artykuł sponsorowany
Sezon jesienny w pełni, a co za tym idzie w aptekach szczególnym powodzeniem cieszą się preparaty na przeziębienie i na odporność. Nie wiem, czy wiecie, że czasami zwiększona podatność na infekcje może wynikać z niedoboru żelaza w organizmie, dlatego tak ważna jest jego odpowiednia podaż w codziennej diecie.
Co jest głównym źródłem żelaza...? Przede wszystkim mięso (wątróbka i podroby), ponieważ zawiera ono tzw. żelazo hemowe, które dość dobrze wchłania się z przewodu pokarmowego. Żelazo pochodzenia roślinnego jest niestety dużo gorzej przyswajalne. Osobiście znam osoby, dla których posiłek bezmięsny, nie jest nic wart. Pewnie z żelazem nie mają oni problemów ;) Natomiast są grupy pacjentów szczególnie narażone na niedobór żelaza, a wiadomo - żelazo pomaga w produkcji czerwonych krwinek i hemoglobiny.
Z myślą o takich pacjentach mamy w aptece wiele suplementów z żelazem dostępnych bez recepty lekarskiej. Dziś chciałabym Wam przedstawić jeden z nich: preparat "SanoFerrin complex" Firmy Biogened. Jest to produkt dla osób u których występuje zwiększone zapotrzebowanie na żelazo.
Są to przede wszystkim wegetarianie, krwiodawcy, osoby nieracjonalnie odchudzające się, sportowcy, oraz osoby aktywne fizycznie.
Warto pamiętać, że czasem niedobór żelaza wynika z jego nadmiernej utraty na skutek przewlekłych krwawień, np. kobiety obficie miesiączkujące, pacjenci z chorobą wrzodową, czy uporczywymi krwawieniami przy hemoroidach.
Wzrost zapotrzebowania na żelazo występuje także w okresie ciąży i karmienia piersią, ale w tej grupie przyjmowanie jakiegokolwiek preparatu żelaza powinno być raczej konsultowane z lekarzem.
Są to przede wszystkim wegetarianie, krwiodawcy, osoby nieracjonalnie odchudzające się, sportowcy, oraz osoby aktywne fizycznie.
Warto pamiętać, że czasem niedobór żelaza wynika z jego nadmiernej utraty na skutek przewlekłych krwawień, np. kobiety obficie miesiączkujące, pacjenci z chorobą wrzodową, czy uporczywymi krwawieniami przy hemoroidach.
Wzrost zapotrzebowania na żelazo występuje także w okresie ciąży i karmienia piersią, ale w tej grupie przyjmowanie jakiegokolwiek preparatu żelaza powinno być raczej konsultowane z lekarzem.
Jeśli chodzi o skład preparatu "SanoFerrin complex" to na pierwszy rzut oka zwraca uwagę wysoka zawartość żelaza w jednej kapsułce, bo aż 16,8 mg. Na tle innych suplementów dawka ta jest całkiem spora. Żelazo występuje w preparacie w postaci glukonianu żelaza, czyli dość dobrze przyswajalnej soli.
Na uwagę zasługuje fakt, że preparat zawiera obok żelaza witaminę C, która zwiększa jego przyswajanie, za co oczywiście duży plus.
Skład preparatu uzupełnia kwas foliowy... w sumie nie ma się czemu dziwić, bo żelazo lepiej się wchłania w towarzystwie kwasu foliowego. Sam kwas foliowy natomiast także wspomaga procesy krwiotwórcze, biorąc udział w produkcji czerwonych krwinek.
Poza tym preparat wzbogacono także o witaminy B12 i B6. Dlaczego akurat te witaminy? Ponieważ uczestniczą one w procesie powstawania czerwonych krwinek, a dodatkowo wpływają na zmniejszenie uczucia zmęczenia i znużenia. Ostatnim składnikiem preparatu, ale także istotnym, jest cynk. Odpowiada on nie tylko za zdrowy stan naszej skóry i włosów, ale także uczestniczy w wielu procesach metabolicznych ( w tym: metabolizmie żelaza).
Na koniec kilka informacji praktycznych. Preparat jest w formie wygodnych do połykania kapsułek. Opakowanie 45 kapsułek to koszt kilkunastu zł, a więc bardzo przyzwoicie. Zalecane przez producenta dawkowanie to tylko 1 kapsułka dziennie - po jedzeniu. Dlaczego po jedzeniu, mimo, że wchłanianie żelaza jest najlepsze na czczo i pomiędzy posiłkami? Chodzi tutaj o zminimalizowanie działań niepożądanych. Niestety pacjenci przyjmujący preparaty żelaza często skarżą się na działania niepożądane ze strony układu pokarmowego (nudności, biegunki, zaparcia). Preparat przyjmowany po jedzeniu z reguły jest lepiej tolerowany. :)
I jeszcze jedna moja uwaga na koniec. Producent nie wspomina o tym w ulotce, ale nie zalecam popijać preparatu herbatą. Pewnie zapytacie dlaczego... Otóż zawiera ona pewne związki (taniny), które tworzą z żelazem nierozpuszczalne i niewchłanialne kompleksy.
Na uwagę zasługuje fakt, że preparat zawiera obok żelaza witaminę C, która zwiększa jego przyswajanie, za co oczywiście duży plus.
Skład preparatu uzupełnia kwas foliowy... w sumie nie ma się czemu dziwić, bo żelazo lepiej się wchłania w towarzystwie kwasu foliowego. Sam kwas foliowy natomiast także wspomaga procesy krwiotwórcze, biorąc udział w produkcji czerwonych krwinek.
Poza tym preparat wzbogacono także o witaminy B12 i B6. Dlaczego akurat te witaminy? Ponieważ uczestniczą one w procesie powstawania czerwonych krwinek, a dodatkowo wpływają na zmniejszenie uczucia zmęczenia i znużenia. Ostatnim składnikiem preparatu, ale także istotnym, jest cynk. Odpowiada on nie tylko za zdrowy stan naszej skóry i włosów, ale także uczestniczy w wielu procesach metabolicznych ( w tym: metabolizmie żelaza).
Na koniec kilka informacji praktycznych. Preparat jest w formie wygodnych do połykania kapsułek. Opakowanie 45 kapsułek to koszt kilkunastu zł, a więc bardzo przyzwoicie. Zalecane przez producenta dawkowanie to tylko 1 kapsułka dziennie - po jedzeniu. Dlaczego po jedzeniu, mimo, że wchłanianie żelaza jest najlepsze na czczo i pomiędzy posiłkami? Chodzi tutaj o zminimalizowanie działań niepożądanych. Niestety pacjenci przyjmujący preparaty żelaza często skarżą się na działania niepożądane ze strony układu pokarmowego (nudności, biegunki, zaparcia). Preparat przyjmowany po jedzeniu z reguły jest lepiej tolerowany. :)
I jeszcze jedna moja uwaga na koniec. Producent nie wspomina o tym w ulotce, ale nie zalecam popijać preparatu herbatą. Pewnie zapytacie dlaczego... Otóż zawiera ona pewne związki (taniny), które tworzą z żelazem nierozpuszczalne i niewchłanialne kompleksy.