Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stawy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 kwietnia 2015

Dna moczanowa - przyczyny, leczenie i wlaściwe odżywianie

Dziś na prośbę dwóch bliskich mi osób, postanowiłam zająć się tematem dny moczanowej. Na początek już tradycyjnie kilka słów tytułem wstępu, czyli...

Przyczyny i informacje ogólne na temat dny

Dna moczanowa to choroba zaliczana do chorób reumatycznych. Można by rzec, że głównym winowajcą jest kwas moczowy. To właśnie jego nadmierne wytwarzanie lub problemy z eliminacją są główną przyczyną choroby. Kwas moczowy odkłada się w postaci kryształków moczanu sodu w stawach i tkankach okołostawowych. Najczęściej dotyczy to stawu śródstopno-paliczkowego dużego palca u nogi, ale inne lokalizacje także są możliwe: staw kolanowy, nadgarstek, łokieć, bądź staw barkowy.
W efekcie pojawiają się charakterystyczne objawy takie jak: zaczerwienienie, uczucie gorąca i obrzęk stawu, a także bardzo silny, rwący ból. W swojej karierze aptecznej raz miałam okazję rozmawiać z pacjentem w fazie zaostrzenia choroby i możecie mi wierzyć na słowo, że jest to ból wręcz nie do zniesienia. Z reguły taki atak bólu pojawia się w nocy i osiąga największe nasilenie w ciągu kilkunastu godzin. Wtedy też czasami dochodzą inne objawy tj. gorączka, dreszcze, czy uczucie ogólnego rozbicia. 

sobota, 6 grudnia 2014

Pure Collagen - tabletka młodości

                                                     artykuł sponsorowany

Chyba każda kobieta marzy, by jak najdłużej pozostać młodą i piękną. ;) Niestety procesów starzenia nie da się w pełni zahamować, choć ... okazuje się, że można je nieco spowolnić. 
Najpierw jednak zastanówmy się, co jest głównym powodem powstawania zmarszczek na skórze? Jak zapewne wiecie głównym składnikiem budulcowym skóry są włókna kolagenowe i to od ich kondycji zależy wygląd naszej skóry. 
Niestety mniej więcej od 25 roku życia kolagen obecny w skórze ulega degradacji. Proces ten "nabiera rozpędu" po 40-stce i są źródła które podają, że wtedy to już utrata kolagenu wnosi około 1% rocznie. Sporo, prawda...? 
I to właśnie ubytek kolagenu odpowiada za te nieszczęsne zmarszczki, które co tu dużo mówić w pewnym wieku są nieuniknione. Mamy więc winowajcę, a to już pierwszy krok do sukcesu. :) Wszystko wydaje się takie proste - uzupełnimy kolagen i nasza skora znów stanie się jędrna i gładka. Każdy by tak chciał. Ale... nie jest to do końca takie proste..

Jak to właściwie jest z tym kolagenem? 
Pewnie większość z Was pamięta, że kolagen to białko, które składa się z małych cegiełek, czyli aminokwasów. Ale zapewne nie wszyscy wiedzą, że kolagen to białko na swój sposób wyjątkowe, bo po pierwsze ma bardzo nietypowy skład aminokwasowy (m.in. duże ilości glicyny, proliny, hydroksyprolinę, hydroksylizynę), a po drugie charakterystyczną strukturę.
Właściwie rozróżnić można 8 typów kolagenu, ale... najbardziej powszechny jest typ I, który występuje między innymi w skórze, tkance podskórnej, ścięgnach. 

Typ II kolagenu to natomiast główny składnik budulcowy chrząstki stawowej. 

Jak się więc nietrudno domyślić - preparaty z kolagenem podzielić można niejako na dwie grupy: preparaty na stawy, gdzie kolagen najczęściej występuje w towarzystwie innych składników oraz preparaty "anti-aging". 

Istnieje obecnie wiele metod dostarczania skórze brakującego kolagenu, począwszy od zastrzyków, poprzez kremy i płyny, a kończąc na tabletkach. Ten ostatni sposób wydaje się najbardziej interesujący, gdyż kolagen, jako naturalne białko, najłatwiej i najszybciej wchłania się właśnie z krwioobiegu.

