poniedziałek, 30 czerwca 2014

Hyalutidin HC Aktiv - zastrzyk bez ukłucia

                        artykuł sponsorowany

Wielu z nas dotykają problemy ze stawami, a niestety często dolegliwości zaczynają się już w stosunkowo młodym wieku. 

Nasze stawy, pomimo stosunkowo prostej budowy, spełniają w naszym organizmie bardzo istotne funkcje. Jak zapewne wiecie, stawy to ruchome połączenia pomiędzy kośćmi. Końcowe fragmenty kości, wchodzące w skład stawu tworzą tak zwane powierzchnie stawowe. Wszystko byłoby ok, ale jak wiadomo stawy są w ciągłym ruchu, a więc dużym problemem jest niestety tarcie (tak jak w łożyskach wielu maszyn). ;) Aby je zminimalizować, powierzchnie stawowe kości pokryte są bardzo odporną na ścieranie chrząstką stawową. Dodatkowo między powierzchniami stawowymi występuje w sumie niewielka szczelina, wypełniona tzw. mazią stawową. To właśnie dzięki mazi stawowej, która składa się ze związków o charakterze tłuszczowym, nasze stawy pracują jak należy. Jest ona bowiem swoistym amortyzatorem, smarem, a także nośnikiem substancji odżywczych dla chrząstki. 

Kiedy ilość mazi stawowej się zmniejsza, uszkodzeniu ulegają poszczególne struktury stawu, począwszy od chrząstki stawowej. Pojawia się wówczas charakterystyczne trzeszczenie, czy strzelanie w stawie, często także ból. 
Z reguły szukamy wtedy pomocy w aptece, gdzie suplementów z kategorii "na stawy" jest cała masa. Z ich skutecznością niestety jest jednak różnie, o czym sama się przekonałam. Lekarze ortopedzi często zalecają iniekcje dostawowe z kwasu hialuronowego, bądź jego pochodnych. Sama mam za sobą kurację "Hyalganem", która jednak nie dała jakiś spektakularnych efektów. 

Dziś chciałabym Wam przedstawić produkt innowacyjny, który może stanowić alternatywę dla bolesnych zastrzyków dostawowych, zwłaszcza w przypadku takich problemów jak:
- niedobór mazi stawowej
- zwyrodnienie stawów, nie tylko tych najbardziej 'popularnych' jak stawy kolanowe, ale także stawów biodrowych, lędźwiowych, łokciowych czy ramienno-łopatkowych




Preparat "Hyalutidin HC Aktiv", bo o nim mowa, jest nowoczesnym suplementem diety zawierającym kompleks kwasu hialuronowego oraz chondroityny. "Hyalutidin" to 'zastrzyk bez ukłucia' dla naszych stawów. Myślę, że to określenie jest bardzo trafne - w pełni oddaje właściwości preparatu. Pewnie niektórzy z Was powiedzą, że żadna to innowacja, bo suplementy z kwasem hialuronowym i chondroityną od dawna królują na aptecznych półkach. Niby tak, ale... nie jest to kolejna tabletka zawierająca chondroitynę, kwas hialuronowy i często szereg innych składników. 
Jest to syrop zawierający kompleks tych dwóch kluczowych dla naszych stawów składników, i to właśnie jest tutaj najistotniejsze, bo płynna forma gwarantuje wysoką przyswajalność. 
Okazuje się, że kompleks kwas hialuronowy-chondroityna działa skuteczniej niż każdy składnik z osobna, co na pewno jest bardzo ważne.

Kwas hialuronowy jest jednym z podstawowych składników budulcowych mazi wewnątrzstawowej, która jak już wspominałam odgrywa istotną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu stawów. Chondroityna zaś jest elementem budulcowym chrząstki stawowej, nadaje jej odpowiednie własności mechaniczne i elastyczne, a więc... mamy dwa kluczowe dla naszych stawów składniki. Podajemy je doustnie, ale za pośrednictwem krwiobiegu, docierają one do stawów. Dzięki temu zwiększa się lepkość mazi stawowej, poprawia amortyzacja w stawach, a procesy degeneracji chrząstki stawowej ulegają zahamowaniu. Warto również zwrócić uwagę, iż preparat nie obciąża układu trawiennego i właściwie nie wywołuje działań niepożądanych.

