaśniam, czyli:

"Iladian direct plus" okiem farmaceutki

Pewnie niektórzy stwierdzą, że się czepiam, hihi jak czasami mój mąż, ;) ale nie podoba mi się sformułowanie, że "Iladian direct plus" zwalcza każdy rodzaj infekcji intymnej, czyli bakteryjną, grzybiczą i mieszaną. :) Z tego co mi wiadomo to infekcje intymne mogą być też wywoływane przez rzęsistka pochwowego, który zaliczany jest do pierwotniaków, a do grzyba, czy bakterii mu daleko. I mamy też infekcje wirusowe, na przykład wirusem brodawczaka HPV.  No ale nic... może to i szczegół, więc przejdźmy dalej, czyli słów kilka na temat składu.

piątek, 21 sierpnia 2015

Jaki termometr wybrać...?

Uffff jak gorąco... ;) Dzisiejszy artykuł w nawiązaniu do aury pogodowej będzie więc dotyczył gorączki i sposobów pomiaru temperatury. O tym, że sprawnie działający termometr jest istotnym elementem każdej domowej apteczki, wie chyba każdy, ale... z jego posiadaniem jest różnie. 

Wszyscy gdzieś w pamięci mają bowiem termometry rtęciowe. Termometr rtęciowy można było kupić w aptece za kilka złotych i był on dość dokładnym miernikiem temperatury ciała. 

Jak to się stało, że termometry rtęciowe zniknęły nagle z aptek...? 

W kwietniu 2009 roku weszła w życie dyrektywa unijna i zakaz wprowadzania do obrotu rtęci w termometrach oraz innych urządzeniach pomiarowych. Zakaz dotyczył produkcji, natomiast sprzedaż mogła być prowadzona do wyczerpania zapasów. Pacjenci rzucili się więc do aptek i właściwie dość szybko owe zapasy się skończyły i termometry rtęciowe "odeszły do lamusa". Taki termometr rtęciowy kosztował w porywach około 3 zł, więc nic dziwnego, że chętnych było wielu.

czwartek, 13 sierpnia 2015

Nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

Dziś będzie trochę nietypowo... :) Raz na czas urozmaicenie musi być, bo nie ma nic gorszego niż monotonia.:) Podobno zabija każdy związek. ;)

Nie wiem, czy wiecie, że 1 lipca 2015 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Wprowadziła ona dość istotne zmiany w kwestii wydawania z apteki leków zawierającyh substancje o działaniu psychoaktywnym. 


poniedziałek, 27 lipca 2015

Karczoch zwyczajny

Dziś po dłuższej przerwie postanowiłam powrócić do tematyki zielarskiej, a bohaterem artykułu uczynić karczoch zwyczajny.
Karczoch pochodzi z rejonu śródziemnomorskiego, choć obecnie jest uprawiany zarówno w Ameryce Północnej, jak i w Europie. Karczoch jest byliną, która dorasta do wysokości około 2 m i ma piękne, najczęściej fioletowe kwiaty. :) 
Karczoch to warzywo, a część jadalną stanowią części główki kwiatostanów po usunięciu zewnętrznych stwardniałych łusek okrywy. Pąki kwiatowe można spożywać po ugotowaniu, ewentualnie kiszone, bądź marynowane. Specjalne przetwory z karczochów przygotowują Włosi, przyznam, że jak dotąd nie próbowałam, ale.. jak tylko nadarzy się okazja na pewno 'posmakuję'  takiego karczocha, lubię bowiem poznawać nowe smaki.

Przejdźmy jednak do sedna, czyli ...

Zastosowanie w lecznictwie karczocha zwyczajnego (Cynara scolymus).

Surowcem leczniczym jest liść karczocha (Cynarae folium). Pewnie gdybym zapytała z czym skojarzycie karczocha, większość odpowie, że z wątrobą. ;) Bingo! 
Wyciąg z karczocha stymuluje wydzielanie soków trawiennych, działa żółciotwórczożółciopędnie oraz spazmolitycznie, czyli rozkurczowo na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego. Poza tym reguluje rytm wypróżnień. Ze względu na takie właściwości karczoch świetnie sprawdzi się przy przewlekłych schorzeniach wątroby i dróg żółciowych, kamicy żółciowej oraz niewydolności, czy stłuszczeniu wątroby. Ponadto przy wszelakich problemach trawiennych, zaparciach, czy wzdęciach.