Dziś chciałabym Wam przedstawić preparat "Pure Collagen" firmy Noble Medica, który na tle konkurencji wydaje się interesujący.


http://www.noblemedica.pl/glowna/8-pure-collagen.html


Główny składnik preparatu to kolagen z ryb morskich w dawce 200mg. To pochodzenie kolagenu jest niezmiernie ważne, co chciałabym tutaj podkreślić. Jeszcze kilka lat temu swoje tryumfy święcił kolagen wołowy - nie jest  to szczególnie zaskakujące, bo był to prosty i tani sposób jego pozyskiwania. Obecnie "na topie" jest jednak kolagen pozyskiwany z ryb. Dlaczego...? Powody są co najmniej dwa. Po pierwsze wykazuje on większą biodostępność niż kolagen wołowy, a po drugie mniejsze działanie alergizujące. 

Ale to nie wszystko - kolagen występuje w tym specyfiku w duecie. :) Właściwie jest to póki co jedyny kolagen w tabletkach, któremu towarzyszy elastyna  i to w takiej proporcji jak w skórze (94 % kolagenu i 6% elastyny). Kolagen odpowiada za jędrność skóry, natomiast elastyna to białko, które gwarantuje naszej skórze elastyczność i sprężystość. A więc sami przyznacie, że to bardzo zgrany duet. ;)

Skład preparatu uzupełniają witaminy: C i E. Witaminę C wszyscy kojarzymy pewnie z sezonem infekcyjnym, ale nie wiem czy wiecie, że odgrywa ona także istotną rolę w syntezie kolagenu. Poza tym jest silnym antyoksydantem, czyli "zmiataczem" wolnych rodników, podobnie jak witamina E. Wolne rodniki nie są bez winy, jeśli chodzi o starzenie organizmu i powstawanie zmarszczek, bo to właśnie one niszczą włókna kolagenowe i elastynowe w skórze właściwej. 
Warto dodać jeszcze, iż jest to lewoskrętna witamina C, a więc... wysoko przyswajalna. 

Kolejny składnik "Pure Collagen" to ekstrakt z pestek winogron, który także wykazuje działanie antyoksydacyjne, czyli dokłada swoje trzy grosze w walce z wolnymi rodnikami.

Producent deklaruje, że zaletą stosowania specyfiku jest nie tylko poprawa elastyczności i nawilżenia skóry, spłycenie drobnych zmarszczek, ale także rozjaśnienie przebarwień oraz przywrócenie cerze witalności i blasku. Wszystko to brzmi interesująco. :) A na dodatek taka kuracja kolagenowa na pewno będzie także skutecznym wsparciem dla stawów. Jeśli chodzi o stawy, to efekty powinny być odczuwane już przy pierwszym opakowaniu, natomiast na efekt "anti-aging" trzeba poczekać nieco dłużej. Z reguły pojawiają się one przy drugim opakowaniu. 

Jedno opakowanie zawiera 100 tabletek, a zalecana dzienna dawka na początku kuracji to 4 tabletki dziennie. Taką dawkę stosujemy do momentu uzyskania efektów, czyli uzupełnienia niedoboru kolagenu. Później można ją zmniejszyć do dawki podtrzymującej, czyli 1-2 tabletki dziennie, a efekty i tak powinny być coraz bardziej widoczne.

Więcej informacji na temat "Pure Collagen" znajdziecie na stronie producenta. Istnieje tam także możliwość zamówienia tego preparatu.

http://www.noblemedica.pl/glowna/8-pure-collagen.html

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Hyalutidin HC Aktiv - zastrzyk bez ukłucia

                        artykuł sponsorowany

Wielu z nas dotykają problemy ze stawami, a niestety często dolegliwości zaczynają się już w stosunkowo młodym wieku. 