Warto tutaj podkreślić, że "Hyalutidin HC Aktiv" to preparat dla osób w każdym wieku, osób z niedoborem mazi stawowej, osób cierpiących na chorobę zwyrodnieniową stawów, a także dla sportowców - oni bowiem są narażeni na przeciążenia stawów. Sportowcom zaleca się korzystanie z preparatu w celu wzmocnienia stawów przed sezonem, albo ich regeneracji - po sezonie.

Zaleca się przyjmowanie 30 ml syropu jeden raz dziennie, przez okres 30 dni. Jedno opakowanie to 2 butelki 500ml. Według informacji producenta, taką kurację wystarczy przeprowadzać jeden raz w roku. Dlaczego...?
Jedno opakowanie zawierające 15000mg kompleksu kwasu hialuronowego i chondroityny zapewnia, że efekt kuracji utrzymuje się przez cały rok. Suplementacja "Hyalutidinem" powoduje bowiem stopniowy wzrost produkcji endogennego kwasu hialuronowego.

Producentem produktu jest niemiecka firma Gramme Revit, posiadająca ponad 20-letnie doświadczenie na rynku produktów medycznych oraz weterynaryjnych. 

Warto podkreślić, iż specyfik ten przeszedł badania kliniczne w Niemieckim Ośrodku Transplantacji Chrząstki i Kości na Oddziale Ortopedii Klinicznej, a także na Uniwersytecie Medycznym Hanoi w Wietnamie. Badaniom były poddane grupy osób cierpiących na artrozę II stopnia stawu kolanowego, które "Hyalutidin" przyjmowały nieprzerwanie przez 60 dni. Wyniki okazały się być obiecujące.

Niestety nie jest to jednak preparat tani, bo taka miesięczna kuracja to koszt ok. 600 zł, ale koszt serii zastrzyków jest często porównywalny, jeśli nie większy.

Więcej informacji na temat Hyalutidinu znajdziecie na stronie www.zapaleniestawow.eu.

.

niedziela, 22 czerwca 2014

Selectin

Na studiach na farmacji był taki przedmiot jak statystyka. ;) Przyznam się Wam, że za nim zbytnio nie przepadałam, ale... statystyki bloga to bardzo przydatna kwestia. ;) No właśnie - a pokazują one, że zdecydowana większość czytelników mojego bloga to Panie. Dziś jednak trochę na przekór, artykuł zamierzam poświęcić mniejszości, czyli będzie coś dla Panów, ;) a dokładniej... kilka słów na temat przedwczesnego wytrysku - z ang. premature ejaculation (PE).

Nie będę tutaj przytaczała definicji, bo zapewne wszyscy wiedzą o co chodzi. ;) Ale taka mała dygresja... Pamiętajcie, że jeśli przedwczesny wytrysk występuje sporadycznie (na przykład na skutek długiej wstrzemięźliwości seksualnej), to nie jest to powód do zmartwień. Jak to mawiają - każdemu się może zdarzyć. 
Niestety nie zawsze jest tak kolorowo i czasami nagminne kłopoty z przedwczesną ejakulacją potrafią zrujnować życie seksualne między partnerami. A wiadomo... udane życie seksualne, to niezmiernie istotna kwestia, o czym chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Statystyki pokazują, że przedwczesny wytrysk to problem, który dotyka około 30% mężczyzn, zatem jest on niestety dość powszechny.

Jak sobie radzić, aby w sypialni nie było mało przyjemnych dla obu stron niespodzianek?