Nasze stawy, pomimo stosunkowo prostej budowy, spełniają w naszym organizmie bardzo istotne funkcje. Jak zapewne wiecie, stawy to ruchome połączenia pomiędzy kośćmi. Końcowe fragmenty kości, wchodzące w skład stawu tworzą tak zwane powierzchnie stawowe. Wszystko byłoby ok, ale jak wiadomo stawy są w ciągłym ruchu, a więc dużym problemem jest niestety tarcie (tak jak w łożyskach wielu maszyn). ;) Aby je zminimalizować, powierzchnie stawowe kości pokryte są bardzo odporną na ścieranie chrząstką stawową. Dodatkowo między powierzchniami stawowymi występuje w sumie niewielka szczelina, wypełniona tzw. mazią stawową. To właśnie dzięki mazi stawowej, która składa się ze związków o charakterze tłuszczowym, nasze stawy pracują jak należy. Jest ona bowiem swoistym amortyzatorem, smarem, a także nośnikiem substancji odżywczych dla chrząstki. 

Kiedy ilość mazi stawowej się zmniejsza, uszkodzeniu ulegają poszczególne struktury stawu, począwszy od chrząstki stawowej. Pojawia się wówczas charakterystyczne trzeszczenie, czy strzelanie w stawie, często także ból. 
Z reguły szukamy wtedy pomocy w aptece, gdzie suplementów z kategorii "na stawy" jest cała masa. Z ich skutecznością niestety jest jednak różnie, o czym sama się przekonałam. Lekarze ortopedzi często zalecają iniekcje dostawowe z kwasu hialuronowego, bądź jego pochodnych. Sama mam za sobą kurację "Hyalganem", która jednak nie dała jakiś spektakularnych efektów. 

Dziś chciałabym Wam przedstawić produkt innowacyjny, który może stanowić alternatywę dla bolesnych zastrzyków dostawowych, zwłaszcza w przypadku takich problemów jak:
- niedobór mazi stawowej
- zwyrodnienie stawów, nie tylko tych najbardziej 'popularnych' jak stawy kolanowe, ale także stawów biodrowych, lędźwiowych, łokciowych czy ramienno-łopatkowych




Preparat "Hyalutidin HC Aktiv", bo o nim mowa, jest nowoczesnym suplementem diety zawierającym kompleks kwasu hialuronowego oraz chondroityny. "Hyalutidin" to 'zastrzyk bez ukłucia' dla naszych stawów. Myślę, że to określenie jest bardzo trafne - w pełni oddaje właściwości preparatu. Pewnie niektórzy z Was powiedzą, że żadna to innowacja, bo suplementy z kwasem hialuronowym i chondroityną od dawna królują na aptecznych półkach. Niby tak, ale... nie jest to kolejna tabletka zawierająca chondroitynę, kwas hialuronowy i często szereg innych składników. 
Jest to syrop zawierający kompleks tych dwóch kluczowych dla naszych stawów składników, i to właśnie jest tutaj najistotniejsze, bo płynna forma gwarantuje wysoką przyswajalność. 
Okazuje się, że kompleks kwas hialuronowy-chondroityna działa skuteczniej niż każdy składnik z osobna, co na pewno jest bardzo ważne.

Kwas hialuronowy jest jednym z podstawowych składników budulcowych mazi wewnątrzstawowej, która jak już wspominałam odgrywa istotną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu stawów. Chondroityna zaś jest elementem budulcowym chrząstki stawowej, nadaje jej odpowiednie własności mechaniczne i elastyczne, a więc... mamy dwa kluczowe dla naszych stawów składniki. Podajemy je doustnie, ale za pośrednictwem krwiobiegu, docierają one do stawów. Dzięki temu zwiększa się lepkość mazi stawowej, poprawia amortyzacja w stawach, a procesy degeneracji chrząstki stawowej ulegają zahamowaniu. Warto również zwrócić uwagę, iż preparat nie obciąża układu trawiennego i właściwie nie wywołuje działań niepożądanych.

Warto tutaj podkreślić, że "Hyalutidin HC Aktiv" to preparat dla osób w każdym wieku, osób z niedoborem mazi stawowej, osób cierpiących na chorobę zwyrodnieniową stawów, a także dla sportowców - oni bowiem są narażeni na przeciążenia stawów. Sportowcom zaleca się korzystanie z preparatu w celu wzmocnienia stawów przed sezonem, albo ich regeneracji - po sezonie.

Zaleca się przyjmowanie 30 ml syropu jeden raz dziennie, przez okres 30 dni. Jedno opakowanie to 2 butelki 500ml. Według informacji producenta, taką kurację wystarczy przeprowadzać jeden raz w roku. Dlaczego...?
Jedno opakowanie zawierające 15000mg kompleksu kwasu hialuronowego i chondroityny zapewnia, że efekt kuracji utrzymuje się przez cały rok. Suplementacja "Hyalutidinem" powoduje bowiem stopniowy wzrost produkcji endogennego kwasu hialuronowego.

Producentem produktu jest niemiecka firma Gramme Revit, posiadająca ponad 20-letnie doświadczenie na rynku produktów medycznych oraz weterynaryjnych. 

Warto podkreślić, iż specyfik ten przeszedł badania kliniczne w Niemieckim Ośrodku Transplantacji Chrząstki i Kości na Oddziale Ortopedii Klinicznej, a także na Uniwersytecie Medycznym Hanoi w Wietnamie. Badaniom były poddane grupy osób cierpiących na artrozę II stopnia stawu kolanowego, które "Hyalutidin" przyjmowały nieprzerwanie przez 60 dni. Wyniki okazały się być obiecujące.

Niestety nie jest to jednak preparat tani, bo taka miesięczna kuracja to koszt ok. 600 zł, ale koszt serii zastrzyków jest często porównywalny, jeśli nie większy.

Więcej informacji na temat Hyalutidinu znajdziecie na stronie www.zapaleniestawow.eu.

.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Diclofenac - na gardło..?

Ufffff... ale gorąco. Teraz to już mamy lato na całego. ;) W pobliskiej budce z lodami od razu zrobiły się kolejki.. i nie ma co się temu dziwić - lody w taką pogodę fajna sprawa. :) Niestety czasami takie lodowe szaleństwo kończy się niespodziewanym bólem gardła. Dziś więc na blogu diclofenac w roli głównej, a co on ma wspólnego z bólem gardła zaraz się przekonacie. ;)

Na początek kilka słów tytułem wstępu. Diklofenak to lek zaliczany do tzw. NLPZ (niesteroidowych leków przeciwzapalnych). Wykazuje on działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne i przeciwgorączkowe. Pewnie większości z Was lek ten kojarzy się z preparatami stosowanymi w chorobie zwyrodnieniowej stawów. I słusznie... Diklofenak znajdziecie w takich preparatach stosowanych doustnie jak na przykład: "Olfen 75 SR", "Cataflam 50", "Diclac 150 Duo", czy "Voltaren SR 100", a także w czopkach : "Diclofenac GSK", czy "Diclac 50". Leki te wydawane są z apteki na podstawie recepty lekarskiej i stosowane m.in. w takich schorzeniach jak: reumatoidalne zapalenie stawów, choroby zwyrodnieniowe stawów, zapalenie ścięgien, rwa kulszowa, czy ból okolicy lędźwiowo-krzyżowej. 

Dla tych, którzy nie za bardzo lubią kolejki u lekarzy dobra wiadomość. Diklofenak w postaci doustnej można nabyć także bez recepty lekarskiej, w postaci takich preparatów jak tabletki: "Voltaren Acti" (dawka 12,5 mg) czy "Voltaren Acti Forte" (dawka 25 mg). Są to co prawda dawki mniejsze od tych na receptę, ale w wielu przypadkach okazują się naprawdę skuteczne. Fani kapsułek żelowych także znajda coś dla siebie: "Voltaren Express" (dawka 12,5mg) i "Voltaren Express Forte" (dawka 25mg). 

czwartek, 31 maja 2012

Suplementy na stawy

Kontynuując wątek stawowy, dziś kilka słów o suplementach diety, którymi można wspomóc leczenie dolegliwości stawowych. Już dłuższy czas niejako "w modzie" są specyfiki zawierające w swoim składzie glukozaminę lub połączenie glukozaminy z chondroityną. 