Nie wiem, czy wiecie, ale jakiś czas temu w aptekach pojawił się suplement diety o wdzięcznej nazwie "Selectin". Jest to preparat wspomagający jakość życia seksualnego u mężczyzn przez pomoc w opóźnieniu wytrysku nasienia. Cena przyzwoita, bo opakowanie 60 tabletek to koszt około 30 zł, a skład...?

niedziela, 15 czerwca 2014

Ziołowe preparaty uspokajające

Pewnego dnia bardzo się zdenerwowałam. Tak się wściekłam, że nie mogłam się na niczym skupić. Myślałam, co tu zrobić. Nosiło mnie. Wiedziałam, że muszę się gdzieś wyładować. Poszłam do sklepu sportowego. Weszłam w alejkę ROLKI, włożyłam je na nogi, zrobiłam 2 kółka i w końcu kupiłam. Po pół godzinie jeździłam na rolkach, choć super 'sport - babą' nie jestem. :) Ale poczułam się po tym świetnie. ;)

No właśnie, stres, przemęczenie, pośpiech dnia codziennego, praca - dom, dom - praca , to wszystko nie sprzyja równowadze i wyciszeniu. Coraz to nowe obowiązki i problemy rzutują na nasz wieczór: trudno nam czasem zasnąć. W przypadku łagodnych 'nerwów' i zaburzeń snu możemy sięgnąć po preparaty ziołowe lub oczywiście po rolki. :)
Preparaty ziołowe działają wolniej od leków chemicznych i wymagają systematyczności. Mają jednak dużą przewagę - nie uzależniają, nie mają interakcji z alkoholem, nazajutrz po zażyciu można prowadzić samochód (uwaga: niektóre zawierają alkohol). Najważniejszymi roślinami o działaniu uspokajającym są: kozłek lekarski (waleriana), melisa, chmiel, serdecznik, lawenda.

Waleriana, czyli królowa jest tylko jedna
Kozłek lekarski, zwany popularnie walerianą jest znaną i cenioną rośliną uspokajającą już od czasów Antyku. Wykorzystuje się korzeń waleriany. Udowodniono, że zmniejsza napięcie i lęk. Tym samym ułatwia zasypianie. Innymi słowy zasypia się szybciej, mniej wybudzeń w nocy. Po kilku tygodniach stosowania poprawia się również samopoczucie w dzień, bo jak wiemy lepszy sen - lepszy dzień:). 

Kozłek występuje samodzielnie lub w połączeniach z innymi substancjami. Chyba najpopularniejsze solo to "Relana forte" zawierająca 200mg waleriany. Godnym polecenia jest też "Valdix" z Labofarmu, bo zawiera aż 400mg waleriany. Dobrym rozwiązaniem są również "Krople walerianowe". 

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Diclofenac - na gardło..?

Ufffff... ale gorąco. Teraz to już mamy lato na całego. ;) W pobliskiej budce z lodami od razu zrobiły się kolejki.. i nie ma co się temu dziwić - lody w taką pogodę fajna sprawa. :) Niestety czasami takie lodowe szaleństwo kończy się niespodziewanym bólem gardła. Dziś więc na blogu diclofenac w roli głównej, a co on ma wspólnego z bólem gardła zaraz się przekonacie. ;)

Na początek kilka słów tytułem wstępu. Diklofenak to lek zaliczany do tzw. NLPZ (niesteroidowych leków przeciwzapalnych). Wykazuje on działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne i przeciwgorączkowe. Pewnie większości z Was lek ten kojarzy się z preparatami stosowanymi w chorobie zwyrodnieniowej stawów. I słusznie... Diklofenak znajdziecie w takich preparatach stosowanych doustnie jak na przykład: "Olfen 75 SR", "Cataflam 50", "Diclac 150 Duo", czy "Voltaren SR 100", a także w czopkach : "Diclofenac GSK", czy "Diclac 50". Leki te wydawane są z apteki na podstawie recepty lekarskiej i stosowane m.in. w takich schorzeniach jak: reumatoidalne zapalenie stawów, choroby zwyrodnieniowe stawów, zapalenie ścięgien, rwa kulszowa, czy ból okolicy lędźwiowo-krzyżowej. 