Preparatów na aptecznych półkach mamy całkiem sporo, zarówno w formie kapsułek, tabletek, jak i tabletek musujących, czy saszetek. Jest więc w czym wybierać. 
Glukozaminę w standardowej dawce 500mg, można nabyć w aptece już od około 9 zł za 90 tabletek, czyli mniej więcej kurację miesięczną przy standardowym dawkowaniu. Są także preparaty z wyższej cenowo półki i np. za Arthron complex 90 tabl trzeba zapłacić nawet około 100 zł.
Przez długi czas uważano, że glukozamina przyczynia się w istotny sposób do odbudowy chrząstki stawowej i może wywierać istotny wpływ na zmniejszenie odczuwania bólu oraz sprawniejsze funkcjonowanie stawów, stąd chyba namnożyło się tych preparatów z glukozaminą tak strasznie dużo. 
Jakieś kilka lat temu pojawiły się jednak teorie, że lepszy efekt leczniczy jest przy stosowaniu glukozaminy raz dziennie, ale w dużej dawce 1500mg i wszedł wówczas na rynek preparat Artresan 1 a day... Obecnie jednak wraca się do standardu, czyli dawki 500mg i stosowania 3 razy dziennie... 
A jak jest ze skutecznością takiej terapii..? 
Ja na co dzień w swojej pracy w aptece spotykam się z wieloma pozytywnymi opiniami od pacjentów, którzy sprawili sobie taką 3 miesięczną "glukozaminową" kurację. Często mówią oni, że dolegliwości stawowe rzeczywiście się zmniejszyły, przestało strzelać w kolanach itp, ale niestety w świetle badań naukowych nie wygląda to tak kolorowo :( 
W 2001 roku opublikowano badanie, które wskazywało niestety, że lecznicze działanie glukozaminy nie jest pewne. Przeszukując internet natknęłam się na metaanalizę opublikowaną w 2010 roku, która wykazała, że ani glukozamina, ani jej połączenie z chondroityną, w porównaniu do placebo, nie zmniejsza bólu stawów i nie ma wpływu na zwężenie szpary stawowej. 
Czy więc warto wydawać pieniądze na coś, co ma wątpliwą skuteczność...? Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie... Jedno jest pewne - taka kuracja nie zaszkodzi naszym stawom, więc myślę, że skoro wielu pacjentów odczuwa niejako poprawę przy stosowaniu glukozaminy, może warto spróbować. ;) 
Ja jednak polecałabym w tym wypadku preparaty sprawdzonych firm, np wspomniany wcześniej Arthron complex. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że powolnym krokiem, ale preparaty glukozaminowe idą niejako w odstawkę. 

W suplementach diety na stawy najnowszej generacji pojawia się coraz częściej kolagen, choć jest to niejako wynalazek ostatnich kilku lat. Pamiętam, że gdy 3 lata temu po operacji kolana w klinice w Żorach, zalecono mi 3 miesięczną kurację preparatem Flexus, to niewiele osób o nim słyszało, Teraz mamy na rynku nie tylko Flexus, ale także całą masę preparatów z kolagenem tj. 4Flex (zawierający hydrolizat kolegenu), Flexagen (zawierający kolagen typu II i hydrolizat kolagenu), DuoForte (naturalny hydrolizowany kolagen i standaryzowany ekstrakt z dzikiej róży) i wiele, wiele innych ;) 
Koszt miesięcznej kuracji kolagenowej to niestety około 100zł :( Czy warto...?
Producenci publikują swoje badania, które niby potwierdzają skuteczność terapii, ale jak jest naprawdę? Jeśli ktoś ma doświadczenia, to zapraszam to podzielenia się swoją opinią, bo opinie innych są bardzo cenne. Ja od siebie mogę tutaj dodać jedynie tyle, że jako farmaceutka nie mam zupełnie zaufania do firmy Vitadirect i gdybym miała polecić jakiś preparat z kolegenem, na pewno nie byłby to 4Flex :( Firma Vitadirect, która jest producentem tego preparatu, co rusz to wycofuje z rynku jakieś swoje specyfiki, albo mają pomieszane daty i serie na pudełku i wewnątrz opakowania, albo jakieś wady produkcyjne itp...... Myślę, że jeśli tak często zdarzają się im istotne pomyłki, to nie jest to firma godna zaufania. 
Gdybym miała zarekomendować tutaj jakiś konkretny specyfik to byłby to chyba Flexus od firmy Valentis Polska. Osobiście kiedyś na zalecenie lekarza zrobiłam sobie 3 miesięczną kurację glukozaminowo-kolegenową i brałam Arthron complex oraz Flexus. Nie było szału, jeśli chodzi o odczuwalne efekty czy zmniejszenie bólu, ale prowadzący mnie lekarz stwierdził poprawę w obrazie USG, a dobre i to. ;)

Poza specyfikami doustnymi w chorobie zwyrodnieniowej stosuje się czasem leki, podawane bezpośrednio do wnętrza stawu. W przypadku znacznego nasilenia dolegliwości, lekarz może czasem zalecić iniekcje ze sterydów (np. Diprophos), które hamują procesy zapalne. Ze względu jednak na działania uboczne i ryzyko uszkodzenia stawu, nie można ich podawać częściej niż 3-4 razy w roku do jednego stawu. 

Znacznie bezpieczniejsza alternatywa to zastrzyki z kwasu hialuronowego, który występuje w chrząstce stawowej i płynie stawowym. Podanie dostawowe kwasu hialuronowego w chorobie zwyrodnieniowej stawów, zwiększa lepkość i elastyczność płynu stawowego i aktywuje procesy naprawcze chrząstki stawowej ;) Badania wykazały ponadto, że kwas hialuronowy wykazuje działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe, prowadząc do poprawy ruchomości stawu. Preparatów na rynku farmaceutycznym mamy znowu sporo, ja mam za sobą bardzo kosztowną notabene kurację Hyalganem i nie chcę tutaj uchodzić za pesymistkę, ale u mnie efekt był żaden, przynajmniej taki odczuwalny.... Sporo pacjentów jednak odczuwa po takiej serii zastrzyków ulgę, więc myślę, że zależy to od schorzenia. U mnie to uczucie ulgi było bardzo krótkotrwałe niestety... 
Kwas hialuronowy jest też składnikiem wielu suplementów doustnych tj na przykład Orton, ale osobiście chyba miałabym większe przekonanie do podania dostawowego, bo wiadomo że po podaniu doustnym, to jeszcze wchodzi w grę wchłanianie i daleka droga do stawu ;) 


Na dziś kończę, bo nie chcę za bardzo przynudzać przed weekendem ;) Postaram się jeszcze kiedyś wrócić do tematu stawów w kontekście leków ziołowych i napisać coś niecoś o specyfikach z dziką różą czy hakoroślą ;) 


Warto również przeczytać:

Bóle stawowe

Gdy boli ucho

Upalne dni

poniedziałek, 28 maja 2012

Bóle stawowe

Witam w poniedziałkowe popołudnie. Dzisiejszy artykuł tak jak obiecałam będzie dotyczył problemów stawowych, bo z roku na rok zauważam w aptece coraz większą liczbę pacjentów przychodzących po "coś na stawy" ;) i nie są to tylko ludzie starsi, ale niestety coraz częściej młodzi i aktywni fizycznie.

Temat ten jest mi szczególnie bliski, bo sama mam za sobą kilka poważnych operacji kolana i zmagam się z chondromalacją czyli destrukcją chrząstki w obrębie stawu kolanowego. Problemy stawowe to temat rzeka, dlatego skupię się dzisiaj głównie na chorobie zwyrodnieniowej stawów, która jest najczęstszą chorobą układu ruchu. Cóż to takiego? 