Dla tych, którzy nie za bardzo lubią kolejki u lekarzy dobra wiadomość. Diklofenak w postaci doustnej można nabyć także bez recepty lekarskiej, w postaci takich preparatów jak tabletki: "Voltaren Acti" (dawka 12,5 mg) czy "Voltaren Acti Forte" (dawka 25 mg). Są to co prawda dawki mniejsze od tych na receptę, ale w wielu przypadkach okazują się naprawdę skuteczne. Fani kapsułek żelowych także znajda coś dla siebie: "Voltaren Express" (dawka 12,5mg) i "Voltaren Express Forte" (dawka 25mg). 

wtorek, 3 czerwca 2014

Apteczka na wyjazd

Dziś będzie już trochę wakacyjnie. :) Podpowiem Wam co można zabrać na wyjazd, żeby nie brać pół apteki. :)
Pamiętam pewien wakacyjny wyjazd. Środek lasu, z dala od cywilizacji, strumyk piękny i zimny, dzieciarnia bawiła się w strumyku, dorośli opalali się, a w nocy... w nocy zaczęło się - dzieciarnię rozbolało gardło i płacz w niebo głosy. Rodzice pełna mobilizacja. A to herbatki ciepłe, a to może woda, a kołderka, a okno otwórz, a to znów zamknij, bo dziecię zawieje...:) Innymi słowy ciężka noc.
Więc ja po pokojach i ludzi pytam: macie coś na gorączkę dla dziecka: Ibuprom lub paracetamol? Szewc wiadomo, bez butów chodzi, a nie wspomnę, że najbliższa całodobowa apteka o jakieś dobre 15 km była oddalona. I wtedy właśnie jedna z mam poratowała mnie specyfikiem i dzieciarnia usnęła. Jak ja tej kobiecie byłam wdzięczna. :)

Zatem o czym należy nie zapomnieć kompletując apteczkę na wyjazd?

Przede wszystkim pamiętajmy o zabraniu leków, które stosujemy stale. Dobrze je zabezpieczmy. Uważajmy również na temperaturę przechowywania danego preparatu, jest ona podana na opakowaniu.
Podróżując z dzieckiem warto zabrać książeczkę zdrowia dziecka.


Co można spakować do apteczki?

1. Rany, otarcia naskórka, dezynfekcja, skręcenie nogi
- "Leko" - saszetki zawierające mokrą chusteczkę nawilżoną środkiem odkażającym, dobre rozwiązanie, lekkie, można włożyć do torebki lub plecaka
- "Octenisept" - bardzo dobry środek, choć trochę drogi, spray do dezynfekcji ran, błon śluzowych, ale również można go użyć do płukania jamy ustnej oraz do irygacji.
- plastry: gotowy zestaw lub do cięcia (wtedy zabieramy małe nożyczki); dobrym rozwiązaniem jest zabranie obcinaczek do paznokci
- "Altacet" w żelu i bandaż elastyczny - w przypadku skręcenia nogi dobrze sprawdzi się "Altacet" działający przeciwobrzękowo

2. Ból i gorączka
- Paracetamol lub Ibuprom (zawiesina, tabletki) - bardzo ważne: podstawą przy gorączce jest pić, pić i jeszcze raz pić wodę
- "Aspiryna" - raczej dla dorosłych, dzieciom poniżej 12 r.ż. nie wolno podawać aspiryny
- termometr - najlepiej najprostszy, orientacyjny, paskowy na czoło (lekki!)
- ból gardła - "Neoangin", "Sebidin", doskonały "Tymsal" (aerozol do gardła oparty na tymianku, szałwii i spirytusie); "Tantum Verde" - aerozol, tabletki

3. Biegunki
- "Smecta" w saszetkach - smak kredy, ale działa, poza tym zajmuje mało miejsca, lek bezpieczny
- "Floridal" - czyli 'dwa w jednym': elektrolity i probiotyk
- "Enterol" w saszetkach - też jest dobrym i sprawdzonym sposobem na biegunki
- "Stoperan" - ostrożnie, owszem działa szybko, ale zatrzymuje toksyny w jelitach, awaryjne rozwiązanie
- "Nifuroxazyd" = "Endiex" - skuteczny, ale dla biegunek bakteryjnych, a niestety większość biegunek wywołują nie bakterie, a wirusy, stąd też ograniczone zastosowanie "Endiexu"
- paluszki z solą - sól uzupełni nam elektrolity, przyjemniejsza część terapii po "Smekcie"
- saszetki dobrej czarnej herbaty - zdziwicie się może, ale czarna herbata działa i przeciwzapalnie, i pomoże na trawienie (małymi łyczkami, gorzka)
- nakładki na sedes - przyjemniej...:)


Powiadomienia o nowych wpisach :)