Choroba zwyrodnieniowa stawów to upośledzenie funkcji stawów na skutek zmian destrukcyjnych chrząstki stawowej, której zadaniem jest amortyzowanie ruchów stawu i umożliwienie przesuwania się powierzchni stawowych. Z czasem uszkodzeniu mogą ulec również inne struktury tj. kość pod chrząstką stawową, torebka stawowa, więzadła, ścięgna i mięśnie. Skutkiem tego jest ból i ograniczona ruchomość stawu. Ból występuje głównie przy ruchach stawu, natomiast z reguły ustaje w spoczynku, często nasila się też pod koniec dnia. Cechą charakterystyczną choroby zwyrodnieniowej są tzw. bóle startowe- czyli największe nasilenie dolegliwości podczas pierwszych ruchów, bezpośrednio po okresie odpoczynku (czyli np. po wstaniu z krzesła, przy rozpoczynaniu chodu).
Innym objawem jest ograniczenie ruchomości, ponieważ stawy zaatakowane chorobą tracą z czasem pełny zakres ruchu i pojawia się problem np. z wyprostowaniem lub zgięciem kolana, czasami (ale rzadko) może nawet dojść od całkowitego zablokowania ruchu w stawie przez oderwany fragment chrząstki.
I  jeszcze jedna cecha charakterystyczna to tzw. trzeszczenia w stawie i chyba ten objaw najczęściej zgłaszają pacjenci przychodzący do apteki. Słyszane  dość wyraźnie trzeszczenia spowodowane są tarciem o siebie nierównych powierzchni stawowych.

Jeszcze jakiś czas temu chorobę zwyrodnieniową stawów wiązano tylko z wiekiem i uważano za wynik naturalnego procesu starzenia się organizmu, a tym samym samego stawu i mechanicznego ścierania się powierzchni stawowych. Dziś natomiast wiadomo, że choroba ta coraz częściej dosięga także młode osoby, u których wystąpiły dodatkowe czynniki ryzyka tj. siedząca praca, nadmierna eksploatacja stawów w sportach, czy np. otyłość. 

Chorobę zwyrodnieniową stawów można podzielić na:

- pierwotną (idiopatyczną) - o nieznanej przyczynie
- wtórną - wywołaną urazami i miejscowymi uszkodzeniami struktury stawowej, wrodzonymi  nieprawidłościami budowy stawu (np. koślawość, szpotawość), chorobami metabolicznymi, zakażeniem, zaburzeniami endokrynologicznymi (cukrzyca, otyłość, niedoczynność tarczycy)

Jest cały szereg czynników, które mogą predysponować do wystąpienia tej choroby. Na niektóre z nich nie mamy wpływu i są to np.: 

- wiek (ryzyko wystąpienia choroby zwyrodnieniowej rośnie z wiekiem, ale są też osoby starsze, które nie mają żadnych jej oznak) 
- płeć żeńska (ach te kobiety- zawsze mają gorzej;) )
- czynniki genetyczne (zwłaszcza w przypadku choroby zwyrodnieniowej stawów rąk i kolan)

Najważniejsze przyczyny choroby zwyrodnieniowej można jednak wyeliminować i warto o tym pamiętać. Czynniki ryzyka na które mamy wpływ to:

- otyłość - im większa masa ciała tym większe ryzyko choroby zwyrodnieniowej stawów (zwłaszcza kolan). Pamiętajcie, że redukcja masy ciała (nawet o kilka kg)  zmniejsza w bardzo istotny sposób zagrożenie rozwojem choroby, zwalnia  jej postęp i zmniejsza ból stawów ;)
- osłabienie siły mięśni okołostawowych, bo stabilizują one cały staw, dlatego ważny jest aktywny tryb życia oraz codzienna gimnastyka (program ćwiczeń powinien być wdrażany pod okiem rehabilitanta). Nie każdy sport jest jednak wskazany. Polecane jest przede wszystkim uprawianie sportów, które nie powodują przeciążenia w stawach np. pływanie ;) 
- uprawianie niektórych sportów, które są związane z nadmiernym przeciążeniem stawów i mięśni (narciarstwo, podnoszenie ciężarów, piłka nożna, spadochroniarstwo)
- czynniki zawodowe (częste klęczenie czy zginanie kolana, podnoszenie ciężkich przedmiotów, długotrwałe stanie itp)
- zaburzenia budowy stawu (wrodzona dysplazja biodra, koślawość i szpotawość kolan, niestabilność stawu po urazie) - tutaj ważna jest przede wszystkim rehabilitacja, która czasem może zdziałać cuda, a także używanie odpowiednich przyrządów ortopedycznych, a niestety czasami konieczne jest leczenie operacyjne.

Charakterystyczne dla choroby zwyrodnieniowej jest występowanie naprzemienne okresów stabilizacji (objawy występują tylko przy ruchu i mają mniej więcej stałe nasilenie) oraz okresów zaostrzeń, które przebiegają z nasileniem bólu, który występuje nie  tylko w ruchu, ale także w spoczynku i w godzinach nocnych.

Jak więc sobie pomóc i załagodzić dolegliwości stawowe..?

Zasadniczo, jeśli podejrzewacie u siebie chorobę zwyrodnieniową stawów i występują wspomniane przeze mnie objawy, myślę, że warto odwiedzić lekarza, który pokieruje w odpowiedni sposób leczeniem. Polecam wybrać naprawdę dobrego specjalistę (zasięgnąć opinii znajomych itp), bo ja już raz w swoim życiu od jednego lekarza usłyszałam przykra diagnozę, że niestety będę zginać nogę w kolanie tylko do 90 stopni, a co za tym idzie nigdy nie będę chodzić normalnie po schodach, kucać itp... Na szczęście jednak wybrałam się na konsultację do innego ortopedy i szybko odzyskałam pełną sprawność ;) 

Jeśli chodzi o środki farmakologiczne to w leczeniu choroby zwyrodnieniowej czasami dla złagodzenia bólu konieczne jest zastosowanie doustnych leków o działaniu przeciwbólowym i przeciwzapalnym. W USA ponoć z racji większego bezpieczeństwa i mniejszego ryzyka uszkodzenia przewodu pokarmowego standardem jest stosowanie paracetamolu w odpowiednich dawkach. Pamiętać jednak należy, że zasadniczo nie ma on działania przeciwzapalnego, tylko przeciwbólowe i nie należy przekraczać dawki 4g/dobę czyli 8 tabletek (po 500mg). Do rzadko występujących, ale poważnych powikłań po przedawkowaniu paracetamolu należy uszkodzenie wątroby, dlatego pamiętajcie, aby w trakcie stosowania paracetamolu nie nadużywać, a najlepiej w ogóle nie spożywać alkoholu.

W Polsce stosuje się chyba częściej leki z grupy NLPZ (czyli niesteroidowe leki przeciwzapalne), ale z racji działań niepożądanych myślę, że czas stosowania powinien być krótki i ograniczyć się do okresów zaostrzeń choroby. Pracując w aptece, ja chyba najczęściej spotykam się z zapisywaniem przez lekarzy Diclofenacu, w różnych preparatach tj. Olfen czy Diclac
Na pewno bezpieczniejsze jest stosowanie maści czy żeli przeciwbólowych, ale ich efekt działania nie jest tak silny. Kiedyś największym powodzeniem cieszył się ketoprofen w żelu (preparaty Fastum, Ketonal itp), obecnie niestety maści te dostępne są w aptekach tylko na receptę lekarską. Ze środków bez recepty w mojej aptece chyba największym powodzeniem cieszy się teraz krem Ibalgin sport i pacjenci sobie go chwalą. Ma dość ciekawy skład, bo połączenie ibuprofenu i heparyny.

Ponieważ chyba za bardzo się rozpisałam, myślę, że na tym zakończę na dziś, a następnym razem będzie o suplementach diety, które pomóc mogą w załagodzeniu dolegliwości stawowych, czyli glukozaminy, chondroityny itp ;) Sama trochę ich wypróbowałam, więc chętnie się podzielę moimi doświadczeniami;)



Warto również przeczytać:

Suplementy na stawy

Upalne dni

Magnez